Pralka w kuchni czy w łazience? Gdzie lepiej ją postawić?

kuchnia czy łazienka - co lepsze dla pralki

Spis treści:

    Jeszcze przed zakupem pralki, najczęściej podczas mierzenia dostępnego na nią miejsca lub planowania układu nowego domu, może pojawić się pewien dylemat. Gdzie ją bowiem umiejscowić? Kuchnia, łazienka, a może całkiem inne pomieszczenie? Postanowiłem podzielić się z Tobą moją opinią na ten temat. Zapraszam do lektury!

    Gdzie tę cholerną pralkę postawić?! Z jednej strony jest to absolutnie jedno z podstawowych urządzeń domowych, a z drugiej sprzęt zabierający kupę miejsca. Nic dziwnego, że ludziom zależy na estetycznym ukrywaniu jej w swoim domostwie. Nie ma raczej sensu w nadmiernym eksponowaniu nawet bardzo nowoczesnej pralki automatycznej, a i warto przy tym wszystkim pomyśleć o praktycznych zagadnieniach i… pewnych niuansach.

    Spokojnie, wszystko Ci wytłumaczę, żeby nie było już żadnych wątpliwości co do tego, gdzie najlepiej umieścić pralkę.

    Wyobraźnia nas nie ogranicza, ale metraż już tak

    Można sobie planować dowolne ułożenie pralki, ale nic z tego nie wyjdzie, jeżeli podłączenie jej będzie niemożliwe. Najważniejsze są przyłącza wodno-kanalizacyjne, do których wąż dopływowy musi dosięgać. Pozostaje też kwestia gniazdka elektrycznego, oczywiście z uziemieniem. Zawsze warto więc wiedzieć, jak prawidłowo podłączyć pralkę, żeby nie narobić sobie problemów.

    Zakładając, że nie masz zagwozdek z przyłączami, pozostaje kwestia metrażu oraz kształtu pomieszczenia. Prostokątna i wąska łazienka stanowi często zaporę nie do przejścia, jeżeli chodzi o ulokowanie nowej pralki pełnogabarytowej. Nawet z tymi slim/kompaktowymi (czyli płytszymi) bywa kłopotliwie. W skrajnych przypadkach nie pozostaje nic innego, jak zakup równie wąskiej co łazienka pralki ze wsadem górnym.

    Czasem nie jest sztuką wepchnięcie pralki automatycznej do łazienki lub kuchni. O dziwo, ludzie często nie biorą pod uwagę powierzchni manewrowej. Przy pralce ładowanej od frontu trzeba przecież kucnąć, żeby wyjąć lub włożyć pranie. Czasem trzeba ją wysunąć, gdy zdarzyła się jakaś awaria. Jej drzwiczki nie zawsze otwierają się w 180 stopniach, a rzadko kiedy dają też możliwość zmiany kierunku otwierania. Pomyśl o tym przed ostateczną decyzją co do pomieszczenia na taki sprzęt.

    Po co na własne życzenie zaburzać komfort obsługi? Czasem lepiej odpuścić, jeżeli pralkę na upartego da radę zmieścić, ale miejsca przy niej będzie już zbyt mało.

    Przeczytaj też: Ranking pralek

    Zabudowa pralki zawsze na plus

    Jeżeli jest taka możliwość, to polecam zabudowę pralki ładowanej od frontu w ciągu szafek kuchennych lub łazienkowych. W żadnym wypadku nie zaburzy ona ogólnej estetyki pomieszczenia, w którym się znajduje, gdyż będzie odpowiednio ukryta. Jeżeli któreś pomieszczenie daje taką możliwość, to dopisz mu ogromny plus.

    Jest to znakomite wyjście dla osób, które łazienkę traktują bardziej jako oazę spokoju, pokój kąpielowy czy domowe spa. Wtedy nawet widok smukłej pralki może nieco zaburzyć relaks w wannie pełnej piany, nie mówiąc o sytuacji, w której urządzenie wiruje, a jej posiadacz akurat tapla się w wodzie.

    Niektórzy pewnie powiedzą, że warto zatem od razu kupić pralkę do zabudowy. Takie konstrukcje wyposażone są zazwyczaj w maskujące drzwiczki, swego rodzaju front meblowy. Moim zdaniem nie jest to najlepsza opcja. Dlaczego? Już tłumaczę.

    Pralki do zabudowy są cholernie drogie, a oprócz dodatków konstrukcyjnych nie mają żadnych przewag nad modelami wolnostojącymi. Producenci wyraźnie idą w dostarczanie nam dość uniwersalnych pod tym względem pralek. Mamy więc chociażby możliwość zdjęcia blatu, by precyzyjniej zabudować sprzęt w kuchni lub łazience. Nie trzeba być architektem czy inżynierem, żeby sobie z tym poradzić.

    pralka wolnostojąca ukryta w kuchennej szafce

    Łazienka? Kuchnia? Jest lepsza opcja!

    Osobne pomieszczenie gospodarcze, właściwie domowa pralnia – to zdecydowanie najlepsze miejsce na pralkę. Pod uwagę wziąć należy jedynie panujące w takim pomieszczeniu temperatury. Nie powinny być zbyt skrajne, żeby nie narazić praleczki na nieoczekiwane awarie.

    Z jakich powodów uznaję osobne pomieszczenie jako najlepsze dla pralki?

    • Wszystko będzie w jednym miejscu. Stworzysz praktycznie strefę roboczą do ogarniania odzieży. Pralka, suszarka (tradycyjna bądź elektryczna), kosz na pranie, szafka na różne detergenty (proszki, płyny, wybielacze, odplamiacze itp.) – dostęp do nich bez biegania po całym domu.
    • Jeżeli dysponujesz klasyczną suszarką, nazywaną często pokojową czy stojącą, musisz wiedzieć, że nie wpływa ona zbyt korzystnie na zdrowie, jeżeli dłużej się przy niej przebywa. Duszności, kaszel, alergie – w osobnym pomieszczeniu nie będzie nikomu szkodzić.
    • Jeżeli planujesz zakup osobnej suszarki kondensacyjnej na prąd, to być może będziesz w stanie zrobić wieżę pralniczą, czyli postawić taką suszarkę na pralce za pomocą specjalnego łącznika. Więcej przestrzeni na resztę urządzeń lub szafek, a także brak konieczności schylania się do kolejnego sprzętu AGD. Przy okazji przeczytaj później artykuł o akcesoriach do pralek. Omówiłem tam szerzej temat łącznika, jak i innych dodatków.
    • W łazience i kuchni pozostanie tyle samo miejsca, co przedtem. Dodatkowo, możliwości ich aranżacji wzrosną.
    • Wirowanie i normalne pranie nie będą nikogo irytowały generowanym hałasem.

    Zdaję sobie jednak sprawę, że taka opcja pojawia się głównie przy planowaniu dość sporego domu, którego projekt uwzględnia domową pralnię. Większość osób, nawet tych z wielopokojowymi domostwami, może nie mieć na tyle szczęścia, żeby wydzielić sobie takie pomieszczenie. Musiałem jednak o tym wspomnieć, ponieważ nie ma lepszego miejsca na pralkę.

    Na przeciwległym biegunie, gdy miejsca nawet w kuchni czy łazience nie ma zbyt wiele, znajduje się… garderoba. Tak, pralka w garderobie to też jakaś myśl, choć według mnie stanowi bardziej ostateczność.

    Kuchnia vs łazienka – analiza korzyści i przeszkód dla pralki

    Metraż i podłączenie pralki, możliwość zabudowy, osobne pomieszczenie – po poruszeniu tych zagadnień niektórzy czytelnicy pewnie już wiedzą, jakie miejsce będzie dla ich pralki optymalne. Zakładam jednak, że jeżeli wciąż czytasz ten poradnik, to Twój problem nie został jeszcze rozwiązany.

    Spokojnie, to nie koniec, a właściwie początek bezpośredniego starcia łazienki z kuchnią.

    Poniżej omówię dla Ciebie kilka całkiem istotnych zagadnień, które nie powinny Ci umknąć przy obmyślaniu lokalizacji dla pralki.

    Czy Twoja kuchnia jest gotowa na pralkę?

    Bynajmniej nie chodzi mi w tym akapicie o dostępny metraż, bo to już sobie omówiliśmy. Chodzi o sytuację, w której kuchnia jest otwarta na salon, tworząc niejako jedno większe pomieszczenie z wyznaczoną strefą do gotowania. Wtedy umieszczenie w niej jeszcze pralki zupełnie mija się z celem.

    Dlaczego? Pomijając to, że zapewne ucierpią walory estetyczne takiego gniazdka, pozostaje kwestia komfortu. Czy odpoczywając sobie w salonie, np. przed telewizorem lub przy książce, chcesz wkurzać się odgłosami wydawanymi przez urządzenie do prania brudnych ciuchów? Obstawiam, że nie, a w takim przypadku generowany hałas będzie rozchodził się po obu częściach kuchnio-salonu.

    Zaburzony dysonans estetyczny, brak spójności, a na dodatek nerwy przez emitowany hałas – chyba nie trzeba dodawać nic więcej. Najlepiej, gdy kuchnia oddzielona jest od bardziej relaksacyjnych pokoi korytarzem czy przedpokojem. Inaczej stanowi raczej słabe miejsce na nową pralkę.

    otwarta kuchnia to złe miejsce dla pralki

    Pokaż kotku, co masz… pod pralką

    Pralka powinna być odpowiednio wypoziomowana, czyli stać na równej płaszczyźnie. Żeby zawsze tak było, należy ją ulokować również na twardej powierzchni. Odpadają miękkie wykładziny, dywaniki itp. Niektórzy mają czasem tak szalone pomysły, żeby dla walorów dekoracyjnych wsadzić coś takiego pod sprzęt AGD. Obstawiam, że Ciebie nie interesują wymyślne koncepcje tego typu.

    Zwróć jednak uwagę, czy dostępna powierzchnia sprzyja postawieniu pralki, czy nie jest zbyt miękka lub nierówna. Właściwie każdy model ma regulowane nóżki, ale w pewnych warunkach nawet one nie pomogą.

    Czym jest dla Ciebie łazienka?

    Nie mogę przewidzieć, jakie są Twoje dokładne preferencje i upodobania. Dlatego też zawieram ten akapit. Chodzi w nim o osoby, które są mocno przewrażliwione na punkcie swojej łazienki. Już w możliwościach zabudowy wspominałem o domowym spa czy miejscu na relaks w wannie, najlepiej otoczonej świecami.

    Jeżeli właśnie tak podchodzisz do tematu, to licz się z tym, że nawet urządzenie zabudowane w ciągu szafek niesie za sobą pewne konsekwencje. Wygodnie przecież, żeby pod ręką znajdowały się detergenty, a czasem i kosz na brudy. Może się też zdarzyć tak, że pralka będzie musiała pracować w czasie Twojego wodnego relaksu. To może Cię irytować.

    Jeżeli jednak łazienka nie jest pomieszczeniem, które wzbudza w Tobie większe emocje, to zwróć uwagę głównie na praktyczne zagadnienia wymienione w tym artykule.

    Czy łazienka jest lepiej przystosowana do pralki niż kuchnia?

    Tak, przynajmniej moim zdaniem, ale od razu zaznaczę, że nie jest to miażdżący atut w tym pojedynku. O co jednak mi chodzi? Przede wszystkim o materiały wykończeniowe, które są bardziej odporne na wilgoć. Wentylacja też zazwyczaj jest wzmocniona w tym pomieszczeniu.

    Większość osób w ogóle nie zwraca na to uwagi, nie widząc nawet większej różnicy czy problemu. Wspomnieć jednak musiałem, dopisując malutki plusik dla łazienki.

    łazienka jest lepiej przystosowana do pralki

    Pranie ręczne dopada każdego

    Nowoczesne pralki znakomicie radzą sobie z uporczywymi plamami. Zazwyczaj walczy z nimi program intensywny. Bywają jednak sytuacje, w których koniecznością jest pranie ręczne, np. w wannie lub umywalce. Mowa więc o armaturze łazienkowej.

    Jeżeli łazienka i kuchnia położone są blisko siebie, to pół biedy. Gorzej, gdy dzieli je większa odległość i nagle trzeba lecieć z jednego pomieszczenia do drugiego, żeby wyszorować większe zabrudzenia.

    Gotowanie, pranie, jedzenie w jednym miejscu – Czy to problem?

    Dla niektórych tak. Znajdą się osoby, które nie wyobrażają sobie gotowania lub jedzenia obok urządzenia, które właśnie pierze brudne, często niemile pachnące ubrania. Jeżeli chodzi Ci po głowie umieszczenie pralki w kuchni, to zastanów się, czy nie zaburzy w ten sposób Twojego wewnętrznego spokoju.

    Nie przesadzałbym natomiast z aspektem mieszania się zapachów. Od gotowania powstają opary, wiadomo. Brudne ciuchy mogą z kolei nie pachnieć zbyt dobrze, ale przecież szybko wędrują do bębna. Jedno z drugim nie współgra, ale w praktyce raczej nie wadzi w większym stopniu.

    A co z koszem na brudy? Nie musi zawsze znajdować się tam, gdzie pralka. Nie jest przecież zabudowany w betonie, można go przenosić. Lepiej umiejscowić go zawsze w łazience, bo w niej się zazwyczaj rozbieramy, wrzucając ciuchy do takiego kosza.

    Zwrócę w tym akapicie jeszcze uwagę na szafkę/półkę na detergenty. Korzystnie, gdy znajduje się w pobliżu pralki. W kuchni jest to pewien problem, zwłaszcza gdy po domostwie latają dzieciaki. Mogą pomylić kolorowy płyn do prania z czymś do picia.

    Niespodziewani goście – Czasem radują, czasem wkurzają

    Chyba każdy to przeżywał. Nagły telefon i informacja, że ktoś znajomy/bliski niedługo się u nas zjawi. Jeżeli akurat robimy pranie, to będzie to bardziej rzucać się w oczy w kuchni, do której gość może wpaść na herbatę lub kawę. Zapewne nikt nie chce, by widziano go podczas wyjmowania majt z bębna pralki.

    Tak przy okazji, pomyśl, czy Twoja kuchnia jest właśnie miejscem przesiadywań z gośćmi lub innymi domownikami, chociażby chwilowych. Jeżeli zdarza się tak dość często, to pralka nie będzie za bardzo pasować, chyba że starannie zabudowana i w miarę cicha.

    Ze skrajnych sytuacji – niektórzy posiadają też zmywarkę. Jeżeli zmywarka i pralka pojawiają się na tym samym obszarze, to pewnie podłączone są do tego samego odpływu. Gdy pracują jednocześnie, to woda będzie spływać wolniej.

    Kontrola pracującej pralki, czyli bzdura na koniec

    Spotkałem się z opiniami o konieczności kontroli pracującej pralki. Wiesz… żeby patrzeć, jak pranie sobie wiruje. Wtedy trzeba ulokować urządzenie najlepiej w łazience i zerkać na nie.

    Pytanie – po co, do cholery? Pralki to urządzenia automatyczne (zakładam, że nie chcesz zakupić wirówki), które robią wszystko za nas. Nie ma konieczności kontrolowania ich. Zabezpieczenia przed zalaniem są wręcz znakomite. Przy rozsądnej segregacji ciuchów nic nie powinno też zafarbować. Taki argument uznaję więc za wierutną bzdurę.

    pełny wsad prany przez pralkę

    Podsumowanie

    Dobrnęliśmy do końca poradnika. Nie przynudzając, zapraszam do zwięzłego podsumowania.Wymienię w nim najważniejsze informacje w skróconej wersji.

    Jeżeli od razu Twój kursor wyznaczył ostatni akapit ze spisu treści, to zachęcam jednak do przeczytania całości. Bardzo precyzyjnie omówiłem dla Ciebie wszelkie aspekty dylematu, gdzie postawić pralkę.

    • Najlepszym miejscem na pralkę jest osobne pomieszczenie gospodarcze. Takie typowo robocze w kwestii domowych prac. Ale musisz przy tym wiedzieć, jak urządzić domową pralnię.
    • W pierwszej kolejności kieruj się metrażem, ale również pod względem komfortu obsługi, co dokładnie opisałem na początku.
    • Jeżeli dasz radę w którymś z tych pomieszczeń zabudować pralkę, wybierz je.
    • Otwarte kuchnie, które stanowią część salonu, nie są dobrą lokacją dla urządzenia do prania.
    • Za łazienką przemawia kilka niuansów, np. materiały wykończeniowe odporne na wilgoć, wzmocniona wentylacja, obecność umywalki (szybkie pranie ręczne), a także miejsce na detergenty czy kosz na brudy, które lepiej, gdy znajdują się z dala od jedzenia oraz jadalni, ale i blisko pralki.
    • Z pralką ładowaną od góry dylematów już raczej nie ma. Nie da się jej jakkolwiek zabudować i zupełnie nie pasuje do kuchni. Stanowi optymalne wyjście dla ciasnej łazienki, np. w kawalerce.

    Na pierwszym miejscu trzeba postawić zawsze warunki lokalowe. To pewniak. Złotym środkiem jest jednak odpowiednie zbilansowanie swojej wizji aranżacji i poczucia estetyki z praktyczniejszymi zagadnieniami, które dokładnie omówiłem.

    Jakie jest moje zdanie, tak na koniec? Łazienka nieznacznie wygrywa, ale sprawa jest i tak mocno indywidualna.

    Celem tego poradnika nie był bowiem werdykt polegający na niepodważalnej opinii, ponieważ nie da się tak w tym wypadku. Nie znajdzie się jedno, najlepsze dla wszystkich rozwiązanie. Głównym celem było wskazanie Ci aspektów, które być może gdzieś umknęły Twojej uwadze. Teraz posiadasz już taką wiedzę, że rozsądnie wybierzesz najlepsze miejsce na pralkę. O niczym ważnym nie zapomnisz.

    My, Polacy, może i często cierpimy z powodu dość ciasnych łazienek, ale musisz wiedzieć, że są na świecie państwa, w których właściwie regułą jest… brak gniazdek elektrycznych w łazience. Tak jest chociażby w Wielkiej Brytanii. Dla nas raczej nie do pomyślenia.

    Zapraszam również do sekcji komentarzy, w której z chęcią podyskutuję o wszelkich za i przeciw dla obu pomieszczeń.

    [Głosów:1    Średnia:5/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o