Jak często myć zęby? Ile razy dziennie je szczotkować?

Jak często myć zęby? Ile razy dziennie?

Spis treści:

    Ile razy dziennie powinno się myć zęby? To istotne pytanie w kontekście usuwania przebarwień, bakterii, resztek jedzenia, a przede wszystkim płytki nazębnej. Każdemu zależy przecież na zdrowym i pięknym uśmiechu. Sprawdź więc, jak często szczotkować zęby, aby ich nie uszkodzić, lecz dobrze wyczyścić.

    Regularne mycie zębów to najlepszy sposób na walkę z płytką nazębną i drobnoustrojami, które atakują szkliwo zębów, jak i dziąsła.

    Z drugiej strony zbyt częste szczotkowanie uzębienia może powodować ścieranie zębów, odsłanianie ich szyjek oraz zadzieranie dziąseł. Dobrze więc wiedzieć, ile razy dziennie myć zęby i właściwie dlaczego akurat tyle.

    Najlepsza częstotliwość mycia zębów

    Dentyści i stomatolodzy zalecają mycie zębów od 2 do 5 razy dziennie (czyli praktycznie po każdym posiłku – bo powinno się ich jeść właśnie 5 każdego dnia). Już te 2 szczotkowania dziennie to wystarczająco często, aby usunąć cukier i kwasy, które mogą powodować ubytki. W ten sposób zapobiegniesz próchnicy i stanom zapalnym.

    Pamiętaj także, że między posiłkami skutecznym sposobem na poprawienie pH w ustach jest żucie gumy bez cukru. To pewna alternatywa dla mycia zębów (oczywiście zakładając, że szczotkujesz je przynajmniej 2 razy dziennie, gdyż to absolutne minimum).

    Utrzymywanie czystości zębów zwalcza płytkę nazębną. W przeciwnym przypadku może ona stwardnieć i przyczynić się do powstawania kamienia nazębnego. A on z kolei wywołuje całą lawinę niepożądanych efektów: próchnicę, choroby dziąseł, stan zapalny jamy ustnej i nieświeży oddech (halitoza). Wyobraź sobie, że nagle nawiedza Cię to wszystko. Mało przyjemna wizja, prawda?

    Dzięki właściwej oraz odpowiednio częstej higienie jamy ustnej pozbędziesz się bakterii powodujących infekcje zębów i dziąseł.

    To jednak nie koniec. W dalszej części artykułu przeczytasz o wielu ważnych sprawach, które krążą wokół optymalnej częstości mycia zębów.

    Czy osoby noszące aparaty korekcyjne muszą częściej myć zęby?

    Jest to zalecane. Nawet po każdym posiłku, czyli dopuszczalne maksimum w postaci 5 szczotkowań dziennie.

    Dlaczego? Aparaty ortodontyczne powiększają obszar mycia, a przede wszystkim tworzą nowe zakamarki w jamie ustnej. Bakterie powodujące zmiany próchnicze bardzo lubią takie miejsca.

    Dlatego też szczotkowanie powinno być jak najdokładniejsze, wspomagane irygatorem oraz częstsze niż 2 razy dziennie.

    jak często myć zęby z aparatem korekcyjnym/ortodontycznym

    Czy częstsze mycie zębów może je uszkodzić?

    Jak już wiesz, są zdania, aby myć zęby po każdym posiłku, a więc nawet 5 razy dziennie. Osobiście uważam, że 2-3 szczotkowania dziennie wystarczają, ale postanowiłem popatrzeć na to bardziej obiektywnie.

    Ogólnie biorąc, wyszło na to, że przy prawidłowej technice mycie zębów 5 razy dziennie nie uszkodzi szkliwa czy dziąseł.

    Ale po kolei.

    Przy rozważaniu częstszego mycia zębów (3-5 razy dziennie) u wielu osób pojawiają się pewne wątpliwości.

    Czy można w ten sposób przyczynić się do ścierania zębów i zadzierania dziąseł? Może lepiej trzymać się szczotkowania zębów tylko rano i wieczorem?

    Nie da się jednoznacznie na to odpowiedzieć, ponieważ problem leży gdzie indziej.

    Częstotliwość mycia zębów powyżej 2 szczotkowań dziennie nie jest tu wcale kluczowa czy w teorii szkodliwa (o ile jednocześnie nie przekracza 5 szczotkowań). Bardziej chodzi o technikę mycia.

    Możesz myć swoje zęby 5 razy dziennie i w żadnym stopniu nie uszkodzić ich szkliwa. Równie dobrze możesz szczotkować uzębienie 2 razy dziennie i pogorszyć jego stan.

    Nie szoruj więc mocno zębów, nie przesadzaj z dociskaniem włosia. Wiele osób mylnie uważa, że agresywniejsze mycie lepiej usunie nalot, bakterie i płytkę próchniczą. W rzeczywistości efekt jest odwrotny.

    Jeżeli korzystasz z elektrycznej szczoteczki dźwiękowej, to dowiedz się, jak myć zęby szczoteczką soniczną. Trzymając się kilku najważniejszych zasad, uchronisz szkliwo przed uszkodzeniami mechanicznymi.

    A wtedy z czystym sumieniem będziesz mógł szczotkować je nawet 5 razy dziennie – o ile Ci się chce.

    Częstość szczotkowania zębów jest mnie ważna od techniki mycia

    Dlaczego mycie zębów raz dziennie nie wystarcza?

    Załóżmy, że upierasz się przy myciu zębów tylko raz dziennie. Pierwsza sprawa: wybierasz mycie zębów rano czy wieczorem? Obstawiam, że rano, ponieważ nie chcesz nikogo zabić swoim oddechem.

    A wtedy popełniasz poważny błąd. Dlaczego? Ponieważ wieczorne szczotkowanie jest dużo ważniejsze. Gdy beztrosko sobie śpisz, produkujesz mniej śliny. A to właśnie ślina pomaga w utrzymywaniu odpowiedniego pH w ustach. Stanowi niejako barierę ochronną przed bakteriami atakującymi Twoje zęby i dziąsła.

    Rezygnując z wieczornego szczotkowania, bakterie w Twojej jamie ustnej będą miały prawdziwy raj. Szybko powiększą swoją populację, co w końcu przyczyni się do zmian próchniczych, a tego przecież nie chcesz.

    Szczotkowanie rano jest z kolei istotne nie tylko pod kątem zdrowotnym, ale i dla własnego komfortu. Nie wyobrażam sobie rezygnacji z porannego mycia uzębienia. Spowodowałoby to u mnie olbrzymi dyskomfort.

    I w taki właśnie sposób koło się zamyka.

    Mycie zębów 2 razy dziennie to minimum, które każdy z nas musi spełnić. Chyba że chcesz mieć zęby i oddech jak średniowieczny kloszard, ale obstawiam, że nie. W końcu z jakiegoś powodu czytasz ten poradnik, hm?

    Kiedy najlepiej myć zęby?

    Niby proste pytanie: przed czy po posiłku? Większość osób zapewne odpowie, że to zależy od tego, czy jest to poranne, czy wieczorne szczotkowanie.

    Rano jest różnie. Wiele osób myje zęby od razu po przebudzeniu, ale znajdzie się zapewne grupa szczotkująca uzębienie po posiłku.

    Wieczorem mycie zębów jest zazwyczaj jedną z ostatnich czynności przed pójściem spać, więc następuje po posiłku.

    A jak jest najlepiej?

    Ogólnie biorąc, korzystniejsze jest mycie zębów po posiłku. Wtedy nie dasz bakteriom czasu na rozwój. Szybko usuniesz ich pożywkę w postaci cukrów i kwasów.

    Pojawia się jednak pewien problem, który teraz sobie omówimy.

    Po zjedzeniu czego nie myć od razu zębów?

    W tej części chodzi o ochronę szkliwa, które pokrywa koronę każdego zęba.

    Mimo że szkliwo jest najtwardsze w naszym organizmie, to wyjątkowo nie lubi substancji o kwasowym pH. Rozpuszcza się pod ich wpływem.

    Jeżeli więc zaczniesz szorować zęby w sytuacji, gdy szkliwo jest osłabione, możesz je łatwo uszkodzić, doprowadzając do erozji szkliwa i ubytków klinowych. Wypada więc zaczekać, aż poziom pH w jamie ustnej wróci do normy. Trwa to nawet do 60 minut, szczególnie gdy spożywałeś coś z listy poniżej.

    Unikaj zbyt szybkiego mycia zębów po spożyciu: napojów typu coca-cola, cytrusów bądź soków z nich, surowych warzyw, kiszonek, wina, mięsa. Mycie zębów nie jest także wskazane po paleniu tytoniu.

    Druga sprawa, że tak naprawdę większość posiłków i przekąsek w mniejszym lub większym stopniu podnosi poziom kwasowości.

    Czy można coś zrobić w takiej sytuacji? Z pewnością pomoże wypłukanie ust wodą bądź płynem do płukania. pH w ustach poprawi się.

    Mimo tego nadal nie chwytaj za szczoteczkę. Odczekaj 20-30, a najlepiej 60 minut od momentu zakończenia posiłku (zależnie od tego, co zwierał; czy miał więcej substancji o kwasowym pH).

    Jeżeli bardzo Ci to wadzi, to zastąp szczotkowanie żuciem gumy bezcukrowej. W ten sposób przeczekaj chociaż te pół godziny i bez wyrzutów sumienia umyj swoje zęby.

    woda, pasta i szczoteczka, czyli gotowy zestaw do mycia zębów

    Mycie zębów co najmniej 2 razy dziennie to nie wszystko!

    To, jak często powinno się myć zęby, to jedynie wstęp do kompleksowej pielęgnacji jamy ustnej. Jedna z absolutnych podstaw, ale z pewnością nie recepta na całkowitą pewność, że ominiesz choroby przyzębia i inne niedogodności.

    Przygotowałem więc dla Ciebie garść prostych porad, o których warto pamiętać:

    • Przemyśl zakup lepszego typu szczoteczki – polecam Ci szczególnie szczoteczki soniczne z rankingu. Sam od wielu lat ich używam. Delikatnie muskają szkliwo zamiast mechaniczne go szorować. Mają też miękkie włosie. Są więc bezpieczniejsze… i o wiele skuteczniejsze! Tworzą ruchy wymiatająco-pulsacyjne wsparte falami dźwiękowymi. Realny obszar mycia zębów sięga dalej niż włosie głowicy szczotkującej. Do tego dynamiczny przepływ cieczy: woda, ślina i pasta do zębów tworzą mikrobąbelki, które wypłukują osad i bakterie z różnych zakamarków jamy ustnej. Chodzi głównie o przestrzenie międzyzębowe. Zasada działania szczoteczek sonicznych bardzo sprzyja precyzyjnemu myciu zębów, jak i masowaniu dziąseł.
    • Wymieniaj końcówki/szczoteczki – zgodnie z zaleceniami ich producenta, zazwyczaj co 3-4 miesiące (chyba że stan włosia wcześniej będzie wskazywał na znaczne zużycie). Pamiętaj przy okazji o dokładnym myciu włosia głowicy po każdym szczotkowaniu zębów.
    • Przyłóż się do szczotkowania – musi ono być dokładne, a nie na odwal się. Odpowiednia technika mycia zębów to klucz do ich szybszego wybielenia. Nie może być zbyt agresywna (mocne szorowanie/dociskanie włosia), o czym już zresztą wspominałem, ale również zbyt niechlujna. Dowiedz się przy okazji, jak długo myć zęby. Kolejna istotna sprawa, która powinna iść w parze z prawidłową częstością szczotkowania.
    • Nie zapomnij o przestrzeniach międzyzębowych – łańcuchy bakterii i płytka próchnicza wyjątkowo lubią szczeliny między zębami. Nie wspominając o resztkach pokarmu, które często nie chcą się za bardzo stamtąd wypłukać. Rozważ więc użycie nici dentystycznej lub irygatora. Skutecznie wspomoże to szczotkowanie zębów.
    • Nie zapomnij o dziąsłach i języku – elektryczne szczoteczki często oferują tryb masowania dziąseł. Korzystaj z niego. Stymulacja poprawia ukrwienie, zapobiega więc różnym chorobom czy krwawieniu. Czyszczenie języka dodatkowo eliminuje bakterie i polepsza świeżość oddechu.
    • Popraw swoją dietę – sposób odżywiania się mocno wpływa na stan zębów i dziąseł. Ogranicz żywność i napoje o dużej zawartości cukru. Fast foody również odłóż na bok, nic dobrego za sobą nie niosą.
    • Pij dużo niegazowanej wody – zamiast coli i innych słodkich napojów postaw właśnie na niegazowaną wodę. Ciałka Ci od niej nie przybędzie, a i pH w jamie ustnej będzie lepsze. A to podnosi skuteczność szczotkowania, walcząc z płytką nazębną.
    • Regularnie odwiedzaj dentystę i stomatologa – no cóż… czasem trzeba. Mówi się, że chociaż 2 razy w roku. Wizyta u fachowca nakieruje Cię na to, co zmienić, aby jak najlepiej poprawić stan jamy ustnej. Możesz go od razu dopytać, jaką pastę do zębów Ci poleca. I przy okazji pokazać mu mój artykuł. Powinien go pochwalić.

    Podsumowanie

    Myj zęby co najmniej 2 razy dziennie (rano i wieczorem). Nie myj ich częściej niż 5 razy dziennie, gdyż zupełnie nie ma takiej potrzeby. Pamiętaj przy tym o przerwie między jedzeniem a myciem zębów, która powinna wynosić 20-30 minut (lub więcej, jeżeli pH w ustach mocno odbiega od normy).

    To główne wnioski z mojego artykułu, aczkolwiek przekazałem Ci w nim dużo więcej porad. Dzięki nim rozjaśnianie zębów i polerowanie szkliwa będzie bezpieczne oraz skuteczne.

    Częstotliwość mycia zębów jest jedną z podstaw odpowiedniej higieny jamy ustnej. Higieny, o którą każdy z nas powinien codziennie zadbać. Jak nie dla lepszego samopoczucia, to dla zdrowia.

    Jeżeli masz do mnie dodatkowe pytania lub chcesz się podzielić własnymi doświadczeniami, zapraszam do sekcji komentarzy.

    [Głosów: 1   Average: 5/5]
    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments