Skąd bierze się kurz w mieszkaniu?

co to jest kurz i skąd się bierze

Spis treści:

    Nikt z nas go nie lubi, a niektórzy dodatkowo cierpią przez jego obecność. O kim mowa? O kurzu, który pojawia się w każdym domostwie. Skąd się właściwie bierze i z czego się składa? Na te pytania odpowiem Ci w poniższym artykule. Zapraszam do lektury!

    Osiada wszędzie – na ścianach, podłodze, większych meblach, jak i drobnych ozdobach. W rzeczywistości jest bardziej obrzydliwy niż się wydaje, co zresztą w dalszej części materiału Ci udowodnię. Kurz, bo o nim mowa, ciągle uprzykrza nam życie, a alergików szczególnie doprowadza do szału.

    Czym jest kurz i z czego się składa?

    Te podstawowe informacje o kurzu w zasadzie już dobrze odpowiadają na pytanie, skąd się bierze w mieszkaniu czy domu. Warto je poznać i prześledzić.

    Kurz składa się z wielu cząstek stałych materii organicznej i nieorganicznej, które za chwilkę Ci wymienię. Przybiera formę małego pyłu, który najbardziej widoczny jest w świetle, ale czasem w ogóle. Niekiedy może jednak tworzyć grubszą warstwę, a wtedy mówi się o kłębach kurzu. Zawsze jest nieproszonym gościem, bo jego wpływ na estetykę wnętrza, jak i ludzkie zdrowie jest niekorzystny. Nic dziwnego, że potocznie nazywamy go brudem.

    Dokładny skład kurzu nie jest możliwy do określenia, bo w każdym domu będzie nieco inny, przypatrując się proporcjom poszczególnych składników. Pod mikroskopem może wyglądać zarówno jak ziarniste cząsteczki, jak i kompilację kulek, włosków, wstążek czy kłębków.

    Nawet zależnie od miejsca, w którym spoczywa, potrafi się znacznie różnić. Inaczej wygląda struktura kurzu, który osiadł na regale, a inaczej tego, który wniknął w dywan lub koc.

    Odkurzacz pionowy sprząta włochaty dywan

    Co najczęściej wchodzi w skład kurzu?

    • Roztocze kurzu domowego – wymieniam je w pierwszej kolejności, ponieważ najbardziej nam szkodzą, wywołując reakcje alergiczne. Znajdują się właśnie w kurzu i mogą powodować chociażby kaszel, katar, duszności, świąd czy rozwój astmy oskrzelowej. Do tej grupy mikroskopijnych pajęczaków należy na przykład skórożarłoczek skryty, który żywi się głównie naskórkiem oraz łupieżem. Sprawę wszelkich alergii na kurz omówiłem też w artykule o tym, czy kurz jest szkodliwy dla zdrowia. Proponuję również tam później zajrzeć.
      Im dłużej kurz nie zostaje tknięty, tym bardziej roztocza zwiększają swoją populację. Ich odnóża i odchody też wchodzą w jego skład, a dodatkowo są alergenami. Obrzydliwe, prawda?
    • Jaja i larwy owadów – uwielbiają zabrudzenia, więc też wchodzą w skład kurzu, co również jest iście obrzydliwe. Ich produkty przemiany materii (czyli potocznie… kupy), a także fragmenty martwych ciał sukcesywnie powiększają kurzowe kłębki. Brzmi to wszystko strasznie, choć ludzkim okiem często nie jest nawet widoczne. Wybacz, ale nie zamierzałem tego przed Tobą zatajać.
    • Fragmenty ubrań – jeżeli w Twojej szafie panuje bałagan, to przy jej otwarciu, w powietrze wzbije się wiele malutkich włókien i strzępków, które w końcu gdzieś osiądą i w towarzystwie innych drobinek wzbogacą skład kurzu. A że niektóre z nich mogą stanowić pokarm dla mikroskopijnych pajęczaków, przyczynią się przy okazji do wzrostu ich populacji.
    • Włókna tekstylne – podobna historia do poprzedniego punkciku. Włókna oznaczają jednostkę struktury danego materiały. Odrywając się od macierzystej powierzchni, opadają i stanowią zawartość kurzu domowego.
    • Piasek, sadza, gleba, popiół – takie drobiny urozmaicają warstwę brudu.
    • Zwierzęca sierść – ogólnie biorąc, chodzi o włókna pochodzenia zwierzęcego. Posiadacze zwierząt zawsze muszą się liczyć z tym, że zabrudzeń będzie więcej. A larwy owadów często ucztują na sierści naszego pupila.
    • Okruszki jedzenia – nie tylko tego dla ludzi, ale i zwierzęcej karmy.
    • Naskórek, włosy i łupież – w sieci jest trochę mitów na ten temat. Nieprawdą jest, że większość kurzu to właśnie ludzki naskórek. W rzeczywistości stanowi stosunkowo mały procent jego składu. A to dlatego, że martwego naskórka czy włosów pozbywamy się głównie w trakcie kąpieli. Prawdą jest jednak, że już nasza obecność przyczynia się do powstawania kurzu.
    • Pyłki roślin – a także zarodniki grzybów i fragmenty liści. Również mogą tworzyć brud w formie kurzu.
    • Drobiny z zanieczyszczonego powietrza – czyli szkodliwy (często w pewnym stopniu toksyczny) pył, który powstaje zewnątrz, ale często przedostaje się do mieszkania. Jest to chociażby kurz wzniecany przez pojazdy, czyli pył drogowy. Wszelkie osady spalinowe i przemysłowe uwalniają cząstki stałe do atmosfery, a dla ludzi nie jest to korzystny proces.
      Dlatego też mieszkańcy dużych miast mogą mieć większe problemy z kurzem, nie wspominając o smogu. Wychodzi na to, że śladowe ilości metali ciężkich też wchodzą w skład całej gamy cząsteczek kurzu.
      Czasem jednak sami robimy sobie krzywdę, np. paląc papierosy w zamkniętym pomieszczeniu. Wymieniałem wcześniej już popiół, ale w tak gęstym dymie jest masa szkodliwych związków chemicznych. Trują i przyczyniają się do powstawania kurzu.

    Jak widzisz, pod kurz i brud można podciągnąć masę rzeczy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie da się ich obejść czy wyeliminować do zera.

    A gdy kłębki robią się coraz większe, to momentalnie zbierają się w nich roztocza, bakterie, zarazki czy pleśń.

    Ale spokojnie, na wszystko są pewne rozwiązania. Przedstawiłem je w artykule: Jak pozbyć się kurzu z mieszkania – Skuteczna walka z roztoczami. Ten temat jest wbrew pozorom tak obszerny, że lepiej było omówić go osobno, dlatego też zachęcam do kliknięcia w podlinkowany przed chwilą poradnik.

    Ale zostańmy jeszcze przez chwilę przy temacie, skąd ten cholerny kurz się bierze. Czytaj i scrolluj dalej.

    czysty pokój z uporządkowanymi rzeczami

    Jak w mieszkaniu powstaje kurz?

    Zacznijmy od tego, że składniki kurzu trafiają zarówno z zewnątrz, jak i powstają wewnątrz Twojego domostwa. Wszystko właściwie opiera się na informacjach z poprzedniego akapitu, ale podam Ci pewne przykłady.

    • Czynniki zewnętrzne – samo otwarcie okna czy drzwi spowoduje, że do Twojego mieszkania wleci sporo pyłu i małych cząsteczek. Duże znaczenie ma tutaj lokalne środowisko, czyli po prosto okolica, w której żyjesz.
      Sąsiad robi remont? Z pewnością sporo pyłu czy cząsteczek farby oraz innych chemikaliów naleci Ci do domu. Wracasz ze spaceru czy zakupów? Na butach przyniesiesz sporo drobin gleby i nie tylko. Żyjesz w dużym mieście? Spaliny, opony samochodów generują masę cząsteczek i związków chemicznych. Podobnie z przemysłową okolicą.
      A w lecie z kolei sporo pyłków roślin będzie wlatywać przez otwarte okno, nie wspominając o owadach. Dodam przy tym, że najprawdopodobniej większość kurzu w Twoim domostwie pochodzi właśnie z zewnątrz.
    • Czynniki wewnętrzne – tak jak już wspominałem, sama Twoja obecność powoduje powstawanie kurzu, bo jednym z jego składników jest złuszczający się martwy naskórek. Sierść zwierzaka, rośliny w domu, okruszki jedzenia, tapicerka meblowa, różnego pochodzenia włókna ubrań, dym papierosowy – jest pełno czynników wewnętrznych i nie sposób uniknąć generowania kurzu.

    Te proste przykłady znakomicie pokazują, że kontrola nad kurzem – nawet w przypadku największych czyściochów o pedantycznym podejściu – nie jest w 100 procentach możliwa. Najprostsze czynności czy pewne elementy umeblowania oraz aranżacji wnętrza wpływają na jego powstawanie.

    Nie bierze się więc znikąd, chociaż większość drobin i włókien, które wirują w powietrzu otaczającym nas, nie jest nawet widoczna.

    Zobacz też: Ranking odkurzaczy akumulatorowych (pionowych)

    Podsumowanie

    Teraz już wiesz, czym jest kurz, co wchodzi w jego skład i skąd się bierze w mieszkaniu.

    Te podstawowe informacje są świetnym wstępem do tego, aby ruszyć swoje cztery litery i coś z nim zdziałać. Wcześniej podrzuciłem Ci kolejny poradnik, już nieco bardziej dotyczący praktyki, więc nie masz wymówek 😉

    I nie jest wcale tak, że jak nie widzisz nadmiaru kurzu, to znak, że go nie ma. Przy teście odkurzaczy pionowych Dibea F20 MAX, V008 PRO i D18 mocno się zdziwiłem, ile kłębów kurzu zdołałem zebrać odkurzaczem. Aż pojemnik się zapchał!

    [Głosów:2    Średnia:5/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o