Czy warto kupić generator pary? Plusy i minusy stacji parowych!

czy warto kupić generator pary

Spis treści:

    Stacja parowa – czy warto ją kupić? Co zyskasz, nabywając taki sprzęt do prasowania i odświeżania ubrań? Postanowiłem to gruntownie przeanalizować! Szczególnie że bardzo dobrze znam tę kategorię i wiem, o czym piszę. Szybko się dowiesz, czego się spodziewać po generatorze pary.

    Już teraz Ci powiem, że w większości przypadków warto kupić generator pary (zwany też stacją parową). To bardzo wydajny i wygodny w obsłudze sprzęt. Nie straszna mu góra ciuchów. I to zróżnicowanych pod kątem grubości oraz sztywności materiału.

    Ale… no właśnie – zawsze jest jakieś ale.

    Generatory pary mają swoje grzeszki, choć są to głównie następstwa ich konstrukcji.

    Wszystko to dokładnie Ci wyjaśnię, więc przejdźmy do konkretów. Po przeczytaniu mojego poradnika bez problemu podejmiesz decyzję, czy warto kupić stację parową.

    Przykład generatora pary z wieloma zaletami

    Zalety generatorów pary

    Rzecz jasna i w zaletach, i wadach dużo zależy od konkretnego modelu. Ranking generatorów pary wyraźnie pokazuje, że jest tu pewne zróżnicowanie.

    Starałem się patrzeć na to wszystko obiektywnie, pamiętając oczywiście o moich własnych doświadczeniach.

    Zaczynamy od mocnych stron.

    • Generatory pary są bardzo wydajne. Wytwarzają mocny i gęsty strumień parowy, który momentalnie rozluźnia włókna. Efekt? W okamgnieniu pozbędziesz się ze swojej odzieży zagnieceń, pofalowań i pomarszczeń. Tkanina stanie się perfekcyjnie gładka. Wpływa na to wysokie ciśnienie oraz natężenie przepływu pary. W porównaniu do zwykłych żelazek stacje parowe nie mają się czego wstydzić. Często nawet je pokonują o czym wspominałem w pojedynku generator pary czy żelazko. A inne prasowacze parowe w ogóle nie mają z nimi żadnych szans.
    • Prasowanie parą wodną zawsze ma jeden ogromny plus – bezpieczeństwo dla tkanin. Szczególnie tych, które mogą się łatwo przypalić, skurczyć czy jakkolwiek stracić pierwotny fason. Rozprasowujesz materiał, nie bojąc się, że coś się przypali, zlustruje, zżółknie bądź nieoczekiwanie zmieni rozmiar. Ogromna korzyść… która zwiększa też zastosowanie. Wełna, jedwab, kaszmir, len, a więc i sweter, elegancki strój, marynarka czy masa różnych koszul, sukienek i bluzek – wszystko to ogarniesz generatorem pary. W grę wchodzą także zasłony, firanki, jak i obrusy. Na upartego odświeżysz tapicerowane meble. Szerokie pole manewru, prawda?
    • Efektem wcześniejszych zalet jest swoboda prasowania. Stacje parowe znakomicie sobie radzą podczas prasowania w pionie. Są tak wydajne, że możesz się zdecydować na prasowanie w niewielkiej odległości – w ogóle nie dociskając stopy generatora do odzieży. To korzystne przy odświeżaniu odzienia z falbankami, plisami czy koronką.
    • Testując Philipsa GC9685/80, byłem zachwycony pewnymi technologiami. Nie musiałem regulować temperatury. Para (mimo że skoncentrowana w mocnym strumieniu) nie mogła uszkodzić wygładzanych ubrań. Wytwornicę pary zostawiałem bez obaw na płasko na desce czy samym ubraniu! Kolejną ciekawą funkcją okazał się czujnik ruchu. Żelazko stacji parowej wypuszczało parę przez otwory w stopie tylko wtedy, gdy nim poruszałem. Cenne udogodnienia, choć zależą od klasy kupionego sprzętu.

    stopa generatora pary przypomina stopę żelazka i jest zaletą

    • W mojej ocenie stacje parowe łączą w sobie największe zalety innych prasowaczy. Popatrz na ich stopę – przypomina tę z żelazka. I ma to swoje plusy. Po pierwsze, obejmuje sporą powierzchnię, co dodatkowo przyspiesza prasowanie i odświeżanie tkanin. Po drugie, zwęża się na końcu. Bez problemu wygładzisz przestrzenie między guzikami, przy kieszeniach, mankietach, kołnierzach, szwach, zamkach czy suwakach. W innych urządzeniach parowych nie jest to takie łatwe. Na przykład w steamerach, co wyszło przy pojedynku generator pary czy parownica do ubrań.
    • Producenci generatorów pary cały czas zbijają wagę części z żelazkiem. Potrafi już ważyć grubo poniżej 1 kg! Dosyć, że szybko i skutecznie wyprasujesz wiele materiałów (nie bojąc się o to, że coś się przypali), to jeszcze zrobisz to w komfortowy sposób. Żelazka stacji parowych są zazwyczaj tak lekkie, że nie męczą i nie irytują podczas manewrowania. Ty również to docenisz, przerzucając się z klasycznych prasowaczy o większym ciężarze.
    • W stacji parowej zwykle drzemie łatwy w napełnianiu i odpowiednio pojemny zbiornik na wodę. Popularnym zakresem jest 1,5-1,8 l, co wystarcza na wyprasowanie góry ciuchów. Częste dolewki nie będą Cię męczyły.
    • Wspominałem wcześniej o tym, że nie przejmujesz się regulacją temperatury. Nie jest jednak tak, że nie ma w ogóle żadnych opcji regulacji. Są pod postacią trybów pracy. Przykładowo: załączysz tryb ECO, gdy prasujesz coś cienkiego lub lekko pogniecionego. W odwrotnej sytuacji ustawisz tryb Turbo, który zadba o gęsty strumień pary, usuwając uciążliwe pomarszczenia. Niektóre stacje parowe zapewniają opcję dedykowaną delikatnym materiałom. W każdym razie praktycznie zawsze masz tu pewną swobodę.

    Ogólnie biorąc, generatory pary są niezwykle uniwersalne. Zastępują prasowanie zwykłym żelazkiem, pranie w pralce czy wietrzenie delikatniejszych ciuchów. A dzięki wysokiej wydajności szybko radzą sobie z upierdliwymi zagnieceniami na odzieży różnego typu.

    Jednocześnie gorąca para wodna zdezynfekuje Twoje ubrania, co stanowi plus dla alergików. Usunie nieprzyjemne zapachy oraz bakterie. Czegóż chcieć więcej?

    Wady generatorów pary

    Aby miarodajnie ocenić to, czy warto kupić stację parową, musisz wziąć pod uwagę również słabsze strony tych urządzeń.

    A one niestety też istnieją i nie zamierzam ich przed Tobą ukrywać.

    Przejdźmy więc do listy minusów tej kategorii sprzętowej.

    • O ile same żelazka są zgrabne i lekkie, tak łączą się wężem parowym z bazą. A taka stacja swoje już waży… oraz zajmuje trochę miejsca. Ja akurat kładę ją po prostu na podłodze i zapominam, że istnieje, ale są zdania, że to pewien problem.
    • Zresztą to zapomnienie o obecności stacji parowej nie do końca jest możliwe. Chodzi o to, że ją słychać. Wydobywanie się pary z otworów parowych na stopie nie jest jakoś męczące, ale bardziej irytuje praca bojlera w bazie. Czuwa nad szybkim gotowaniem wody. Zależnie od modelu potrafi pracować donośnie.
    • Jak się pewnie domyślasz, długa lista zalet ma swoje odbicie w cenie. Stacje parowy nie są tanie jak na sprzęt do prasowania. Ceny topowych modeli przekraczają 1000, a nawet 1500 zł.
    • Działanie pary wodnej ma masę plusów, ale też pewien drobny minus. Ubranie po prasowaniu może być wilgotne. Przed włożeniem go wypada poczekać, aż wyschnie. Nie jest to jednak reguła. Rasowe systemy parowe zapewniają suchą parę, z której pozostaje niewiele wilgoci na ubraniach.
    • 2 ostatnie punkty potrafi zniwelować odpowiednia deska do prasowania. Bo są takie dedykowane stacjom parowym. Sęk w tym, że bywają kosztowne.
    • A ogólnym problemem jest także to, że pod deską może się gromadzić woda (skraplanie pary)… a jej krople lądować na Twojej podłodze. Dedykowane deski starają się z tym jakoś walczyć (materiałem wykonania, a czasem nawet jakimś zbiornikiem pod spodem), lecz im więcej takich udogodnień, tym stają się jeszcze droższe.

    Jak widzisz, inwestycja w porządny generator pary nie jest tanim interesem. A do tego wypada nabyć deskę dostosowaną do takiego sprzętu.

    Niektóre osoby zirytuje głośność pracy czy ogólne wymiary i ciężar samej stacji, ale to już następstwa konstrukcji i sposobu działania takiego sprzętu.

    Ani w zaletach, ani w wadach nie wspomniałem o prądożerności. Na papierze generatory pary są mocnymi urządzeniami. Sęk w tym, że nie pracują cały czas na najwyższej mocy. Potrzebują jej, aby szybko zagotować wodę i wytworzyć z niej parę. Następnie utrzymują tę temperaturę i obsługują różne funkcje oraz pozostałą elektronikę. W mojej ocenie jest to więc cecha neutralna, której daleko do wady.

    A teraz przejdźmy do podsumowania całego poradnika!

    Czy warto kupić stację parową – Werdykt

    Tak, warto kupić stację parową. To sprzęt, który dostosowuje się właściwie do każdej tkaniny. Umożliwi Ci szybkie, wygodne i wydajne prasowanie oraz odświeżanie ubrań i nie tylko. Zapewni kompleksową pielęgnację tkanin w dowolnej płaszczyźnie, nie narażając ich na przypalenie.

    Para wodna jako kluczowy czynnik prasujący niesie za sobą multum korzyści.

    Nabywając generator pary, nie potrzebujesz już innego sprzętu do prasowania czy odświeżania odzieży.

    wygodne prasowanie generatorem pary firmy Philips

    Niektórzy są tak zachwyceni swoją stacją parową, że mówią o bezwysiłkowym prasowaniu. I nie ma w tym dużego przekłamania. Posługiwanie się generatorem jest wygodniejsze od używania klasycznych prasowaczy.

    Pamiętaj jednak o słabszych stronach, które wymieniłem. Zapewne nie każdy ma na takie urządzenie pokaźny budżet. A im robi się taniej, tym taka stacja ma mniej fajnych rozwiązań (nie ma np. czujnika ruchu, topowego natężenia pary, zróżnicowanych trybów pracy itp.).

    Z drugiej strony… jeżeli często prasujesz (i zazwyczaj górę ciuchów), to generator pary będzie dla Ciebie wybawieniem i ogromnym ułatwieniem codziennych obowiązków. Wtedy nawet wydając ponad 1500 zł, ocenisz ten zakup jako świetną inwestycję.

    Jeżeli masz dodatkowe pytania lub pragniesz opisać swoje zdanie na temat tego, czy warto kupić stację parową, skorzystaj z sekcji komentarzy. Z chęcią Ci pomogę bądź poznam Twoje doświadczenia.

    [Głosów: 1   Average: 5/5]
    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments