Na co zwrócić uwagę, kupując szczoteczkę soniczną? Jak wybrać?

Jak wybrać szczoteczkę soniczną? Na co zwrócić uwagę? Postanowiłem dokładnie to omówić, szczególnie że miałem już sporo różnych modeli. Szybko się dowiesz, jakie cechy są ważne i dlaczego.

Jak wybrać szczoteczkę soniczną, na co zwrócić uwagę

Spis treści:

    Przeglądając ranking szczoteczek sonicznych, zauważysz wiele zróżnicowanych modeli. Co jest istotne w tym sprzęcie? Na co koniecznie zwrócić uwagę? Sprawdźmy to wspólnie!

    Skuteczność szczotkowania, czyli fundament przy zakupie

    Dlaczego chcesz kupić elektryczną szczoteczkę soniczną? Zapewne, aby zyskać dzięki niej piękny i zdrowy uśmiech, dbając o kompleksową higienę jamy ustnej. A ten rodzaj sprzyja temu, o czym wspominałem w poradniku: czy warto kupić soniczną szczoteczkę do zębów?

    Na pierwszy plan wychodzi więc skuteczność szczotkowania pulsacjami sonicznymi. I jest tu pewien parametr, który sporo mówi przed zakupem konkretnej szczoteczki. Chodzi o prędkość drgań/ruchów wymiatających na minutę.

    Są 3 główne wartości wyjściowe: 31 000, 62 000 oraz 96 000 ruchów na minutę. Zawsze celuj w jak najwyższą wartość tego parametru w posiadanym budżecie.

    Prosta rada, ale właściwie dlaczego jest to tak ważne?

    • Skoro chodzi o prędkość ruchów wymiatających, to szkliwo zostanie szybciej oraz lepiej wyczyszczone przy wyższej częstotliwości. Szczoteczka znakomicie poradzi sobie z rozjaśnianiem zębów (polerowanie szkliwa) i usuwaniem zanieczyszczeń. Efektywnie usunie resztki pokarmu, osad, płytkę próchniczą oraz uporczywe przebarwienia, sukcesywnie przywracając zębom naturalną biel i blask. A o to przecież chodzi w tym sprzęcie, prawda?
    • Same ruchy wymiatające włosia szczoteczki to nie wszystko. Szczoteczka soniczna emituje fale dźwiękowe podczas mycia zębów. I właśnie fale o częstotliwości dźwiękowej rozbijają łańcuchy bakterii powodujących próchnicę czy stany zapalne. Im szybciej drga włosie, tym więcej fal emituje. Efekt? Fale dotrą głębiej do zakamarków pomiędzy zębami, dokładnie czyszcząc przestrzenie międzyzębowe. Realny obszar czyszczenia będzie więc większy, co stanowi kolejny argument, aby wybrać jak najwydajniejszy model. A przy okazji solidny atut w starciu szczoteczka soniczna czy rotacyjna.
    • Z pasty do zębów, śliny i wody tworzą się mikrobąbelki (nazywane bardziej profesjonalnie aktywną chmurą bąbelków lub dynamicznym przepływem cieczy). Składniki pasty są dzięki temu równomiernie rozprowadzane, również do trudno dostępnych miejsc, w których przyspieszają odrywanie się płytki nazębnej. To kolejna cecha, która wspomaga samo włosie szczoteczki, zwiększając czyszczoną powierzchnię. I tak, zgadza się – im lepsza prędkość drgań, tym więcej mikrobąbelków, które penetrują przestrzenie międzyzębowe i inne zakamarki jamy ustnej, często te najdalsze.

    Wyższa wydajność ma praktycznie same korzyści. Stają się one jeszcze ważniejsze dla osób noszących aparaty stałe. Czyszczenie ich okolic nie jest bowiem najłatwiejsze za pomocą zwykłej szczoteczki lub elektrycznej, ale o niskiej wydajności.

    Szeroki zakres prędkości ruchów wymiatających odbija się często na większej liczbie zróżnicowanych programów, które zresztą za kilka chwil omówię.

    Ale jest jeszcze coś, a mianowicie włosie na główce końcówki. Musi być trwałe, odpowiednio gęste, nie za miękkie (nie usunie dobrze resztek jedzenia i nie wypoleruje precyzyjnie szkliwa), ale też nie za twarde (wtedy z kolei może podrażnić dziąsła lub porysować szkliwo).

    Duży plus przyznawałem za technologię adaptacyjną, która pozytywnie wpływa na to, jak działa szczoteczka soniczna. Na czym polega? Końcówki z włosiem dostosowują się do kształtu Twoich zębów i dziąseł. Dzięki temu lepiej penetrują trudno dostępne miejsca, z przestrzenią międzyzębową na czele.

    Programy szczotkowania + dedykowane końcówki, czyli wybierz, co Ci pasuje!

    Niejednokrotnie nawet tanie szczoteczki soniczne oferują tryby pracy. A po co? Aby zoptymalizować szczotkowanie pod kilka różnych zadań. Chodzi m.in. o polerowanie szkliwa, delikatne szczotkowanie dla osób cierpiących na nadwrażliwość zębów, masowanie dziąseł lub delikatniejsze traktowanie ich oraz obszarów przydziąsłowych.

    Co różni programy? Przede wszystkim intensywność drgań, ale często też czas trwania. Stymulacja dziąseł dokłada zazwyczaj minutę do standardowych 2 minut szczotkowania (tyle wynosi optymalny czas mycia zębów), a polerowanie przednich zębów w niektórych modelach trwa minutę.

    Niektóre szczoteczki soniczne różnicują programy dedykowanymi końcówkami. Końcówka do wybielania zębów może mieć zupełnie inne włosie, jej amplitudę wychylenia i strukturę niż ta do masowania dziąseł, aby poprawić ich stan i ukrwienie. Znajdą się nawet specjalne końcówki do… czyszczenia języka! To także praktyczne rozwiązanie, bo ludzki język zbiera sporo bakterii i jest często powodem nieprzyjemnego zapachu z ust (halitoza).

    Wielu osobom stojącym przed zakupem elektrycznej szczoteczki wydaje się, że dodatkowe programy nie będę potrzebne. Uwierz, że są jak najbardziej istotne. Stanowią ważną przewagę w starciu szczoteczka elektryczna czy zwykła. Druga sprawa, że jedynie w markowym sprzęcie takie tryby pracy rzeczywiście są zróżnicowane. W wielu tanich modelach dużo nie zmieniają.

    Doceniałem przy okazji regulację intensywności drgań – niezależnie od wybranego programu. To kolejny sposób na idealne dopasowanie stylu szczotkowania do własnych preferencji i upodobań.

    szczoteczka soniczna i jej 3 programy szczotkowania

    Akumulator, czyli czas pracy, czas ładowania i ogólna żywotność

    Doceniałem długi czas pracy. Pamiętaj, że producenci podają go w oparciu o standardowy tryb pracy i sposób użytkowania (2 szczotkowania dziennie; według tego, jak często powinno się myć zęby). Rezultat wynoszący kilkanaście dni jest w zupełności wystarczający. Niektóre szczoteczki soniczne mogą pracować bez ładowania nawet przez kilka miesięcy!

    Skoro mówimy o akumulatorze, to wspomnę jeszcze o jednym. Plusem jest liniowy silnik. Co to znaczy? Intensywność drgań jest niezależna od stanu naładowania. Nawet gdy akumulator ma się rozładować za kilka minut, moc szczotkowania nie spadnie. Pielęgnacja zębów i dziąseł będzie tak efektywna, jak być powinna.

    Konstrukcja i jakość wykonania

    Czy można coś spieprzyć w kwestii kształtu czy jakości wykonania szczoteczki do zębów? Raczej nie. Nawet te tanie są odpowiednio trwałe, wąskie, lekkie i poręczne.

    Ale w tym aspekcie też znalazły się pewne istotne cechy. Są to chociażby elementy antypoślizgowe. Najlepiej takie, które nie mają tendencji do łapania zabrudzeń i nalotów, np. w formie resztek pasty do zębów. Wiele osób preferuje też zupełnie gładkie rękojeści. Kwestia gustu i upodobań.

    Najważniejsze, aby komfort szczotkowania stał na wysokim poziomie, a obudowa pozostawała estetyczna. To zresztą warunek w każdym rodzaju szczoteczki do zębów.

    Wyposażenie, czyli co mamy w zestawie?

    Nie ominąłem akcesoriów z zestawu. Tobie też nie radzę lekceważyć tej cechy, gdyż wpływa na przechowywanie, ładowanie czy podróżowanie ze szczoteczką soniczną.

    • Podstawą jest baza ładująca, rzecz jasna indukcyjna. Wystarczy nałożyć na nią szczoteczkę, aby rozpocząć ładowanie. Bazy tego typu powinny być jak najmniejsze, ale jednocześnie stabilne, najlepiej z elementami antypoślizgowymi od spodu. Zdarzają się również większe stacje ładujące. Mają pojemniejszy schowek na końcówki. To dobra odpowiedź na to, jak przechowywać końcówki do szczoteczki elektrycznej.
    • Jeżeli często podróżujesz, to przyda Ci się etui lub futerał podróżny. Zapewnia higieniczne przechowywanie szczoteczki sonicznej. W droższych szczoteczkach sonicznych etui zazwyczaj zapewnia możliwość ładowania, co jest dodatkową korzyścią. Odbywa się to za sprawą kabla USB, więc szczoteczkę naładujesz nawet… bankiem energii lub laptopem.
    • O końcówkach różnego typu wspominałem przy okazji punktu dotyczącego programów szczotkowania. Przyda się jednak jakiś osobny schowek na nie, aby nie zbierały kurzu oraz bakterii. Kiedyś w końcu będą spoczywać na korpusie szczoteczki i czyścić szkliwo Twoich zębów. Nie mogą mieć na sobie zarazków.
    • Częstym trikiem i oszczędnością jest używanie jednej szczoteczki przez kilka osób. Jaka to przeszkoda, gdy ma się kilka wymiennych końcówek? Żadna… o ile końcówki da się łatwo odróżnić. Dlatego też niektórzy producenci dołączają niewielkie i okrągłe nakładki w różnym kolorze.
    • Bardzo fajnym akcesorium, lecz rzadko spotykanym, jest stacja dezynfekująca (sanitizer). Po zamknięciu w takiej bazie końcówki i szczoteczki będą one dezynfekowane żarówką generującą promienie UV. Daje to pewność sterylności. W łazience jest przecież sporo wilgoci, a sprzyja ona powstawaniu bakterii chorobotwórczych. Taki cykl odkażania rozwiązuje problem. Walka z próchnicą, chorobami oraz stanami zapalnymi zębów oraz dziąseł stanie się skuteczniejsza.

    końcówka i baza ładująca, czyli standardowe wyposażenie szczoteczki sonicznej

    A po co szczoteczce sonicznej aplikacja mobilna?

    Wyjaśniłem Ci już m.in. kwestię skuteczności szczotkowania. Wiedz jednak, że równie ważna jest sama technika prawidłowego mycia zębów szczoteczką soniczną. A to już zależy od Ciebie. Aplikacja pomaga w monitorowaniu procesu szczotkowania i wyrabianiu dobrych nawyków.

    W jaki sposób? Przez współpracę z czujnikami nacisku i innymi sensorami (np. lokalizacji, ścierania). Topowe aplikacje tworzą mapę 3D Twojego uzębienia. Wysyłają szczegółowe raporty oraz powiadomienia w czasie rzeczywistym. Dowiesz się z nich, czy nic nie zostało pominięte w trakcie szczotkowania i czy siła nacisku jest odpowiednia.

    W tak rozbudowanej aplikacji ustawisz swój cel, np. wybielenie zębów czy poprawę stanu dziąseł. Znajdziesz przy okazji prostsze informacje, chociażby stan akumulatora, czas szczotkowania, liczbę cykli mycia zębów, które zostały wykonane szczoteczką itp.

    Pozostałe istotne cechy szczoteczek sonicznych

    Szczoteczki soniczne to z pozoru bardzo prosty sprzęt, ale już po wcześniejszych punktach widać, że niuansów jest sporo. I dalej zostało kilka kryteriów wyboru, lecz drobniejszych. Oto one:

    • Czujnik nacisku – żeby aplikacja mobilna wiedziała co i jak, musi współpracować z czujnikami. Jeden z nich ma jednak szersze zastosowanie i jest nim właśnie czujnik nacisku. Nie potrzebuje apki, aby dawać korzyści. Działa różne – zależnie od modelu lub producenta. Gdy za mocno przyciśniesz włosie do szkliwa, szczoteczka dzięki czujnikowi albo Cię o tym poinformuje (wibracjami lub sygnałem dźwiękowym), albo automatycznie zmniejszy prędkość szczotkowania.
    • Wskaźnik poziomu baterii – większość szczoteczek dysponuje diodą, która świeci się na czerwono, gdy sprzęt wymaga naładowania. Ale są też i lepsze wskaźniki. Pokazują ikonkę baterii, zupełnie jak w smartfonie. To praktyczne udogodnienie, bo dokładnie wiesz, kiedy trzeba będzie umieścić szczoteczkę na bazie z indukcyjną ładowarką.
    • Wskaźnik wymiany końcówki – korpus komunikuje się z końcówką i potrafi wykryć jej stan zużycia. Dzięki temu nie zastanawiasz się, co ile wymieniać końcówkę szczoteczki elektrycznej. Dostajesz stosowne powiadomienie w aplikacji mobilnej i po problemie. Prostszym rozwiązaniem są pęczki włosia, które wraz z zużyciem tracą intensywność swojego koloru, dając znać, że czas założyć nową głowicę szczotkującą.
    • Ułatwienie dla początkujących – nie wiedziałem za bardzo, jak nazwać ten bajer, więc nazwałem go najprościej, jak się dało. O co chodzi? Szczoteczka przez kilkanaście pierwszych użyć stopniuje prędkość drgań. Nie działa od początku na maksimum wydajności. Co to ma na celu? Przyzwyczajenie nowicjusza do nowej techniki mycia zębów. Na samym początku zmiana szczoteczki na soniczną wywołuje pewien dyskomfort… w formie łaskotania. Przynajmniej ja tak miałem i rzeczywiście zmieniałem często tryb na subtelniejszy. Mogę więc potwierdzić, że stopniowanie intensywności przez kilka pierwszych dni ma sens.
    • Część do czyszczenia języka – najlepszą opcją na higieniczne czyszczenie chropowatej powierzchni języka jest dedykowana do tego płaska końcówka. Już Ci o niej wspominałem w tym materiale. Znajdą się jednak prostsze rozwiązania w formie niewielkiej powierzchni czyszczącej na główce końcówki. Zwracałem uwagę na ich obecność i wykonanie. Jeżeli stało na dobrym poziomie, to taki dodatek uznawałem za przydatną rzecz poprawiającą świeżość oddechu.
    • Kontrola czasu – obecna nawet w bardzo tanich szczoteczkach sonicznych. Urządzenie dodatkowymi wibracjami daje Ci znać, że czas przejść do kolejnej partii zębów. Zwiększa to dokładność szczotkowania oraz wspomaga wyrobienie prawidłowych nawyków mycia zębów. Włosie szczoteczki jest bowiem w ruchu wektorowym, kieruje się wzdłuż linii dziąseł. Wypada więc wiedzieć, kiedy przejść do następnej strefy uzębienia.
    [Głosów: 2   Average: 5/5]
    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments