W tekście znajdują się m.in. linki afiliacyjne do sklepów ze sprzętem. Otrzymuję prowizję od każdego zakupu dokonanego po kliknięciu w link. Współpracuję z sieciami afiliacyjnymi. Szczegóły w regulaminie.

De’Longhi Eclettica KBY2011.W – Test czajnika elektrycznego z regulacją temperatury

author avatar
Łukasz Proszek
Aktualizacja:  17 listopada 2025
Komentarze:  6

De’Longhi Eclettica KBY2011.W to nowy czajnik tego producenta, który ma do siebie przekonywać elegancką stylistyką czy precyzyjną kontrolą temperatury. W tej recenzji pokażę Ci, czy to rzeczywiście sprzęt godny uwagi. Sprawdzę dla Ciebie budowę, sterowanie, szybkość czy głośność pracy. W efekcie prędko ustalisz, czy kupić ten czajnik elektryczny!

Test czajnika elektrycznego z regulacją temperatury De'Longhi Eclettica KBY2011.W

Spis treści:

    Dla formalności dodam, że redakcja PROrankingi otrzymała wynagrodzenie za przeprowadzenie tego testu. Nie obawiaj się jednak o niezależność mojej opinii. Nie zamierzam niczego ukrywać bądź nadmiernie koloryzować. Poznasz zarówno mocne, jak i słabsze strony sprzętu.

    Przejdźmy więc do konkretów!

    Ceny De’Longhi Eclettica KBY2011.W

    Na początek szybki rzut oka na aktualne ceny testowanego czajnika:

    Taki sprzęt musi celować w obecność w rankingu czajników elektrycznych. Tym bardziej powinien – względem swojej ceny – znaleźć się w gronie najlepszych czajników z regulacją temperatury.

    Z drugiej strony, na rynku znajdą się 2 razy droższe urządzenia (albo jeszcze kosztowniejsze). Niemniej i tak warto mieć większe oczekiwania co do produktu De’Longhi. Zobaczmy, czy je spełnia!

    Budowa

    Na samym początku moją uwagę zwróciła nazwa tego modelu. Nawiązuje do słowa eklektyka. Upraszczając, chodzi o styl, który łączy w sobie kilka różnych styli, często kontrastujących ze sobą.

    Może coś w tym jest, gdyż urządzenie miksuje klasykę z nowoczesnością. Mimo to… i tak wydaje mi się całkiem spójne wizualnie, ale przede wszystkim estetyczne. Biała obudowa w połysku prezentuje się elegancko, a uchwyt wykonany z matowego materiału znakomicie leży w dłoni.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena budowy

    Ukrywa się pod nim miarka wskazująca na 1,7 l maksymalnej pojemności. Bardzo często spotykana wartość. Nie ponarzekasz na zbyt małą pojemność.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena budowy4

    Tak samo jak na ciężar. De’Longhi Eclettica KBY2011.W to zaskakująco lekki czajnik bezprzewodowy o wadze 1,3 kg. Tym samym nada się też dla seniorów.

    Mnie osobiście ten czajnik podoba się pod względem stylistyki. Jeśli śledzisz mój kanał od dłuższego czasu, to być może pamiętasz, jaki czajnik sam kiedyś kupiłem i zrecenzowałem. Też był biały, minimalistyczny, w połysku i z regulacją temperatury. Zresztą jeszcze wrócimy do tego porównania.

    Rzecz jasna równie dobrze możesz powiedzieć, że cała bryła jest dość prosta. Przyznam Ci wtedy rację, ale czy… potrzeba tu jakichś specjalnych udziwnień? To wciąż czajnik. W aspekcie wizualnym ma cieszyć oko, a moje nieźle się nacieszyło.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena budowy2

    Generalnie nie jestem ekspertem od architektury czy wyszukanych stylów, a raczej praktycznym facetem. Dlatego też prędko przeszedłem do oceny istotnych dla mnie kwestii.

    Wnętrze czajnika De’Longhi Eclettica KBY2011.W to prawie w całości stal nierdzewna. Prawie, ponieważ obudowa wyjmowanego filtra antywapiennego przy dzióbku zawiera elementy z tworzywa.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena budowy6

    Naprzeciwko niej znajduje się z kolei część, do której przytwierdzono uchwyt. Również wykonany z tworzywa. Tak samo jak spód pokrywki.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena budowy5

    Kluczowe, że ścianki są metalowe. Gdy wlejesz maksymalną ilość wody, nie będzie ona miała styczności z tworzywem podczas gotowania. Generalnie bardzo trudno o czajnik, który w ogóle nie miałby żadnych plastikowych elementów wewnątrz.

    Przechodząc dalej, De’Longhi często stosuje zdejmowane pokrywki. Nie inaczej stało się z tym modelem. Na szczęście pokrywka nie spoczywa zbyt luźno na korpusie. Ma kilka zatrzasków, więc nie da się jej np. przypadkowo strącić.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena budowy7

    Dobrze trzyma się reszty, a możliwość całkowitego demontażu może ułatwić Ci czyszczenie. Drobny mankament stanowi fakt, że nie zdejmiesz pokrywki, używając jednej dłoni. W takim wypadku musisz drugą dłonią przytrzymać czajnik.

    Co jeszcze w kwestii budowy?

    Ten zgrabny czajnik pozostaje kompaktowy. Nie musisz mu rezerwować ogromnej przestrzeni na blacie. Spasowanie wypada wzorowo, nic nie trzeszczy ani się nie ugina. Na białej, połyskliwej obudowie nie widać odcisków palców. Wygląda również na trwałą i mało podatną na zarysowania.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena budowy3

    Rozsądnie wyprofilowany dzióbek stanowi kolejny atut. Umożliwi Ci precyzyjne rozlewanie gorącej wody na kawę, herbatę czy zioła.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena budowy8

    Została jeszcze baza z dotykowym panelem i wyświetlaniem temperatury wody. To zatem najlepszy moment, abyśmy przeszli do opinii o sterowaniu oraz funkcjonalności.

    Sterowanie

    Kompaktowa baza tylko nieznacznie poszerza budowę czajnika. Od spodu zawiera prosty system przechowywania kabla, swoją drogą dość krótkiego, choć w innych modelach wygląda to podobnie.

    Baza jest obrotowa. Odstawisz na nią czajnik tak, jak Ci pasuje. Nie musisz specjalnie celować urządzeniem, aby na niej spoczęło.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W baza obrotowa

    Panel zawiera od lewej: funkcję podtrzymywania ciepła, regulację temperatury w dół, wyświetlacz, regulację temperatury w górę oraz włącznik/wyłącznik. Sensory są bardzo responsywne, momentalnie reagują na dotyk. Podświetlenie ułatwi Ci wybór ustawień przy gorszym oświetleniu.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena panelu sterowania

    Jeżeli chodzi o zakres regulacji temperatury, jest bardzo szeroki. Rozpoczyna się od 40, a kończy oczywiście na 100 stopniach Celsjusza. Co więcej, czajnik De’Longhi na bieżąco pokazuje aktualną temperaturę wody, a proces gotowania możesz w każdej chwili zatrzymać.

    W efekcie uzyskasz wartość co do jednego stopnia Celsjusza. Co za tym idzie, to odpowiedni sprzęt dla miłośników orientalnych herbat, a także przygotowywania ziół. Da Ci ogromną swobodę.

    Nie mam żadnych uwag co do sterowania. Już miałem się przyczepić, że nie da się wyłączyć sygnałów dźwiękowych, lecz instrukcja podaje sposób na to. Mało tego, można nawet wyregulować dźwiękom głośność, co już w ogóle rzadko się zdarza.

    Szybkość gotowania wody

    Szybkość gotowania wody w czajniku De’Longhi Eclettica KBY2011.W to duże, pozytywne zaskoczenie. Testowany sprzęt ma formalnie 2000 W mocy, a w praktyce okazał się szybszy niż mój prywatny czajnik marki SMEG. On z kolei ma na papierze 2400 W.

    Przechodząc do porównania wydajności, czajnik De’Longhi zagotował 1,7 l wody w 4 minuty i 44 sekundy.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W szybkość zagotowania 1,7 l wody

    Teoretycznie mocniejszy SMEG w 5 minut i 1 sekundę.

    Dopowiem, że dojście do 50 stopni Celsjusza zajęło testowanemu modelowi mniej niż 2 minuty. Osiągnięcie 70 stopni 3 minuty i 1 sekundę, a 90 stopni 4 minuty i 11 sekund.

    Nie ma co dłużej analizować osiągów. To po prostu bardzo szybki czajnik elektryczny, z którym nie stracisz czasu. Tak naprawdę trudno mi odnaleźć w pamięci jeszcze wydajniejszy sprzęt – zwłaszcza o tej samej mocy co De’Longhi.

    Pod tę część recenzji podczepię jednak pewną wadę. Otóż nie uświadczysz tu zbyt dobrej izolacji. Mam na myśli mocno nagrzewającą się obudowę. Gdy jej dotkniesz tuż po zagotowaniu wody, oparzysz się.

    Niemniej pamiętaj, że dobrą stroną tej cechy jest z kolei niższa waga, o której już wspominałem. Przy grubszej izolacji czajnik byłby zapewne dużo cięższy, więc coś za coś.

    Głośność pracy

    Test głośności wykonałem za pomocą decybelomierza i w odległości 1 m od urządzenia. Hałas otoczenia wyniósł ok. 29 dB.

    Nie owijając w bawełnę, nie jest źle. Powiedziałbym nawet, że jest bardzo dobrze. Zwłaszcza pamiętając o niewielkim ciężarze tego modelu, co przecież nie zwiastuje jakiejś nadzwyczajnej izolacji.

    Opierając się na wynikach, głośność rzadko przekraczała 60 dB.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W pomiar głośności pracy

    Najwyższy odnotowany przeze mnie wynik to 62,3 dB, lecz mowa o bardzo krótkim skoku głośności. Zresztą to nadal niedużo jak na czajnik elektryczny. Mniej niż zwykła rozmowa, nie wspominając np. o hałasie generowanym przez odkurzacz.

    Rzecz jasna ocena tych wartości zawsze pozostaje mocno subiektywna. Gdy masz małe lokum, działający o poranku czajnik może obudzić innego domownika. Nie dam Ci gwarancji, że tak się nie stanie.

    To jednak podobna historia do tej dotyczącej materiału wykonania wnętrza. Tak jak trudno o w pełni metalowy w środku egzemplarz, tak równie trudno o wyciszony sprzęt.

    W każdym razie na bazie własnych testów i doświadczeń mogę stwierdzić, że De’Longhi Eclettica KBY2011.W jest nieco cichszy od większości innych czajników bezprzewodowych.

    Opinia o smaku wody

    Każdy, kto kupuje czajnik elektryczny, nie chce wyczuć w kawie czy herbacie jakiegoś podejrzanego posmaku. W tym wypadku Ci to nie grozi. De’Longhi Eclettica KBY2011.W przygotowała mi wodę na wiele gorących napojów. W żadnym z nich nie wyczułem plastiku czy czegoś w tym stylu.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena smaku zagotowanej wody w napojach

    Oczywiście wypada odpowiednio przygotować czajnik. Ja przepłukałem jego wnętrze, a następnie przeprowadziłem 3 wstępne gotowania wody. Dopiero kolejne posłużyło mi do pierwszej testowej kawy. Smakowała tak jak zwykle, czyli dobrze.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W ocena smaku zagotowanej wody w napojach 2

    W mojej ocenie smak wody nie przemyca w sobie niczego dodatkowego, a o to też chodzi w tych urządzeniach.

    Podsumowanie

    W ogólnym rozrachunku De’Longhi Eclettica KBY2011.W to świetny czajnik elektryczny. Jeżeli szukasz jak najlżejszego, jak najszybszego, a przy okazji eleganckiego i nie za głośnego modelu, zamów go. Tak samo gdy interesuje Cię bardzo precyzyjna kontrola temperatury wody.

    Nie obyło się jednak bez wad. Kabel bazy jest krótki, obudowa bardzo się nagrzewa, a do zdjęcia pokrywki potrzebujesz obu dłoni.

    Czy są to jednak cechy przekreślające sens zakupu? Raczej nie. Czy cała armia innych czajników wypada w tych aspektach lepiej? Często nie. Dlatego też finalnie polecam Ci ten model.

    De’Longhi czy SMEG? Porównanie

    Przy okazji i na sam koniec przygotowałem bonusową część, mianowicie krótkie porównanie z moim prywatnym czajnikiem, czyli flagowcem od SMEG. Jest prawie 2 razy droższy, a – jak już wiesz – dłużej gotuje wodę przy większym poborze energii.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W porównanie z konkurencyjnym czajnikiem SMEG

    Ma taką samą pojemność jak De’Longhi, tylko troszkę dłuższy kabel bazy i węższy zakres regulacji temperatury. Nie wspominając o braku wyświetlacza z podglądem dokładnej wartości.

    Co ciekawe, jest wyraźnie cięższy, ale też nie ma lepszej izolacji. Jego obudowa nagrzewa się w podobnym stopniu. Czy jest z kolei ładniejszy wizualnie? Kwestia gustu, mnie oba bardzo się podobają.

    Czajnik De'Longhi Eclettica KBY2011.W porównanie z konkurencyjnym czajnikiem SMEG

    Ewentualną przewagę SMEG-a może natomiast stanowić otwieranie pokrywki na przycisk – choć nie da się jej znów całkowicie zdemontować.

    Powiem całkowicie szczerze, zresztą jak zwykle: gdyby miał drugi raz kupować czajnik, wolałbym zaoszczędzić ponad 300 zł i wziąć De’Longhi. SMEG w żadnej bardzo ważnej kwestii nie przewyższa go w znaczący sposób. Mało tego, w kilku cechach dość nieoczekiwanie wypada gorzej.

    Jeżeli masz do mnie dodatkowe pytanie lub własną opinię, skorzystaj z sekcji komentarzy. Na koniec dziękuję Ci za poświęcony czas i do następnego!

    Materiał reklamowy dla marki De’Longhi, ponieważ redakcja otrzymała wynagrodzenie za wykonanie testu. Opinia o produkcie pozostaje niezależna i subiektywna.

    Ocena De’Longhi Eclettica KBY2011.W:

    Ocena 4,5 prorankingi

    Odznaczenia De’Longhi Eclettica KBY2011.W:

    prorankingi polecają - odznaczenie

    Oceń publikację
    [Głosy: 5 Średnia: 4.8]

    Wszystkie komentarze weryfikowane są przed publikacją. Zasady gromadzenia, weryfikacji i publikowania komentarzy znajdują się w regulaminie.

    Subscribe
    Powiadom o
    6 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Bartosz
    3 miesięcy temu

    Cześć, piszesz, że instrukcja podaje sposób jak wyłączyć dźwięk lub go wyregulować. Możesz podać ten sposób, bo czytam instrukcje i nie ma takiej informacji…

    Agnieszka
    10 miesięcy temu

    Super recenzja , dziękuję bardzo. A czy mozna prosić o recenzje czajnika elektrycznego RUSSELL HOBBS Calm 27450-70 i porównać go z tym co dzisiaj Pan recenzował?

    Agnieszka
    9 miesięcy temu

    No tak , dzięki za cenną uwagę, ale przemawia do mnie , że jest szklany i podobno cichy i teraz się waham między tym co testowałeś a tym o który proszę o recenzje. Bardzo cenię Wasze opinie , dlatego jeszcze się wstrzymam. Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam