Szczoteczka elektryczna czy zwykła? Która jest lepsza?

szczoteczka elektryczna czy zwykła - która lepsza?

Spis treści:

    Czy szczoteczka elektryczna jest godna dopłaty względem tej zwykłej? Czy szczotkowanie nią zębów jest dużo wydajniejsze i zdrowsze? Między innymi na te pytania dokładnie Ci odpowiem. Bez problemu dokonasz rozsądnej inwestycji, poznając przewagi obu rodzajów.

    Czy szczoteczka elektryczna jest lepsza od tradycyjnej? Aby odpowiedzieć, wypada poznać różnice między tymi rodzajami sprzętu i wyłonić ich przewagi.

    I właśnie to uczyniłem, aby jak najlepiej rozwiązać Twój dylemat zakupowy. Nabędziesz sprzęt dostosowany do własnych potrzeb, dzięki któremu odpowiednio zadbasz o codzienną higienę jamy ustnej.

    Nie zwlekajmy i zacznijmy od różnic między tymi typami sprzętu do mycia zębów.

    Czym się różni szczoteczka elektryczna od zwykłej?

    Jak sama nazwa wskazuje, w szczoteczce elektrycznej drzemie elektronika. A ona wywołuje całą lawinę różnic.

    Ważny jest także podział tych urządzeń. Szczoteczki elektryczne dzielą się na soniczne, rotacyjne, rotacyjno-pulsacyjne oraz ultradźwiękowe. Zależnie od typu, taki sprzęt generuje drgania, wibracje, fale dźwiękowe o różnej częstotliwości, jak i wykonuje ruch wymiatający bądź obrotowy/oscylacyjny. Często łączy fale z konkretnych sposobem poruszania głowicą szczotkującą.

    Dlatego też starcie typu szczoteczka soniczna czy elektryczna nie ma sensu. Trzeba wziąć 2 konkretne typy modeli, czyli z np. soniczne z rotacyjnymi bądź ultradźwiękowymi.

    Każda z tych szczoteczek czerpie energię z wbudowanego akumulatora (dużo rzadziej wymiennych baterii, gdyż zwykle zabierają wodoszczelność), który trzeba ładować. Odbywa się to za pomocą prostej stacji ładującej. Często ma ona od razu niewielki schowek na głowice szczotkujące.

    To wszystko ma na celu poprawienie skuteczności szczotkowania. I już teraz powiem, że się udaje. Szczoteczki elektryczne miażdżą wydajnością te tradycyjne. Szerzej opowiem Ci o tym przy przewagach tego rodzaju.

    Różnicę stanowi też masa funkcji dodatkowych: regulacja intensywności, tryby/programy mycia zębów, czujniki (nacisku, ścierania, lokalizacji), aplikacja mobilna (tworzenie map 3D uzębienia, współpraca z czujnikami, raporty dotyczące szczotkowania itd.), timer czy technologia adaptacyjna (włosie głowicy dopasowuje się do kształtu uzębienia).

    A jaka jest zwykła szczoteczka, każdy widzi – kawałek plastiku (lub bambusu) o podłużnym kształcie z włosiem szczotkującym w owalnej formie. Żadnych komplikacji, prosta budowa bez niespodzianek.

    Kluczowe są więc cechy wynikające z wszelkich różnic. To w nich tkwią przewagi przemawiające za jednym bądź drugim typem szczoteczki.

    Prześledźmy je wspólnie!

    szczoteczki do zębów - elektryczna i kilka zwykłych

    Szczoteczka elektryczna czy zwykła – Analiza korzyści

    Poniżej znajdziesz kompletne listy przewag szczoteczek elektrycznych i zwykłych. Po tej części właściwie wszystko będzie jasne.

    Przewagi szczoteczki elektrycznej

    Zaczynamy od nowocześniejszego typu sprzętu do szczotkowania zębów.

    • Każda szczoteczka elektryczna dużo lepiej myje zęby od zwykłej. Szybciej je wybieli, usunie nalot i płytkę nazębną. Drgania/pulsacje osiągają nawet dziesiątki tysięcy ruchów na minutę. To niedościgniony poziom dla tradycyjnych modeli. Polerowanie szkliwa szybciej da efekty, a Ty w końcu ucieszysz się z białych i zdrowych zębów, które ujrzysz w lustrze. To najważniejsza przewaga w pojedynku szczoteczka elektryczna czy zwykła.
    • Bardziej zaawansowane modele tworzą tzw. dynamiczny przepływ cieczy (zwany też wirem wodnym czy mikroturbulencjami). O co chodzi? Z mieszaniny wody, śliny i pasty do zębów tworzą mikrobąbelki. Docierają dalej niż samo włosie głowicy. Czyszczą z osadu i resztek pokarmu trudno dostępne miejsca – na czele z przestrzeniami międzyzębowymi. Słyną z tego szczególnie modele zawarte w rankingu szczoteczek sonicznych. Nie zastąpi to może nici dentystycznej czy irygatora, ale i tak przewyższa możliwości zwykłej szczoteczki.
    • Powyższe 2 punkty wpływają na skuteczniejszą walkę z odkładaniem się płytki nazębnej i próchnicą. Dodatkowo fale dźwiękowe modeli sonicznych rozbijają łańcuchy bakterii tkwiące w różnych zakamarkach jamy ustnej. Sprzyja to również świeższemu oddechowi (zresztą niektóre modele mają końcówkę do czyszczenia języka).
    • Jeżeli chodzi o aparaty ortodontyczne, korony, mostki, wypełnienia, implanty, protezy itd., szczoteczki elektryczne są lepsze. Te obrotowe dobrze otaczają każdy ząb z osobna. Soniczne obejmuję większą powierzchnię i mają lepszy zasięg działania. Pamiętając o przewadze w wydajności działania, zwykła szczoteczka jest dużo mniej korzystna w takich przypadkach.
    • Tak efektywna pielęgnacja jamy ustnej nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo szkliwa czy stanu dziąseł. Nawet gdy cierpisz na ich nadwrażliwość. Patrząc na modele soniczne czy ultradźwiękowe, jest wręcz przeciwnie! Nie dochodzi do nadmiernego ścierania szkliwa, zadzierania dziąseł czy innych ubytków. Modele dźwiękowe dostały za to plusa w poradniku o tym, czy warto kupić szczoteczkę soniczną. A tryb masowania dziąseł, często obecny w porządnych szczoteczkach, stymuluje je, poprawiając ukrwienie.
    • Skoro analizujemy sprzęt elektryczny, to liczą się jego funkcje dodatkowe. Dzięki regulacji intensywności szczotkowania dopasujesz pracę szczoteczki do własnych preferencji (lub też wrażliwości zębów i dziąseł). Jeszcze dalej idą w tym dedykowany tryby i programy pracy (wraz z dodatkowymi głowicami, np. do wybielania zębów – przydatne dla kawoszy i palaczy – lub masażu dziąseł).
    • Kolejna przewaga wiąże się i z bezpieczeństwem użytkowania, i funkcjami dodatkowymi. Chodzi o czujniki, np. nacisku, ścierania i lokalizacji. Gdy zbyt mocno przyciśniesz włosie szczoteczki do szkliwa, sprzęt da Ci o tym znać (wibracjami bądź dźwiękiem). Bez problemu wyrobisz najlepszą technikę mycia zębów. Niektóre modele współpracują z aplikacją na smartfona. Tworzą mapę uzębienia, analizują technikę szczotkowania, tworzą różnego rodzaju raporty. Znam nawet modele z technologią adaptacyjną. Głowica dopasowuje się do kształtu Twojego uzębienia, staje się niejako idealnie stworzona pod Twoje zęby. Przydatne, prawda?
    • Nawet gdy nie szukasz jakichś zaawansowanych funkcji, bardzo przyda Ci się jedna z najprostszych: czasomierz (timer/quadpacer). Dlaczego? Ponieważ spędzisz na myciu zębów tyle, ile trzeba. Nie dłużej i nie krócej. Szczoteczka wyłączy się po optymalnym czasie pracy (czyli po 2 minutach, ewentualnie 1 bądź 3, gdy korzystasz z jakiegoś specjalnego trybu). Co więcej, wibracje/dźwięk dadzą Ci znać, gdy należy przejść do kolejnej partii zębów (dzieje się tak zazwyczaj co 30 sekund i dotyczy 1/4 uzębienia). Korzystając ze zwykłej szczoteczki, większość osób myje zęby zbyt krótko. A to nie sprzyja ich zdrowiu. Tutaj nie ma tego problemu, masz łatwą kontrolę nad czasem szczotkowania.
    • Siłą rzeczy z jednej szczoteczki manualnej nie skorzysta kilku domowników (a przynajmniej nie byłoby to zbyt higieniczne…). Ale z jednej szczoteczki elektrycznej już tak. Jakim sposobem? Przez wymienne końcówki. Często jest ich już kilka w zestawie i nic nie stoi na przeszkodzie, aby dokupić więcej sztuk. Wystarczy jedynie pilnować tej swojej (niektóre mają kolorowe nakładki, aby ich nie pomylić). Dzięki temu cała Twoja rodzina zadba o prawidłową higienę jamy ustnej za pomocą jednej szczoteczki elektrycznej.
    • Szczoteczka elektryczna, szczególnie ta soniczna, to znakomita opcja dla osób o ograniczonych zdolnościach manualnych.

    szczoteczka elektryczna jest dużo lepsza od zwykłej

    Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości: szczoteczki elektryczne są skuteczniejsze i bezpieczniejsze od zwykłych. A ich dodatkowe funkcje niosą za sobą kolejne korzyści.

    Nie odbierajmy jednak szans tradycyjnym szczoteczkom. Sprawdź wspólnie ich zalety.

    Przewagi szczoteczki tradycyjnej

    Pewnie teraz myślisz, że zwykłe szczoteczki nie mają żadnych atutów w starciu z elektrycznymi. Nie do końca. Oto konkrety:

    • Za zakupem zwykłej szczoteczki do zębów teoretycznie przemawia cena. Bo jest to tani sprzęt. Za szczoteczkę elektryczną zapłacisz zdecydowanie więcej. A potem i tak ponosisz wydatki. Eksploatacja wymaga przecież wymiany końcówek szczotkujących. Z drugiej strony, pomijając początkowy zakup, wymienne końcówki do elektrycznych modeli mogą kosztować tyle samo co zwykłe szczoteczki. Zależnie od rodzaju szczoteczki do zębów, bo bardzo tanie są te bambusowe.
    • No właśnie, skoro o nich mowa – bambus jest w 100% biodegradowalny. Takie modele mają nawet włosie wykonane z biodegradowalnego włókna węglowego (zamiast standardowego nylonu). Wszystko to wolne jest od szkodliwego BPA i ma właściwości antybakteryjne. A do tego kosztuje niewiele. Uznaję to za przewagę głównie pod kątem ekologii. To ważne zagadnienie w dzisiejszych czasach, więc uznałem, że wypada o nim wspomnieć. Szczoteczki elektryczne wykonane są z plastiku i tworzyw sztucznych. Mają też w sobie trochę elektroniki, którą trzeba wyprodukować. To mniej korzystne dla naszego środowiska… ale za to dużo lepsze dla Twoich zębów i dziąseł.
    • W przypadku zwykłej szczoteczki nie przejmujesz się ładowaniem (i żywotnością akumulatora). W związku z tym nie zużywasz dodatkowo energii elektrycznej na ładowanie sprzętu. Niektóre szczoteczki elektryczne uzupełniają stan naładowania przez większość dnia, co nie każdemu się podoba.
    • Nie obchodzi Cię też ryzyko awarii. Nie ma tu w końcu żadnej elektroniki.
    • Drobną przewagą jest praktycznie bezgłośne działanie. Pracę elektrycznych szczoteczek wyraźnie słychać.
    • Do zwykłej szczoteczki nie musisz się przyzwyczajać. A na przykład te soniczne przez kilka pierwszych dni mogą Cię… łaskotać. Sam to przerabiałem, choć dyskomfort szybko przemija.
    • Pamiętaj, że to właśnie zwykłe szczoteczki są dedykowane maluchom poniżej 6 roku życia. Dlaczego? Ponieważ najlepiej wyrabiają nawyki ręcznego mycia zębów.

    zwykła szczoteczka też ma swoje atuty w porównaniu do elektrycznej

    Jak widzisz, całkiem długa lista, prawda? Druga sprawa, że przy przewagach elektrycznych odpowiedników znaczenie powyższych cech jest niewielkie.

    Przejdźmy więc do ostatecznego werdyktu, bo czas sobie to podsumować.

    Szczoteczka elektryczna czy zwykła – Ostateczny werdykt

    Jeżeli chcesz jak najszybciej poprawić stan swoich zębów, sprawiając, że będą zdrowsze i bielsze, kup szczoteczkę elektryczną. Tak samo, gdy nosisz aparat ortodontyczny, cierpisz na nadwrażliwość zębów lub dziąseł bądź zależy Ci na bezpieczeństwie szkliwa (wtedy kup model soniczny).

    Nie widzę zbyt dużo argumentów przemawiających za wyborem zwykłej szczoteczki (jedynie jako szczoteczka awaryjna, gdy ta elektryczna się rozładuje). Znalazłem kilka przewag, ale sporo z nich to następstwa sposobu pracy elektrycznych odpowiedników. Że trzeba je ładować, są mniej ekologiczne, droższe czy bardziej awaryjne. To naturalne sprawy, których nie da się tu obejść.

    Bardziej wypada się już zastanowić nad tym, co lepsze: szczoteczka soniczna czy rotacyjna? Stanowi to ważniejszy dylemat zakupowy, choć ostateczny werdykt jest równie klarowny.

    Ja już wiele lat temu przerzuciłem się na szczoteczkę soniczną i nie zamierzam nigdy wrócić do tej zwykłej. Tobie też rekomenduję taką zmianę, nie pożałujesz.

    Oczywiście gdy cierpisz na choroby przyzębia, np. paradontozę, odsłonięte szyjki zębowe, lub dziąseł (krwawienie, obrzęk), skonsultuj taki zakup z dyplomowanym stomatologiem bądź lekarzem dentystą.

    A jeżeli masz swoje zdanie na ten temat lub jakieś dodatkowe pytania, zapraszam serdecznie do sekcji komentarzy.

    [Głosów: 1   Average: 5/5]
    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments