Czy warto kupić soniczną szczoteczkę do zębów?

Czy warto kupić soniczną szczoteczkę do zębów?

Spis treści:

    Szczoteczka soniczna – czy warto ją kupić? Czy dzięki niej kompleksowa higiena jamy ustnej stanie się skuteczniejsza? Jakie są plusy i minusy posiadania szczoteczki sonicznej do zębów? Między innymi na te pytania Ci odpowiem w poniższym poradniku!

    Wiele osób zastanawia się nad tym, czy warto kupić szczoteczkę soniczną. Ja też do nich kiedyś należałem. Od tego czasu miałem styczność z wieloma modelami z różnych przedziałów cenowych.

    Postanowiłem, że na bazie własnych doświadczeń zbiorę w jedno miejsce wszystkie korzyści, ale też mankamenty szczoteczek sonicznych.

    Dzięki temu szybko poznasz za i przeciw, aby móc podjąć rozsądną decyzję. Zresztą na końcu poradnika wydam ostateczny werdykt odnośnie opłacalności zakupu. Przejdźmy do konkretów!

    Zalety sonicznych szczoteczek do zębów

    Zaczynamy od dobrych stron elektrycznych szczoteczek sonicznych. Już teraz powiem, że jest ich zdecydowanie więcej.

    Ale sama liczba plusów i minusów to nie wszystko. Liczy się to, co tak naprawdę Ci dadzą. Wszystko to dokładnie wytłumaczę.

    • Na pierwszy plan wychodzi najważniejszy aspekt: efektywność szczotkowania zębów, usuwanie nalotu, osadu, przebarwień, resztek pokarmu i ogólnie biorąc tego, czego nie chcesz mieć na zębach i między nimi. Technologia szczoteczek sonicznych wykorzystuje ruchy wymiatające i fale dźwiękowe, które rozbijają łańcuchy bakterii. Przy okazji (z mieszanki wody, śliny i pasty do zębów) tworzą się mikrobąbelki. Wnikają w trudno dostępne miejsca, dobrze je oczyszczając. To wszystko sprzyja pielęgnacji jamy ustnej i szybszemu rozjaśnianiu zębów, i to z każdej strony. W zasadzie… nie ma w tym wydajniejszego rodzaju szczoteczki do zębów, co stanowi ogromną zaletę i powód na tak dla zakupu.
    • Szczotkowanie takim sprzętem jest bezpieczne. Minimalizuje ścieranie i wszelkie uszkodzenia mechaniczne zębów. Polega na delikatnym muskaniu szkliwa końcówkami włosia na główce. Było to plusem w starciu szczoteczka soniczna czy rotacyjna. A dziąsła sporo z kolei zyskają poprzez funkcję masażu, o której jeszcze wspomnę.
    • Standardem jest już przystosowanie takich szczoteczek do aparatów ortodontycznych, wypełnień, koron, mostków, wszelkich implantów i protez. W takich przypadkach jest to praktycznie najkorzystniejsza opcja wśród szczoteczek do zębów.
    • Szczoteczki soniczne są bardzo uniwersalne również za sprawą trybów i programów pracy oraz specjalnych końcówek. Połączenie tych cech daje Ci wybór: wyregulujesz intensywność, dopasujesz ją do stanu uzębienia, jak i wrażliwości dziąseł, a także ustawisz np. masowanie dziąseł (poprawi ich ukrwienie). Znam też modele z końcówką do czyszczenia języka, co poprawia świeżość oddechu. Opcji jest wiele, choć zależą od konkretnego modelu. Mój ranking szczoteczek sonicznych przedstawia urządzenia o szerokim zastosowaniu.
    • Do zakupu przekonuje funkcjonalność. Niby prosty sprzęt, a jakie technologie potrafi w sobie kryć! Współpraca z aplikacją mobilną da Ci wgląd w raporty dotyczące szczotkowania: na przykład ocenę techniki mycia zębów. Wspomagają to czujniki nacisku, ścierania i lokalizacji. Wraz z nimi wyrobisz najkorzystniejszy sposób mycia zębów (dociskając włosie szczotki w takim stopniu, aby najskuteczniej czyściło szkliwo). Niektóre apki tworzą nawet mapę 3D Twojego uzębienia. Hitem jest także technologia adaptacyjna. Dzięki niej włosie szczoteczki dopasowuje się do Twoich zębów! Skuteczność idzie jeszcze bardziej w górę. Nie uświadczysz takich bajerów w tradycyjnym modelu. Wypunktowałem to więc w pojedynku szczoteczka elektryczna czy zwykła.
    • Oprócz zaawansowanych funkcji bardzo przydatna jest ta dużo prostsza, a mianowicie wbudowany czasomierz (inna nazwa to np. quadpacer). Sygnalizuje (wibracjami lub dźwiękiem), że należy przejść do kolejnej partii zębów. Zazwyczaj 30 sekund przypada na ćwiartkę uzębienia. Co to daje? Równomierne czyszczenie zębów i zminimalizowanie ryzyka nadmiernego ścierania szkliwa. No i szczoteczka po zalecanych 2 minutach szczotkowania zazwyczaj automatycznie się wyłącza. Już bardzo tanie modele są w to wyposażone.
    • Manewrowanie szczoteczką soniczną jest proste i wygodne. Niezależnie od stopnia zaawansowania technologicznego taki sprzęt pozostaje poręczny i lekki. Ergonomia stoi tu na wysokim poziomie, zapewniając Ci komfort szczotkowania zębów. Pewny chwyt wspomagają także antypoślizgowe elementy, a przechowywanie takiego sprzętu nie wymaga większej przestrzeni. Same plusy na tym gruncie.
    • A czyszczenie urządzenia? Banalne! Nic tu nie musisz odkamieniać. Wystarczy, że zadbasz o wymianę końcówek, gdy stracą swoją jakość. Nalot i zabrudzenia zbierające się na obudowie sonicznej szczoteczki wyczyścisz z kolei w mgnieniu oka. Niektóre rękojeści są gładkie, co jeszcze bardziej ułatwia sprawę.
    • Z jednej szczoteczki sonicznej spokojnie będzie korzystać cała Twoja rodzina. Jak? Za sprawą wymiennych końcówek. W wielu przypadkach mają okrągłe nakładki w różnych kolorach, aby nikt nie pomylił swojej. Oczywiście wzmożona eksploatacja urządzenia odbije się na tym, że częściej będzie ładowane. Nie wydasz za to kasy na kilka osobnych szczoteczek, a jedynie na dużo tańsze końcówki szczotkujące.

    Połączenie ruchów wymiatających z falami dźwiękowymi, a do tego dynamiczny przepływ cieczy (mikrobąbelki/piana) robią swoje. Zyskasz pewność, że Twój uśmiech stanie się bielszy, a zęby i dziąsła zdrowsze.

    Szczoteczki soniczne precyzyjnie czyszczą szkliwo. Dobrze – jak na szczoteczkę – wypłukują osad i resztki jedzenia z przestrzeni międzyzębowych (nawet przy ciasno osadzonych zębach) i jeszcze stymulują dziąsła, poprawiając ich stan.

    Dodając do tego łatwe manewrowanie, funkcjonalność, tryby pracy, specjalne końcówki, prostą konserwację i opcję wykorzystywania szczoteczki przez kilku domowników, jest pięknie! To wszystko stanowi ogromne zalety na tle innych alternatyw do czyszczenia zębów.

    elektryczna szczoteczka soniczna ma swoje zalety, ale i wady

    Wady sonicznych szczoteczek do zębów

    Starą prawdą jest to, że nie ma sprzętu idealnego. A szczoteczki soniczne także idealnie nie są. Mają pewne mankamenty, których nie zamierzam przed Tobą ukrywać.

    • Większość zalet wymienionych we wcześniejszej części poradnika ma swoją cenę – dosłownie. Szczoteczki soniczne są dość drogie jak na sprzęt do mycia zębów i pielęgnacji dziąseł. Dla mnie to zrozumiałe, a z drugiej strony znajdziesz przecież modele z niższej półki cenowej. Te najwydajniejsze i najnowocześniejsze potrafią jednak kosztować ponad 500, a nawet 1000 zł.
    • Jako że mowa o sprzęcie elektronicznym, to skądś tę energię musi brać, prawda? Szczoteczki soniczne mają swoje akumulatory wymagające ładowania. A ładowanie ich często długo trwa. Druga sprawa, że jest konieczne np. co kilka tygodni, a nawet miesięcy (zależnie od modelu).
    • Z powyższego punktu wychodzi jednak kilka problemów. Otóż nie wszystkie szczoteczki mają silniki działające liniowo. O co chodzi? Ano o to, że im bliżej rozładowania, tym intensywność drgań jest słabsza niż wyjściowo. Często mnie to wkurzało przy używaniu tańszych modeli. Liniowy silnik załatwia ten problem, ale nie występuje we wszystkich urządzeniach z tej kategorii.
    • Kolejna sprawa to żywotność akumulatora, jak i ogólne ryzyko awarii. Stosowane ogniwa i elektronika nie zawsze są górnolotne. Akumulator w końcu utraci efektywność: będzie działał krócej i mniej wydajnie. To również jest ściśle zależne od klasy sprzętu, ale warto o tym wiedzieć.
    • W zaletach wspominałem o skutecznym czyszczeniu różnych zakamarków jamy ustnej. Szczególnie przestrzeni międzyzębowych. Okej, wychodzi to dobrze, dużo lepiej niż przy używaniu manualnego odpowiednika. Z drugiej strony, gorzej niż w przypadku nici dentystycznej, a tym bardziej irygatora. Ale przecież nikt Ci nie broni dokupić nici bądź irygatora. Dobrze dopełnią wydajną szczoteczkę.
    • Szczoteczki soniczne nie pracują bezgłośnie. W końcu, trochę upraszczając, intensywnie wibrują, a to słychać (za sprawą silniczka). Ale zakładając, że zamkniesz za sobą drzwi w łazience, reszty domownik nie będzie to wkurzać. A i Ciebie też nie powinno. Zresztą nie jest to ogromny hałas.
    • Przygotuj się na jeszcze jedno, a mianowicie… łaskotanie dziąseł. Pierwszy raz sięgając po szczoteczkę soniczną, miałem z tym problem. Strasznie mnie łaskotała podczas czyszczenia szkliwa zębów. Ale po kilku dniach przyzwyczaiłem się, o łaskotaniu nie było już mowy. Z wielu opinii wynika, że inni użytkownicy mają tak samo. W pierwszych dniach pewien dyskomfort, a później już spokój. Wolałem jednak Cię ostrzec i to wypunktować.

    Wniosek ze słabych stron? Stanowią głównie następstwa rodzaju sprzętu.

    Każdy elektroniczny odpowiednik czegoś manualnego dostaje minusa za konieczność ładowania, wyższą cenę czy większe ryzyko usterki. To naturalne sprawy, choć chciałem Ci je przedstawić.

    Mimo tego na tle zalet nie stanowią większej zapory przed zakupem. Ich znaczenie jest dużo mniejsze. Przynajmniej w mojej ocenie, a więc osoby, która od lat używa szczoteczek sonicznych.

    Przeczytaj też rozwiązanie pewnego problemu: Szczoteczka soniczna czy elektryczna?

    Czy każdy może korzystać ze szczoteczki sonicznej?

    Jak już wspominałem przy mocnych stronach, to sprzęt świetnie dostosowany do osób noszących aparaty ortodontyczne. Nie ma z tym problemu.

    A nadwrażliwość dziąseł czy zębów? Szczoteczki soniczne same w sobie są bardzo bezpieczne, wręcz zapobiegają podrażnieniom dziąseł. Dodatkowo pomagają regulacja częstotliwości drgań i specjalne tryby pracy. Ale żeby nie było: w takim przypadku skonsultuj zakup szczoteczki sonicznej ze swoim stomatologiem.

    Jedynie skrajne przypadki wykluczają użycie tego typu sprzętu. Chodzi o poważne stany zapalne dziąseł, gdy obrzęk i krwawienie nie pozwalają na użycie żadnej szczoteczki z włosiem (a jedynie takiej utlradźwiękowej). To samo dotyczy paradontozy i znacznie odsłoniętych szyjek zębowych.

    No i jeszcze kwestia dzieciaków. Zazwyczaj szczoteczkę soniczną mogą używać dzieci, które skończyły 6 lat. Co ciekawe, nie przez to, że taka szczoteczka może wyrządzić coś złego nieco młodszemu bąbelkowi. Chodzi bardziej o wyrobienie prawidłowych nawyków ręcznego mycia zębów.

    Pomijając poważniejsze choroby przyzębia i dziąseł oraz wiek poniżej wskazań, każdy może (a nawet powinien!) myć swoje zęby szczoteczką soniczną.

    Czy warto kupić szczoteczkę soniczną – Werdykt

    Jak najbardziej warto! Jeżeli chcesz jak najlepiej zadbać o higienę jamy ustnej, usunąć kamień i resztki pokarmu z różnych zakamarków oraz zyskać piękny i zdrowy uśmiech, to zainwestuj w soniczną szczoteczkę. Efekty będą wtedy najszybsze.

    To sprzęt niezwykle wydajny, nie bez powodu rekomendowany przez dentystów i stomatologów. Zapobiega zmianom próchniczym i odkładaniu się płytki nazębnej. Moje doświadczenia także potwierdzają szerokie możliwości sonicznych szczoteczek elektrycznych. Przy aparatach stałych jest to równie korzystny zakup. Ba, wręcz obowiązkowy!

    Oczywiście są tu pewne wady, z którymi sam się borykałem. Moje pierwsze szczoteczki soniczne były budżetowe, lubiły się szybko psuć czy nie trzymać maksymalnej intensywności drgań.

    Z czasem rynek tych urządzeń poszedł jednak do przodu. Inwestując w lepsze modele, większość mankamentów znikała i byłem w pełni zadowolony. A nawet te tańsze są aktualnie odpowiednio skuteczne i trwałe.

    Dlatego też ostateczny werdykt musi sprzyjać sonicznym szczoteczkom do zębów.

    Jeżeli masz do mnie dodatkowe pytania lub pragniesz opisać swoje doświadczenia, skorzystaj z sekcji komentarzy. Z chęcią z Tobą podyskutuję o szczoteczkach sonicznych.

    [Głosów: 1   Average: 5/5]
    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments