Zobaczymy, jak radzą sobie dedykowane stacje ładujące, czy szczotki przeznaczone do różnych powierzchni faktycznie robią różnicę i czy funkcja Smart Motion w Samsung Jet 95S dowozi to, co obiecuje producent.
Zostań ze mną do końca, a dowiesz się, który model sprawdzi się w Twoim domu.
Ceny
W chwili tworzenia tego testu odkurzacze Samsung Jet 85S Pro i Samsung Jet 95S Premium kosztowały odpowiednio 1999 zł oraz 2599 zł, a ich aktualne ceny znajdziesz poniżej.
Samsung Jet 85S Pro VS70H25WHT/GE:
Samsung Jet 95S Premium VS70H28GPC/GE:
Na tle najlepszych odkurzaczy pionowych, które czasem kosztują nawet powyżej 5000 zł, to wciąż atrakcyjne ceny.
Ale czy te modele są ich warte? Sprawdźmy, jak sprawdzają się najnowsze odkurzacze Samsung Jet!
Sprawdź też inne recenzje odkurzaczy Samsung:
Budowa
Urządzenia prezentują się estetycznie, choć różnią się kolorystyką (podobnie jak inne sprzęty z tej serii*) – testowany model 85S otrzymał ciemnozielone wykończenie, natomiast 95S występuje w odcieniu ciemnej szarości.
Mogą się podobać i wątpię, aby u kogokolwiek nie pasowały do wystroju.

Dużym zaskoczeniem na plus jest ich waga. Sam korpus w obu przypadkach waży zaledwie 1,42 kilograma.
Całość, w zależności od podpiętej elektroszczotki, waży 2,63 kg dla modelu 85S oraz 2,49 kg dla modelu 95S.

Jest bardzo poręcznie, więc nie będziesz narzekać na bóle pleców czy nadgarstka przy codziennym manewrowaniu lub unoszeniu odkurzacza.

W zestawie z modelem 95S znajdziesz świetnie zaprojektowaną rurę teleskopową. Można ją regulować w zakresie od 455 do 665 milimetrów.
W drugim modelu jest inaczej. Tutaj pojawia się pierwsza różnica konstrukcyjna.
Samsung Jet 85S otrzymał rurę o ustalonej długości 665 milimetrów, bez możliwości dopasowania.

W kwestii akcesoriów jest naprawdę bogato, ale też trochę inaczej w zależności od modelu.
Tu pojawia się druga różnica, która leży w głównych szczotkach – Jet 85S otrzymał końcówkę Jet Dual+, a w zestawie Jet 95S znajdziesz elektroszczotkę Slim LED**.

Obie wersje posiadają natomiast szczotkę do kurzu z miękkim włosiem, szczelinówkę, elastyczną końcówkę, a także mini elektroszczotkę Pet Tool+ i końcówkę mopującą***.

Trzecia różnica konstrukcyjna dotyczy sposobu przechowywania. W modelu Jet 85S dostajesz stację ładującą, którą domyślnie montuje się do ściany.

Model Jet 95S wypada pod tym kątem lepiej, przynajmniej w mojej subiektywnej ocenie – w opakowaniu znajduje się wolnostojąca stacja z funkcją ładowania i przechowywania końcówek.
Możesz ją ustawić w dowolnym miejscu, unikając wiercenia w ścianach.

Sterowanie
Obsługa obu odkurzaczy jest bardzo komfortowa – w dużej mierze dlatego, że nie musisz ciągle trzymać wciśniętego spustu.

Na rączce, tuż pod czytelnym cyfrowym wyświetlaczem LCD, znajdują się przyciski do intuicyjnej zmiany trybów.
Dostajesz do dyspozycji cztery tryby pracy: Min, Mid, Max oraz najwyższy tryb Jet.

W modelu Jet 95S Premium zastosowano dwa rozwiązania, których nie znajdziesz w Jet 85S Pro. Pierwszym z nich jest funkcja Smart Motion – odkurzacz rozpoznaje, kiedy robisz przerwę.
Gdy urządzenie zostanie odstawione lub oparte, automatycznie wstrzymuje pracę. Jeśli w ciągu jednej minuty ponownie je podniesiesz, uruchomi się bez dodatkowych ustawień.
Funkcja ta nie działa od razu i trzeba ją włączyć w ustawieniach.

Drugą funkcją jest Smart Boost. To system, który inteligentnie dostosowuje pracę odkurzacza do powierzchni.
Jest tu jednak mały haczyk – Smart Boost działa wyłącznie z elektroszczotką Jet Dual+. Szkopuł w tym, że w testowanym przeze mnie zestawie Jet 95S Premium tej szczotki po prostu nie ma.

W pudełku tego konkretnego zestawu znajdziesz końcówkę Slim LED. Żeby skorzystać z tej funkcji, musisz albo dokupić szczotkę Jet Dual+ osobno, albo wybrać inną konfigurację pod względem wyposażenia.
Na szczęście niezbędna końcówka przyszła do mnie wraz z modelem Jet 85S Pro, więc mogłem ją przepiąć i przetestować Smart Boost. Swoją drogą tańszy egzemplarz nie oferuje z kolei omawianej technologii, więc przypadku odkurzaczy Samsung naprawdę warto chwilę przeanalizować wyposażenie danego wariantu.

Smart Boost wymaga aktywowania w ustawieniach, po czym tryb Mid zmienia się na tryb Auto.
Muszę przyznać, że działa to dobrze. Przy wjeżdżaniu z twardej podłogi na dywan, odkurzacz zauważalnie zwiększa obroty i zasysa brud z większą mocą.

I odwrotnie, po wjechaniu na parkiet siła ssania ponownie dostosowuje się na podłoża.
Szkoda tylko, że wymaga to wcześniejszego sprawdzenia, czy na pewno kupujesz odpowiedni zestaw, aby od razu móc skorzystać z tak praktycznej funkcjonalności. W moim odczuciu producent powinien nieco uprościć obie linie odkurzaczy, aby każdy wariant po wyjęciu z pudełka mógł pokazać pełnię swoich możliwości bez zastanawiania się, czy czegoś aby nie brakuje.

Testy odkurzania
Odkurzacz Samsung Jet 85S oferuje do 250 W mocy ssącej w trybie Jet. Z kolei model 95S osiąga pułap 280 W również w trybie Jet.
W domowych warunkach oba silniki HexaJet w zupełności jednak wystarczają.

Rozsypałem na podłodze i dywanie płatki owsiane, ciecierzycę i mąkę.
To idealny moment, żeby omówić główne szczotki, bo tu kryją się największe różnice.

Zacznę od elektroszczotki Jet Dual+, którą znajdziesz w modelu 85S.
Z racji swojej budowy z wklęsłym wałkiem i wytrzymałymi włóknami nylonowymi, świetnie zbiera włosy i bardzo dobrze radzi sobie na dywanach.

Posiada też technologię zapobiegającą plątaniu. Jej wadą jest jednak brak podświetlenia.

Niekoniecznie też dobrze radzi sobie na twardych podłogach, zresztą producent uczciwie informuje, że jest dedykowana dywanom. Zamiast wciągać sypkie zabrudzenia, czasem popycha je dalej i zostawia.

Z drugiej strony, model Samsung Jest 95S Premium posiada w zestawie elektroszczotkę Slim LED.

Ta dedykowana jest do twardych podłóg, takich jak parkiet czy panele.

Jej gigantycznym plusem jest oświetlenie LED, które ułatwia szybkie dostrzeżenie kurzu w zaciemnionych zakamarkach.
Dodatkowo obrotowa głowica 180 stopni znacząco ułatwia manewrowanie.

Natomiast gorzej radzi sobie na dywanach, bo po prostu nie jest do nich przeznaczona. Stawia na nich odczuwalny opór i nie wciąga wszystkiego, przynajmniej nie za pierwszym razem.

Dla właścicieli zwierząt producent do obu modeli dołączył mini elektroszczotkę Pet Tool+.
Skutecznie zbiera ona sierść z kanap, a dzięki wbudowanej płytce tnącej zapobiega nawijaniu się włosów na wałek, więc koniec z wycinaniem kłaków ręcznie.

Jest też końcówka z wysuwanym włosiem do kurzu. Idealna do wyczyszczenia szafki TV.

Do tego końcówka szczelinowa – wchodzi w zakamarki kanapy i robi, co powinna, choć mogłaby być o parę centymetrów dłuższa.

A na koniec końcówka zginana. Dzięki niej odkurzysz pod kątem, w trudno dostępnych miejscach, np. na wysokich półkach.

Za to nie zainstalujesz na niej elektroszczotek, bo te działają jedynie z rurami lub bezpośrednio z korpusem odkurzaczy.

Testy mopowania
Przejdźmy do funkcji, która dla wielu bywa kluczowa przy wyborze odkurzacza pionowego, czyli do mycia podłóg.
W testowanych modelach znalazła się dedykowana końcówka mopująca z systemem natrysku.

Pamiętaj jednak, że zanim w ogóle pomyślisz o mopowaniu, musisz najpierw odkurzyć mieszkanie.
Ta końcówka nie jest do jednoczesnego mopowania i odkurzania.

Sama konstrukcja jest natomiast bardzo sprytna. Mamy tu antybakteryjne pady z mikrofibry, które szybko wirują.

Nad nimi znajduje się zintegrowany zbiornik na wodę o pojemności 150 ml.

Pryskasz wodę bezpośrednio na trudne zabrudzenia, a te następnie znikają same.
Oszczędza to sporo sił. Pady radzą sobie o niebo lepiej, niż gdybyś miał szorować to ręcznie.

Oprócz padów z mikrofibry, w zestawach znajdziesz też jednorazowe, mokre ściereczki do tłustych plam.

Bateria i ładowanie
Producent deklaruje czas pracy do 60 minut na jednym ładowaniu****. Jest to wynik osiągalny przy korzystaniu z minimalnego trybu mocy i z końcówką bez napędu.

Na co dzień bateria pozwala na solidne sprzątanie, ale jeśli wymusisz tryb Jet, czas pracy spadnie do około 10 minut.

Odkurzanie moich 52 m² zajmuje niecałe 20 minut, więc nigdy nie miałem sytuacji, aby zabrakło mi energii.
Zawsze zostawało mi około 50 – 60% baterii. Z kolei czas ładowania od zera do 100% wynosi około 3 godziny.

Muszę jednak wspomnieć, że ładowanie jest możliwe jedynie przez dedykowaną stację lub uchwyt ścienny.
Bateria nie posiada osobnego, bezpośredniego wejścia na ładowarkę, co moim zdaniem jest trochę na minus.
Fajnie za to, że bateria jest wymienna.

Co ważne, Samsung gwarantuje, że po 600 cyklach zachowa ona nawet 70% swojej pierwotnej wydajności, a sam akumulator objęty jest 2-letnią gwarancją. To ważne cechy, które dają pewność, że mówimy o trwałym sprzęcie na dłuższy czas.

Głośność
W kwestii głośności oba urządzenia wypadają solidnie. Na niższych trybach szum jest umiarkowany, gdzieś pomiędzy 60 a 70 dB.

Sprawy mają się inaczej, gdy uruchomisz maksymalny tryb Jet. Oba odkurzacze robią się wtedy zauważalnie głośniejsze, dobijając do poziomu około 85 dB.
Nie ma się jednak co dziwić – wyższa moc silnika i praca technologii Jet Cyclone z 9 cyklonami zawsze generuje większy hałas.

Czyszczenie
W odróżnieniu od modelu Bespoke AI, te odkurzacze nie posiadają stacji automatycznie opróżniającej.
Pojemnik na kurz o pojemności 0,8 litra wymaga ręcznego opróżniania, aczkolwiek jest to łatwe – w prosty sposób go zdemontujesz i – w razie potrzeby – umyjesz pod bieżącą wodą.

Na ogromną pochwałę zasługuje jednak zaawansowany system filtracji HEPA. To coś, co z pewnością docenią alergicy.
Powietrze wydmuchiwane z powrotem do pomieszczenia jest czyste, a kurz i alergeny zostają skutecznie zatrzymane wewnątrz.

Podsumowanie
Nie da się ukryć, że obydwa modele są bardzo zbliżone do siebie parametrami, oferując potężną moc i bogaty zestaw akcesoriów. W zestawieniu ze sobą różnice są dość klarowne.

Jeśli w Twoim domu jest dużo dywanów i nie masz problemu z zamontowaniem stacji na ścianie, Samsung Jet 85S Pro z elektroszczotką Jet Dual+ będzie rozsądną propozycją.
Skutecznie zbiera wszystkie zanieczyszczenia z wykładzin i łatwo się po nich porusza, natomiast niekoniecznie dobrze radzi sobie z sypkimi zabrudzeniami na twardych podłogach.

Jeżeli jednak zależy Ci na najwyższym komforcie, masz w domu głównie twarde podłogi i wolisz wolnostojącą bazę, model Jet 95S premium z inteligentną funkcją Smart Motion i elektroszczotką Slim LED będzie strzałem w dziesiątkę.
To sprzęt, który faktycznie dowozi efekt i potrafi odciążyć przy codziennych porządkach, choć nie najlepiej radzi sobie na dywanach.

Obecność rury teleskopowej w modelu Samsung Jet 95S Premium również może być dla Ciebie ważną kwestią przy wyborze.
Poza tym oba odkurzacze są niemal identyczne, dlatego podczas wyboru kieruj się głównie ceną oraz dołączonymi akcesoriami.

Dzięki, że byłeś ze mną do końca tego materiału.
Koniecznie daj też znać w komentarzach, czy Twoim zdaniem wolnostojąca stacja ładująca to absolutny standard, czy wolisz montować odkurzacz bezpośrednio do ściany?
Trzymaj się, cześć!
Materiał sponsorowany powstał we współpracy z Samsung. Szczegółowe informacje o produkcie dostępne na stronie producenta.
*Modele w serii różnią się kolorystyką, np, Jet 95S Pro Extra i Complete Extra są czarne, a Jet 85S Pet jasno szary.
**Wyposażenie elektroszczotek różni się między modelami w serii. Warto sprawdzić przed zakupem i dopasować elektroszczotki do swoich potrzeb.
***Końcówka mopująca występuje w modelach Jet 95S Premium oraz Jet 95S Pro Extra, a także 85S Pro, 85S Premium, ale wymiennie – zamiast albo Slim LED, albo Jet Dual.
****Wybrane modele Jet 95S mają w zestawie drugą baterię, wydłużającą czas pracy do 120 minut.