W tekście znajdują się m.in. linki afiliacyjne do sklepów ze sprzętem. Otrzymuję prowizję od każdego zakupu dokonanego po kliknięciu w link. Współpracuję z sieciami afiliacyjnymi. Szczegóły w regulaminie.

Nutribullet Flex – Test blendera bezprzewodowego

author avatar
Łukasz Proszek
Aktualizacja:  18 grudnia 2025
Komentarze:  0

Nutribullet Flex jawi się jako wydajny i przemyślany blender bezprzewodowy. Tak, dokładnie, nie podłączasz go do gniazdka. Mając składniki, zrobisz smoothie w lesie, na plaży, pustyni i gdziekolwiek jeszcze sobie wymyślisz. Do tego kielich to jednocześnie bidon. Czy to wszystko ma jednak sens? Czy sprzęt rzeczywiście rozdrobni różne składniki koktajli? Poznaj mój test, a prędko się tego dowiesz!

Test blendera bezprzewodowego Nutribullet Flex

Spis treści:

    Ceny Nutribullet Flex

    W chwili testu Nutribullet Flex kosztował 299 zł. Jego aktualną cenę sprawdzisz w oficjalnym sklepie producenta.

    Personalne blendery bezprzewodowe nie należą do bardzo drogich urządzeń. To w końcu mniejsze modele bez kosmicznych funkcji.

    W każdym razie w mojej ocenie Flex został rozsądnie wyceniony. Kluczowe jest i tak to, co Ci da za tę kwotę. Sprawdźmy więc wspólnie możliwości tego sprzętu!

    Budowa

    Nutribullet Flex to kompaktowy blender. Wysokość wynosi ok. 29 cm, a szerokość nieco ponad 8 cm. Smukły blender, który łatwo gdzieś postawisz lub przechowasz. Nie będzie też problemu z zabraniem go w plener.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex ocena budowy

    Urządzenie wygląda niepozornie, lecz gdy pierwszy raz je chwyciłem, trochę się zdziwiłem. Okazało się bowiem cięższe, niż przypuszczałem. Waży dokładnie 861 g i sprawia solidne wrażenie.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex ocena budowy 2

    Rzecz jasna nie jest to jakiś kuchenny kombajn do produkcji wielu litrów koktajlu w krótkim czasie. Świadczy o tym chociażby pojemność. Osiąga 590 ml brutto, natomiast miarka na kielichu pokazuje 400 ml jako maksymalny poziom na umieszczenie składników.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex ocena budowy 3

    Producent przyłożył się do spasowania i użył porządnych materiałów, a nie jakiegoś najtańszego plastiku.

    Co ważne, kielich robi jednocześnie za bidon czy też kubek. Łatwo odłączysz tę część i bezpośrednio z niej napijesz się swojego smoothie.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex ocena budowy 9

    Szczelna pokrywa zawiera otwór do picia oraz uchwyt do przenoszenia. Taka budowa mocno potęguje mobilność i zarazem zastosowanie.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex ocena budowy 5

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex ocena budowy 4

    Bardzo doceniam możliwość całkowitego odłączenia ostrza. Nie cierpię blenderów wszelkiej maści, które tego nie oferują. W tym wypadku w banalny i bezpieczny sposób wyczyścisz ten element. Nadaje się zresztą do mycia w zmywarce, podobnie jak bidon z pokrywą. Nie stracisz czasu i sił na ręczne mycie.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex ocena budowy 8

    Ostrze wykonane ze stali nierdzewnej ma 4 wielokierunkowe nożyki. Powinny ekspresowo wciągać owoce bądź warzywa i precyzyjnie je ciachać. Praktyczne testy w dalszej części recenzji pokażą Ci, co potrafią.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex ocena budowy 6

    A jak wygląda sterowanie? No cóż, dużo prościej być już nie może. Znajdziesz wyłącznie jeden przycisk. Gdy go naciśniesz, blender uaktywni się. Przy okazji pokaże stan naładowania akumulatora za pomocą 4 diod LED.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex ocena budowy 7

    Ponowne naciśnięcie uruchomi 30-sekundowe blendowanie (o ile wszystko jest dobrze zamontowane, gdyż Nutribullet Flex to wykrywa). Po 90 sekundach bezczynności sprzęt sam się dezaktywuje.

    Dodam, że przycisk otoczony jest LED-owym podświetleniem. Daje chociażby znać, że bidon został poprawnie zamocowany (co swoją drogą jest banalne do wykonania).

    Generalnie nie mogę się do czegokolwiek przyczepić w kwestii budowy. Przewidywalne mechanizmy bez zagadek i udziwnień, porządne wykonanie, estetyka, kompaktowość – właśnie te cechy działają na plus.

    Dołóż jeszcze do tego ładowanie przez USB-C (w zestawie czeka na Ciebie kabel). Uzupełnisz stan akumulatora nawet komputerem czy powerbankiem.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex ocena budowy 10

    To najlepszy moment, aby przejść do oceny wydajności i zrobionych koktajli!

    Praktyczne testy

    Koktajl 1 (banan, kakao, mleko, cynamon + na wierzch nasiona chia)

    Na pierwszy ogień poszedł jeden z moich ulubionych koktajli. Owocową bazę stanowił banan, a za słodki posmak i przy okazji barwę odpowiadało dobrej jakości kakao. Płynnym składnikiem było mleko 3,2%. Tę ekipę dopełniła szczypta cynamonu. Już po zrobieniu koktajlu okrasiłem go jeszcze nasionami chia.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex test robienia koktajlu

    Wydaje się, że miękki owoc nie powinien być dużym wyzwaniem. Niemniej w kilku blenderach zdarzały mi się niezmielone resztki tego typu produktów, co zawsze mocno mnie irytowało.

    W dodatku jeden cykl pracy to tutaj tylko 30 sekund. Mimo to oczekiwałem gładkiej konsystencji i nie zamierzałem załączać drugiej tury miksowania, by uzyskać taki efekt.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex test robienia koktajlu 2

    Nie owijając w bawełnę… koktajl wyszedł genialnie! Był wręcz aksamitny i znakomicie mi się go piło – zarówno przez świetne walory smakowe, jak i formę, którą przybrał po krótkiej wizycie w Nutribullet Flex.

    Ostrze nie wytworzyło martwych stref. Wiernie wciągnęło pod siebie składniki i błyskawicznie je przerobiło.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex test robienia koktajlu 3

    Często robię ten koktajl i powiem Ci szczerze, że mój blender kielichowy zasilany sieciowo niejednokrotnie potrzebował więcej czasu, żeby doprowadzić użyte produkty do tak dobrej finalnej wersji tego przepisu.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex test robienia koktajlu 4

    Dopowiem, że w tym teście wytworzyłem łącznie 3 porcje koktajlu pod rząd. Nie zauważyłem żadnego efektu przegrzania czy czegoś w tym stylu.

    Co więcej, ostatnią porcję umieściłem w lodówce, aby wziąć ją później ze sobą na siatkówkę. Nie potrzebowałem do tego osobnego naczynia podróżnego. Użyłem dzbanko-butelki.

    Grało mi się o wiele lepiej, gdyż zwykle wspomagam się jedynie wodą z butelki filtrującej. Tym razem Nutribullet Flex pozwolił mi dużo skuteczniej uzupełnić straty energetyczne.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex test robienia koktajlu 5

    Połączyłem przyjemne z pożytecznym… no i zagrałem całkiem nieźle jak na swoje możliwości.

    Set wygrany przez Nutribullet Flex, lecz do wygrania meczu potrzebne są jeszcze 2. Jedziemy więc dalej z testem!

    Koktajl 2 (szpinak, mrożone jagody, banan, łyżka masła migdałowego, szklanka napoju migdałowego)

    Drugi test był zdecydowanie trudniejszy, przynajmniej w teorii. Pojawił się zarówno składnik liściasty, mianowicie szpinak, jak i bardzo twardy, konkretniej mrożone jagody. Oprócz tego użyłem banana, łyżki masła migdałowego oraz szklanki napoju migdałowego.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex test robienia koktajlu 6

    Ponownie uruchomiłem jeden cykl miksowania. Zauważyłem przy okazji, że Nutribullet Flex mimo smukłej konstrukcji stabilnie spoczywa na blacie kuchennym. Nie musisz go specjalnie przytrzymywać czy jakkolwiek pilnować. Jeżeli będzie stał na równej i twardej powierzchni, nic złego się z nim nie stanie.

    Wracając do oceny koktajlu, zero zbyt dużych grudek bądź niezmielonych resztek. Jednolita faktura znowu pozytywnie mnie zaskoczyła.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex test robienia koktajlu 7

    Blender nie miał problemów z rozdrobieniem liści i mrożonych składników – mimo że płynu nie było jakoś dużo. Generowany wir momentalnie wciągnął produkty, zamieniając je na orzeźwiający, pożywny koktajl.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex test robienia koktajlu 8

    Jak widzisz, tworzenie gęstszych koktajli ze zróżnicowanych składników jest tu jak najbardziej możliwe.

    Został jednak jeszcze jeden ciekawy test, zatem chodźmy dalej.

    Koktajl 3 (jarmuż, ananas, awokado, sok pomarańczowy, woda kokosowa)

    Trzeci koktajl składał się z jarmużu, ananasa, awokado oraz 2 płynów: soku pomarańczowego i wody kokosowej. Ciekawy miks, który wysoko znajduje się na mojej prywatnej liście zdrowych koktajli do picia na co dzień.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex test robienia koktajlu 9

    Umieściłem składniki w blenderze i uruchomiłem proces miksowania. Dopowiem, że w tym wypadku Nutribullet Flex był całkiem blisko rozładowania. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ wiele urządzeń akumulatorowych pracuje dużo gorzej w takich wypadkach.

    Na szczęście nie dotyczy to testowanego sprzętu. Wyraźnie widać, że wykazuje bardziej liniowe działanie. Nie uświadczysz spadków wydajności pod koniec stanu naładowania, a to też ważna cecha.

    Co z koktajlem? Epicko! Blender równomiernie rozdrobnił wszystkie składniki. Nie zauważyłem większych kawałków pod ostrzem czy na ściankach kubka.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex test robienia koktajlu 10

    Nikt nie musiał mnie zachęcać, abym prędko wypił zrobiony koktajl. Rewelacyjnie smakował i dostarczył mi sporo witamin.

    Skoro testy praktyczne mamy już za sobą, sprawdźmy jeszcze przed podsumowaniem głośność pracy.

    Głośność

    Jak już wiesz, Nutribullet Flex pozytywnie zaskakuje wydajnością, lecz idzie za tym także głośność działania. Mimo przenośnej charakterystyki sprzęt jest wyraźnie słyszalny.

    Zmierzyłem dokładny poziom głośności za pomocą decybelomierza. Uczyniłem to przy okazji testu pierwszego koktajlu. Hałas często oscylował wokół 77 – 78 dB.

    Blender bezprzewodowy Nutribullet Flex pomiar głośności

    Rzecz jasna trudno od jakiegokolwiek blendera wymagać cichej pracy. Powiedzmy sobie szczerze, to ogólnie jedne z najgłośniejszych urządzeń kuchennych.

    W każdym razie hałas generowany przez Nutribullet Flex ma podobny pułap co głośność pracy np. zwykłego odkurzacza. Do tego jest jednolity, nie drażnił za bardzo mojego zmysłu słuchu.

    Niemniej nie radzę Ci robić koktajlu wczesnym rankiem, gdy inni domownicy jeszcze śpią.

    Podsumowanie

    Nutribullet Flex to topowy blender bezprzewodowy w dobrej cenie. Jest praktycznie tak samo wydajny jak wiele sieciowych i większych od niego urządzeń. W moich testach wzorowo poradził sobie z miękkimi, twardymi czy liściastymi składnikami. Za każdym razem dostarczył pyszny koktajl o gładkiej konsystencji.

    Ten kompaktowy sprzęt stanowi super wybór dla osób, które często zabierają koktajl ze sobą. Ponadto za sprawą odłączanego ostrza nie natrudzisz się z czyszczeniem.

    W gruncie rzeczy nie zauważyłem wad w samym urządzeniu… aczkolwiek musisz mieć świadomość pewnych ograniczeń wynikających z jego ultra mobilnej konstrukcji.

    Nie wyprodukujesz w jednym cyklu kilku litrów koktajlu. To model bardziej pod użytek przez jedną osobę, szczególnie że można z niego bezpośrednio pić.

    Akumulator nie ma mocarnej pojemności. Nie przekroczy 10 cykli na jednym ładowaniu. Z drugiej strony, uzupełnienie stanu baterii nie trwa kilku godzin, jest szybkie.

    Licząc się z tymi następstwami rodzaju urządzenia, dokonasz dobrej decyzji.

    Jeżeli masz jakieś pytanie lub własną opinię, skorzystaj z sekcji komentarzy. Ja tymczasem dziękuję Ci za poświęcony czas i widzimy się w kolejnym materiale!

    Materiał reklamowy dla marki Nutribullet, ponieważ redakcja otrzymała zapłatę za wykonanie testu. Opinia o produkcie pozostaje niezależna i subiektywna.

    Ocena Nutribullet Flex:

    Ocena 5 prorankingi

    Odznaczenia Nutribullet Flex:

    prorankingi polecają - odznaczenie

    odznaczenie dobra cena od prorankingów

    Oceń publikację
    [Głosy: 2 Średnia: 5]

    Wszystkie komentarze weryfikowane są przed publikacją. Zasady gromadzenia, weryfikacji i publikowania komentarzy znajdują się w regulaminie.

    Subscribe
    Powiadom o
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments