Jak naturalnie się budzić? Pobudka bez budzika

sposby na naturalne budzenie bez budzika

Spis treści:

    Czy budzenie się o konkretnej godzinie bez budzika jest możliwe? Jak najbardziej, a przy tym bardzo zdrowe. Jak jednak tego dokonać? W moim poradniku znajdziesz skuteczne metody naturalnego budzenia się. Przekonasz się, że wcale nie jest to takie trudne, jak może się wydawać.

    Dość często budzę się właściwie na autopilocie, czyli bez pomocy budzika. Muszę przyznać, że jest to dużo przyjemniejsze przeżycie niż smartfonowy alarm. Dlatego też postanowiłem podzielić się z Tobą moją wiedzą i doświadczeniami, abyś też tego spróbował.

    Dlaczego lepiej budzić się w naturalny sposób?

    Radiobudziki czy chociażby alarmy w telefonie bywają całkiem pomocne. Dzięki nim człowiek zdąży do pracy, szkoły, na uczelnię czy umówione spotkanie.

    Dla organizmu nie jest to jednak zbyt dobre. A dlaczego?

    Chodzi o nagłe wyrwanie ze snu, któremu może towarzyszyć stres czy oszołomienie. Łatwiej wtedy wstać lewą nogą, czyli po prostu ze złym samopoczuciem.

    To nie wszystko. Budzik nie analizuje fazy snu, w której się znajdujesz. Obchodzi go tylko to, aby aktywować się o ustawionej godzinie. Przez to wzywa Cię do stanu czuwania, nie zważając na to, czy akurat jesteś w fazie głębokiego snu. A takie pobudki nie są miłe.

    Dużo lepszym wyjściem jest pozostawienie tego samemu organizmowi, a właściwie mózgowi. Potrafi on wybrać najlepszy moment na pobudkę, abyś był wypoczęty, ale jednocześnie wstał przed wybraną godziną. Teoretycznie pośpisz ciut krócej, ale i tak będziesz się lepiej czuł!

    kawa z napisem dzień dobry

    Sposoby na naturalne budzenie się

    Jak to zwykle bywa, nie ma tu wcale żadnej magii, bo najwięcej zależy od rytmu okołodobowego. Sprawia on, że za dnia jesteś aktywny, a wieczorem śpiący. Oczywiście, o ile prowadzisz standardowy tryb życia, bo z nocnym markiem byłoby inaczej. Tak samo z osobą, która pracuje na kilka zmian.

    Poruszę więc ten temat, ale nie tylko, bo metod naturalnego budzenia się jest kilka.

    Utrzymuj harmonogram snu

    Zasypiaj i wstawaj ciągle o tych samych godzinach – proste, prawda?

    W praktyce często przyklejamy się wieczorami do ekranu smartfona, monitora lub telewizora, jak również przesadzamy z liczbą przeczytanych rozdziałów nowej książki. Bardzo łatwo zaburzyć rytm dobowy, który powinien być spójny.

    Warto jednak go utrzymywać, bo wszystko staje się łatwiejsze i przyjemniejsze. Zarówno wstawanie, jak i zasypianie.

    Pamiętaj przy tym, żeby spać wystarczająco długo. Codziennie spanie po 5-6 godzin (dorosła osoba powinna przesypiać 7-9 godzin) raczej nie sprawi, że poczujesz się lepiej, a tym bardziej, że poradzisz sobie bez budzika. Wysypiaj się, a mózg przestawi się na odpowiedni cykl.

    To samo tyczy się weekendów i przerw od pracy/szkoły. Nie zmieniaj w ciągu nich swojego cyklu czuwania i regeneracji.

    Nie chodzi też o to, aby z dnia na dzień przestawić się nawet o kilka godzin. Jeżeli wstajesz o 10, a chcesz jednak budzić się o 7, to przyzwyczajaj się stopniowo. Na początku wystarczy przestawiać się chociażby o 15-30 minut wstecz i utrzymywać ten stan przez kilka dni, aby w końcu cofnąć się jeszcze bardziej.

    Trzeba będzie więc wcześniej chodzić spać, jak również wspomagać się przez pewien czas budzikiem. Po unormowaniu godzin i swojego rytmu dobowego próbuj już bez pomocy porannego alarmu.

    A jeżeli musisz go jeszcze używać, to może warto zamiast radia czy głośnej muzyki ściągnąć na smartfona przyjemniejsze melodie? Mowa chociażby o spokojnych dźwiękach natury.

    piękny wschód słońca w lecie

    Wyluzuj się przed snem

    Nic Ci z rozsądnego harmonogramu snu, jeżeli przed odejściem w krainę sennych marzeń nie będziesz wyluzowany.

    Nie jedz na noc, nie wgapiaj się w cyfrowe ekrany, weź ciepłą kąpiel (lub zrelaksuj się w inny sposób), przewietrz pokój, popraw poduszki i połóż się z pozytywnym nastawieniem.

    Zasypianie powinno stać się rytuałem, w którym postawisz na komfort psychiczny. Wszelkie przydatne porady znajdziesz w artykule o tym, jak szybko zasnąć i wypocząć. Jest ich multum!

    Nie zapominaj też, że czasem obudzenie się bez pomocy budzika może nie wyjść. I to z różnych powodów. Gorszy dzień, niepotrzebny drink przed snem, wyczerpanie – to tylko niektóre przykłady.

    Jeżeli nie jesteś jeszcze pewny swojej skuteczności naturalnego budzenia się, nastaw alarm. Ustaw go ciut później niż chcesz wstać, aby i tak dać sobie szansę na pobudkę bez jego pomocy.

    Zapewnij sobie miły poranek

    Wspominałem, że proces zasypiania powinien być rytuałem, prawda? To samo tyczy się wstawania.

    W krótkim poradniku o tym, jak zdrowo budzić się każdego dnia, podsunąłem kilka pomysłów. Jednym była dodatkowa motywacja, czyli jakaś zdrowa i ekscytująca czynność z samego rana, a innym zapewnienie sobie naturalnego światła lub wylegiwanie się przez 30 minut w łóżku.

    To wszystko wpłynie na to, że szybciej przestawisz się na sposób bez budzika, ale musi iść w parze z harmonogramem snu.

    Wpuszczaj rano światło do sypialni

    W podlinkowanym artykule, który podrzuciłem w poprzednim akapicie, pisałem również o naturalnym świetle. To zagadnienie wymaga rozwinięcia.

    To powinno wyglądać tak, że zasypiasz w ciemności, a wstajesz z pomocą promieni słonecznych. Właśnie one są niezwykle skutecznym pomocnikiem w budzeniu się bez alarmu.

    Wpływają na naturalny instynkt, nie oszałamiają i nie stresują. Dają sygnał, że pora ruszyć swoje cztery litery z łóżka.

    Cóż jednak zrobić w zimie, gdy poranki są ciemne? Pewnym wyjściem są świetlne radiobudziki, które imitują naturalne promienie. Taki swego rodzaju symulator świtu. Całkiem sprytny sposób na drobne oszustwo, aby skutecznie i naturalnie się wybudzać.

    Ranking radiobudzików przedstawia sporo modeli z ciekawymi funkcjami.

    Radiobudzik beurer wl-75

    Spędzaj więcej czasu na zewnątrz

    Nie zamykaj się ciągle w czterech kątach. Wiesz już, że rytm dobowy jest mocno powiązany z ekspozycją na światło i ciemność, bo wtedy wytwarzane są odpowiednie do danej pory dnia hormony. Albo żebyś zachował czujność, albo żebyś zrobił się już śpiący.

    Po pracy bądź szkole staraj się możliwie jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. Łatwiej będzie Ci się wstawało i zasypiało, co w końcu poskutkuje skutecznymi pobudkami bez budzika. Unikniesz też zbyt długich popołudniowych drzemek.

    A jeżeli wiele godzin dziennie siedzisz w pomieszczeniu, to staraj się być blisko okna, aby troszkę oszukać mózg.

    Nigdy nie korzystaj z funkcji drzemki

    Zaburza fazy i cykl snu. Zdecydowanie korzystniej wstawać raz, ale porządnie.

    Takie krótkie poranne drzemki w ogóle nie niosą za sobą żadnych korzyści dla organizmu, a tylko utrudniają przejście na naturalne budzenie się.

    Unikaj używek

    To właściwie oczywistość. Jeżeli przesadzisz z kofeiną, nikotyną czy alkoholem, to nie licz, że utrzymasz prawidłowy harmonogram snu i wstaniesz bez budzika.

    Jeżeli już musisz przyjmować niektóre substancje tego typu, to nie rób tego krótko przed snem, a najlepiej kilka godzin przed nim – zależnie od rodzaju używki, bo jak nabombisz się w środku dnia, to raczej nici z udanej nocy i poranka, prawda?

    Manipuluj myślami podczas zasypiania

    Tym razem sposób na szybko, w zasadzie pewien trik. Od razu jednak powiem, że raz zadziała, a innym razem nie, szczególnie gdy nie będzie szedł w parze z poprzednimi nawykami.

    Twoje myśli i wewnętrzna determinacja wpływają na podświadomość. Im bliżej jesteś krainy snów, tym bardziej możesz wpłynąć na treść sennych marzeń, ale nie tylko. Godziną pobudki też da się manipulować.

    Przed zaśnięciem powtarzaj w myślach, że musisz wstać o konkretnej godzinie. Wyobraź sobie moment pobudki, gdy spoglądasz na zegar i widzisz daną godzinę. To może pomóc.

    klasyczny budzik obok filiżanki kawy

    Dodam, że Twój mózg zapewne obudzi Cię wyraźnie wcześniej. Czasem za wcześnie, przez co istnieje ryzyko zaburzenia cyklu snu.

    Nawiązując jeszcze do tej metody, nie tylko godzina może być Twoim punktem odniesienia. Na pierwszym planie postaw też konkretne wydarzenie, które czeka Cię nazajutrz i ekscytuje. To również pobudzi umysł i zmotywuje do uniknięcia zaspania i spóźnienia się.

    Który sposób naturalnego budzenia stosuję?

    Nie bez powodu w pierwszej kolejności wspomniałem o harmonogramie snu. Całkowicie odmienił mój tryb życia. Z nocnego marka stałem się rannym ptaszkiem. Moje samopoczucie polepszyło się, podobnie jak produktywność za dnia.

    To jednak nie jedyny sposób, który stosuję. Ograniczam przed snem ekspozycje na niebieskie światło generowane przez ekrany różnych urządzeń. Pomaga mi w tym czytanie książek.

    Zrezygnowałem też z drinkowania przed snem. Zacząłem częściej odrywać się od PC za dnia na rzecz spacerów. Tak naprawdę, to zacząłem stosować wszystkie wymienione sposoby.

    Teraz zupełnie nie potrzebuję budzika. Budzę się sam, troszkę wyleguję i wstaję pełen sił witalnych.

    Nawet ten trik z manipulowaniem myślami po części mi pomaga. Dotyczy ekscytacji kolejnym dniem, w którym czeka mnie sporo pisania na ciekawe tematy. Dobrze jest mieć swoją pasję, która napędza do działania.

    Podsumowanie

    Budzenie się bez budzika, alarmu czy radia jest jak najbardziej możliwe. Aby zapewnić tej metodzie jak największą skuteczność, musisz jednak połączyć większość wymienionych przeze mnie sposobów.

    Są to właściwie dobre nawyki, które nie wpłyną wyłącznie na naturalne budzenie się, ale zapewnią Ci zdrowszy tryb i styl życia. Warto więc wziąć je sobie do serca, prawda?

    Artykuł w skrócie

    Dla leniuchów przygotowałem skrót poradnika, choć zachęcam oczywiście do przeczytania całości, bo dostarczy najwięcej wiedzy.

    • Na czym polega naturalne budzenie się? Na odstawieniu budzika. Do życia wzywa Cię wtedy Twój mózg, automatycznie budząc się o danej godzinie. Sęk w tym, aby przyzwyczaić go do stałej godziny pobudki (jak i zasypiania), aby nigdy nie zaspać.
    • Czy naturalne budzenie się jest zdrowsze? Jak najbardziej. Człowiek nie odczuwa stresu związanego z głośnym alarmem i nie jest oszołomiony. Dochodzi też do tego pobudka w odpowiednim momencie, czyli po fazie głębokiego snu, a nie w jej trakcie. Będziesz więc bardziej wypoczęty.
    • Czy budząc się naturalnie będę miał lepszy dzień? Wyjściowo tak, o ile jakieś czynniki zewnętrzne nie zepsują Ci go. Naturalne budzenie wpływa tak naprawdę na cały tryb i styl życia. Oczywiście, bardzo korzystnie.
    • Czy muszę całkowicie zrezygnować z budzika? Nie. Możesz się nim asekurować, ustawiając np. 15 minut po planowanej pobudce. Jeżeli jednak wciąż wybudzasz się właśnie za sprawą alarmu, to cały czas ćwicz wymienione przeze mnie sposoby.
    • Jaka jest najlepsza metoda na nauczenie się naturalnego budzenia? Harmonogram snu, czyli zasypianie i wstawanie ciągle o tych samych godzinach. Aby to osiągnąć, musisz być wypoczęty, czyli spać wystarczająco długo, i zapewnić sobie komfortowe warunki w sypialni. O odstawieniu używek, tłustego jedzenia przed snem czy wgapiania w cyfrowe ekrany chyba już nie muszę wspominać?
    • Czy jest jakiś szybki trik na pobudkę bez budzika? Wspominałem o manipulowaniu swoimi myślami przed zaśnięciem. Wgraj sobie podczas zasypiania, że musisz obudzić się o konkretnej godzinie. Ostrzegam jednak, że jest to tylko prosty i nie zawsze skuteczny trik. Musi iść w parze z pewniejszymi sposobami, które dotyczą cyklu dobowego i wewnętrznego zegara biologicznego.
    • Nie wychodzi mi i chcę używać budzika, ale on też mnie wkurza. Co zrobić? Jak żyć? Nie wybudzaj się głośnym alarmem czy zbyt energiczną muzyką. Ustaw sobie narastającą głośność alarmu, a najlepiej wgraj na telefon jakąś aplikację z dźwiękami natury, typu szelest drzew, szum fal czy ćwierkające ptaszki. Zachęcam jednak do regularnego trenowania sposobów na naturalną pobudkę bez pomocy alarmów.
    [Głosów:2    Średnia:5/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o