Jak przyprawić warzywa na parze, aby były smaczniejsze?

jak i czym przyprawić warzywa gotowane na parze

Spis treści:

    Świeże warzywa gotowane na parze muszą koniecznie być jak najzdrowsze. Przecież głównie dla korzyści zdrowotnych decydujemy się na tę technikę kulinarną. Co jednak zrobić, aby oprócz całej gamy witamin nasze ulubione (lub też te mniej lubiane) warzywa smakowały jak najlepiej? Jak i czym je przyprawić podczas gotowania parowego? Odpowiem Ci na te pytania w moim poradniku.

    Wbrew pozorom na parze można gotować masę różnych produktów spożywczych. Jest to przy tym szybkie, no i niesamowicie zdrowe. Potrawy są bogate w wartości odżywcze, gdyż te nie rozpływają się w wodzie jak przy tradycyjnym gotowaniu. Nie wydzielają się też żadne szkodliwe substancje – w porównaniu do smażenia.

    Sporo osób decyduje się na przejście na parowe gotowanie ze względów zdrowotnych. Sprzyja to też diecie. Cóż jednak zrobić ze smakiem i aromatem dania, aby był jak najlepszy? Duże znaczenie odgrywają warzywa, które można odpowiednio przyprawić. Czasem tylko one stanowią składniki potrawy.

    Jak i czym wzbogacić ich smak? O tym tuż poniżej.

    Jak zabrać się do przyprawiania warzyw z pary?

    Wszystko determinuje urządzenie lub naczynie, w którym gotujesz na parze. Sposób przyprawiania zależy głównie od nich, choć i od samej formy danego dodatku.

    Na początku przypatrzmy się jednak właśnie sprzętowi i naczyniom parowym.

    Warzywa z elektrycznego parowaru

    Najlepszą opcją jest elektryczny parowar, bo prawie każdy ma w zestawie specjalny pojemniczek na zioła i przyprawy.

    Wystarczy je w nim umieścić i położyć na tacce ociekowej, aby znacząco wzmocnić smak i aromat warzyw lub też innej potrawy.

    Czasem można pokusić się o bezpośrednie posypanie warzyw danym dodatkiem, choć zalecam używanie dołączonego do urządzenia pojemniczka. Przyprawianie jedzenia będącego w pojemniku parowym czasem prowadzi do obniżenia wytrzymałości komory.

    Wyjścia są więc dwa – albo pojemnik na zioła i przyprawy, albo doprawienie warzyw po ugotowaniu.

    Przypomnę też pewną wskazówkę odnośnie gotowania warzyw, którą ująłem w poradniku o tym, jak gotować w elektrycznym parowarze. Chodzi o to, żeby na warzywa nic nie kapało. Powinny być w koszu nad mięsem czy czymś innym, co może wydzielać z siebie wodę czy soki podczas obróbki parowej. Inaczej ich smak oraz aromat zostanie zaburzony i nawet najlepsze przyprawy nie pomogą.

    działanie parowaru sprzyja zdrowemu gotowaniu

    Warzywa gotowane na parze parownikiem

    Co w przypadku prostszych naczyń, czyli np. garnków parowych, parowników czy nakładek?

    No cóż, musisz spojrzeć na listę proponowanych przypraw, którą zaraz Ci przedstawię.

    Te większe można wymieszać z warzywami i razem gotować. Posiekanymi posypać z kolei potrawę po ugotowaniu.

    Plus jest jednak taki, że wszystko co płynne, np. sos sojowy czy sok cytryny, wlejesz do parującej wody. W przypadku parowaru na prąd odradzam wlewanie czegokolwiek do zbiornika, gdyż zaburzy to jego pracę i przyspieszy powstawanie osadu oraz kamienia na grzałce.

    Przejdźmy więc do długiej i ciekawej listy przypraw, ziół i innych dodatków, które sprawią, że warzywa z pary będą pyszne i jeszcze zdrowsze.

    Czym warto przyprawiać warzywa gotowane na parze?

    Warto w tej materii kombinować, aby ze smakiem zjeść jak najwięcej zdrowych warzyw. Opcji na przyprawienie jest całkiem sporo. Z pewnością znajdziesz coś dla siebie, choć polecam potestować kilka możliwości.

    • Koperek – powiem Ci szczerze, że nie przepadam za nim jakoś szczególnie, ale znam osoby, które nie wyobrażają sobie wielu potraw, a szczególnie ziemniaczków czy cukinii, bez tej przyprawy. Wystarczy go posiekać i posypać ugotowane warzywa. A na zachętę wspomnę o jego właściwościach. Poprawia trawienie, zwalcza wzdęcia, kolki, działa rozkurczowo, przeciwgrzybicznie i antybakteryjnie. Koper zawiera masę witamin, a nawet pomaga w walce z bezsennością! Taki niepozorny, a bardzo zdrowy. Idealnie pasuje do żywności gotowanej na parze.
    • Pietruszka – czy wiesz, że pietruszka jest na czarnej liście warzyw w Rosji, bo została uznana za… narkotyk? Prawda jest taka, że ta posiekana wzmocni smak reszty warzyw, a do tego ułatwi przyswajanie pokarmów. Do czego najbardziej ją polecam? Chociażby do marchewki, fasolki szparagowej, kolby kukurydzy i oczywiście ziemniaków. Przy okazji dowiedz się, jak ugotować ziemniaki na parze, aby były jak najsmaczniejsze.
    • Kminek – często pomaga na dolegliwości żołądkowe, gdyż ma dobry wpływ na trawienie. Sam może nie zdziała cudów, ale warto go zawsze łączyć z innymi przyprawami.
    • Tymianek – sprawdza się znakomicie w przypadku tłustego mięsa, bo też ułatwia trawienie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby dodać tymianek do ugotowanych na parze warzyw, a szczególnie szparagów. To wszechstronne ziele jest bogatym źródłem witaminy C.
    • Bazylia – fantastyczne uzupełnienie wielu sałatek, w której główną rolę odgrywają pomidory. Nada się również do cukinii, szparagów czy szpinaku z pary, więc znów masz sporo możliwości.

    bazylia pasuje do wielu warzyw

    • Zioła prowansalskie – czyli cała gama ziół o ciekawych smakach. Wywodzą się z kuchni francuskiej i uważane są za bardzo aromatyczne i uniwersalne. Z powodzeniem zastępują sól, a przy okazji pobudzają trawienie.
    • Szczypiorek – chyba każdy z nas wie, jak smakuje ta przyprawa. Jego smak określa się raczej jako delikatny. Zalecam wymieszanie go z innymi przyprawami i dodatkami, np. pietruszką czy czosnkiem.
    • Chilli – coś dla fanów pikantnych dodatków. Ale do czego użyć chilli w przypadku gotowania warzyw na parze? Ciekawym pomysłem jest wsypanie tej przyprawy do kubełka parowaru w przypadku pichcenia kukurydzy lub pokrojonego w kostkę selera. Rozgniecione nasiona chilli nieźle z kolei wypadają w parze z brokułami. Tak pikantne przyprawy dobrze wpływają na przemianę materii, co idealnie pasuje do zdrowego gotowania na parze.
    • Papryka – zarówno w plastrach między warzywami, jak i w formie przyprawy. Uniwersalna, smaczna i całkiem zdrowa, więc czemu by jej nie dodać? Sporo osób używa też oregano.
    • Curry – bardzo uniwersalna przyprawa, po którą sam często sięgam, jeżeli coś ma mało wyrazisty smak. Smak tej mieszanki przypraw czasem się różni, ale warto wsypać ją do pojemniczka przy gotowaniu warzyw w parowarze, aby sprawdzić, jakie da efekty.
    • Kolendra – dobry dodatek do wspomniane przed chwilą curry. Ciekawy i o wyrazistym smaku. Gorąco polecam go do zup warzywnych, gdyż mogą osiągnąć dzięki temu niepowtarzalny smak.

    kupka curyy i innych aromatycznych przypraw

    • Biały pieprz – wyróżnia się szerokim zastosowaniem kulinarnym. Bardzo dobrze podkreśla smak warzyw i wielu innych produktów spożywczych.
    • Rozmaryn – rozmaryn kojarzy mi się głównie z przepisami mięsnymi, ale w tych warzywnych też jak najbardziej da radę. Poprawia smak groszku, pomidorów, szpinaku czy soczewicy. Bardzo fajnie zgrywa się z innymi przyprawami, np. tymiankiem, pietruszką czy szczypiorkiem.
    • Estragon – zioło, które udoskonala smak wielu różnych warzyw, np. brokuł, pomidorów, ziemniaków, marchewki, cebuli czy groszku. Bardzo uniwersalny dodatek do wielu zdrowych sałatek.
    • Czosnek – chodzi za Tobą na przykład jarmuż z pary z dodatkiem innych warzywek? To dobrze się składa, bo właśnie czosnek poprawi jego smak. Wspomniany specyfik pasuje właściwie do każdych warzyw liściastych.
    • Chrzan – przyznasz zapewne, że chrzan ma jedyny w swoim rodzaju smak, prawda? Nadaje się do kubełków parowarów i znacząco wpłynie na smak i aromat warzyw. Zawiera w sobie masę witaminy C, co stanowi dodatkową korzyść.
    • Cytryna – jak doprawić warzywa cytryną? Sposoby są dwa. Pierwszym jest dodanie do nich kilku plasterków cytryny (lub innych cytrusów), a drugim dolanie do parującej wody jej soku. Cytrynowy dodatek najlepiej sprawdza się przy gotowaniu zielonej fasoli czy brokuł.
    • Sok z limonki – nie każdy przepada za cytryną. Jeżeli należysz do tej grupy, to spróbuj z sokiem z limonki. Ma bardzo delikatny smak, który mnie osobiście przypadł do gustu.

    sok z limonki to dobry dodatek do warzyw

    • Szałwia – coś dla osób, które chcą urozmaicić smak cukinii czymś ciekawym, bo szałwia właśnie do niej świetnie się nadaje. Niektórzy dodają ją do zup warzywnych, które w dobrym parowarze na prąd też można przygotować.
    • Garam masala – kocham tę przyprawę! Ma dość słodki, ale bardzo specyficzny i unikalny smak. Dodaję ją do całej masy potraw, nie tylko tych z pary.
    • Sos sojowy – również może się świetnie sprawdzić. Do parującej wody wystarczy dolać kilka łyżek sosu sojowego, ale też rybnego, jeżeli ktoś właśnie jego bardziej preferuje.
    • Sos czosnkowy – ale taki domowej roboty. Ja tworzę go z jednego ząbka czosnku, dwóch łyżek majonezu i czterech łyżek jogurtu naturalnego. Chwilka mieszania i gotowe. Dodatkowym składnikiem może być też drobno posiekany koperek. Smak jest na tyle intensywny, że szybko wsuniesz nawet średnio lubiane warzywa. Oczywiście sos nakładasz po ugotowaniu ich, gdy czekają już na talerzu.
    • Sos sałatkowy – a jakby tak zaszaleć i stworzyć własny sos? Nic nie stoi na przeszkodzie! Oliwa z oliwek, ocet, musztarda to taka prosta kompilacja na dobry początek. Czarny pieprz pewnie też sprawdzi się w wielu takich miksach.
    • Orzechy – orzechy z warzywami na parze? Brzmi jak szalony pomysł? To wcale nie abstrakcja, a całkiem ciekawa inspiracja kulinarna. Może to być dowolny rodzaj orzechów, choć ja jestem za włoskimi. Jak to zrobić? Kilka minut na patelni (suchej) wystarczy, aby uwolnić z nich aromatyczne olejki. Następnie posiekaj ten składnik i wrzuć na szczyt warzywnej kompozycji. Prażone pestki dyni (pepita) również mogą się znakomicie sprawdzić.

    Wszelkie zioła, które podsunąłem Ci jako pomysł na urozmaicenie smaku warzyw z pary, mogą być zarówno świeże, jak i suszone. Przy wielu propozycjach sugerowałem konkretne warzywa, które warto nimi przyprawić, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby trochę poeksperymentować.

    Być może w ten sposób uzyskasz idealny dla siebie smak. Upodobania kulinarne są przecież różne. Punkt odniesienia i pomysły na przyprawy w każdym razie już znasz 😉

    A co z solą?

    Zastosowanie kulinarne soli jest ogromne, ale czy przy gotowaniu warzyw na parze jest potrzebna?

    Prawdą jest, że z pewnością wzmocni smak. Problem w tym, że nie wolno Ci solić potrawy przed lub w trakcie gotowania tą techniką, a jedynie gdy potrawa znajduje się na talerzu.

    My, Polacy, podobno przodujemy na naszym kontynencie, jeżeli chodzi o spożywanie soli. Polecam jednak spróbowanie czegoś z powyższej listy. Już zioła prowansalskie dobrze ją zastępują, więc może jednak użyć czegoś nieco bardziej wyszukanego?

    mój przybornik z przyprawami

    Podsumowanie

    Nigdy nie możesz dopuścić do tego, aby warzywa gotowane na parze zaczęły Cię nudzić.

    Jeżeli tak się stanie, to zniechęcisz się do tej jakże zdrowej techniki kulinarnej i pewnie wrócisz do mniej korzystnych sposobów obróbki cieplnej jedzenia.

    Postaraj się wypróbować chociaż kilka z moich pomysłów, aby pewne bardziej mdłe czy nudniejsze warzywa zyskały na smaku i aromacie.

    Tak długa lista propozycji daje Ci też możliwość ciągłego eksperymentowania. Mieszaj ze sobą różne zioła i przyprawy, baw się ich proporcjami, twórz własne sosy, sprawdzaj, co najbardziej trafiło w Twój gust.

    Będzie ciekawiej i mocno wierzę, że dużo smaczniej.

    Pomysł na kolejną lekturę: Jak ugotować ryż w parowarze?

    [Głosów:1    Średnia:5/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o