Ceny GÖTZE & JENSEN IM500W
Kostkarkę GÖTZE & JENSEN IM500W zakupisz w sklepie MediaExpert. Cena wynosiła 349 zł, gdy testowałem ten sprzęt. Dopowiem, że w MediaExpert jest też czarna wersja kolorystyczna o oznaczeniu IM500K, a producent ma również w swojej ofercie większe modele ze stalowymi obudowami.
Najlepsze domowe kostkarki do lodu bywają nawet kilka razy droższe. To zatem stosunkowo niedrogi model, który teoretycznie wcale nie przejawia jakichś oznak budżetowości.
Tym bardziej byłem zachęcony do sprawdzenia możliwości tej maszyny do robienia lodu. Przekonajmy się wspólnie, co potrafi!
Budowa
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to estetyczne wykonanie. Ta domowa kostkarka do lodu jest perfekcyjnie spasowana i wykonana z solidnych materiałów. Do testu dostałem białą wersję, która idealnie pasuje do mojej kuchni. W MediaExpert znajdziesz też czarną opcję kolorystyczną, jeżeli takową wolisz.
Całe szczęście, że urządzenie ma matowe, a nie połyskliwe wykończenie. Dużo trudniej je zarysować. Odcisków palców też za bardzo nie widać. Nie musisz ciągle latać ze ściereczką czy panicznie obawiać się powstania armii mikrorysek.

Ponadto masz przed sobą kompaktowy sprzęt, który nie zajmie za dużo miejsca na Twoim blacie. GÖTZE & JENSEN IM500W ma wymiary 20 cm x 28 cm x 27 cm. To mniej niż zdecydowana większość innych kostkarek.
Spójrz zresztą na porównanie gabarytów z moją prywatną kostkarką. Czerwone Salco jest wyraźnie większe, prawda?

Jeżeli myślisz, że idzie za tym lepsza wydajność, to nic z tych rzeczy, bo jest porównywalna w obu modelach (mimo że Salco było przy okazji 2 razy droższe).

Kostkarka GÖTZE & JENSEN to wręcz maluch, patrząc na niektóre konkurencyjne produkty. Chcąc zaoszczędzić miejsce w kuchni, to super opcja.
Teoretycznie musisz zostawić po 20 cm wolnej przestrzeni z każdej strony. Obudowa zawiera bowiem elementy wentylacji, konkretniej wlot i wylot powietrza. Dotyczy to w zasadzie każdej kostkarki, więc nie ma się co dziwić.

Panel sterowania jest prosty i przejrzysty. Składa się z przycisku włącz/wyłącz, który służy też m.in. do zmiany rozmiaru kostek, i 4 sygnalizacji, mianowicie: 2 rozmiary kostek, sygnalizacja braku wody i przepełnienia. Przydałby się dodatkowo wyłącznik zasilania.

Do wnętrza kostkarki dostaniesz się przez uniesienie przezroczystej pokrywy. Ma po bokach 2 niewielkie uchwyty, które Ci to ułatwią. To standardowy element budowy kostkarek, choć muszę przyznać, że okienko w tym modelu jest pokaźne. Łatwo skontrolujesz poziom napełnienia koszyka na lód.

Producent dołączył do zestawu łopatkę do lodu. W prosty sposób przerzucisz stworzone kostki.

Koszyk nie zawiera żadnych zatrzasków czy innych cudów. Luźno przykrywa zbiornik na wodę o pojemności 1 l.

Nieco zabawnie ma się sprawa ze wskaźnikiem maksymalnego napełnienia. Pewnie od razu wyłapiesz duże Max, lecz… to wcale nie ten właściwy wskaźnik, a bardziej odnośnik do niego ze strzałką. W każdym razie przyglądając się dłużej niż sekundę czy dwie, zrozumiesz, co producent ma na myśli.

A jak spuścić z urządzenia niewykorzystaną wodę? Tak jak w prawie każdej innej kostkarce, czyli korkiem spustowym, który zatyka wylot wody. Znajdziesz go, zaglądając od spodu.

Budowa GÖTZE & JENSEN IM500W to generalnie dużo plusów, lecz jedna rzecz nie spodobała mi się. Otóż bardzo łatwo można przesunąć to urządzenie, a przynajmniej tak się działo na moim blacie. Nawet naciskając przycisk, sprzęt zaczynał nieco odjeżdżać.
Uważam, że producent mógł zastosować nieco większe nóżki antypoślizgowe. Druga sprawa, że to również efekt mniejszych gabarytów i wagi, więc coś za coś.
Finalnie ta domowa kostkarka jest minimalistyczna, trwała, kompaktowa i intuicyjna w obsłudze, co już samo w sobie może do niej przekonać wiele osób.
Sprawdźmy jednak jeszcze ważniejsze kwestie, a więc wydajność działania oraz jakość kostek lodu.
Wydajność i jakość kostek lodu
W ramach testu nalałem przefiltrowaną wodę, włączyłem kostkarkę, ustawiłem większy rozmiar kostek i… czekałem. Po tych kilku krokach nie spotkają Cię bowiem żadne fajerwerki. To w gruncie rzeczy proste urządzenie o prostym zadaniu.
Warto jednak wyłapać pewne fakty i wyciągnąć z nich wnioski. Pierwszy jest taki, że startowy cykl jest najdłuższy. W moim teście trwał prawie 12,5 minuty.
Co ciekawe, pierwsza partia 8 kostek, a w zasadzie lodowych koreczków, bo tak wyglądają, nadawała się do użytku.

Musisz bowiem wiedzieć, że tego typu kostkarki muszą się… rozkręcić? Tak, to chyba odpowiednie sformułowanie. Wielu użytkowników pierwszą, a często i drugą ósemkę przekłada nie do szklanek, tylko do zbiornika urządzenia, aby obniżyć temperaturę wody.
W mojej ocenie model od GÖTZE & JENSEN wcale nie wymaga takiego kombinowania.
Dodam, że wlana przeze mnie woda była letnia, a temperatura w pomieszczeniu wynosiła ponad 24 stopnie Celsjusza. Nie były to więc łatwe warunki dla kostkarki. Mimo to już od samego początku lodowe korki wyglądały na trwałe.
Niemniej jestem wybredny, dlatego pełną satysfakcję uzyskałem od czwartego cyklu. Kostki okazały się wtedy jeszcze solidniejsze, a proces ich tworzenia potrwał ok. 8 minut. Producent spełnia obietnice dotyczące wydajności. Jedna kostka na minutę to praktycznie zenit możliwości dla domowych kostkarek!
Sok, do którego trafiły wszystkie kostki, momentalnie stał się zimny i jeszcze bardziej orzeźwiający. Perfekcyjnie, gdyż akurat ten test odbył się w upalne, sierpniowe popołudnie.


Następne tury pracy urządzenia trzymały wysoki poziom. Lodowe koreczki nie były ze sobą posklejane, ponieważ nie wychodzą w jakimś wspólnym bloku. Każda sztuka ma sporo przestrzeni wokół. To całkowicie bezproblemowy sposób automatycznego robienia kostek.
Zwróć przy okazji uwagę, że kostki są niemal identyczne. Nie dostrzegłem większej losowości co do ich wymiarów bądź odchyleń w kształcie.

Cola również smakowała z nimi wybornie. Delektując się tą mieszanką, jednocześnie upewniłem się w przekonaniu, że lodowe korki z kostkarki GÖTZE & JENSEN długo utrzymują się w szklance. I to nawet jak wokół żar leje się z nieba!


Kolejny sprawdzian dotyczył zmiany rozmiaru na mniejsze kostki. W praktyce wersja small nie różni się jednak jakoś diametralnie od drugiej opcji. Owszem, koreczki są trochę krótsze, lecz w mojej ocenie nie tak łatwo dostrzec tę różnicę.

W każdym razie dobrze, że zmienia się ich długość, a nie np. grubość. W drugim wypadku mogłyby się szybciej rozpuszczać w napojach. Mój sierpniowy test na zewnątrz dowiódł, że mniejsze egzemplarze okazały się równie żywotne.

W tej części mam dla Ciebie jeszcze jedną ważną informację. Wiesz już, że kostkarka GÖTZE & JENSEN IM500W oferuje wskaźnik napełnienia. Polecam Ci nie wlewać wody tuż pod niego. Dlaczego? Otóż po zrobieniu danej partii kostek sprzęt oddaje nadmiar wody.
W efekcie gotowe kostki mogą być przez chwilę w wodzie, gdy ta wleje się w koszyczek, w którym na Ciebie czekają. To niuans, ale wpadł mi w oko.
Swoją drogą dolewki nie są tu upierdliwie częste. Kostkarka nie wykazuje tendencji do marnowania wody – również przez to, że oddaje jej nadmiar do zbiornika.
Aby móc ocenić całokształt, sprawdźmy jeszcze głośność pracy.
Głośność pracy
Przeprowadziłem pomiar głośności jakiś metr od urządzenia, a wynik okazał się klarowny. Chodzi o to, że GÖTZE & JENSEN IM500W generuje jednostajny szum bez bardziej znaczących wahań. Natężenie dźwięku oscyluje wokół 58 dB.

Nie jest to super wyciszona kostkarka, ale z drugiej strony trudno zarzucić jej, że nadmiernie hałasuje. W mojej ocenie głośność działania to w tym wypadku cecha neutralna. Obstawiam, że sprzęt nie powinien Cię irytować, choć jest wyraźnie słyszalny w kuchni.
Podsumowanie
Na bazie mojego testu z ręką na sercu przekazuję Ci, że GÖTZE & JENSEN IM500W to rzeczywiście najlepsza-najmniejsza kostkarka domowa do lodu. Poza tym w ogóle jedna z topowych. Niemniej najbardziej sprawdzi się u osób, którym zależy na kompaktowej i cieszącej oko maszynie.
Pod względem efektywności oraz wydajności to absolutnie ścisła czołówka. Lodowe korki są trwałe, a także równomiernie i szybko robione. Mimo mniejszego zbiornika na wodę nie będą Cię prześladować częste dolewki. Głośność pracy również nie zniechęca.
Oprócz wielu ważnych zalet znalazły się też minusy. W mojej opinii producent powinien zastosować włącznik/wyłącznik zasilania. W dodatku zbyt łatwo można przesunąć urządzenie po blacie. Elementy antypoślizgowe na spodzie mogłyby być większe.
Jeżeli wymienione mankamenty nie przerażają Cię, to nie ma co się zastanawiać: zamów GÖTZE & JENSEN IM500W, a zyskasz łatwy, domowy sposób na orzeźwiające napoje. No i przy okazji nie wydasz za dużo, bo to szalenie opłacalna kostkarka, porównując ją z wieloma innymi.
Jeżeli masz dodatkowe pytanie lub własną opinię, zapraszam do sekcji komentarzy. Tymczasem dziękuję Ci za poświęcony czas i do następnego!
Materiał reklamowy dla marki GÖTZE & JENSEN, ponieważ redakcja otrzymała zapłatę za wykonanie testu. Opinia o produkcie pozostaje niezależna i subiektywna.
Ocena GÖTZE & JENSEN IM500W:

Odznaczenia GÖTZE & JENSEN IM500W:

