Bieżnia elektryczna czy magnetyczna – Która jest lepsza?

Jaka bieżnia jest lepsza - bieżnia elektryczna czy magnetyczna

Spis treści:

    Domowych urządzeń do spalania zbędnych kalorii jest sporo. Prym wiodą bieżnie, których najogólniejszy podział wyszczególnia typ elektryczny i magnetyczny. Zapraszam do mojego porównania obu tych rozwiązań, z uwzględnieniem wad oraz zalet. Bieżnia elektryczna czy magnetyczna – ja już wiem, więc Ty też się dowiedz i kup rozsądnie!

    Zapadła decyzja – kupujesz bieżnię i biegasz we własnym domu. Walczysz ze zbędnymi kaloriami i pragniesz poprawić swoją sylwetkę, a także kondycję.

    Wraz z nabyciem bieżni znika problem z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi lub po prostu brakiem sposobności przyjemnego biegania w terenie. Pojawia się jednak podstawowy dylemat zakupowy, czyli dobór rodzaju tego urządzenia.

    Typów bieżni jest tak naprawdę dość sporo, ale te do domowego użytku to głównie modele elektryczne oraz magnetyczne. Który rodzaj jest lepszy? Na którym przyjemniej i łatwiej się biega? Inwestycja wydaje się konkretna, więc warto dokładniej przyjrzeć się temu zagadnieniu. Poniżej przygotowałem dla Ciebie kompleksową analizę tego pojedynku.

    Jaka są różnice pomiędzy bieżnią elektryczną a magnetyczną?

    Warto zacząć właśnie od wymienienia różnic pomiędzy podstawowymi rodzajami bieżni.

    Kluczowe jest tutaj zasilanie:

    • Elektryczne trenażery podłącza się do prądu, który przechodzi przez silnik i napędza taśmę do wybranej przez Ciebie prędkości. Wszystko ustawiasz właściwie na konsoli, która znajduje się przed Tobą. Często uchwyty boczne mają też po kilka przycisków. Sposób działania jest tutaj zautomatyzowany.
    • Modele magnetyczne są wprawiane w ruch siłą Twoich nóg. Rozruch taśmy jest więc uzależniony od energii, tyle że tej płynącej z Twoich mięśni, a nie z gniazdka elektrycznego. Im więcej siły wkładasz w bieg, tym bardziej napędzasz taśmę. Ze względu na sposób działania urządzenia te nazywane są czasem mechanicznymi.

    W wielu poradnikach zapewne przeczytasz, że bieżnie magnetyczne są mniej przyjazne dla początkujących biegaczy. Lepsze produkty z tego rynku oferują jednak regulację stawianego przez taśmę oporu. Nie jest więc tak, że na starcie wkładasz ogrom pracy, żeby taśma łaskawie nabrała tempa. Działa to dość sprawnie, choć sporo zależy od klasy wybranego sprzętu.

    Nie jest też tak, że nie masz do dyspozycji kompletnie żadnego zasilania w tych urządzeniach. Producenci czasem decydują się na malutkie ekrany, które czerpią energię z zasilania bateryjnego.

    Różni się także sama konstrukcja:

    • Elektryczne trenażery są wyraźnie cięższe i większe od dość zgrabnych modeli drugiego typu. Wpływa na to oczywiście silnik, który niejednokrotnie jest dość mocny. Dużo masywniejszy jest także kokpit z komputerem treningowym. Modele silnikowe wyjściowo mają płaski pas biegowy.
    • Bieżnie magnetyczne są przy tych na prąd dość smukłe. Czasem nie posiadają nawet uchwytów bocznych. Zajmują mniej miejsca, łatwiej je gdzieś przenieść, ale sama taśma jest krótsza i węższa, o czym zresztą będzie w dalszej części tego materiału. Pas biegowy jest także nachylony, gdyż takie rozwiązanie wzmacnia w tym przypadku całą konstrukcję i umożliwia łatwiejszy rozruch. Nie powinno się nigdy kupować bieżni magnetycznej z płaskim pasem. Jak już wcześniej wspomniałem, modele bezsilnikowe oferują czasem proste komputery pomiarowe na baterie AA, ale nigdy nie będą one tak funkcjonalne w porównaniu do droższych odpowiedników na prąd.

    Teraz czas na konkretne wymienienie poszczególnych wad i zalet obu typów. Zacznijmy od tych z silnikiem.

    Mocne strony bieżni elektrycznych

    • Uzyskujesz pełną swobodę przy wyborze dokładnej (co do 0,1 km/h) prędkości biegu. Bardzo przydaje się to przy treningach interwałowych.
    • Dzięki komputerowi treningowemu dostajesz dostęp do wielu programów, zarówno predefiniowanych, jak i własnych.
    • Lepsze parametry ma pas biegowy. Jest dłuższy, szerszy i zazwyczaj lepiej amortyzowany. Jak już wspominałem przy pierwszej zalecie, uruchamiasz go elektronicznie. Korzystniej powinien też wyglądać parametr dotyczący maksymalnej nośności. Zawsze warto jednak wiedzieć, jak prawidłowo biegać na bieżni elektrycznej.
    • Zasilanie na prąd, komputer i mocny silnik to tak naprawdę cała masa kolejnych korzyści. Wyregulujesz nachylenie pasa, uzyskasz więcej dokładnych pomiarów, w tym tętna, a także odczytasz wszystkie najważniejsze informacje na ekranie urządzenia. Lepszy sprzęt współpracuje również z aplikacjami mobilnymi dla biegaczy. Nie ma jakichkolwiek wątpliwości, że funkcjonalność miażdży modele magnetyczne. Oczywiście, sprzęt bezsilnikowy też ma czasem zasilane na baterie komputery treningowe z pomiarem pulsu i podawaniem informacji, ale nie działa to tak dobrze w porównaniu do bieżni na prąd. Dochodzi też konieczność wymiany baterii, które mogą rozładować się w środku treningu. Właściwie to pewnie zawsze tak będzie.
    • Zaskakiwać potrafią przy tym dodatkowe bajery, które czasem się przydają i urozmaicają czas spędzany na taśmie. Chodzi mi w tym momencie o złącze USB, wbudowane głośniki, chłodny nawiew, podpórkę na tablet i kompatybilność z aplikacjami mobilnymi.
    • Wspominałem już o monitorowaniu tętna, ale w tym przypadku dochodzi możliwość używania pasa telemetrycznego, który zapewni Ci najdokładniejsze wyniki pomiarów.
    • Pisałem również na samym początku tego tekstu, że typów bieżni jest więcej niż się wydaje. Owszem, ale dotyczy to właściwie wyłącznie urządzeń na prąd. Mowa chociażby o bieżniach rehabilitacyjnych, jak również o bardziej specjalistycznych, czyli na podczerwień bądź podciśnienie.

    Bieżnia elektryczna insportline incondi t70i

    Słabe strony bieżni elektrycznych

    • Podstawowym minusem wydają się być wyższe ceny. Nie uznaję tego jednak za jakąś ogromną wadę. Uprzedzając nieco ostateczny werdykt pojedynku bieżnia elektryczna vs. bieżnia magnetyczna, za dopłatą idzie jakość i szersze możliwości. Mimo to osoby z małym budżetem będą rozczarowane, gdyż ranking bieżni elektrycznych potwierdził, że za dobry model trzeba zapłacić powyżej 1500 zł.
    • Trenażery tego typu są dość masywne. Zajmują sporo miejsca, choć uzależnione jest to od gabarytów pasa biegowego. W każdym razie, produkty z tej kategorii są ciężkie i trzeba dłużej zastanowić się nad ich umiejscowieniem, żeby nie musieć gimnastykować się przy przechodzeniu wokół sprzętu.
    • Zasilanie sieciowe oznacza wyższe rachunki za prąd. Biegając szybko i dość długo, prądożerność będzie jeszcze większa. Zaznaczę jednak, że i tak nie ma z tym wielkiej tragedii. Dowody? Proszę bardzo, wystarczy odwiedzić ten artykuł: Ile prądu zużywa bieżnia elektryczna?
    • Czołowe produkty odznaczają się raczej niezawodnością, ale jednocześnie zawierają w sobie więcej elementów, które mogą ulec awarii i uniemożliwić trening. Na pierwszym planie jest silnik.
    • Bieżnie elektryczne pracują nieco głośniej od tych bezsilnikowych.

    Przeczytaj też:

    Mocne strony bieżni magnetycznych

    • Urządzenia tego typu są zdecydowanie tańsze od tych z silnikiem. Nieco uogólniając, przyzwoita bieżnia magnetyczna jest mniej więcej dwukrotnie tańsza od solidnej bieżni napędzanej energią elektryczną z gniazdka.
    • Dużo łatwiej je umiejscowić. Zajmują bowiem mniej miejsca i nie są takie ciężkie. Zwróć też uwagę, że znika problem z długością przewodu zasilającego. Ogranicza Cię więc sam metraż lub umeblowanie, ale nie rozmieszczenie gniazdek. Łatwiej je też transportować.
    • Są bezpieczniejsze. Nie ma tu większej potrzeby zaczepiania na swoim treningowym ubraniu klipsa bezpieczeństwa. Skoro pas wprawiany jest w ruch siłą Twoich nóg, to tylko Ty masz pełną kontrolę nad prędkością. W modelach z silnikiem pas biegowy działa niezależnie od tego, czy ktoś na nim biega, więc przy upadku nie zatrzyma się.
    • Funkcjonalność jest mniejsza, ale niektórzy producenci potrafią zaimplementować oryginalne dodatki. Patrząc na inSPORTline Excel Run, do dyspozycji dostajemy… dźwignię, która służy do symulowania narciarstwa biegowego, a także nordic walking.
    • Niektórym biegaczom odpowiada sposób działania modeli magnetycznych, który jest dość unikalny i raczej nie da się go zasymulować w bieżniach zasilanych sieciowo. Dodatkowo markowe bieżnie wprawiane w ruch siłą nóg gwarantują zazwyczaj kilka stopni oporu stawianego przez taśmę.

    Słabe strony bieżni magnetycznych

    • Druga strona medalu jest taka, że większość biegaczy domowych woli jednak swobodne narzucanie tempa sterowaniem elektrycznym. Jest to wygodniejsze i pozwala przeprowadzać treningi interwałowe.
    • Sposób działania bieżni mechanicznych bardziej obciąża stawy, a dokładniej staw kolanowy bądź biodrowy. Dlaczego? Pas biegowy w tym rodzaju powinien być zawsze nachylony pod pewnym kątem, o czym już zresztą wspominałem w tym materiale.
    • Wszystko w zasadzie odbywa się tutaj manualnie, w tym regulacja nachylenia, służąca do symulowania chodu bądź biegu pod górkę. Nie ma ona też tak szerokiego zakresu.
    • Nie masz do dyspozycji żadnych programów treningowych. Przy zasilaniu bateryjnym skorzystasz co najwyżej z pomiaru pulsu i zobaczysz podstawowe informacje na małym ekraniku, jak np. przebyty dystans, wykonane kroki, czas biegu, spalone kalorie.
    • Pas biegowy jest zazwyczaj dość krótki w porównaniu do odpowiedników na prąd. Osoby wyższe lub masywniejsze nie będą się na nim czuły tak komfortowo.
    • Rynek tych urządzeń jest dość wąski. Nie jest zbyt dużo lepszych jakościowo produktów do wyboru. W przypadku trenażerów elektrycznych sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
    • W zaletach pisałem o niższej wadze, co wydaje się być zdecydowanym atutem. Nie jest tak do końca, gdyż lekkość względem silnikowych konstrukcji daje mniejszą stabilność. Zmniejsza się tym samym nośność maksymalna, gdyż zawieszenie nie jest w stanie utrzymać większego ciężaru. Czołowe produkty z tej kategorii dają sobie radę pod ciężarem rzędu 100 kg, co w drugim rodzaju bieżni jest wartością bardzo słabą.

    Bieżnia elektryczna czy magnetyczna – ostateczny werdykt

    Analizując powyższe wyniki, bieżnie elektryczne uzyskały stosunek zalet i wad 7/5, a magnetyczne 5/7. Dodam jeszcze, że plusy tych pierwszych są bardzo mocne, wręcz kluczowe przy rozstrzyganiu pojedynku.

    Rezultat pojedynku bieżnia elektryczna vs magnetyczna jest dla mnie oczywisty – lepszą inwestycją będzie rasowy trenażer, czyli bieżnia elektryczna. Daje ona dużo większą swobodę w doborze najważniejszych parametrów. Zapewnia też lepszą amortyzację, większy pas biegowy, nie wspominając o rozbudowanej funkcjonalności i dodatkowych bajerach.

    Jest jednak pewna furtka dla modeli magnetycznych. Stają się one opłacalne, gdy bardziej zależy Ci na chodzeniu niż bieganiu. Wtedy będą w zupełności wystarczające, a budżet nie zostanie mocno nadszarpnięty. Dla spacerowiczów polecam więc bieżnie magnetyczne, ale dla zapalonych biegaczy odpowiedniejszy będzie sprzęt z silnikiem i zasilaniem sieciowym.

    Jeżeli w Twojej głowie pojawiły się jakiekolwiek pytania, to skorzystaj z sekcji komentarzy. Postaram się pomóc 😉

    [Głosów:2    Średnia:5/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o