Jak dbać o brodę? 7 cennych porad dla każdego brodacza

Jak najlepiej zadbać o brodę

Spis treści:

    Broda jest w dzisiejszych czasach bardzo modna. Kojarzy się często z męskością, klasą, byciem gentelmanem. Wzbudza podziw u wielu pań, skutecznie przyciągając ich uwagę. Trzeba jednak prawidłowo ją pielęgnować. Jak tego dokonać? Jak najlepiej zadbać o bujną brodę? Mam kilka porad dla aspirujących brodaczy!

    Na starcie będę z Tobą całkowicie szczery – nie każdy facet wytrzyma zapuszczanie brody. Początki bywają ciężkie. Być może stwierdzisz w trakcie, że to nie ten image, że to po prostu nie dla Ciebie. Sytuacji nie poprawiają docinki kolegów z pracy lub kogoś z rodziny. Często nie mogą się oni przyzwyczaić do Twojej nowej stylizacji.

    Nie poddawaj się! Jest bowiem duża różnica pomiędzy byciem kudłatym i wąsatym a noszeniem schludnej, dobrze wymodelowanej brody. Być może to właśnie przez brak pielęgnacji i odpowiedniej wiedzy oraz doświadczenia Twoje bujniejsze owłosienie na twarzy wygląda jeszcze zbyt mało ciekawie i efektownie.

    Wstrzymaj na chwilę decyzję o ogoleniu się na gładko, gdyż mam parę wskazówek, jak odpowiednio zadbać o brodę i wąsy. Powinny Ci skutecznie pomóc zoptymalizować zarost i zwalczyć wszelki dyskomfort.

    Siła w brodzie – zadbaj przede wszystkim o siebie!

    Jak myślisz, czemu broda kojarzy się z siłą i męskością? Czy to nawiązania do odważnych i walecznych Wikingów lub Spartan wpływają tak na podświadomość? Być może. Nie analizowałem nawet tego. Wiem za to jedno – zdrowo wyglądająca, lśniąca i gęsta broda nie bierze się znikąd. Jest to efekt prawidłowej pielęgnacji, a już pierwszy krok do uczynienia tego może Cię nieco zaskoczyć.

    Bardzo duży wpływ na proces jej zapuszczania i utrzymywania w dobrej kondycji ma Twoja dieta, a nawet styl życia. Powinieneś zdecydowanie włączyć do swojego odżywania sporą ilość białka, błonnika i węglowodanów złożonych. O witaminach chyba nie muszę Ci wspominać, prawda?

    Zalecam rozbudowanie menu o jak najwięcej warzyw i owoców. Bardzo duże znaczenie ma tutaj biotyna, bo bez niej włosy po prostu zaczną wypadać i nigdy nie będą w dobrej kondycji. Unikaj natomiast śmieciowego żarcia czy słodyczy. To właściwie uniwersalna rada, bo jaki jest pożytek z takiego jedzenia?

    Jeżeli lubisz czasem wpuścić do swojego organizmu trochę toksyn, np. po długiej imprezie ze znajomymi, to warto je jak najszybciej wypłukać. Najskuteczniejsze będzie picie dużej ilości wody, najlepiej niegazowanej.

    brodaty mężczyzna rozpala fajkę z tytoniem

    Bardzo słabo na brodę wpływa palenie tytoniu. Dym papierosowy osadza się na włosach i oczywiście je osłabia, jak również cały Twój organizm oraz skórę. Zabiegi pielęgnacyjne będą wtedy też nieco żmudniejsze.

    Co z tym stylem życia? Raczej Cię nie zaskoczę. Twój rytm okołodobowy nie powinien być zaburzony, czyli wstawaj i zasypiaj o podobnych porach, śpiąc wystarczająco długo. A za dnia unikaj nadmiernego stresu, zadbaj o odpowiedni komfort psychiczny. Korzyścią będą natomiast regularne ćwiczenia, dzięki którym nie tylko broda będzie okazała, ale także Twoje mięśnie i kondycja.

    Nawet warunki atmosferyczne odgrywają czasem większą rolę. Unikaj skrajnych temperatur i ich skoków, choć np. podczas lata i wakacji na plaży będzie to ciężkie.

    W tym punkcie wspomnę jeszcze o jednym. Nie każdemu jest dane mieć bujne futro na twarzy. Takie przypadki opisałem dokładniej w artykule: Dlaczego niektórym mężczyznom nie rośnie broda? W grę wchodzi uwarunkowanie genetyczne, a z tym nie można niestety zbyt dużo zrobić.

    Bądź cierpliwy, wytrwały i… nieco sobie to ułatw

    Jeżeli jeszcze nie zapuszczałeś nigdy brody, to zapewne na początku dokuczać będzie Ci swędzenie, a nawet pieczenie. Ten dyskomfort jest spowodowany tym, że na Twojej twarzy masz swego rodzaju tarkę.

    Włoski spokojnie rosną, ale i tak są przez pewien czas krótkie, przez co podwijają się i wbijają w skórę. Doprowadza to wielu początkujących brodaczy do szewskiej pasji. Powiesz pewnie, że to nic takiego, ale uwierz, potrafi wkurzyć! Wielu facetów nie wytrzymuje i rezygnuje ze zmiany swojego image’u. Ale Ty chyba nie wymiękniesz?

    Do zapuszczenia gęstszej warstwy, która z każdym dniem tworzy coraz to milsze w dotyku futerko, potrzeba czasem kilku tygodni, a nawet miesięcy! Jak sobie poradzić z narastającym dyskomfortem w postaci swędzenia? W sklepach dostępne są różne olejki i toniki. Wystarczy umyć i wysuszyć brodę, wetrzeć w nią olejek i rozczesać. Powinno sprawić ulgę.

    Takie nawilżające specyfiki mają najczęściej przyjemny zapach, który dodatkowo spodoba się płci przeciwnej i działa jak swego rodzaju afrodyzjak. Działają też odżywczo na włosy oraz skórę, minimalizując podrażnienia, a także chroniąc przed nieprzyjemnymi zapachami z otoczenia. Funkcja zarówno ochrony, jak i odświeżenia, choć zawsze stanowi dodatkowy koszt, ale jak nie chcesz ciągle zaciskać zębów ze złości, to radzę poszukać odpowiedniej odżywki.

    Polecam Ci także wprowadzenie się w odpowiedni komfort psychiczny. Brzmi dziwnie, wręcz abstrakcyjnie, ale nie możesz obsesyjnie przyklejać się do lustra i ciągle się w nim oglądać, monitorując postępy. Jedynym efektem będzie przygnębienie, gdy stwierdzisz, że broda nie rośnie, a w rzeczywistości brakuje Ci wyłącznie cierpliwości, czyli jakże ważnej ze cnót.

    Lepszy efekt da np. cotygodniowe selfie, które później będziesz ze sobą porównywał. W taki sposób racjonalnie ocenisz, na jakim etapie jesteś i ile jeszcze brakuje do zostania pełnoprawnym brodaczem. Wspominałem o tym nawet w poradniku, jak zapuścić brodę, bo jest to dobry trik na początek.

    Nie zwracaj też uwagi na komentarze innych osób. Jestem wręcz pewien, że znajdą się „uprzejmi” ludzie, którzy będą wtedy z Ciebie żartować. Olej to i się nie przejmuj, gdyż największą satysfakcję dasz im wtedy, gdy się poddasz i zgolisz brodę.

    brodacz w okularach

    Zaplanuj kształt brody

    Jeżeli twierdzisz, że broda do Ciebie nie pasuje, to powodem tego może być złe dopasowanie jej kształtu.

    Zasada jest tutaj dość prosta. W najlepszej sytuacji są mężczyźni z kwadratowym kształtem głowy, gdyż nie mają praktycznie żadnych ograniczeń co do długości i gęstości owłosienia na twarzy. Większy problem mają panowie z bardziej owalną głową, gdyż muszą być nieco bardziej powściągliwi co do długości brody. Zalecam im także modelowanie jej w trójkątny kształt, gdyż optycznie wydłuża, a w efekcie wysmukla facjatę.

    Istotna jest także harmonia między włosami na głowie a tymi na fizjonomii. Mogą one pomóc dodatkowo wysmuklić twarz, np. subtelnym irokezem lub wycieniowaniem boków.

    Zapuszczenie brody gorąco polecam osobom… łysym. Kojarzysz Jasona Stathama? Mnóstwo uroku dodaje mu jego kilkudniowy zarost, a na samej głowie zbyt dużo szczeciny to raczej nie ma. Taki element mocno urozmaica wygląd facetów łysych jak kolano lub bardzo krótko obciętych. Dobre efekty da zarówno długa, gęsta broda, jak i lekki meszek, trzydniowy zarost lub kozia bródka. Mogę wymieniać praktycznie bez końca sławne osobistości, które tak się stylizują.

    Modeluj, stylizuj, eksperymentuj

    Chaotycznie sterczące włoski kojarzą się co najwyżej z Kudłatym, ale nie z poważnym i eleganckim facetem. Duże znaczenie odgrywa rytuał pielęgnacyjny, który opiera się przede wszystkim na trymowaniu. Facet sięgający po sprzęt tego typu tym bardziej powinien wiedzieć, jak dbać o brodę.

    Ranking trymerów do brody pokaże Ci multum ciekawych gadżetów do stylizacji. Większość z nich pomaga w precyzyjnym ścinaniu nadmiaru owłosienia, wyrównywaniu konturów zarostu i podkreślaniu rysów twarzy.

    Jest to nieoceniony sprzęt dla facetów, którym włoski odrastają w różnym tempie lub rosną w różnych kierunkach. Są tam również modele uniwersalne, które pomogą w trymowaniu innych obszarów ciała – np. brwi, klatki piersiowej, brzucha, pleców, miejsc intymnych. Niektóre głowice usuwają nawet zbędne włoski z nosa czy uszu, a na inne nakłada się nasadki grzebieniowe do włosów na głowie, żeby je przyciąć lub wycieniować.

    Trymery do brody mają zwykle dość szeroki zakres regulacji długości ścinania, co jest powodem na tak przy rozważaniu, czy warto kupić trymer do brody. Niektóre golą nawet na zero. Nie ogranicza Cię właściwie nic. Możesz więc nieźle kombinować i przykładowo zostawić spiczastą bródkę, która podkreśla zarys podbródka. Inną opcją jest broda bez bokobrodów i z opadającym wąsem.

    Rozwiązań, inspiracji, pomysłów jest mnóstwo, a wszystko będzie łatwe do stworzenia z odpowiednim trymerem. Oprócz podjęcia decyzji o zakupie, wiedzę trzeba uzupełnić artykułem, jak przycinać brodę trymerem.

    Zawsze jakimś wyjściem jest też oddanie się w ręce specjalisty, czyli profesjonalnego barbera. Wizyty muszą być jednak dość częste, a wszystko kosztuje. Korzystniejszą opcją jest wzięcie spraw w swoje ręce.

    Na rynku są również strzyżarki z końcówkami do trymowania, choć nie dają zwykle tylu możliwości, co wcześniej wspomniany typ sprzętu. Swoją kosmetyczkę warto wzbogacić także o specjalne nożyczki do brody z zaokrąglonymi końcówkami, dzięki którym nie ukłujesz się przypadkowo, a także grzebień.

    Przy bardzo długich brodach właśnie nożyczki i grzebień będą podstawowym narzędziem przy kreowaniu stylizacji. Wymaga to nieco wprawy, ale prawdziwy samiec alfa da sobie z tym radę. Na początku drogi w zostaniu brodaczem takie oprzyrządowanie pomaga też usunąć nieposłuszne włoski, które znajdują się zbyt blisko ust czy nosa, wchodząc wręcz w te miejsca.

    Dodam, że regularne przycinanie włosów nie wpływa wyłącznie na samą prezencję naszej buźki. Niesie to za sobą pozytywne korzyści dla ich jakości, gdyż włosy stają się mocniejsze i nie rozdwajają się.

    To wszystko działa, o ile nie przesadzisz. Trymer chwytaj w dłoń raz na tydzień, gdyż jest to dość rozsądna częstotliwość przycinania dłuższego zarostu.

    Przeczytaj też: Jak wybrać trymer do brody?

    mężczyzna z bujną brodą

    Czesanie bywa męskie

    Z czym kojarzy Ci się czesanie? Mnie przed oczyma pojawia się piękna niewiasta, która zmysłowo czesze swoje długie włosy, wabiąc mnie nieśmiałym spojrzeniem. Okazuje się, że prawdziwy brodacz powinien kojarzyć tę czynność z elementem pielęgnacyjnym swojej twarzy, swego rodzaju peelingiem, choć to takie niemęskie słowo, tfu.

    W Internecie znajdziesz specjalne szczotki i kartacze do brody, które często są wykonane z twardego włosia dzika. Co właściwie daje używanie ich? Broda lepiej się układa, staje się dużo schludniejsza. Zauważysz na niej większy połysk.

    Usuwasz tym samym martwy naskórek i przyspieszasz produkcję łoju skórnego (sebum). Zwie się mało atrakcyjnie, ale w praktyce wpływa na miękkość skóry i tworzy na niej warstwę antybakteryjną oraz przeciwgrzybiczną.

    Czesanie daje pewien sygnał naszemu organizmowi, że ma polepszyć ukrwienie skóry pod brodą. Rzeczywiście to działa, bo dostarczane do niej zostają składniki odżywcze.

    Regularnie czesane wąsy i broda powinny także szybciej Ci rosnąć. Tak, nie przycinanie, a czesanie na to wpływa. Omawiana czynność często pomaga w rozprowadzaniu różnych kosmetyków i rozplątywaniu sklejonych włosków. Jest to wydatek raczej jednorazowy i stosunkowo mały, więc jak najbardziej warto.

    Przeczytaj też: Trymer czy maszynka – Czym się różnią? Co lepsze?

    Myj brodę

    Sama szczotka nie załatwi wszystkiego. Problem dotyczy szczególnie brodaczy-palaczy. Przez papierosy broda zbiera nieprzyjemne zapachy i się przetłuszcza. Resztki jedzenia też mogą na niej osiadać, a jeżeli akurat jadłeś rybę… Sam wiesz, jak to wygląda, a raczej pachnie.

    Dodam jeszcze, że nie zawsze Ty sam poczujesz odpychający zapach. Często jest tak, że brodacz nic nie czuje, ale osoby w jego otoczeniu wręcz przeciwnie, więc pamiętaj o tym. Inaczej czeka Cię obciach.

    Brodę trzeba więc myć, ale czym? Tutaj są dwie opcje. Zwykły szampon do włosów lub specjalny do brody. Warto na początku spróbować normalnego szamponu, szczególnie gdy jest on dość dobry. Jeżeli włoski po takim myciu źle się układają, sklejają się, tracą objętość lub wcale nie wyglądają na dokładnie wyczyszczone, to znak, że czeka Cię inwestycja w dedykowane rozwiązanie.

    Lepsze zestawy pielęgnacyjne (szampon i odżywka) zapewniają dodatkowo przyjemny zapach i imponujący blask – dzięki odżywczym ekstraktom.

    Przydatne są też żele i naturalne mydła do mycia twarzy. Działają kojąco, regenerująco i nawilżająco, więc skutecznie wspomogą Cię w zapuszczaniu brody i jej odpowiedniej pielęgnacji. Nie myl ich jednak z tymi do całego ciała, bo jedno z drugim ma mało wspólnego. Jedynie naturalny szampon z odpowiednim składem jest bardziej uniwersalny w tym punkcie, podczas gdy cała reszta powinna być już dedykowana ściśle do odpowiedniej pielęgnacji zarostu.

    Balsam lub wosk, czyli miej kontrolę nad brodą

    Okej, czyli już wiesz sporo na temat tego, jak dbać o brodę. Musisz zadbać o swój organizm, wytrzymać początkowe swędzenie, zaplanować kształt brody i linie zarostu, nabyć sprzęt do precyzyjnej stylizacji, a później czesać i myć wąsy oraz brodę. Coś jeszcze? Owszem.

    Na rynku są dostępne specjalne balsamy i wosk. Po cóż one? Przydają się najczęściej w ekstremalnych przypadkach, gdy długa i gęsta broda się wysusza, a twarde oraz krnąbrne włoski nie chcą Cię słuchać i nie tworzą spójnej całości.

    Z odpowiednim balsamem czy woskiem nie będzie to jednak problemem. Ich konsystencja jest bardzo podobna, choć wosk jest silniejszy i możesz za jego pomocą nawet wywinąć wąsy do góry. Poranna toaleta w towarzystwie tych preparatów zapewni schludną formę przez cały dzień. Działa to na podobnej zasadzie jak pasta matująca do modelowania fryzury.

    Są to także kosmetyki pielęgnacyjne, które eliminują rozdwojone końcówki, zmiękczają włosy, zwiększają objętość i zapewniają przyjemny zapach. Takie profity często zresztą towarzyszą wszelakim kosmetykom dla brodaczy i wąsaczy.

    Oczywiście, powinieneś obserwować swoją skórę po rozpoczęciu stosowania jakiegokolwiek preparatu. Z reguły są to substancje bardzo bezpieczne, wręcz korzystne dla skóry, ale w niektórych przypadkach wywołują reakcje alergiczne. Ryzyko małe, ale jakby co, to ostrzegałem.

    Odradzam tym samym najtańsze kosmetyki, gdyż mogą nadmiernie wysuszać brodę i powodować łamliwość włosków. Sprawią także, że zarost będzie wyjątkowo szorstki oraz kłujący. Twoja partnerka raczej nie będzie zachwycona podczas pocałunków lub przytulania się. Nie ma też co przesadzać z nadużywaniem preparatów, bo można po prostu przedobrzyć.

    A co z wciąż popularną wodą kolońską? Znajdą się jej zwolennicy. Doceniają oni zawartość alkoholu, który skutecznie odkaża skórę. Woda kolońska ma swój specyficzny zapach. Jednym on pasuje, innym nie. Powinna być delikatnie wcierana po myciu brody. Szczerze mówiąc, polecam Ci jednak wszelkiego rodzaju odżywki, które wymieniałem wcześniej.

    Podsumowanie

    Jak sam widzisz, jest masa kosmetyków czy sprzętu, które pomagają w zapuszczaniu, modelowaniu, utrzymywaniu i nadawaniu odpowiedniej formy Twojej brodzie. Nie samą kasą wszystko jednak załatwisz, bo Twój styl życia ma ogromne znaczenie, co dokładnie wyjaśniłem już w pierwszym punkcie.

    Bycie brodaczem nie jest wcale takie ciężkie, choć generuje dodatkowe wydatki, jak i zabiera trochę czasu. Poranna toaleta nieco się wydłuży, choć zależne jest to od tego, jaki typ zarostu preferujesz. Długa broda będzie cięższa w pielęgnacji niż samo utrzymywanie i subtelne przycinanie kilkudniowego zarostu. Korzyści jest jednak dużo, a wszystkie mi znane wymieniłem w artykule o tym, czy warto zapuścić brodę.

    Nie ma się co bać i od razu rezygnować. Samozaparcie jest początkiem drogi do epickiej brody. Jeżeli czujesz, że w brodzie będzie Ci lepiej, to po prostu spróbuj! Często jest to dość odważny krok, ale przecież ma dodać pewności siebie i męskości, więc warto zacząć od twardego postanowienia i zmierzania ku jego realizacji.

    Na sam koniec pragnę też zauważyć, że nie dbasz wyłącznie o sam zarost, ale także o skórę pod nim. Jedno z drugim musi idealnie współgrać. Dlatego też tyle różnych kosmetyków jest dostępnych na tym rynku. Co Ci poradzę? Wyboru czasem nie ma i trzeba trochę kasy wydać.

    Sekcja komentarzy należy do Ciebie. Jeżeli możesz coś ciekawego powiedzieć o swojej brodatej metamorfozie, to z chęcią poznam Twoją historię. Życzę też wytrwałości, jeżeli jesteś początkujący 😉

    [Głosów:4    Średnia:4.8/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o