Herbata nawadnia czy odwadnia?

herbata odwadnia czy nawadnia

Spis treści:

    Herbata to niezwykle popularny napój, który ma w swoim składzie sporo alkaloidów. Należy do nich między innymi teina, która działa pobudzająco. Wiele osób uważa jednak, że wywołuje działanie moczopędne. Czy herbata zatem odwadnia? A może wręcz nawadnia nasz organizm niczym zwykła woda? Sprawdźmy to wspólnie!

    Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy herbata odwadnia. Według mnie zadziwiająco dużo osób, bo tak naprawdę… nie ma się czego obawiać!

    Ale na tym stwierdzeniu nie poprzestanę, bo zapewne interesują Cię konkretne argumenty potwierdzające moją tezę. Przejdźmy do nich.

    W kawie kofeina, w herbacie teina

    Dlaczego właściwie herbata miałaby się przyczyniać do odwadniania organizmu? Jej przeciwnicy, którzy już dawno wyłączyli ją ze swojego bilansu codziennych płynów, mówią głównie o teinie.

    Cóż to takiego? Teina to po prostu odpowiednik kofeiny, bo ta przybiera różne nazwy w zależności od tego, w czym się znajduje (np. guaranina w guaranie).

    Teina ma więc podobne działanie – dodaje nam energii, poprawia koncentrację, refleks i przemianę materii. Dlatego też są opinie, że jest moczopędna i może przyczynić się do odwodnienia organizmu (pobudzanie pracy nerek).

    Ale czy na pewno?

    Otóż nie do końca. Działanie teiny zawartej w herbacie znacząco się różni od kawowej kofeiny (czego nie wzięły pod uwagę niektóre dawne badania). Przede wszystkim jest jej mniej, patrząc na tę samą objętość napoju. Do tego ma inną postać (mieszaniny kwasów organicznych i soli kofeiny), przez co nie wchłania się tak łatwo. Co za tym idzie? Powolniejsze działanie.

    herbata w malowanej filiżance

    A co z częstszym piciem herbaty? Czy wtedy odwadnia?

    Raczej nie, ale zależy to od częstotliwości picia tego napoju. Przy kilku filiżankach dziennie nie masz się czego obawiać. Nie sądzę, aby ktoś pił ponad 10 herbat dziennie! Tym bardziej nie ma się co bać przy umiarkowanych ilościach wchłanianego płynu.

    Weź również pod uwagę typ napoju. W innym artykule dokładnie omówiłem rodzaje herbat i ich właściwości. Bardzo zdrowa i popularna zielona herbata ma dobre właściwości oczyszczające. Z drugiej strony jest troszkę bardziej moczopędna od innych. Ale tutaj również nie należy wpadać w panikę, bo nawet pijąc 3-5 filiżanek zielonej herbaty dziennie, dalej powinna dużo bardziej nawadniać niż odwadniać.

    Inaczej może być z herbatami ziołowymi (które pobudzają pracę nerek), choć… formalnie nie mówimy już o herbacie, a o ziołach. We wcześniej podrzuconym artykule wspominałem, że nie wszystko nazywane potocznie herbatą nią jest.

    Ale trzymając się tych popularnych rodzajów, które rzeczywiście są herbatą, czyli czarnej, zielonej, pu-erh (czerwonej), Oolong, a także białej bądź żółtej – nie ma się co bać! To napoje o znakomitych właściwościach, szczególnie jeżeli są prawidłowo zaparzone. Często wymaga to specjalnego czajnika z regulacją temperatury wody. Znajdziesz takie cuda w moim rankingu czajników elektrycznych.

    herbata w porcelanowej filiżance

    Skoro herbata nie odwania, to może nawadnia?

    Tak! Zresztą, jak może być inaczej? Herbata jest przecież płynem, który w zdecydowanej większości składa się z wody. A to właśnie woda jest najlepszym rozwiązaniem, aby się nie odwodnić. Jeżeli teina dużo tu nie zmienia, to herbata musi nawadniać. I robi to znakomicie!

    Oprócz tego, że nawadniasz swój organizm, co jest ważne latem lub po przebytych problemach żołądkowych (biegunka, nudności itp.), to dostarczasz mu masę wartości odżywczych. Polepszasz więc funkcjonowanie swojego organizmu.

    Przeczytaj później:

    Kolejne korzyści nawadniające z picia herbaty

    W poprzednim punkcie wykazałem, że herbata w bezpośredni sposób nawadnia. Co ciekawe, robi to też w sposób, że tak powiem, pośredni.

    O co dokładnie chodzi?

    • Odwadnianiu sprzyjają wysokie temperatury otoczenia, czyli dużo łatwiej się odwodnić w lecie, podczas upierdliwych upałów. Picie zimnych płynów jeszcze bardziej przyspiesza ten proces. Ciało człowieka dąży wtedy do wyrównania temperatury, która została krótkotrwale obniżona wypiciem zimnego płynu. Jeżeli natomiast wypijesz gorącą herbatę, to temperatura się nie zmieni, a organizm nie będzie dodatkowo produkował ciepła.
    • Jest jeszcze coś… Duży wpływ, o czym mało kto wie lub pamięta, ma sam sposób wchłaniania danego płynu. Jeżeli za jednym razem wyduldasz sporo płynu, to szybciej będzie Ci się chciało siku. Picie herbaty jest natomiast spokojne, dla niektórych to prawdziwy rytuał. Pijemy ją często, gdy jest bardzo gorąca, więc powoli i małymi łyczkami. Ta technika picia jest wprost fenomenalna pod kątem nawadniania organizmu!

    wlewanie zaparzonej herbaty do szklanki

    Podsumowanie

    Herbata nie odwadnia organizmu, a wręcz przeciwnie – nawadnia go. Mimo że zawiera teinę, ma jej tak mało, że dorosły człowiek dopiero wypijając kilkanaście szklanek herbaty jednego dnia, mógłby u siebie zaobserwować efekt odwodnienia, czyli większe działanie moczopędne.

    Pamiętaj jednak o nazewnictwie, bo wiele ziół sprzedawanych jest jako herbatki ziołowe, a formalnie nie powinny być tak nazywane. Herbata jest herbatą, a zioła ziołami – i nie należy mylić tych pojęć. Wspominam o tym dlatego, że niektóre zioła są zdecydowanie bardziej moczopędne.

    W każdym razie w przypadku najpopularniejszych odmian herbaty (czarna, zielona, pu-erh, Oolong, biała, żółta) regularne picie ich działa niezwykle korzystnie.

    Rzekome odwadnianie jest mitem wysnutym na podstawie leciwych badań. Dotyczyły one wykrycia w herbacie teiny, ale nie wzięły pod uwagę proporcji/stężenia, jak i odmiennego działania w porównaniu do kofeiny w kawie (która swoją drogą również nie jest bardzo moczopędna). Dzisiaj już wiemy, że nie ma się czego obawiać, więc pij swoją ulubioną herbatę ze spokojem i świadomością, że robisz dobrze swojego organizmowi.

    Wiarygodne badania na temat nawadniających właściwości herbaty:

    [Głosów:1    Średnia:5/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o