Ranking golarek do ubrań 2019

Ranking i poradnik dotyczący golarek do ubrań

Golenie odzieży pomoże nam usunąć wszelkie zmechacenia i przywrócić strój do optymalnego stanu. Potrzebna będzie do tego golarka do ubrań. Jak taką kupić? Który model jest aktualnie najlepszy? Zapraszam do rankingu i poradnika zakupowego!

Bardzo irytują mnie wszelkie zmechacenia, kłębki tkaniny, kołtuny, supełki i inne niechciane ustrojstwa, które czasem „wyłażą” z ubrań. Ręczne skubanie ich nie ma najmniejszego sensu. Nożyczki też nie zawsze dadzą radę. Zdecydowałem się więc na zakup urządzenia do golenia części garderoby czy różnych materiałów. Przy okazji postanowiłem dla Was stworzyć obszerny tekst na temat tych drobnych urządzeń elektronicznych.

Najlepsze golarki do ubrań

ZdjęcieModelCenyZasilanie
golarka do ubrań philips gc026Philips GC026/00Ceneo
MediaMarkt
bateryjne
golarka do ubrań gotie gdu 100yGotie GDU-100YCeneo
eMAG
MediaExpert
akumulatorowe
golarka do ubrań gotie gdu 100rGotie GDU-100RCeneo
eMAG
MediaExpert
akumulatorowe
golarka do ubrań gotie gdu 100nGotie GDU-100NCeneo
Sferis
MediaExpert
akumulatorowe
golarka do ubrań mpm mmu 03MPM MMU-03Ceneoakumulatorowo-sieciowe
golarka do ubrań camry cr 9606Camry CR 9606Ceneo
MediaExpert
bateryjno-sieciowe
golarka do ubrań blaupunkt rlr301Blaupunkt RLR301Ceneo
MediaMarkt
Zadowolenie
MediaExpert
akumulatorowe
golarka do ubrań adler ad9609Adler AD9609Ceneoakumulatorowo-sieciowe
golarka do ubrań eldom gdS4Eldom GDS4Ceneo
eMAG
MediaExpert
akumulatorowe

Czy warto kupić golarkę do odzieży?

Jeżeli dana kategoria sprzętowa nie należy raczej do grupy artykułów pierwszej potrzeby, to zawsze uwzględniam akapit, który odpowiada na pytanie, czy w ogóle warto taki wynalazek sobie sprawić. Nie inaczej jest w tym przypadku. Jakie są więc powody na TAK? Oto one:

  • Golarki do ubrań nie mają w zasadzie konkurencji w postaci jakiejś sensownej alternatywy. Tak jak napisałem na początku, ręczne skubanie odpada, gdyż w ten sposób jeszcze bardziej zaszkodzimy naszemu ubraniu, co i mi się kiedyś zdarzyło z koszulką sportową – zaciągnąłem jej materiał. Nożyczki też nie we wszystkich przypadkach dadzą radę, więc zostaje właśnie to poręczne urządzenie elektryczne. Są oczywiście jakieś śmieszne poradniki, według których dzianinę można potraktować pumeksem, ale spowoduje to tylko mikrouszkodzenia materiału. Lepiej wydać te kilkadziesiąt złotych na sprzęt do tego przeznaczony.
  • Jest to prawdziwy must have dla fanów swetrów, które tak lubią się nam mechacić. Problem stanowią swetry z grubej włóczki, które już nieco trudniej ogolić, ale po raz kolejny nie ma tu w zasadzie alternatywy dla golarki odzieżowej. Tak przy okazji, jeżeli chcesz potem przeczytać o pielęgnacji swetrów, szczególnie wełnianych, to zajrzyj tutaj: Jak dbać o swetry, żeby się nie zniszczyły? Solidna porcja wiedzy dla fanów tego typu odzieży.
  • Jeżeli chodzi o popularne ubrania z naszych szaf, to odnowimy w ten sposób bawełnę, wełnę, poliester, a nawet sporo delikatniejszych materiałów. Zastosowanie jest całkiem szerokie.
  • Dużym atutem są ceny. Kiedyś znalazłem jedną golarkę w sklepie typu „wszystko za 2 zł”. Nawet w internecie da się odnaleźć modele za dosłownie kilka złotych. Nie ma jednak co oszczędzać, bo polecane przeze mnie golarki do ubrań też są taniutkie. Ich ceny rzadko przekraczają 50 zł, a jakością znacznie przebijają podróbki z dyskontów.
  • Golarki do ubrań nie niszczą włókien materiału. Mają przecież za zadanie poprawić estetykę odzieży, więc nie mogą działać w odwrotny sposób. Spilingowane kłaczki są starannie obcinane, a nie wyrywane. Mniej pewne są modele za kilka złotych, ale nie uwzględniałem takowych w moim rankingu golarek do ubrań, który za kilka chwil zostanie Wam zaserwowany.
  • Nie ma tu mowy o jakiejś skomplikowanej czy trudnej obsłudze. Są to banalnie skonstruowane urządzenia o sporej mobilności i niskiej wadze. Uznaję je jako najszybszy sposób na skuteczne usunięcie zmechaceń.
  • Te domowe urządzonka są bardzo małe. Nie musimy głowić się nad tym, gdzie je schować, bo i tak nie zajmą zbyt wiele miejsca.
  • Nie tylko same ubrania ogoli taki sprzęt. Znam osoby, które z powodzeniem ogarniają w ten sposób tapicerkę materiałowego fotela, koce, ręczniki, różne szwy czy nawet dywany.

Co z minusami? Trudno je w zasadzie wytknąć, gdyż mowa o dość niszowym sprzęcie, który ma jedno zadanie. Jak mam coś wskazać, to wspomnę o generowanym hałasie. Golarki do ubrań przypominają mi psa mojej sąsiadki – małe to, a głośne.

Nie można też z pewnością powiedzieć, że jest to sprzęt bezawaryjny, bardzo wytrzymały czy niezawodny. Takie produkty robi się z plastiku niskiej jakości, a same podzespoły elektroniczne lubią czasem się po prostu zepsuć, choć starałem się wyselekcjonować propozycje, które posłużą Wam kilka dobrych lat i zbyt szybko się nie rozpadną.

Przy okazji zapraszam Was do osobnego poradnika, który odpowiada na pytanie: co zrobić, żeby ubrania się nie mechaciły? Zawsze lepiej zapobiegać niż potem męczyć się z obrabianiem swetra czy innej odzieży, ale i tak uważam, że warto zainwestować niewielką kwotę w opisywany w tym materiale sprzęt.

Polecane golarki do ubrań

Czas poznać polecane modele. Rynek tych urządzeń nie jest zbyt szeroki, więc zadanie nie było w sumie dla mnie jakoś bardziej wymagające. Wystarczyło ominąć najbardziej budżetowe propozycje, które mogłyby się szybko popsuć lub mało precyzyjnie i skutecznie zbierać zmechacenia do swojego pojemnika. Zobaczcie, które modele załapały się do ścisłej czołówki.

Philips GC026/00 – Opinia, recenzja

golarka do ubrań philips gc026

Liderem jest dobra i tania golarka do ubrań Philips GC026/00, która jest wręcz książkowym przykładem tego typu sprzętu. Bardzo sprawnie usuwa wszelkie zmechacenia, supełki czy kołtuny, jest poręczna i dość lekka, ale także troszkę głośna, choć to normalka w tej kategorii.

Producent bardzo dobrze przemyślał tutaj budowę nasadki, która swoją drogą ma dość dużą powierzchnią. Oferuje łącznie trzy rozmiary otworów, które zapewniają sporą uniwersalność. Miłym dodatkiem jest osłona do delikatnych materiałów. Ostrza wykonują aż 8800 obrotów na minutę, co gwarantuje nam wysoką wydajność pracy.

Pojemnik na zmechacenia jest dość pojemny i bardzo łatwo go opróżnić. Za zasilanie odpowiadają dwie baterie AA firmy Philips, które dostajemy w zestawie. Będą one bardzo długo nam służyć. Na wyposażeniu znalazła się także szczoteczka do czyszczenia systemu ostrzy. Całkowite wymiary sprzętu (S x W x D) to 12,3 x 5,8 x 8 cm.

Jak na cenę wynoszącą kilkadziesiąt złotych, bardzo ciężko znaleźć jakiekolwiek mankamenty.

Zalety +

  • Wysoka precyzja pracy
  • Wydajne zasilanie bateryjne
  • Duża uniwersalność co do materiału
  • Bardzo pojemny zbiornik na zmechacenia

Wady

  • Brak

Gotie GDU-100Y/R/N – Opinia, recenzja

golarka do ubrań gotie gdu 100r

Drugie miejsce przypadło właściwie trzem golarkom, które różnią się wyłącznie kolorystyką. Mowa o modelu Gotie GDU-100 z końcówką Y, R lub N. Trzeba przyznać, że jak na tak prosty gadżet do ubrań, golarka do ubrań wygląda całkiem nowocześnie. Ciekawie wygląda przede wszystkim uchwyt z wypustkami, dzięki którym urządzenie nie wyślizgnie nam się z dłoni. Nawet włącznik jest tutaj podświetlany.

Co do samej wydajności i uniwersalności – całkiem wysoki poziom, który nie powinien nikogo rozczarować. Powierzchnia tnąca jest spora i ma trzy rozmiary otworów, które sprawnie usuwają niedoskonałości naszej odzieży za pomocą noży ze stali nierdzewnej. Głowica jest regulowana.

Co do zasilania, jest ono akumulatorowe i na jednym cyklu wyciąga godzinę nieprzerwanej pracy. Musimy więc pamiętać o ładowaniu urządzenia za pomocą dołączonego zasilacza. W zestawie jest też skromny pędzelek do czyszczenia głowicy i ostrzy.

Kusząca propozycja, choć dalej polecam Wam bardziej opcję zakupową od Philipsa, gdyż nie trzeba jej ładować, a wydajność wcale na tym nie traci.

Zalety +

  • Wysoka precyzja pracy
  • Nowoczesny design
  • Pojemny zbiornik na zmechacenia

Wady

  • Brak większych mankamentów

MPM MMU-03 – Opinia, recenzja

golarka do ubrań mpm mmu 03

Różne mam doświadczenia z firmą MPM, ale ich drobniejsze produkty do domu można raczej śmiało polecić. Jednym z nich jest poręczna maszynka do strzyżenia i wygładzania naszych ubrań, a konkretniej MPM MMU-03.

Producent dość sprytnie przemyślał konstrukcję tego modelu. Golarka optycznie wydaje się być dość duża pod względem powierzchni tnącej, choć w praktyce wcale tak nie jest. Ważne, że wciąż są na niej otwory w kilku różnych rozmiarach.

Niestety, nie jest tak cudownie z goleniem większych supełków czy kołtunów. Urządzenie nie wybrzydza natomiast co do materiału – w teorii radzi sobie również z delikatniejszymi powierzchniami.

Zasilanie takie jak w większości modeli, czyli akumulatorowo-sieciowe. Często wśród tych urządzeń bywa tak, że bez kabelka golarka nieco gorzej sobie radzi. Trzeba się z tym liczyć, wybierając ten typ zasilania. Osobiście wolę baterie, choć osoby, które nie oczekują jakiejś wielkiej mobilności, mogą przypisać mniejszy priorytet temu parametrowi. Temat zresztą rozwinę w poradniku zakupowym, który znajduje się pod rankingiem golarek do ubrań.

Zalety +

  • Wysoka precyzja pracy
  • Bardzo poręczna konstrukcja

Wady

  • Brak większych mankamentów

Camry CR 9606 – Opinia, recenzja

golarka do ubrań camry cr 9606

Powracamy do golarek do ubrań z przeźroczystym pojemnikiem. Takim modelem jest Camry CR 9606. Czy tylko mi przypomina… miniaturowe żelazko? Dość ciekawy, ale zarazem wygodny w użytkowaniu kształt.

Działa dość sprawnie i wydajnie. Ogarnie zmechacenia, pousuwa kłaczki naszego zwierzaka, które kochają się przeklejać do ubrań, a nawet poradzi sobie z czapkami czy szalikami. Mimo wszystko powierzchnia do golenia mogłaby być większa, choć model ten jest na rynku już od wielu lat.

Pewnymi tajemnicami jest owiane zasilanie tego modelu. Jest ono z pewnością sieciowe, ale jedne sklepy podają, że też akumulatorowe, a drugie, że bateryjne. Okazuje się, że obie te informacje są po części prawdziwe. W golarce można umieścić baterie, a raczej akumulatorki C (R14). Polecam jednak zasilacz z kabelkiem, który znajduje się w zestawie.

Podsumowując, widać doskonale po tym modelu, że jest on nieco starszy od kilku czołowych propozycji. Rynek najlepszych golarek do ubrań nie zmienia się może jakoś diametralnie, ale urządzenia sprzed 5-10 lat odstają troszkę pod względem jakości wykonania czy niezawodności.

Zalety +

  • Przyzwoita precyzja pracy
  • Zadowalająca uniwersalność co do materiału

Wady

  • Dość mocno się nagrzewa po dłuższej pracy

Blaupunkt RLR301 – Opinia, recenzja

golarka do ubrań blaupunkt rlr301

Ten model przypomina mi z kolei… klamkę. Wygląda bardzo niepozornie, ale całkiem sprawnie radzi sobie ze zmechaconymi swetrami czy zimowymi płaszczami. Oryginalny design to nie jedyna nowość, którą niesie za sobą Blaupunkt RLR301. Zasilanie jest akumulatorowe, ale urządzenie można ładować za pomocą portu USB. Wystarczy więc ładowarka od smartfona.

Niech Was nie zmylą zdjęcia tego produktu, gdyż wcale nie jest to taka mała golarka do odzieży. Niechciane zmechacenia zbierane są za pomocą trzech noży, choć sama powierzchnia tnąca nie jest jakaś olbrzymia.

Nie ukrywam, że uwzględniłem ten model bardziej w ramach pewnej ciekawostki. Trzeba go bowiem ładować 8 godzin, aby móc używać przez 45 minut, co nie jest rewelacyjnym wynikiem. Dostajemy bajerancki wygląd, port USB, ale z resztą aspektów, często bardziej praktycznych, jest dość słabo.

Zalety +

  • Przyzwoita precyzja pracy
  • Oryginalny kształt
  • Port USB do ładowania

Wady

  • Długi proces ładowania i dość krótki czas pracy

Adler AD9609 – Opinia, recenzja

golarka do ubrań adler ad9609

Ta golarka do ubrań akurat spoczywa gdzieś w jednej z moich szafek. Pod względem budowy niczym szczególnym się nie wyróżnia. Goli jednak całkiem nieźle, ma pojemny pojemnik czy pokaźną nasadkę. Używałem jej do swetrów, bluz, koszulek, polówek, garniturów, a moja żona do wielu sukienek czy spódnic.

Zasilanie? Akumulatorowo-sieciowe, ale warto z dystansem podchodzić do tej informacji. Dlaczego? Czas pracy po naładowaniu to po prostu tragedia. Polecam więc używanie kabelka, bo innej opcji często nie ma. Opinie o tej golarce od innych użytkowników zresztą to potwierdzają.

Mimo że zasilanie jest trochę przekłamane, a głośność pracy przypomina wręcz kombajn, to w cenie ok. 30 zł nie jest to zły wybór.

U mnie się sprawdził, bo nie golę odzieży zbyt często. Jeżeli jednak golarka Adler zakończy w końcu swój żywot, to zakupię coś nieco lepszego.

Zalety +

  • Przyzwoita precyzja pracy
  • Bardzo pojemny zbiornik na zmechacenia
  • Bardzo niska cena

Wady

  • Zasilanie jest w praktyce sieciowe

Eldom GDS4 – Opinia, recenzja

golarka do ubrań eldom gdS4

Walkę z supełkami i kuleczkami kończy ostatnia pozycja w moim zestawieniu najlepszych golarek do odzieży, czyli Eldom GDS4. Sprzęt ten wygląda bardzo zgrabnie, gdyż jest niewielki i poręczny.

Metalowe sitko wraz z ostrzami porządnie zbiera zniekształcenia z materiałów. Pojemnik jest przeźroczysty, a zasilanie akumulatorowe. Jest nawet zabezpieczenie przed przypadkowym uruchomieniem.

Atutem jest cena. Jeżeli rzadko korzystacie z tego drobnego sprzętu do ubrań i chcecie wydać jak najmniej, to przygotujcie zaledwie 20 parę złotych, gdyż tyle wynosi cena za Eldom GDS4. Jest to tym samym najtańsza polecane golarka do ubrań w tej klasyfikacji.

Zalety +

  • Przyzwoita precyzja pracy
  • Kompaktowe wymiary
  • Bardzo niska cena

Wady

  • Może być bardziej awaryjna od dwa razy droższych propozycji z tej klasyfikacji

Dobrnęliśmy do końca rankingu, ale nie do końca tego materiału. Przygotowałem dla Was wnioski z tej części, a także poradnik zakupowy, który pomoże odpowiedzieć jeszcze lepiej na pytanie, jak kupić golarkę do ubrań. Bądźcie ze mną jeszcze przez chwilę, a staniecie się prawdziwymi ekspertami z tej kategorii.

Wnioski z zestawienia polecanych golarek do ubrań

Porównanie najlepszych propozycji skłoniło mnie do opisania pewnych refleksji:

  • Musicie przede wszystkim uważać na modele, które są na rynku już nawet 10 lat. Korzystając z porównywarek, często sortujemy wyniki po popularności/liczbie opinii. Jeżeli tak robicie, to spójrzcie na datę ich wystawienia. Stare maszynki do strzyżenia ubrań są bardziej awaryjne, hałaśliwe czy nagrzewające się. Starałem się takowych unikać przy selekcjonowaniu produktów dla Was.
  • Bardzo mocnym liderem jest Philips GC026/00. Rzadko zdarza mi się, przede wszystkim w materiałach, które mają jedno zestawienie, tak bardzo być przekonanym do jednego produktu. W tym przypadku tak było. Jakość wykonania, wydajność, żywotność baterii, uniwersalność (świetnie odnawia delikatne tkaniny, jak np. kaszmir) – to musiało zaowocować wysoką lokatą dla tego domowego gadżetu.
  • W fajnym kierunku poszły golarki do ubrań od Gotje. Wypustki na uchwycie, podświetlany włącznik – to już konkretniejszy powiew nowoczesności na tym jakże niszowym rynku.
  • Zasilanie akumulatorowo-sieciowe często należy czytać po prostu jako sieciowe. Potwierdza to zresztą jeden z modeli, które sam użytkuję, czyli Adler AD9609. Gorzej, jak podłączenie do prądu nie daje nam możliwości uruchomienia maszynki, a jedynie opcję ładowania.
  • Żeby nie było – w minusach nie uwzględniałem głośności pracy, gdyż… w zasadzie każde urządzenie na tym rynku ma z tym problem. Pisałem to zresztą na początku tego tekstu. Warczą one bardzo donośnie, ale cóż poradzić? Jedynie stopery do uszu i jazda z goleniem kostiumu, który chcemy właśnie na siebie założyć.
  • Odradzam po raz kolejny zakup produktów za 5 zł. Jeżeli cena produktu przewyższa niejednokrotnie koszt wysyłki, to co można sądzić o jego jakości wykonania czy sprawności? Z pewnością nic dobrego. Nie bądźcie skąpi i wydajcie te 30-60 zł. Będziecie mieli wtedy gwarancję, że golarka do ubrań nie zaciągnie materiału i nie zepsuje się po pierwszym użyciu. Patrząc na niektóre opinie o golarkach do ubrań, ludzie żalą się, że tandetne produkty za kilka złotych psuły się po goleniu skarpetek. Słaba rekomendacja, prawda? Swoją drogą… po co golić ze zmechaceń skarpetki?

Jeżeli chcecie jeszcze więcej dowiedzieć się o tej kategorii drobnego sprzętu do domu, to zapraszam serdecznie do poradnika.

Jak wybrać golarkę do ubrań? Na co zwrócić uwagę?

Z rankingu dowiedzieliście się już sporo o tych pożytecznych drobiazgach do odświeżania ubrań, ale warto wszystko zebrać w całość i przedstawić w przejrzysty sposób. Przy omawianiu dla Was niektórych parametrów dziele się swoim własnym zdaniem, które opieram na testach golarek do ubrań czy recenzjach moich znajomych, jeżeli mieli oni styczność z modelem, który nie znajdował się nigdy w moim domostwie.

Czy są jakieś specyficzne rodzaje golarek do ubrań?

Rynek tych urządzeń jest prosty niczym ich przeznaczenie czy sposób działania. Nie ma tu raczej profesjonalnych urządzeń o większych możliwościach. Mimo tego jeden typ można wyróżnić. Chodzi o maszynki przeznaczone wyłącznie do golenia swetrów, które w teorii mają to czynić lepiej niż standardowe modele.

Moja dogłębna analiza tej kategorii pokazała jednak, że taki sprzęt jest niszą i właściwie dużo się nie różni od innych propozycji. Producenci wolą pokazywać swoje produkty jako bardzo uniwersalne, które sprawdzą się przy każdej tkaninie i materiale. Można to zresztą zrozumieć. Być może w przyszłości pojawi się nowy rodzaj, który będzie funkcjonalniejszy i jeszcze sprawniejszy przy usuwaniu większych/grubszych kołtunów czy supełków.

Sweter, na którym pojawiają się zmechacenia

Budowa golarek do odzieży

Prawda jest taka, że większość kluczowych parametrów ze specyfikacji wiąże się z samą konstrukcją urządzenia. Mnie czasem wystarczy wyłącznie zobaczyć dany model, żeby mieć podejrzenia co do jego trwałości czy precyzji pracy.

Przy wyborze golarki do ubrań warto jednak zawsze z osobna przeanalizować jej budowę. Co więc powinno się na ten temat wiedzieć? Poniżej przewodnik, który odnosi się do poszczególnych elementów konstrukcyjnych golarek do ubrań:

  • Ostrza – głowica z ostrzami to jeden z ważniejszych elementów. To one bowiem „tną” niteczki i zmechacenia. Dobre i tanie golarki do ubrań mają zwykle noże wykonane ze stali nierdzewnej, co jest gwarancją precyzyjnej pracy i wytrzymałości. Pod siteczkiem zazwyczaj skrywają się trzy noże. Niektórzy producenci, choć bardzo rzadko, podają liczbę obrotów noży. Jest tak w przypadku aktualnego lidera klasyfikacji. Zapewne konkurencja nie może na tej płaszczyźnie z nim rywalizować i woli nie podawać nam tego parametru, który jest przecież całkiem istotny. Większa szybkość to lepsze zbieranie zmechaceń, a co za tym idzie – krótszy proces golenia materiału.
  • Metalowe sitko – czasem w części rankingowej nazywałem je ogólnie nasadką, choć wiadomo o co chodzi. Przyda się przy nim regulacja wysokości cięcia. Najważniejszą sprawą są otwory i całkowita powierzchnia, która styka się z ubraniem. Standardem są trzy rodzaje wielkości dziurek, które idealnie dopasują się do większości zmechaceń. Jeżeli jakiś niepożądany supełek jest zbyt duży, to polecam go delikatnie przyciąć nożyczkami, żeby później zmieścił się w otworze golarki do ubrań. Zalecam też sprawdzać czasem stan sitka, gdyż nawet mniejsze zniekształcenia na nim mogą zaciągnąć golony materiał, a tego chyba byśmy nie chcieli, prawda? To w zasadzie jedyna sytuacja, w której taki sprzęt może zniszczyć ubranie.
  • Obudowa – raczej nie ma co się spodziewać wyszukanych materiałów. Tworzywa sztuczne i plastik dość niskiej jakości – tyle możemy wymagać. Ważne, by to wszystko było dobrze spasowane i nie rozpadło się zbyt szybko. Problemem w starszych modelach jest natomiast to, że obudowa podczas dłuższej pracy potrafi się mocno nagrzewać. Ciekawostkę stanowią produkty, które oferują wypustki na uchwycie. Jest to w zasadzie taki element antypoślizgowy. Wicelider rankingu golarek do ubrań oferuje takie udogodnienie.
  • Pojemnik na zmechacenia – najważniejsza jest jego pojemność czy łatwość opróżniania. Powinien być lekko zdejmowany, ale nie aż tak, by sam odpadał. Osobiście wolę przeźroczyste pojemniki. Dlaczego? Z bardzo prostej przyczyny – znam stan ich zapełnienia i wiem, kiedy trzeba je opróżnić. Jest to jednak zależne od kształtu i konstrukcji urządzenia.
  • Włącznik – może być pod postacią zwykłego przycisku czy suwaka. Tutaj również jeszcze raz wspomnę o drugiej lokacie z klasyfikacji, bowiem posiada podświetlany włącznik. No cóż, raczej jest to bajer, bo chyba nikt nie używa takiego sprzętu w ciemnościach?
  • Kształt – wreszcie jakieś różnice pomiędzy niektórymi modelami. W pierwszej części tego materiału porównywałem już golarki do ubrań do żelazka czy nawet klamki. Spora część urządzeń przypomina natomiast tradycyjny depilator, choć niektóre i do laserowych depilatorów są dość podobne. Czy kształt ma jakieś większe znaczenie? Teoretycznie tak, ale w praktyce większość z propozycji wyróżnia się ergonomicznym kształtem, a co za tym idzie, wygodnym użytkowaniem. Żaden producent raczej nie strzeliłby sobie w kolano jakąś udziwnioną i nieporęczną konstrukcją.

nasadka goląca zmechacenia ubrań

noże golące ubrania od golarki do odzieży

Jakie zasilanie jest najlepsze w golarkach do ubrań?

Bardzo ważna kwestia. Golarki potrzebują przecież energii do pracy i muszą być jakoś zasilane. Ogólny podział wyróżnia trzy sposoby na to:

  • Zasilanie akumulatorowe – raczej sprawa oczywista. Urządzenie ma wbudowany akumulator, który ładujemy. Działanie jest więc bezprzewodowe. Problem w tym, że w większości przypadków czas pracy po pełnym naładowaniu jest bardzo krótki. Czasem jest to 45 minut, czasem i 60 minut, ale w tańszych modelach dużo krócej. Stosunek czasu ładowania do czasu pracy jest wręcz tragiczny. Niektóre modele ładuje się nawet 8-12 godzin, co może być kłopotliwe. Osobiście nie cierpię jakiegokolwiek sprzętu, który aż tyle się ładuje. Toż to nawet zaawansowane odkurzacze automatyczne potrafią być do pracy gotowe po 2-3 godzinach w stacji dokującej. Problemem, który zapewne przyjdzie z czasem, jest też to, że akumulator traci na żywotności. Będzie coraz krócej pracował, aż w końcu padnie. Jego wymiana może być kłopotliwa lub w ogóle niemożliwa.
  • Zasilanie sieciowe – tutaj tracimy wszelką mobilność, co może utrudnić golenie foteli czy cięższych rzeczy, które są oddalone od gniazdka elektrycznego. Kosztem mobilności zyskujemy brak konieczności ładowania. Czy to dobry interes? Na to musicie już sami sobie odpowiedzieć. W moim konkretnym przypadku zdecydowanie wolę zasilanie sieciowe, ale jest coś jeszcze…
  • Zasilanie bateryjne – no właśnie, trzeci typ, choć niestety rzadko spotykany. Takie rozwiązanie zastosowano w pierwszym Philipsie w części rankingowej. Działa on w oparciu o dwie baterie AA, które wystarczają mu na bardzo długi czas. Jest bezprzewodowo, jest bez ładowania – czegóż chcieć więcej? W zestawieniu pojawił się też jeden produkt, który korzysta z baterii/akumulatorków C (R14), choć moim zdaniem dużo lepsze są klasyczne AA.

Czy to już koniec? Nie do końca, gdyż są pewne hybrydy w kwestii rodzaju zasilania:

  • Zasilanie akumulatorowo-sieciowe – wspominałem już kilka razy o nim w pierwszej części. Sporo dobrych i tanich golarek do ubrań oferuje ten sposób pozyskiwania energii. Urządzenie użyjemy zarówno z kabelkiem, jak i bez niego. Ideał? Nie do końca. Nie wszystkie modele pracują tak wydajnie w wersji bezprzewodowej. Niektóre działają na akumulatorze bardzo krótko. W praktyce oznacza to tyle, że i tak będziemy zmuszeni do podpięcia ich do gniazdka elektrycznego. Wciąż wolę więc bateryjki. Dodam jeszcze, że jak urządzenie jest kompletnie rozładowane, to czasem przez dłuższy moment nie chce pracować sieciowo – warto o tym pamiętać.
  • Zasilanie bateryjno-sieciowe – raczej mocna nisza. Właśnie propozycja z bateriami C (R14) została tak przeze mnie sklasyfikowana, choć w niektórych sklepach internetowych zostało to podane jako zasilanie akumulatorowo-sieciowe.
  • USB – za chwilę wszystko będzie korzystało chyba z tego interfejsu. W zestawieniu znalazła się jednak propozycja z portem USB, który służy do ładowania np. z komputera czy banku energii.

Tak jak już pisałem, ja jestem fanem baterii, ale tylko wtedy, gdy idą one w parze z odpowiednią wydajnością golenia ubrań. Jeżeli nie wiecie, jaką golarkę do ubrań kupić z takim dogodnym połączeniem, to znów odsyłam Was do lidera rankingu golarek do odzieży. Problem z głowy.

Jeżeli zamierzacie zakupić sprzęt z zasilaniem sieciowym, to zwróćcie też uwagę na długość kabla, o ile producent był tak uprzejmy i ją nam podał. Czasem dane techniczne w tej kategorii są mocno okrojone.

Zdecydowana większość produktów z akumulatorem może pracować na kablu, choć tutaj też występują problemy z informacjami. Firmy produkujące je, nie podają jasno, że tak właśnie jest.

Przeźroczysty pojemnik na zmechacenia

Wyposażenie golarek do ubrań

Fajerwerków nie ma. Zwykle w mało trwałym pudełku wraz z urządzeniem znajdziemy skąpą instrukcję obsługi, szczoteczkę/pędzelek do czyszczenia mechanizmu tnącego, zasilacz (jeżeli jest potrzebny) i ewentualnie nasadkę do regulowania wysokości cięcia. Absolutnie podstawowe czy niezbędne akcesoria. Bardzo rzadko w zestawie jest pokrowiec lub etui, które mogłyby się przydać podczas podróży. Zostaje tandetne pudełeczko.

wyposażenie golarki do odzieży

Czy są jakieś zabezpieczenia w golarkach do odzieży?

Jakieś czasem się pojawiają, choć raczej nie ratują życia, bo i zbyt wiele nam nie grozi. Chodzi konkretnie o niemożność włączenia sprzętu, jeżeli nie ma jego sitka z otworami lub zostało ono źle zamocowane. Podobnie dzieje się z pojemnikiem na nitki, pętelki i wszelakie zmechacenia. Jeżeli go nie ma, to nie uruchomimy urządzenia.

W kwestii bezpieczeństwa – chyba nie muszę nikomu wspominać, że tego typu sprzęt nie przepada za wilgocią? Golone ubranie musi być oczywiście suche.

Najlepsi producenci golarek do ubrań

Jakiej firmie warto zaufać w tej branży? Czy w ogóle warto się tym kierować przy wyborze? Moim zdaniem, raczej nie, bo do każdego produktu trzeba tutaj podejść indywidualnie. Co prawda, wygrał sprzęt znanej i renomowanej marki, ale wicelider od Gotje również nie zawodzi. Czy znaliście wcześniej tę nazwę? Dajcie znać w komentarzu.

Druga strona medalu jest taka, że spora część producentów nie ma raczej zbyt szerokiej oferty, więc nie można tym samym powiedzieć o nich, że dominują. Ba, więcej propozycji oferują zazwyczaj marki, które produkują wyłącznie bardzo budżetowe modele.

Golarki do ubrań – Podsumowanie

Zawsze warto odnawiać stan swoich ubrań czy tekstyliów, żeby przywrócić ich dawną świetność. To swego rodzaju drugie życie dla nich.

Golarki do ubrań są w tym bardzo pomocne, a jednocześnie taniutkie. Po raz kolejny jednak przypomnę, żebyście pod żadnym pozorem nie kupowali tandetnych golarek za 5-15 zł! Polecane modele, które w oszałamiającym tempie przywrócą dobry stan Waszego ubrania, podałem w rankingu.

Teraz już powinniście doskonale wiedzieć, jaki model jest najlepszy, a także, czym dokładnie kierować się przy wyborze optymalnego sprzętu. Jeżeli jakieś produkty czy aspekty zakupowe Waszym zdaniem pominąłem, to napiszcie swoją opinię w sekcji komentarzy. Wydaje mi się jednak, że odkryłem wszelkie tajemnice dotyczące tej niszowej kategorii.

Oby Wasz strój zawsze był w idealnej formie i wszystkich zachwycał! 😉

Nie uciekaj jeszcze! Zostać na PROrankingach i spójrz na popularne rankingi, dzięki którym zadbasz o swoje ciuchy:

Podoba Ci się na PROrankingach? Jeżeli tak, to:

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o