Czy warto kupić mopa parowego?

mop parowy - czy warto go kupić

Spis treści:

    Czy warto kupić mopa parowego? Do jakich podłóg się nada? Jakie są jego zalety i wady? To wszystko dokładnie wyjawi Ci mój poradnik na ten temat. Podejmiesz dzięki niemu rozsądną decyzję.

    Nie ukrywam, że elektryczne mopy nie wydają się być artykułami pierwszej potrzeby, bez których nie obędzie się każde domostwa. Chociaż… gdy przeanalizowałem ten rynek i zapoznałem się z niektórymi urządzeniami, to nieco zdanie zmieniłem.

    Tradycyjnie nie zamierzam Cię namawiać na siłę na zakup niczym sprzedawca z elektromarketu, ale przedstawię wszelkie zalety i wady mopów parowych. Wtedy podejmiesz rozsądną decyzję, czy zdecydować się na któryś. Zacznijmy od korzyści z posiadania takiego sprzętu.

    Do czego przyda się mop parowy? Co umyje?

    Zastosowanie stojących mopów parowych na prąd jest bardzo duże, choć sporo zależy od konkretnego modelu. Ranking mopów parowych pokazał przecież pewne zróżnicowanie w tej kategorii.

    Co można nimi mopować? Przede wszystkim twarde i wodoodporne powierzchnie. Przykłady? Proszę bardzo – podłogi drewniane (impregnowane), kamienne posadzki, różnego rodzaju płytki i kafelki, gres, linoleum, terakota, glazura, winyl czy marmur. Do tego najczęściej – już przy użyciu głównej głowicy – dochodzą fugi czy spoiwa.

    Nie łapie się nieimpregnowane drewno, choć zawsze warto sprawdzić zalecenia producenta, co można mopować, a czego nie. Niektórzy z nich odradzają podłogi lakierowane czy woskowane, gdyż mogą stracić swoje właściwości, chociaż nowoczesne mopy parowe coraz bardziej dbają o bezpieczeństwo takich podłóg.

    Śmiem twierdzić, że większość osób bez problemu będzie mogła mopować swój salon, pokój, sypialnię, kuchnie, łazienkę czy taras.

    A to dopiero początek!

    mopowanie podłogi pod stolikiem mopem parowym Vileda

    Również dywany i wykładziny

    Jest masa mopów, które w zestawie posiadają taką magiczną nakładkę. Pozwala ona mopować dywany i wykładziny. Głównie te z dość krótkim włosiem, ale zawsze coś.

    Rzecz jasna, mowa bardziej o wyparzaniu, odkażaniu niż gruntownym myciu, bo para wszystkiego nie załatwi z dywanem.

    Chyba każdy, kto rozgląda się za dywanami shaggy, liczy się z tym, że będzie miał większe problemy z odkurzaniem czy myciem ich. Ale te krótsze mop na parę już ogarnie i skutecznie odświeży.

    Mało? Pewnie, że tak! No to jedziemy dalej.

    Masa zabrudzonych miejsc i obiektów

    Wyobraź sobie, ze multum z moich propozycji jest hybrydowych. Polega to na tym, że w łatwy sposób wyjmiesz z korpusu jednostkę centralną; swego rodzaju oczyszczacz parowy, choć inne nazewnictwo to myjka parowa czy wytwornica pary.

    Jeżeli dany producent decyduje się na coś takiego, to zwykle dostarcza w zestawie olbrzymią liczbę dysz, skrobaczek, szczotek i innych końcówek.

    Do czego więc nadaje się wielofunkcyjny mop parowy?

    Zastosowanie wzrasta. Jesteś w stanie mopować gorącą parą lustra, okna i inne powierzchnie szklane, całą armaturę łazienkową oraz obszar wokół niej, umywalkę, kabinę prysznicową, zlew, blat, sprzęt AGD, grille i ruszty, schody, meble ogrodowe, chodniki i wycieraczki czy koła samochodu.

    Bardziej kompaktowa wersja podstawowego mopa pozwoli w komfortowy sposób oczyszczać i dezynfekować miejsca położone dość wysoko, chociażby ceramiczne płytki ścienne.

    Lista akcesoriów w zestawach jest tak wielka, że mopy parowe pozwalają nawet odświeżać tapicerkę oraz ubrania.

    Ogólnie biorąc, wielofunkcyjność jest olbrzymia. Pomyśl, ile rzeczy dasz radę szybko i sprawnie oczyścić z brudu. Uciążliwe obowiązki domowe, jak np. czyszczenie łazienki, kuchni lub mycie masy podłóg, nie będą zabierały Ci tyle czasu. Przeznaczysz go na coś przyjemniejszego, np. film, książkę, spacer, piwo ze znajomymi czy cokolwiek, co lubisz robić w wolnym czasie. Zastosowanie z pewnością przemawia na tak przy rozważaniu, czy warto kupić mopa parowego.

    poręczna i odłączana z mopa parowego myjka parowa

    Pozostałe zalety mopów parowych

    Szerokie zastosowanie, które przed chwilą przybliżyłem, to już olbrzymi atut, ale sęk w tym, że plusów jest dużo więcej:

    • Wygodna obsługa – mopy parowe są zdecydowanie cięższe niż te tradycyjne, ale cóż z tego, skoro mają tak zwinne głowice? Lekki ruch nadgarstka i nakładka czyszcząca podłogę sprawnie skręca, docierając w różne zakamarki. Do tego konstrukcja jest zazwyczaj bardzo ergonomiczna, razem z uchwytem. Nie trzeba się tak gimnastykować i zbyt często pochylać przy mopowaniu, ani ciągle wyżymać.
    • Pełna dezynfekcja – rozgrzana para to śmiercionośna broń dla wszelkich niewidzialnych zarazków, bakterii, alergenów i innych pasożytów, które powodują infekcje czy zmiany skórne przez uczulenie. Mopy na parę najczęściej gwarantują usuwanie 99,9% drobnoustrojów z posadzki. To bardzo ważne dla alergików czy świeżo upieczonych rodziców. Mycie i pełna dezynfekcja w jednym.
    • Skuteczne czyszczenie – sporo zależy od modelu, ale mopy parowe nie mają większych problemów z usuwaniem zaschniętych i bardzo tłustych plam. Pomaga podkręcanie intensywności pary czy parowe uderzenie, czyli taki momentalny wystrzał pary w dane miejsce. Nie musisz wtedy szorować nieczystości i narażać paneli czy parkietu na uszkodzenie.
    • Regulowanie pary – w różnym stanie są nasze podłogi, prawda? Nie zawsze potrzebują gęstej parowej mgiełki, bo czasem wymagają raczej lekkiego odświeżenia. Mopy na parę są funkcjonalne i praktycznie zawsze dają możliwość regulowania intensywności pary.
    • Bez smug i zacieków – tu również wiele zależy od jakości sprzętu, ale według mnie nie powinny zostawiać zacieków czy smug na większości powierzchni.
    • Bez detergentu – skuteczne odkażanie i czyszczenie podłogi bez środków chemicznych? Dokładnie! Mopy parowe to potrafią, a duża w tym zasługa ich mechanizmu działania. Bo warto przy okazji wiedzieć, jak działa mop parowy. Znajdą się jednak na rynku modele ze sprytnymi rozwiązaniami, które dają możliwość rozpylania detergentu przy mopowaniu. Uważam jednak, że nie jest to wcale potrzebne i wykorzystywanie samej wody staję się bardziej ekologiczne (ekonomiczne zresztą też). Nie narazisz siebie i innych domowników na kontakt z chemią czyszczącą, a do tego zaoszczędzisz na niej kasę.

    Jak widzisz, przy korzystaniu z elektrycznego mopa na parę nie trzeba się obawiać, że raczkujące dziecko będzie narażone na nadmierny kontakt z zarazkami. A Ty bez obaw pochodzisz po domu w białych skarpetkach, które takie pozostaną 😉

    A czy są jakieś minusy mopów parowych?

    Tak, są. Jeżeli często odwiedzasz PROrankingi, to doskonale wiesz, że nie wciskam kitu. Nie zależy mi, aby za wszelką cenę przekonać Cię do zakupu. Moim celem jest przekazanie Ci odpowiedniej wiedzy, bez ukrywania czegokolwiek. Dlatego też nie zapominam o wskazywaniu pewnych mankamentów.

    Spójrzmy razem, jakie trudności niosą za sobą mopy parowe:

    • Zużycie energii – oczywisty minus. Mopy parowe potrzebują energii elektrycznej, aby działać. Bez niej są bezużyteczne. Zależnie od częstotliwości użytkowania, wzrosną rachunki za prąd. Ale ogólnie biorąc, nie ma co się za bardzo bać drastycznego wzrostu opłat.
    • Kabel – następstwo powyższego punktu. Zasięg jest tu bowiem ograniczony długością przewodu. Czasem zdarza się tak, że dany mop nie oferuje systemu nawijania czy chowania kabla. Wtedy plącze się on podczas mopowania, co niektórych mocno wkurza.
    • Dolewki wody – podczas parowego mopowania czasem zaczyna brakować wody w zbiorniku. Trzeba ją wtedy dolać. Kluczowa jest więc pojemność zbiornika. Jeżeli jest zbyt mały, to takie dolewki będą nieco kłopotliwe. Z drugiej strony brudną wodę z wiadra klasycznego mopa też wypada zmienić, co bywa bardziej kłopotliwe.
    • Mycie nakładek z mikrofibry – czemu to mankament? Bo wiele osób brzydzi się prania dołączonych w zestawie ścierek na głowicę z ubraniami czy innymi materiałami. A wtedy trzeba przeznaczyć na nie osobny cykl prania. W ogóle warto dowiedzieć się już przed zakupem, jak odkamienić, czyścić i konserwować mopa parowego. Nie wszystko jest tu takie proste.
    • Zakup nowych nakładek z mikrofibry – może przyjść taki czas, że nakładki będą już do niczego. A zestaw nowych wcale nie musi być taki tani. To samo dotyczy innych końcówek czyszczących, bo mogą się wyrobić po dłuższym okresie eksploatacji. Przed zakupem warto sprawdzić ceny wszelkich akcesoriów i ich dostępność.
    • Ryzyko poparzenia – producenci mopów parowych robią wszystko, aby były one bezpieczne w użytkowaniu i szybko się schładzały po zakończonym mopowaniu. Mimo wszystko jest tu pewne ryzyko poparzenia, ale przy nieodpowiedniej obsłudze sprzętu. Przed pierwszym użyciem zawsze przeczytaj instrukcję, aby nie zrobić sobie krzywdy.

    Pozostaje też kwestia skuteczności mopowania. Słabsze urządzenia będą zostawiały po sobie smugi, zacieki, a przy bardzo zabrudzonej podłodze mogą po prostu rozsmarowywać brud. Bez wcześniejszego odkurzania, chociażby z samego kurzu, się nie obejdzie. Wiele osób wytyka też im, że wilgoć wcale nie wysycha tak szybko po parowym zabiegu. Ale to są już mankamenty zależne w większości od klasy i jakości sprzętu.

    To warto czy nie warto kupić mopa parowego?

    Według mnie warto kupić mopa parowego. Zalety są bardzo mocne, choć pamiętaj też o wadach.

    Sprawa jest indywidualna, ale jeżeli rodzaj podłóg w Twoim domu nadaje się w większości do mopowania – lub też szukasz wielofunkcyjnego oczyszczacza parowego – to mop parowy okaże się wybawieniem.

    Mimo wszystko nie rezygnowałbym z klasycznej wersji z wiadrem. Bezpośrednie porównanie mopów omówiłem zresztą w pojedynku mop parowy czy zwykły. Zarówno jeden, jak i drugi rodzaj ma swoje zalety oraz wady, przez co tak naprawdę oba warto mieć w swoim domostwie.

    Jak to jednak bywa, podstawą do uzyskania satysfakcji z zakupu jest rozsądny wybór sprzętu. A będzie to możliwe z poradnikiem o tym, jak wybrać mopa parowego. Zajrzyj tam koniecznie, jeżeli przymierzasz się do zakupu.

    A Czy warto kupić używanego mopa parowego?

    Nie warto. Nie licz wtedy, że pady z mikrofibry będą w dobrym stanie. Być może niedługo trzeba będzie je wymienić, a swoje czasem kosztują. W efekcie wydasz prawie tyle co na nowego mopa.

    Nigdy też nie wiadomo, jak ktoś użytkował sprzęt i co do niego wlewał. Nie wybadasz stanu zużycia poszczególnych komponentów mopa na parę. Będziesz w stanie ocenić wyłącznie jego cechy zewnętrzne i ufać sprzedającemu na słowo. Radzę więc oglądać się za nówką-sztuką.

    [Głosów:2    Średnia:5/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o