Jak bezpiecznie używać farelki?

jak bezpiecznie używać farelki, czyli termowentylatora

Spis treści:

    Farelka, nazywana bardziej oficjalnie termowentylatorem, to niepozorne i proste w obsłudze urządzenie. Trzeba jednak wiedzieć, jak bezpiecznie z niej korzystać, żeby się… nie zabić. Tak, w Polsce były tragiczne wypadki z farelką w tle. Jako że pisałem już o tych urządzeniach, poczułem się zobowiązany do stworzenia tego typu poradnika. Zapraszam.

    Najwięcej wypadków zdarza się podobno w domu. Trudno się temu dziwić, skoro trzymamy w nim zwykle masę urządzeń elektrycznych, które nie zawsze użytkowane są w odpowiedni sposób. A wystarczy przecież pamiętać o właściwie logicznych rzeczach…

    Stworzyłem już ranking farelek, ale wciąż coś nie dawało mi spokoju. Wspomniałem tam chociażby o trzymaniu tego typu sprzętu w łazience, ale czułem wewnętrzną potrzebę napisania osobnego poradnika na temat, co uczyniłem. Efekty tuż poniżej.

    Czy farelkę można używać w łazience?

    Tak, jeżeli spełnia odpowiednią normę odporności. Druga strona medalu jest taka, że… większości farelek jej brakuje.

    Nie będę tu powielał całych schematów i opisów wszystkich norm, gdyż termowentylatory, jeżeli już jakąś mają, to jest to IP21, a bardzo rzadko IP24.

    Pierwsza z nich chroni przed padającymi kroplami wody, choć i tak warto zadbać, żeby nic nie kapało na rozgrzaną farelkę.

    Druga chroni przed bryzgami wody z dowolnego kierunku. Stanowi już dużo konkretniejsze zabezpieczenie, ale wciąż trzeba przede wszystkim myśleć… jak we wszystkim w życiu.

    Łazienkowa farelka powinna być jak najdalej oddalona od wanny, kabiny prysznicowej i jakiegokolwiek źródła wody. Musisz jak najbardziej zminimalizować ryzyko zachlapania sprzętu, i to nie patrząc na to, jaką normę odporności spełnia. Po co ryzykować?

    Kontakt z wodą jest według mnie najniebezpieczniejszym przypadkiem, więc musiałem poświęcić mu osobny akapit. Przejdźmy do dalszych wskazówek, które uchronią Cię przed awariami sprzętu czy dużo gorszymi zdarzeniami.

    farelka adler ad 77

    Zasady bezpiecznego korzystania z farelki

    Poniżej znajdziesz listę, którą zdecydowanie warto wziąć sobie do serca i zapamiętać. Pierwszym krokiem jest jednak przeczytanie instrukcji obsługi. Producenci tego typu sprzętu muszą zawrzeć w niej najważniejsze informacje dotyczące bezpiecznego użytkowania.

    Problem w tym, że podręczniki użytkowania czasem i tak są bardzo uproszczone lub nieco wybrakowane, szczególnie jeżeli ktoś zdecydował się na jakąś bardzo tanią farelkę. Stworzyłem własną listę wraz z praktycznymi objaśnieniami.

    Zobacz więc poniższe porady:

    • Zadbaj o to, żeby farelka spoczywała na równej, twardej, suchej i chłodnej powierzchni. Zwróć też uwagę na ryzyko przypadkowego przewrócenia jej. Ulokuj sprzęt tak, żeby nie wadził nikomu w poruszaniu się po dogrzewanym pomieszczeniu.
    • Będąc dalej przy odpowiednim umiejscowieniu, termowentylator nie powinien z niczym się stykać, gdyż jego obudowa często jest znacznie nagrzana (nie należy jej też dotykać w trakcie pracy farelki). Odpada więc stawianie go niedaleko chociażby firanek, włochatych dywaników czy innych materiałów, które mogą się łatwo zapalić.
    • Przód termowentylatora, właściwie jego dmuchawa, że tak ją nazwę, musi być oddalony od ściany czy innych obiektów, ponieważ generuje promieniowanie cieplne. Na ile? Co najmniej pół metra.
    • O wilgoci był osobny akapit, ale to samo dotyczy właściwie źródeł ciepła. Od nich też trzeba odsunąć urządzenie na bezpieczną odległość, żeby nie narobić sobie problemów.
    • Instalacja elektryczna w Twoim domu musi być, rzecz jasna, przygotowana do napięcia i mocy określonej przez producenta sprzętu. Gniazdko musi być uziemione.
    • Nawiązując do poprzedniego punktu, nie używaj przedłużacza, a najlepiej nie podłączaj do gniazdka elektrycznego innego urządzenia.
    • Nie traktuj farelki jako sprzętu przeznaczonego do pracy ciągłej, np. przez całą noc. Już przy omawianiu pojedynku farelka czy grzejnik olejowy pisałem, że termowentylatory po prostu do tego się nie nadają, za co złapały minusa.
    • Miej na oku taki sprzęt. Nie zostawiaj go nigdy samego, gdy pracuje, a przynajmniej nie na dłużej. Znam przypadek, w którym badziewny model był tak słabo wykonany, że po dłuższej pracy stopił własną, plastikową obudowę, co prawie doprowadziło do tragedii.
    • Jeżeli farelka nie jest używana, odłącz ją od zasilania sieciowego. Dodam przy okazji, że przed wyjęciem wtyczki należy wyłączyć sprzęt, a dostępne pokrętła (np. od termostatu) przekręcić do pozycji minimalnej.
    • Jeżeli wyjmujesz ją z szafki czy jakiegoś schowka po dłuższym czasie, to sprawdź, czy nic nie wleciało do środka.
    • Dobrym pomysłem jest także regularne czyszczenie farelki z kurzu. Obudowę zewnętrzną przetrzyj ścierką, a środek, w którym znajduje się między innymi grzałka, przedmuchaj. Gdy użyjesz do tego chociażby sprężonego powietrza, to odczekaj przed włączeniem urządzenia. Bezpieczniejszym sposobem jest jednak użycie odkurzacza.
    • Nie naprawiaj farelki, gdy się zepsuje. Nie modyfikuj jej budowy czy kabla. Takie zabawy nie są warte ryzyka.

    farelka stadler form anna little

    Farelka a bezpieczeństwo – Podsumowanie

    Wymienione przeze mnie wskazówki wydają się być wręcz oczywiste. Prawda jest jednak taka, że mało która osoba stosuje się do wszystkich z nich. W naszym kraju doszło już niestety do kilku tragicznych wypadków przez nieodpowiednie używanie farelki.

    Oprócz niewiedzy i niedbalstwa zwrócę też uwagę na samo podejście do tego typu sprzętu.

    Jakość wykonania tanich termowentylatorów pozostawia wiele do życzenia. Nie można im więc ufać. Mają jakieś proste zabezpieczenia przed przegraniem, a czasem przed upadkiem (wyłącznik wychyleniowy), ale to wciąż mało. Jeszcze raz przypomnę, żeby nie zostawiać włączonego urządzenia bez nadzoru i z pewnością nie traktować go jako sprzętu do pracy ciągłej.

    Czasem warto też wydać kilkadziesiąt złotych więcej, żeby ominąć wadliwe i mało pewne konstrukcje. Mimo wszystko moc tych urządzeń przeważnie trzyma dość wysoki poziom, więc warto zadbać o swoje bezpieczeństwo już samym zakupem.

    Potem to już tylko rozsądek i odpowiednia wiedza, którą właśnie Ci przekazałem.

    Przeczytaj też: Czym się różni termowentylator od nagrzewnicy? Co będzie lepsze?

    [Głosów:1    Średnia:5/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o