Jak wybrać mikrofalówkę?

poradnik zakupowy jak wybrać mikrofalówkę

Spis treści:

    Wybór mikrofalówki nie jest w mojej ocenie trudniejszym zadaniem. Ale mimo wszystko też czasem łatwo się na coś nabrać lub przepłacić. Na co zwrócić uwagę, wybierając kuchenkę mikrofalową? Mój poradnik dokładnie odpowie Ci na to pytanie.

    Jak wybrać mikrofalówkę, aby być zadowolonym z zakupu? Trzeba zwrócić uwagę na kilka kluczowych parametrów, choć jest i parę pobocznych kwestii. Wszystkie z nich omówiłem, więc przejdźmy do konkretów.

    Wybór mikrofalówki na szybko

    Rozumiem, że wśród Was są zapewne osoby mniej cierpliwe, które chcę jak najszybciej uzyskać najważniejsze wskazówki zakupowe. Dlatego też przygotowałem skróconą wersję poradnika, choć wciąż zachęcam do przeczytania całości, bo przekazuje wszystkie informacje na ten temat.

    1. Wybierz rodzaj mikrofalówki – albo wolnostojąca, albo do zabudowy. Wybór dla większości prosty, ale dodatkowo warto dopasować wymiary sprzętu do dostępnej przestrzeni.
    2. Dobierz moc i pojemność – jeżeli budżet da radę, to wybierz mocną mikrofalówkę, czyli 800 lub 900 W. Co do pojemności, polecam zacząć od 23 l, bo zapewnia już sporo miejsca na podgrzewaną żywność.
    3. Zdecyduj, jakie ma być sterowanie – dotykowe, przyciski, pokrętła, a może połączenie kilku rozwiązań? Przemyśl to, aby później nie użerać się z mechanizmem, który nie do końca Ci pasuje. To wbrew pozorom bardzo istotny krok przy wyborze mikrofalówki.
    4. Z grillem czy bez – jeżeli nie chcesz grilla, to właściwie nie zwracaj uwagi na jego obecność. Jeżeli jednak wydaje Ci się, że ta funkcja Ci się przyda, to sprawdź rodzaj grilla (polecam kwarcowe), jego moc (jak największa) i opcjonalne dodatki (np. ruszt/drabinka do grillowania czy specjalny talerz przyrumieniający).
    5. Skorzystaj z zestawień – na końcu zobacz ranking mikrofalówek, aby jeszcze szybciej zamówić sobie dobry model.

    I to właściwie tyle, aby dobrze wybrać mikrofalówkę. Oczywiście mógłbym tu wymieniać jakieś funkcje dodatkowe, ale po pierwsze spora część osób nie potrzebuje ich wiele, a po drugie, decydując się na nowoczesną, mocną i pojemną mikrofalę, większość z przydatniejszych dodatków i tak będzie.

    Pozostaje też kwestia designu, bo nie wiem, jak do niego podchodzisz. Jeżeli przypisujesz mu wysoki priorytet, to kup sprzęt, który Ci się podoba wizualnie i pasuje do wystroju kuchni.

    Istnieje też pewna grupa osób, które mogą się zastanawiać nad tym, czy mikrofala w ogóle im się przyda. Jeżeli należysz do tego grona, to przeczytaj przy okazji zwięzły i konkretny artykuł o tym, czy warto kupić mikrofalówkę. Rozwiąże dylemat zakupowy.

    A teraz zapraszam do nieco bardziej rozwiniętej wersji poradnika zakupowego. W dalszej części materiału dokładnie omówię każdy aspekt, aby nie było już żadnych wątpliwości, jak wybrać kuchenkę mikrofalową.

    Rodzaje mikrofalówek

    Zdaję sobie sprawę, że do takiego materiału w większości przypadków przychodzicie, doskonale wiedząc, jaki typ mikrofalówki jest Wam potrzebny. Wypada jednak w tym momencie napisać o dostępnych możliwościach.

    • Najpopularniejsze są mikrofalówki wolnostojące. Mobilne, gdyż ustawimy je gdziekolwiek w kuchni – byleby dosięgały swoim kabelkiem do gniazdka elektrycznego. Nie widzę właściwie większych mankamentów takiego rozwiązania. Jeżeli dysponujemy małą przestrzenią na kuchennym blacie, a musimy rozłożyć np. mikser, blender, opiekacz czy robota kuchennego, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przenieść gdzieś na ten czas mikrofalę lub schować ją do pudełka bądź kuchennej szafki.
    • Drugą znaną grupą są mikrofale do zabudowy, które sprawdzą się u osób wyczulonych na estetykę panującą w kuchni. Sprzyjają aranżacji minimalistycznej czy nowoczesnej przestrzeni kuchennej. Popularnym sposobem jej zabudowy jest słupek, czyli miejsce nad piekarnikiem, ale możliwości jest wiele, a jedynym ograniczeniem jest właściwie nasza wyobraźnia – ewentualnie instalacja elektryczna, z którą mamy do czynienia. Blat nie będzie więc obciążony kolejnym elektronicznym sprzętem drobnego AGD, ale sam montaż i rozplanowanie aranżacji jest bardziej skomplikowane niż samo podłączenie urządzenia do prądu i postawienie w dowolnym miejscu. Ciężko w większości przypadków zabudować mikrofalę w gotowej już kuchni. Zwykle planuje się to we wczesnym etapie urządzania jej. Efekt wizualny może być jednak znakomity.

    Mikrofalówka zabudowana wśród drewnianych mebli

    Czy to jedyny podział? Pewnie, że nie. Jest bardzo ogólny i podstawowy, choć większości z Was wystarczy. W ramach ciekawostki opiszę pokrótce dość specyficzne typy tych urządzeń:

    • Znajdziemy gastronomiczne mikrofalówki o zwiększonej mocy czy pojemności. Ten materiał oparłem jednak na modelach do domowego użytku. Pełnoprawny gastronomiczny sprzęt osiąga często kosmiczne ceny, nawet powyżej 10000 zł, co w przypadku mikrofali wydaje się być wręcz niemożliwe czy absurdalne. Czy jest tu jednak doświadczony szef kuchni, który miał do czynienia z tak zaawansowanym sprzętem? Jestem ciekaw, czy rzeczywiście bywa często spotykany w kuchniach lepszych restauracji i jak wypada w porównaniu ze standardowym modelem.
    • Profesjonalne modele za kilka tysięcy złotych potrafią przynależeć do typu inwercyjnego. Nie ma w nich obrotowego talerza, co przy ich wydajności potęguje równomierne podgrzewanie większych potraw.
    • Hybryda piekarnika z mikrofalą? Też możliwe. Pomijając fakt, że sporo piekarników ma tryb pracy jako mikrofala, to są na rynku urządzenia konwekcyjne, które oferują dodatkowy element grzewczy, a konkretniej wbudowany konwekcyjny opiekacz. Dzięki niemu potrawy będą chrupiące, a jednocześnie szybciej przygotowywane niż za pomocą piekarnika.
    • Niszą są narożne kuchenki mikrofalowe, choć ciężko spotkać je na rynku. Są bowiem małe i rzadko kupowane.
    • Niektórzy z Was czasem poszukują propozycji pod zabudowę, ale otwieranych w dół. Takie rozwiązania też spotkamy w sklepach.

    Jaka powinna być pojemność mikrofali?

    Nie bez powodu najpierw wspominam o pojemności, a nie o mocy. Jest to, moim zdaniem, zdecydowanie jeden z najważniejszych parametrów. Sprawa wydaje się być indywidualna, ale mam swoje spostrzeżenia.

    Osobiście polecam Wam zakup modelu minimum 23-litrowego. 20 litrów może czasem okazać się za małe. Moja obecna mikrofala ma właśnie 23 litry i spokojnie mieści większe talerze czy potężne kawałki pizzy, które sukcesywnie zwiększają mój wskaźnik BMI.

    23 litry pojemności mikrofalówki

    W każdym razie, 23 l to już całkiem pojemna mikrofalówka, która powinna zdecydowanej większości z Was wystarczyć. Obejmuje to zresztą oba główne typy tych urządzeń. Jednocześnie odradzam raczej sprzęt 17-litrowy, chyba że podgrzewacie posiłki dość rzadko – i stosunkowo niewielkie.

    Co do najpojemniejszych mikrofalówek, np. na 25, 28, a nawet 30 l, warto przemyśleć opłacalność zakupu. Każdy kupujący powinien zadać sobie kilka pytań. Czy rzeczywiście często podgrzewam spore kawałki jedzenia? Czy na co dzień wykorzystam taką pojemność? Jeżeli pojawi się więcej wątpliwości niż pewności, to 23 l znów stanowi bezpieczne wyjście.

    Pamiętajcie jednocześnie, że wzrost pojemności oznacza wzrost całkowitych wymiarów urządzenia. Miejcie to na uwadze, żeby potem nie było niemiłego zaskoczenia, że mikrofala nie mieści się na kuchennym blacie albo o coś zawadza.

    Jaka powinna być moc mikrofali?

    Kolejna ważna sprawa przy rozwiązywaniu dylematu, jak wybrać mikrofalówkę. Teoretycznie, im większa moc, tym lepiej, gdyż nasza potrawa zostanie szybciej podgrzana. Mnie osobiście w zupełności wystarcza 800 W. Minimalnym poziomem mocy w przypadku tych urządzeń jest właściwie 700 W.

    Kwestia doboru mocy nie jest więc kłopotliwa, gdyż nawet ten początkowy zakres jest całkiem satysfakcjonujący. Uwzględniając fakt, że nawet tańsze kuchenki mikrofalowe mają dość szerokie zakresy regulowania mocy, nie ma w zasadzie problemu z tym parametrem.

    Na 800 W wielki kawałek pizzy podgrzewam przez maksymalnie minutę, choć zwykle dużo krócej. Mięso w pojemniku, które zostawia mi często żona, ustawiam zazwyczaj na 2 minut. Jeżeli jest go więcej, a kawałki też są całkiem spore, to czasem dodaję jeszcze pół minuty. Bardzo rzadko mi się zdarza, żeby podgrzewać coś dłużej niż 3 minuty. Szybko, ekonomicznie, skutecznie, i to mi wystarcza.

    Jaki rodzaj grilla w mikrofalówce?

    Tak, funkcja grilla może opierać się na jego kilku typach. Najlepszym rozwiązaniem jest grill kwarcowy, który działa w oparciu o lampy. Nie wpływa więc na wnętrze urządzenia i jest bezpieczny w użytkowaniu.

    Grill spiralny, zwany także tradycyjnym, znajduje się już na górze komory i pozostaje dość długo nagrzany. Zużywa też więcej energii. Dużo częściej mamy jednak do czynienia z pierwszy typem.

    Czy grill w mikrofalówce jest w ogóle potrzebny?

    Powstaje też pytanie, czy ta funkcja jest nam niezbędna? Szczerze mówiąc, osobiście rzadko z niej korzystam. Producenci zapewniają, że posiłki wychodzą chrupiące, ale nie zawsze tak jest. Często wciąż są gumowe, gąbczaste i mokre.

    Sytuację ratują jakieś autorskie rozwiązania i technologie (np. crisp) czy dodatkowe talerze z głębszym dnem (np. Crusty Plate). Podchodźcie więc z dystansem do tej funkcjonalności, szczególnie w przypadku tańszych modeli.

    Swoją drogą, i tak nic nie zastąpi tradycyjnego grilla węglowego, no ale w zimie go raczej nie rozpalimy.

    Na koniec dodam jeszcze, że Amica oferuje często w swoim sprzęcie funkcję typu combi, która pozwala jednocześnie używać mikrofali jako podgrzewacza posiłków i elektronicznego grilla. Nazywa się to po prostu Combigrill.

    Równomierne rozprowadzanie ciepła

    To prawdziwa zmora budżetowych mikrofalówek z supermarketów, ale często także i droższych urządzeń. Co nas bowiem najbardziej irytuje w korzystaniu z mikrofalówki? Nagrzany wręcz do czerwoności talerz i zimne jedzenie. To zbrodnia tych urządzeń! Wszystko przez punktowe rozchodzenie się fal. Punktowo ogrzana zostanie też sama potrawa.

    Ważną cechą jest więc system/technologia, która odpowiada za równomierne podgrzewanie dań i przekąsek. Zawsze powinny być równomiernie podgrzane, gdyż w innym przypadku zmuszą nas do kilku niepotrzebnych przekleństw pod nosem i zepsują całą ucztę.

    Droższe modele gwarantują sprawnie działający termoobieg, ale prawda jest taka, że większość producentów ma tutaj swoje rozwiązania, jak np. system TDS od Samsunga z trzema punktami rozprowadzania fal czy bardzo podobny MultiWaves System od firmy Amica. Wspominałem nawet o tych rozwiązaniach w artykule: Jak działa mikrofalówka? Kto ją wynalazł?

    Najbardziej doceniam termoobieg, gdyż w połączeniu z niskimi temperaturami pozwala nawet suszyć grzyby. Oznacza to więc nie tylko sprawne opiekanie, ale też szersze zastosowanie, które idzie w stronę rasowego piekarnika – jedynie takiego bardziej kompaktowego, na blat.

    Energooszczędność mikrofalówek

    W przypadku sprzętu elektronicznego do kuchni zawsze pojawiają się pytania co do energooszczędności. Nie ma w tym przypadku klas energetycznych, ale zasada jest prosta. Im krócej mikrofala pracuje, tym jest mniej prądożerna. W specyfikacjach można wyczytać pobór mocy, ale lepiej zwrócić uwagę na samą jej wartość (moc mikrofal).

    Nie ma jednak co panikować, nawet w przypadku produktów z 700 W mocy. Nie pracują one przecież przez długie godziny, a raczej przez kilka minut. Zawsze można zrezygnować z trybu czuwania. Wystarczy po prostu wypiąć kabel z gniazdka i po problemie, choć podczas bezczynności mikrofale zużywają bardzo mało energii, a zawsze mogą np. wyświetlać aktualną godzinę.

    W mojej mikrofali nie zwracam uwagi na wyświetlanie godziny. Gdy wypinam kabel, a często jestem do tego zmuszony, bo mam dwa gniazdka w kuchni, godzina się resetuje. Nie opłaca mi się ciągle ustawiać jej na nowo.

    Jakie sterowanie kuchenki mikrofalowej?

    Wszystko sprowadza się tutaj do tego, żebyśmy mieli zagwarantowaną prostą i szybką obsługę urządzenia. Wzrost funkcjonalności, mnogość gotowych programów podgrzewania czy rozmrażania mogą to jednak nam utrudnić.

    Wyszczególnia się sterowanie mechaniczne i elektroniczne (które może być też dotykowe). Pierwsze z nich opiera się na dwóch pokrętłach. Coś takiego użytkuję w swojej obecnej mikrofali. Jednym z nich ustawiam poziom mocy lub przełączam na funkcję grilla, a drugim reguluję czas lub wagę produktów, żeby dostosować je do danego programu gotowania. Często widuje się też urządzenia z jednym pokrętłem i kilkoma fizycznymi przyciskami.

    Sterowanie mikrofalówką za pomocą pokręteł

    Nowoczesne sterowanie elektroniczne opiera się na panelu bez pokręteł. Często działa nawet dotykowo, a producenci określają je mianem sterowania inteligentnego lub sensorowego.

    Nie wiem, jak jest u Was, ale mnie często irytowały takie rozwiązania. Z drugiej jednak strony używam mikrofalówek w bardzo prosty sposób, rzadko korzystając z bardziej zaawansowanych funkcjonalności. Nawet moc rzadko zmieniam – z braku czasu czy lenistwa.

    Jak dobrać rodzaj sterowania do swoich potrzeb?

    Kwestię rodzaju sterowania powiązałbym więc ściśle z samymi wymaganiami co do tego sprzętu. Jeżeli kręcą Was te wszystkie bajery i zaawansowane technologicznie funkcje, to zapewne pójdzie z tym w parze sterowanie elektroniczne z czujnikami dotykowymi.

    Jeżeli jesteście raczej tradycjonalistami, a mikrofalówkę traktujecie jako prosty sprzęt z drobnego AGD, który ma jak najszybciej odgrzać obiad czy przekąskę, to postawcie na duże i wygodne pokrętła. Przyciski powinny być przy tym dość duże i oddzielone rozsądnymi odstępami. Najlepiej, żeby były także czytelnie opisane.

    Na ten element warto zwrócić uwagę, jeśli kuchenkę mikrofalową kupujemy komuś na prezent. Osoby starsze, a także jeszcze niewtajemniczone w nowsze technologie drobnego AGD, będą miały trudności w opanowaniu skomplikowanego sterowania dotykowego.

    Uwierzcie mi, że producenci czasem tak z tym świrują, że nie jest wcale łatwo przedrzeć się przez rozbudowane ustawienia do tych najprostszych, które po prostu rozpoczynają proces obróbki cieplnej.

    Ciekawostka na później: Czy mikrofalówka może zakłócać działanie Wi-Fi?

    Dodatkowe funkcje i udogodnienia w mikrofalówkach

    Nie chcę się z niektórymi rzeczami powtarzać. Wspominałem już o grillu, funkcji crisp, combigrill, różnych systemach podgrzewania, głębokim talerzu w zestawie. Przypomnę jednak funkcje, o których mało do tej pory napisałem lub w ogóle jeszcze nie wspominałem. Listę podzieliłem na dwie części, bo cholernie tego dużo.

    Tryby pracy i funkcje, które wpływają na sprawność pracy

    • Do dyspozycji dostajemy często gotowe programy gotowania – dedykowane do konkretnych rodzajów produktów spożywczych. Wystarczy ustawić ich wagę, a urządzenie samo dobierze resztę parametrów potrzebnych do optymalnej obróbki cieplnej. Zahacza to o automatykę wagową, która opiera się na zaawansowanych czujnikach i sensorach. Są na rynku jeszcze nowocześniejsze mikrofale, które ważą produkt, a następnie dostosowują moc i czas podgrzewania. Ja tam ustawiam wszystko intuicyjnie i jeszcze niczego nie spaliłem ani nie wysuszyłem, choć wspomniane udogodnienie jest całkiem atrakcyjne, ale i wpływa znacznie na cenę. Czasem nazywa się też podgrzewaniem wg masy/wielkości.
    • Nie zawsze trzeba ustawiać wagę za pomocą mikrofalówki. Inne wersje trybu automatycznego gotowania z góry narzucają wsadzenie do wnętrza potrawy o konkretnych proporcjach. Lista przepisów i dokładnych zaleceń znajduje się wtedy zazwyczaj w instrukcji lub z poziomu menu. Podgrzewanie trwa określony czas, choć może być kontrolowane czujnikami. Czasem wymaga również odwrócenia lub zamieszania potrawy w trakcie obróbki cieplnej, o czym poinformują powiadomienia na wyświetlaczu.
    • O grillu było już sporo, ale fajnie wspomaga go talerz przyrumieniający, który zadba o chrupkość przekąski także od spodu. Aż mi się zachciało zjeść zapiekankę z ketchupem i prażoną cebulką. Szkoda, że pod ręką mam tylko krakersy…
    • Tryb kombinowany też pozytywnie wpływa na przyrumienianie potraw. Przydaje się do wszelkich mocno kalorycznych przekąsek – udka z kurczaka, zapiekanki, pizze itp.
    • Kilka ciekawych rozwiązań krąży wokół chleba. Nowoczesna mikrofala potrafi go rozmrozić, a czasem nawet upiec! Samo rozmrażanie jest jedną z ciekawszych funkcjonalności, która rzeczywiście się przydaje, choć wymaga dłuższej pracy urządzenia. Elektrownia będzie zadowolona, Wy mniej.
    • Rozmrażanie nie dotyczy wyłącznie mięsa czy mrożonek. Jeżeli funkcja działa sprawnie i równomiernie, to nada się także do nieco delikatniejszych produktów, aby zmienić ich konsystencję. Chodzi mi chociażby o masło, czekoladę, a nawet… lody, które zostały dopiero co wyjęte z zamrażalnika. Tradycyjne podgrzewanie też da na upartego radę, ale nie rozmrozi tych produktów w tak bezpieczny i komfortowy sposób.
    • Będąc jeszcze na chwilę przy rozmrażaniu, istnieje kilka opcji. To wagowe dobiera moc i czas do ustawionej przez nas wagi produktu. Czasowe opiera się wyłącznie na ustawionym przez nas czasie. Istnieją też różne tryby, a każdy odpowiada konkretnemu rodzajowi żywności.
    • Bardziej hybrydowe mikrofale wysokiej jakości, które coraz bardziej upodobniają się do pełnoprawnego piekarnika, potrafią nawet smażyć, a przy tym redukować tłuszcz w potrawie. Wymagają do tego zazwyczaj tacki do przypiekania. Czy ufać takim bajerom? Ja podchodzę do nich z dystansem. Trzymam się zresztą prostej zasady. Jeżeli proces obróbki cieplnej wygląda na dłuższy i bardziej złożony, to używam do tego kuchenki bądź piekarnika.
    • Frytkownice, gofrownice czy kuchenki mikrofalowe kojarzą mi się z mało zdrową żywnością. Są jednak mikrofale, które potrafią gotować na parze, co sprzyja zdrowemu odżywianiu się. Czy jest to jednak potrzebne? Chyba lepiej już kupić osobny parowar. Efekt będzie o niebo lepszy, a parowary nie są przecież drogimi urządzeniami. Przepisy kulinarne uwzględniające niskokaloryczne potrawy zostaną polubione przez nasz organizm. Przy okazji polecam przeczytać artykuł o tym, czy mikrofalówka jest szkodliwa dla zdrowia. Bez ściemy i mitów dokładnie wyjaśniam to zagadnienie.
    • Czasem natkniemy się na sprzęt, który oferuje nawet funkcję fermentacji, która to z kolei jest dedykowana do ciast drożdżowych i jogurtów – oczywiście, domowej roboty. Całkiem ciekawa opcja, choć rzadko stosowana przez producentów, podobnie jak opcja z gotowaniem na parze.
    • Szybki start lub szybkie podgrzewanie to swego rodzaju nitro dla mikrofalówki, które jak najszybciej ma przygotować dla nas potrawę. Czasem się przydaje, jak np. rankiem odgrzewamy sobie coś do jedzenia, a nasz szef już patrzy na zegarek i nerwowo szuka nas wzrokiem. Szybkie podgrzewanie uchroni nas przed zabraniem premii.
    • Jest też opóźniony start, choć szczerze mówiąc, rzadko raczej używa się tej funkcji. Pozwala ona zaprogramować mikrofalówkę na daną godzinę. Gorzej, jeżeli zapomnimy wcześniej włożyć do niej żywności do podgrzania lub zmienią nam się plany.
    • Podgrzaliście coś, ale stwierdziliście, że jednak nie jesteście tacy głodni albo musicie jeszcze coś zrobić? Samo pozostawienie posiłku w komorze nie wystarcza. Niektóre mikrofale potrafią utrzymywać ciepło dania i czynią to nawet przez kilka dobrych godzin.

    Udogodnienia wpływające na komfort użytkowania

    • Działanie mikrofalówek kojarzy się głównie ze szklanym i obrotowym talerzem, prawda? W niektórych modelach zablokujemy obracanie się talerza. Przydaje się w sytuacjach, w których wkładane naczynie czy potrawa jest dość duże i długie, przez co obracanie go nie będzie możliwe.
    • Ciekawostkę stanowi ceramiczna wkładka zamiast standardowego talerza. W droższych mikrofalówkach wspomaga równomierne rozprowadzanie fal. Lepiej współpracuje też z prostokątnymi naczyniami, które przez swoje gabaryty nie dadzą rady obracać się na talerzu wewnątrz urządzenia.
    • Para przyda się natomiast w funkcjach samoczyszczenia/automatycznego czyszczenia, które powinny rozpuścić zaschnięte resztki żywności z wnętrza kuchenki. Polecam Wam jednak czasem obejrzeć wnętrze mikrofali i kilka razy przejechać je lekko zwilżoną szmatką. To w końcu komora, która ogrania jedzenie dla nas. Tam, gdzie wsadzamy żywność do skonsumowania, musi być czysto i sterylnie, prawda? Dlatego już teraz się dowiedz, jak szybko wyczyścić mikrofalówkę. Jest kilka sprytnych sposobów.
    • Podczas opisywania jednego z Samsungów wspominałem też o jego pochłaniaczu zapachów. Działa w ten sposób, że nieprzyjemne lub specyficzne dla danej potrawy zapachy zostają wyeliminowane, a my cieszymy się świeżością.
    • Antybakteryjna powłoka wzmacnia dodatkowo wnętrze urządzenia, żeby do jego ścianek nie przywierały bakterie. Ułatwia również ręczne czyszczenie sprzętu.
    • Bezpieczna w użytkowaniu kuchenka mikrofalowa powinna mieć natomiast blokadę przed dziećmi. Można ją na przykład zablokować, wprowadzając kombinację przycisków ustaloną przez producenta. Warto w poszukiwaniu zabezpieczeń poczytać instrukcję obsługi. Wszystko stanie się dzięki temu jasne w tej kwestii. O automatycznym wyłączeniu podgrzewania przy otwarciu drzwiczek chyba nie muszę wspominać? Zasilanie elementów grzejnych zostaje wtedy odcięte, co jest normą w porządnych mikrofalówkach.
    • Zastanawiacie się czasem, czemu jedna mikrofala tak mocno świeci wewnątrz, a u innej nic nie widać? Duże znaczenie ma okienko, jak i kolor lakieru, ale widoczność zawsze poprawi solidne oświetlenie LED.

    Na razie nic więcej nie przychodzi mi do głowy, jeżeli chodzi o funkcjonalność kuchenek mikrofalowych i ich dodatkowe cechy oraz zastosowanie. Jeżeli znacie coś przydatnego, to napiszcie o tym w sekcji komentarzy. Zawsze pozostają też nietypowe zastosowania kuchenek mikrofalowych, choć stanowią bardziej ciekawostkę.

    Rozważ funkcje mikrofalówki, które Ci się przydadzą

    Prawda jest taka, że przez pogoń za jak najlepszą mocą i pojemnością godzimy się najczęściej na obecność kilku z wyżej wymienionych funkcji. Czy będziemy ich regularnie używać, to już druga sprawa.

    Producenci muszą przecież mieć pretekst do zwiększania cen swoich produktów. Powiększają przez to treść opisów oraz liczbę atrakcyjnie wyglądających obrazków na stronach produktowych. Często jesteśmy bajerowani takimi rozwiązaniami, kupujemy pod ich wpływem sprzęt, a potem i tak się okazuje, że nie korzystamy z tych wszystkich dobrodziejstw. Niektóre z nich są też często mało skuteczne.

    Wypada przeczytać: Jakiej żywności nie można podgrzać w mikrofalówce?

    Podsumowanie

    Teraz już doskonale wiecie, jak wybrać mikrofalówkę. Sami widzicie, że na pierwszy rzut oka ważnych punktów jest zaledwie kilka, ale wgłębiając się bardziej w każdy z nich, sytuacja się nieco komplikuje. Polecam jednak zawsze trzymać się przede wszystkim dobrania pojemności, mocy i rodzaju sterowania. Reszta ma dużo mniejsze znaczenie.

    [Głosów:1    Średnia:5/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o