Ranking radiobudzików 2019

Ranking i poradnik o radiobudzikach

Dzień dla większości z nas rozpoczyna się dość wcześnie. Coś więc musi nas skutecznie i w miarę przyjemnie budzić. Z pomocą przychodzą kompaktowe i nowoczesne radiobudziki. Mam dla Was obszerny ranking i poradnik zakupowy dotyczący tych urządzeń. Zapraszam!

Jak wyobrażacie sobie idealny poranek? Pocałunek drugiej połówki, śniadanie do łóżka z aromatyczną kawą, promienie Słońca muskające twarz, a może spokojny szum fal i piękny krajobraz widoczny zza okna? Rzeczywistość jest jednak dużo brutalniejsza, gdyż dopada nas poranna rutyna. Zazwyczaj musimy dość wcześnie wstać, żeby zdążyć do roboty czy szkoły, a z chęcią byśmy jeszcze trochę sobie pospali, chociaż te legendarne 5 minut dłużej…

No cóż, ja do skowronków nie należę. Czasem prowadzę wręcz nocny tryb życia, niczym sowa. Nie wstaję więc za wcześnie ze względu na zdalną formę mojej pracy. Jakoś muszę jednak wrócić do świata. Możliwości jest kilka i chyba najczęściej służy do tego smartfon. Funkcję budzika ma tak naprawdę sporo urządzeń, ale osobne radiobudziki wciąż wydają się jedną z lepszych opcji.

Nie wierzycie? Poniższe zestawienie pokazuje, że nawet na rynku tak prostych urządzeń są bardzo nowoczesne konstrukcje z pewnymi innowacjami. Zawarłem również dodatkowy akapit o tym, czy warto w dzisiejszych czasach sprawić sobie elektroniczny radiobudzik.

Najlepsze radiobudziki

ZdjęcieModelCenyWagaProjekcja godzinyUSB do ładowania smartfona
Radiobudzik sony icfc1pjSony IC-FC1PJCeneo
MediaMarkt
eMAG
625 gTakTak
Radiobudzik sony ic-fc1twSony IC-FC1TWCeneo
MediaMarkt
eMAG
490 gNieNie
Radiobudzik sony ic-fc1tbSony IC-FC1TBCeneo
MediaMarkt
eMAG
490 gNieNie
Radiobudzik beurer wl-75Beurer WL 75Ceneo
MediaExpert
399 gNieTak
Radiobudzik blaupunkt cr15whBlaupunkt CR15WHCeneo
eMAG
MediaExpert
300 gNieTak
Radiobudzik blaupunkt cr12whBlaupunkt CR12WHCeneo
eMAG
Zadowolenie
200 gNieNie
Radiobudzik blaupunkt cr12bkBlaupunkt CR12BKCeneo
MediaMarkt
eMAG
200 gNieNie
Radiobudzik camry cr1150bCamry CR1150BCeneo
eMAG
MediaExpert
850 gNieTak
Radiobudzik kruger matz km0814Kruger&Matz KM0814Ceneo
eMAG
400 gNieNie
Radiobudzik sencor src-170 orSencor SRC 170 ORCeneo
Neonet
388 gNieNie

Jaki radiobudzik do 50 zł?

ZdjęcieModelCenyWagaProjekcja godzinyUSB do ładowania smartfona
Radiobudzik adler ad1121Adler AD1121Ceneo
eMAG
MediaExpert
500 gNieNie
Radiobudzik manta clk007Manta CLK007Ceneo
MediaMarkt
480 gNieNie
Radiobudzik eltra zebu 06 pllEltra Zebu 06 PLLCeneo
Neonet
300 gNieNie
Radiobudzik blaupunkt cr5whBlaupunkt CR5WHCeneo
MediaMarkt
MediaExpert
380 gNieNie
Radiobudzik sencor src 136 rdSencor SRC 136 RDCeneo
Neonet
360 gNieNie

Czy warto kupić radiobudzik?

Nie będę ściemniał, zresztą już o tym wspomniałem – rozwój smartfonów sprawił, że odesłały one do lamusa sporo urządzeń, które miały w zasadzie jedno zadanie. Wielofunkcyjne i mobilne urządzenia przejęły od nich pałeczkę i wyparły z rynku.

Radiobudzikom też się oberwało i sporo osób zupełnie nie widzi sensu zakupu takiego urządzonka. Rozumiem takie opinie, ale jest jednak kilka powodów, dla których warto rozważyć nabycie dobrego produktu z tej kategorii:

  • Głośniki telefonów nie są w zdecydowanej większości zbyt mocne, przez co grają dość słabo. Wiem, radiobudziki też nie robią furory w tym aspekcie, ale głośnik niektórych z nich gra lepiej niż ten smartfonowy. Wyrwaniu nas z błogiego snu będzie więc towarzyszyć dźwięk wyższej jakości. Melomani będą bardziej usatysfakcjonowani.
  • Kilka całkiem unikalnych zalet odnosi się ściśle do funkcjonalności. Jedną z nich jest z pewnością budzenie świetlne, które bardzo korzystnie wpływa na cały proces wstawania i pozwala na lepsze rozpoczęcie dnia. W części rankingowej znajdziecie zresztą produkt z takim udogodnieniem.
  • Dobry radiobudzik może z powodzeniem pokazywać na swoim wyświetlaczu temperaturę panującą w naszej sypialni. Dzięki temu szybko upewnimy się, czy warto podkręcić grzejnik lub kaloryfer.
  • Hitem dla niektórych jest opcja projekcji. Na czym polega? Urządzenie dysponuje niewielkim projektorem, który rzuca na ścianę czy sufit informacje o aktualnej godzinie. Nie uważam osobiście tej funkcji za bardziej przydatną, ale znam osoby, które są nią zachwycone.
  • No tak, wyświetlacz, który pokazuje aktualną godzinę w ogóle jest pewnym udogodnieniem. Sam czasem przebudzam się i od razu sięgam po smartfona, żeby sprawdzić, która jest godzina. Kilka razy zdarzyło mi się upuścić go podczas tej czynności. Raz spadł na podłogę za łóżkiem, a raz nawet prosto na mój nos. Z radiobudzikiem problemu w zasadzie nie ma, gdyż kładziemy go na szafce/stoliku nocnym. Wystarczy więc szybko na niego spojrzeć, gdyż zazwyczaj znajduje się dość blisko nas, na wyciągnięcie ręki.
  • Cyfrowe ekrany radiobudzików są zdrowsze dla wzroku. Jaka z tego korzyść? Jeżeli przebudzisz się w nocy i spojrzysz, która jest godzina, nie zaburzysz tak swojego snu. Niebieskie światło generowane przez smartfony dużo gorzej wpływa na zegar biologiczny. A on z kolei produkuje odpowiednie hormony, które zapewniają czujność bądź senność.
  • Rozwój technologiczny w tej kategorii nie spowodował jedynie skoku z funkcjonalnością. Ranking polecanych radiobudzików obfituje w produkty bardzo eleganckie i minimalistyczne. Znam osoby, które specjalnie zakupiły taki sprzęt, żeby jeszcze bardziej upiększył wystrój ich sypialni.
  • Problemem w wielu niewielkich i mobilnych urządzeniach jest zasilanie i konieczność częstego ładowania. Tutaj tak nie jest. Przy zasilaniu bateryjnym nie musimy zbyt często martwić się wymianą źródła energii. Ba, sporo produktów oferuje nawet port USB, dzięki któremu naładujemy chociażby… smartfona. Przy zasilaniu sieciowym trzeba dodatkowo wziąć pod uwagę odległość od gniazdka elektrycznego.
  • Ceny w większości są bardzo niskie, szczególnie w przypadku najprostszych modeli. Jeżeli jednak wymagamy projekcji godziny czy skutecznego budzenia świetlnego, to może być już nieco drożej.
  • Jeszcze jedno… Jak już wiecie, o budzenie nas radiobudzik rywalizuje głównie ze smartfonem. Niektórzy są od niego tak uzależnieni, że przebudzają się, żeby sprawdzić chociażby powiadomienia z Facebooka czy inne pierdoły. Zaburza to rytm snu, więc może warto chociaż w nocy nie przejmować się smartfonem?

Radiobudziki wciąż mają sporo zalet, ale co z minusami?

  • Przede wszystkim nie prześcigają one smartfonów pod względem swoich głównych funkcji. Podwójny alarm, stopniowy wzrost głośności budzącej nas muzyki, ustalanie terminarzu budzenia – telefony też to oferują.
  • Jest to także dla nas dodatkowy wydatek i konieczność ulokowania takiego sprzętu, najlepiej jak najbliżej łóżka. Lepsze radiobudziki wymagają zasilania sieciowego. Jeden kabelek w domu więcej i konieczność rozsądnego umiejscowienia sprzętu od pobudki. Nie wszystkim się to spodoba.

Jeżeli jesteście jednak przekonani do zakupu, to koniecznie zobaczcie dwa zestawienia z tej kategorii, które dla Was przygotowałem. Od razu po nich natkniecie się też na kompleksowy przewodnik zakupowy. Dzięki temu będziecie wiedzieć, który model jest godny uwagi i jak właściwie kupić optymalny dla siebie radiobudzik.

P.S. Troszkę zahaczyłem o temat cyklu snu i szkodliwości przebudzania się, aby sprawdzić godzinę. A najlepszym sposobem na budzenie się jest… odstawienie wszelkich alarmów i budzików! Jak nie zaspać bez nich? Poczytaj później artykuł: Jak naturalnie się budzić? Pobudka bez budzika. Przedstawiłem kilka sprytnych sposobów, aby samemu się budzić.

Polecane radiobudziki wysokiej klasy

Dokładnie przeanalizowałem dla Was tę kategorię. Doszedłem przy tym do wniosku, że warto część rankingową rozbić na dwie klasyfikacje. Zaczynamy od tej dużo ciekawszej, która zawiera więcej propozycji. Są one bardzo zróżnicowane i zawierają kilka naprawdę nowoczesnych rozwiązań. Przejdźmy zatem do konkretów.

Sony IC-FC1PJ – Opinia, recenzja

Radiobudzik sony icfc1pj

Czołówkę klasyfikacji opanowały radiobudziki japońskiej firmy Sony, którą raczej każdy z Was kojarzy, chociaż niekoniecznie z tej kategorii. Okazuje się, że nawet tak drobne urządzenia tej marki są wręcz topowe dla swojej branży.

Zdecydowanie najbardziej spodobał mi się Sony IC-FC1PJ, który wyglądem przypomina minimalistyczną kostkę. Jeden z kwadracików tego elektronicznego sześcianu tworzy całkiem czytelny i przyjazny dla oka wyświetlacz o wysokim połysku.

A co z tym tajemniczym pokrętłem z boku? Jest to projektor, który wyświetla aktualną godzinę na ścianie lub suficie. Dodam przy tym, że jest to jedyny model w tym zestawieniu, który oferuje takie udogodnienie.

Tuner w tym połączeniu budzika z radiem jest cyfrowy. Stacji radiowych nie wyszukujemy więc ręcznie. Szkoda tylko, że do zapisania mamy 10 pozycji dla ulubionych stacji, po 5 dla FM i AM. Pewnie większości z Was i tak to wystarczy.

Sony wyposażyło ten model w port USB, dzięki któremu podładujemy dowolne urządzenie mobilne – korzystające ze wspomnianego interfejsu.

Samo budzenie też działa na kilka sposobów. Możemy np. ustawić muzykę, narastającą głośność lub usłyszeć z rana dźwięki natury. Czy pomogą one przetrwać dzień w pracy, szkole czy na uczelni? Tego nie wiem, ale jeżeli dźwięki natury działają na Was relaksująco, to dopiszcie plusik dla tego urządzenia.

Jeżeli chodzi o czas, to nie lubię osobiście dwóch rzeczy – jak mi się go marnuje i jak trzeba go zmienić, np. na letni. Radiobudzik od Sony oczywiście nie zapewni Wam optymalnie wykorzystanego czasu, ale już w drugim punkcie pomoże, bo automatycznie go zmienia, jeżeli nadchodzi na to odpowiedni moment. Nie musimy więc pamiętać o ręcznym przestawieniu godziny.

Jakieś dodatkowe udogodnienia? No za cenę powyżej 200 zł by się przydały, więc kilka rzeczy jeszcze wymienię. Alarm może być podwójny. Przyda się, jeżeli nasza druga połówka wstaje o innej godzinie niż my. Jasność wyświetlacza swobodnie wyregulujemy. Jest też funkcja drzemki czy zapasowe zasilanie z baterii.

Nie ukrywam, że urzekł mnie ten kostkowy i elegancki design urządzenia, a także jego funkcjonalność. Jest to jeden z najlepszych i najładniejszych radiobudzików na rynku.

Zalety +

  • Minimalistyczny i elegancki design
  • Projekcja godziny
  • Funkcjonalność
  • Solidne wykonanie

Wady

  • Cena powyżej 200 zł

Sony IC-FC1TW/TB – Opinia, recenzja

Radiobudzik sony ic-fc1tw

Na drugim miejscu znalazł się jeden model dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych – czarnej (dopisek TB na końcu) i białej (dopisek TW). Jeżeli chodzi o wygląd, też jest to sześcian o dość kompaktowych gabarytach. Łatwo można jednak zauważyć, że zniknęło pokrętło z projektorem. Odbija się to na szczęście na cenie.

Tuner jest tu jednak analogowy, co jest dla mnie dość dużym minusem. Nie ma też tych przyjaznych dla ucha dźwięków natury czy możliwości ładowania smartfona. Sam element grający jest nieco większy, ale też monofoniczny. Jakość brzmienia to niezła klasa jak na niepozorny radiobudzik.

Funkcjonalność, jak sami widzicie, szału nie robi, ale jeżeli szukacie zgrabnego i nowocześnie wyglądającego urządzenia do budzenia, to jest to jakaś tańsza alternatywa dla pierwszej lokaty.

Co do zasilania – producent sprytnie napisał opisik dla tego produktu, przez który niektórzy myślą, że działa na bateriach. Otóż w praktyce nie. Wymaga bowiem podłączenia do gniazdka. Wbudowana bateria odpowiada wyłącznie za zapamiętywanie naszych ustawień.

W obu przypadkach kabel dołączony w zestawie jest czarny, co jest dziwnym posunięciem. Nie cierpię sytuacji, w których kupuję bielutki sprzęt elektroniczny, a kabel jest czarny jak węgiel.

Zalety +

  • Minimalistyczny i elegancki design
  • Solidne wykonanie

Wady

  • Funkcjonalność, a konkretniej analogowy tuner czy brak kilku bajerów z droższych radiobudzików Sony
  • Poważnie, Sony? Czarny kabel do białej wersji tego modelu?

Beurer WL 75 – Opinia, recenzja

Radiobudzik beurer wl-75

Jeżeli uważnie przeglądaliście tabelkę na początku, to pewnie zauważyliście wręcz kosmiczną jak na radiobudzik cenę, która wynosi ponad 400 zł w przypadku sprzętu Beurer WL 75. Niektórzy z Was pewnie powiedzą, że istnym szaleństwem jest wydanie takiej kwoty na tak proste urządzenie. Sęk w tym, że takie proste ono nie jest, bo niesie za sobą dość unikalną funkcję.

Chodzi konkretniej o możliwość użytkowania go jako lampy czy budzenia narastającym światłem. To zresztą dopiero początek zalet tej unikalnej konstrukcji.

Beurer WL 75 łączy się ze smartfonem za pomocą Bluetooth i obsługiwany może być z poziomu aplikacji mobilnej (beurer LightUp). Swobodnie zmienimy kolor (256 barw), na który świecą diody LED. Są nawet dostępne symulacje wschodu i zachodu słońca.

Producent udostępnił też kilka melodii, które podobno ułatwiają zasypianie. Osoby, którym czasem dokucza bezsenność, być może skorzystają na tym rozwiązaniu.

Sam panel sterowania na nóżce urządzenia jest dość skromny, ale jak już wspominałem, większość rzeczy ustawiamy za pomocą dedykowanej apki. Poprzez port USB odtworzymy muzykę zapisaną na jakimś nośniku czy sprzęcie zewnętrznym, a także naładujemy telefon komórkowy. Jest nawet wejście AUX i odpowiedni kabelek w zestawie.

Nie da się ukryć, że ta hybryda lampki z radiobudzikiem jest dość innowacyjna. Ma sporo zalet i przebłysków nowoczesności, ale cena zwala z nóg.

Zalety +

  • Tryb świetlny i związane z nim funkcjonalności
  • Dedykowana aplikacja mobilna
  • Wejście AUX
  • Solidne wykonanie
  • Innowacyjna konstrukcja…

Wady

  • …która odbija się jednocześnie na większych wymiarach urządzenia i małym wyświetlaczu
  • Bardzo wysoka cena jak na tę kategorię

Blaupunkt CR15WH – Opinia, recenzja

Radiobudzik blaupunkt cr15wh

W tym momencie rankingu polecanych radiobudzików miałem dylemat, który konkretny model ustawić na miejscu piątym. Stwierdziłem jednak, że skoro do tej pory serwowałem Wam dość bajeranckie i wymyślne propozycje, to trzeba też postawić na coś taniego, prostego i praktycznego.

Czas więc na model Blaupunkt CR15WH. Jak widać po jego zdjęciach, cały front to w zasadzie wyświetlacz z dość sporymi cyferkami. Ekran ma dokładnie 3 cale, więc dość sporo jak na radiobudzik.

Nawet najbardziej zaspane osoby, które balansują pomiędzy jawą a snem, powinny bez trudu odczytać aktualną godzinę i przesłać tę informację do swojej podświadomości. Zależnie od nasłonecznienia naszej sypialni, możemy zmienić jasność wyświetlacza.

Dodam, że zastosowany tutaj tuner z cyfrową syntezą PLL znacznie ułatwia wyszukiwanie i zapamiętywanie stacji radiowych (zapiszemy ich maksymalnie 10). Alarm jest oczywiście podwójny i budzi nas do życia stacją radiową lub sygnałem dźwiękowym. Dodatkowym plusem, szczególnie w tej cenie, jest port USB do ładowania smartfona.

Blaupunkt CR15WH jest urządzeniem niezwykle praktycznym, choć sama funkcjonalność też nie jest dramatyczna, a wręcz przeciwnie. Jeden z najlepszych radiobudzików na rynku dla osób, które nie potrzebują bajerów, a raczej sporych rozmiarów ekran cyfrowy.

Dobra opcja zakupowa dla osób starszych lub mających problemy ze wzrokiem, przy których trzeba jak najczytelniejszego wyświetlacza. Jakby dźwięk był ciut lepszej jakości, to pewnie i wyższe miejsce przyznałbym temu modelowi.

Zalety +

  • Duży i bardzo czytelny wyświetlacz
  • Funkcjonalność
  • Znakomity stosunek ceny do jakości
  • Solidne wykonanie

Wady

  • Brak większych minusów w tej cenie

Blaupunkt CR12WH/CR12BK – Opinia, recenzja

Radiobudzik blaupunkt cr12wh

Podwójne uderzenie od Blaupunkt. Oba modele różnią się od siebie kolorem, chociaż czy ma on jakieś większe znaczenie przy tak dużym wyświetlaczu? Zauważcie, że jest on nawet nieco zakrzywiony, co może się niektórym z Was spodobać.

Jak wypada porównanie tych radiobudzików do poprzedniego modelu Blaupunkt z rankingu? W tym przypadku brakuje portu USB. Zamiast niego otrzymujemy całkiem precyzyjny czujnik bezprzewodowy, który mierzy temperaturę. Odczytamy ją również na ekranie, co jest pewnie powodem, dla którego jest on tak szeroki.

Nie zmienia się natomiast specyfikacja tunera, liczba możliwych do zapisania stacji czy zasilanie DC 5V.

Niższa pozycja dla tego modelu to oczywiście moja subiektywna decyzja. Jeżeli bardziej potrzebujecie funkcji termometru niż możliwości ładowania urządzeń mobilnych, to zamieńcie sobie kolejność.

Tutaj również muszę zresztą podtrzymać wzmiankę o tym, że jest to korzystna propozycja dla osób starszych (może i nawet jeszcze lepsza przez termometr pokojowy), ale też radiobudzik, którego jakość dźwięku jest mocno przeciętna, by nie powiedzieć, że słaba.

W tej cenie nie ma co jednak wymagać cudów, zresztą do dłuższych audycji radiowych i tak wykorzystamy zapewne bardziej rozbudowany sprzęt audio.

Zalety +

  • Duży i bardzo czytelny wyświetlacz
  • Funkcjonalność
  • Funkcja termometru
  • Solidne wykonanie

Wady

  • Brak większych mankamentów

Camry CR1150B – Opinia, recenzja

Radiobudzik camry cr1150b

Camry CR1150B to zdecydowanie prosty i praktyczny radiobudzik o całkiem przystępnej cenie. Mocno przypomina budżetową półkę do 100 zł, choć kosztuje około 120 zł. Zasilanie jest tu sieciowe, tuner FM typu PLL, ale odbierać możemy jedynie stacje FM.

Nie ma więc AM, czyli krótkich fal. Dzięki nim możliwe jest wyszukanie większej liczby stacji, niekoniecznie nam do tej pory znanych. Plus chociaż taki, że pamięć na zapisywanie poszczególnych częstotliwości liczy 20 pozycji.

Na początku pewnie troszkę zniechęciłem Was do tego produktu, ale zauważcie jedną jego cechę, która może się Wam przydać. Chodzi bowiem o możliwość odtwarzania płyt CD, CD-R/RW; CD-MP3. Tak, wiem, cyfrowe treści teraz można zmieścić w ogromnej ilości na mały nośniku danych – karta pamięci czy pendrive.

Mimo wszystko znajdą się pewnie osoby, które pragną zakupić radiobudzik, a mają jeszcze gdzieś płyty CD z muzyką. Zawsze jedno urządzenie więcej do ich odtwarzania, i to tak mobilne. Dodam też, że jest do dyspozycji port USB.

Zalety +

  • Możliwość odtwarzania płyt CD
  • Solidne wykonanie

Wady

  • Mały ekran
  • Mało atrakcyjny design

Kruger&Matz KM0814 – Opinia, recenzja

Radiobudzik kruger matz km0814

Tani i dobry radiobudzik – tak najprościej można określić Kruger&Matz KM0814. Jest bardzo kompaktowy i całkiem elegancki. Jak przystało na tego producenta, główna kolorystyka to czerń. Sprzęt nie zajmuje zbyt dużo miejsca na stoliku czy szafce koło łóżka.

Zasilanie sieciowe, choć jest także bateria CR2025. Jak już jednak wiecie, na takiej baterii urządzenie nie zagra, a jedynie podtrzyma pamięć zegara podczas braku zasilania z gniazdka elektrycznego.

Dużym plusem tego modelu jest niewątpliwie dość niska cena. Błyszczący wyświetlacz LCD w połączeniu z kompaktową obudową cieszy oko. Spora część tanich propozycji jest bowiem mało atrakcyjna pod względem wizualnym, a ten model może się podobać.

Zalety +

  • Całkiem elegancki design
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości

Wady

  • W tej cenie brak większych minusów

Sencor SRC 170 OR – Opinia, recenzja

Radiobudzik sencor src-170 or

Teraz czas na taniutki Sencor SRC 170 OR. Jego wyświetlacz LED wyregulujemy pod względem jasności (w trzech poziomach). Funkcjonalność dotycząca procesu budzenia nas jest właściwie standardowa – drzemka, programator wyłączenia (jeżeli lubimy zasypiać przy muzyce), podwójny alarm, funkcja weekendu czy budzenie radiem lub sygnałem dźwiękowym.

Już na pierwszy rzut oka wygląda na to, że pod względem konstrukcji różni się od innych propozycji. Być może przypadnie do gustu komuś, kto szuka niedrogiego modelu, który jednocześnie nie wygląda zbyt tandetnie czy pospolicie.

Zalety +

  • Dość oryginalna konstrukcja
  • Solidne wykonanie
  • Świetny stosunek ceny do jakości

Wady

  • W tej cenie brak

Pierwsza część rankingu najlepszych radiobudzików już za nami. Zostańcie ze mną jeszcze na chwilę, gdyż przygotowałem też kolejną klasyfikację. Przedstawia ona jeszcze tańsze propozycje. Być może właśnie wśród nich kryje się idealny dla Was sprzęt.

Jeżeli już wybraliście coś dla siebie, to przejdźcie do poradnika zakupowego, żeby żadnej ważnej cechy czy parametru nie pominąć.

Polecane tanie radiobudziki do 50 zł

Drugie zestawienie z pewnością nie jest takie ciekawe jak pierwsze. Nie będę ukrywał, że wymienione poniżej produkty raczej nie zachwycają dodatkowymi funkcjami czy oryginalnym wyglądem. Są bardzo proste, a pod względem wizualnym nieco przestarzałe, ale przy tym tanie. Nie chcąc Was zanudzać, przedstawiłem je w skróconej wersji.

  • Adler AD1121 – wygląda całkiem estetycznie i odbiera fale AM. Ma bardzo czytelny wyświetlacz z możliwością rozjaśniania lub przyciemniania. Atrakcyjna cena względem możliwości.
  • Manta CLK007 – pięknością nie jest, ale spełnia swoje podstawowe zadania. Szkoda, że przyciski zostały dość słabo podpisane, przez co trzeba się ich nauczyć za pomocą dołączonej instrukcji.
  • Eltra Zebu 06 PLL – jeden z lepszych radiobudzików do 40 zł. Całkiem przyzwoicie gra, jest łatwy w obsłudze i powinien bezawaryjnie pracować przez długi czas.
  • Blaupunkt CR5WH – bardzo klasyczne urządzenie do budzenia nas. Funkcjonalność podstawowa. Wyświetlacz całkiem czytelny. Sprzęt ten jest też intuicyjny w obsłudze. Godny rywal dla konkurencyjnych modeli z segmentu budżetowych radiobudzików.
  • Sencor SRC 136 RD – mało wyróżniająca się konstrukcja. Sencor SRC 136 RD jest jednym z najtańszych urządzeń w rankingu i powinien kosztować mniej niż 40 zł. Jeżeli szukacie budżetowej opcji, w którą warto zainwestować, to powinniście się zainteresować również tym radiobudzikiem.

Zaprezentowałem Wam łącznie 15 różnych produktów, które często dość mocno się od siebie różniły. Cały zakres cen mieści się w granicach 30-450 zł.

Jeżeli chcecie jeszcze bardziej zwiększyć swoją wiedzę na temat tej kategorii i poznać kilka niepozornych cech, które mogą być jednak ważne, to zapraszam do poradnika.

Jak wybrać radiobudzik?
Na co zwrócić uwagę?

Już z samej części z dwoma zestawieniami mogliście się sporo ciekawego dowiedzieć o tej kategorii, którą można przypisać do drobnego sprzętu audio. Postanowiłem jednak kompleksowo zająć się wszelkimi parametrami, cechami czy funkcjami radiobudzików i przedstawić Wam to w formie przewodnika zakupowego.

Funkcje radiobudzików związane z budzeniem nas

Od tego wypada mi zacząć. Zapewne niektórzy z Was pamiętają tradycyjne budziki mechaniczne i sposób ich działania. W przypadku urządzeń elektronicznych i cyfrowych do dyspozycji dostajemy kilka udogodnień:

  • Podwójny alarm – najprościej to ujmując, możliwość ustawienia kilku alarmów tego samego dnia. Prosty przykład – musimy obudzić się o 6.00, a nasza druga połówka wstaje o 9.00. Nie będzie więc problemu w takich sytuacjach, gdyż zaprogramujemy oba alarmy. Nawet najtańsze modele najczęściej oferują taką funkcję.
  • Stopniowo zwiększana głośność – muzyka czy sygnał dźwiękowy mają narastającą głośność. Chyba nikt z nas nie lubi być budzonym bardzo donośnym dźwiękiem, prawda? Może to nas przestraszyć i spowodować, że wstaniemy lewą nogą. Problem w tym, że zbyt cichy alarm nie wybudzi nas skutecznie. Jeżeli poziom jego natężenia spokojnie sobie wzrasta, to jest to idealne rozwiązanie.
  • Przedłużona drzemka – dzięki niej nieco przedłużymy nasz sen za pomocą naciśnięcia jednego przycisku. Często jest on większy i kryje pod nazwą „snoozer”, która w języku angielskim oznacza po prostu śpiącą osobę. Niektóre radiobudziki mają na sztywno ustawiony czas drzemki, ale w tych funkcjonalniejszych sami go ustawimy, np. w zakresie 10-90 minut. Półtorej godziny – no nieźle przedłużona drzemka.
  • Funkcja weekendu – zaczepia o kalendarz. Budziko-radio dzięki niej omija sobotę oraz niedzielę i uruchamia budzik wyłącznie w pozostałe dni.
  • Dźwięki natury – większość urządzeń budzi nas radiem, muzyką lub sygnałem dźwiękowym. Niektórzy producenci chcą jednak wyróżnić swoje produkty i oferują nam np. przyjemne dźwięki natury, jak np. szum fal, szelest drzew, śpiew ptaków itp.
  • Budzenie światłem – nie tylko dźwięk, ale też światło potrafi nas wybudzać z głębokiego snu. Podobno działa to nawet korzystniej na naszą psychikę czy organizm, a zawsze warto wiedzieć, jak zdrowo budzić się każdego dnia. Nowoczesne radiobudziki, które pełnią też funkcję lampki, czasem zapewniają taką możliwość. Im bliżej pobudki, tym natężenie światła jest większe. Sporo młodych rodziców wykorzystuje to rozwiązanie do budzenia swoich małych pociech. Oczywiście nie daję gwarancji, że taka metoda będzie działać na każdego.

Zwróćcie uwagę, że właściwie oprócz lepszego budzenia światłem wszystkie te funkcje oferują smartfony i osobne aplikacje budzikowe.

Funkcje radiobudzików pomagające zasypiać

Tak, dobrze przeczytaliście. Dobre radiobudziki potrafią pomóc nam zasypiać. Odpowiadają za to głównie dwa udogodnienia:

  • Sleep timer – czyli wyłącznik czasowy. Znam osoby, które bardzo lubią zasypiać przy lecącej gdzieś w tle muzyce. Jest to w tym przypadku możliwe. Wystarczy za pomocą tej funkcji ustawić czas, po którym radiobudzik przestanie grać. My po pewnym czasie zaśniemy w obecności ulubionej stacji radiowej, a urządzenie w końcu po określonym czasie ucichnie.
  • Specjalne melodie – po części wiąże się to z poprzednim punktem, ale działa w oparciu o specjalnie dodane melodie, które w teorii pomagają zasnąć.

Oprócz tego świetlne radiobudziki mogą symulować swoją barwą zachód Słońca.

Tak przy okazji, jeżeli często nie możesz odejść w krainę snów i przewracasz się z boku na bok, to dowiedz się, jak szybko zasnąć. W podlinkowanym materiałe opisałem swoje własne przeżycia i testy różnych metod.

Dodatkowe funkcje i cechy radiobudzików

Skoro jesteśmy już przy funkcjonalności, to wymienię Wam jeszcze kilka dodatkowych opcji, które w niektórych modelach spotkamy. Są to np. główne złącza czy całkiem ciekawe bajery. Spójrzcie sami:

  • Port USB – służy głownie do ładowania urządzenia mobilnego, najczęściej smartfona. Czasem może jednak służyć do obsługi zewnętrznych nośników z naszą ulubioną muzyką (zapisaną np. w pliku MP3) lub audiobookiem.
  • AUX – pozwala podpiąć także inne urządzenia, które będą źródłem muzyki.
  • Lighting – tego typu konstrukcje tworzą właściwie stację dokującą dla urządzeń mobilnych firmy Apple, które korzystają właśnie ze złącza Lighting. Takie propozycje są zazwyczaj dość kosztowne, ale też mają w zestawie pilota czy nieco lepsze jakościowo głośniki. Nie ma ich jednak na rynku zbyt dużo.
  • Termometr pokojowy – funkcja ta z mniejszą lub większą precyzją bada temperaturę panującą w naszym pomieszczeniu. Informacje o niej są wyświetlane na ekranie. Czasem natkniemy się nawet na swego rodzaju hybrydy, które zawierają w sobie funkcjonalności znane ze stacji meteo. Odczytamy wtedy temperaturę panującą na zewnątrz, wilgotność powietrza czy nawet siłę wiatru.
  • Regulacja jasności wyświetlacza – bardzo się przydaje w mocno nasłonecznionych pokojach czy sypialniach. Pozwala przyciemniać lub rozjaśniać ekran, dzięki czemu poprawimy czytelność godziny czy innych informacji.
  • Odtwarzacz płyt CD – aktualnie dość rzadko dostępny na rynku tych urządzeń, ale jeden taki sprzęt wyszczególniłem w rankingu. Daje nam możliwość odtwarzania płyt CD.
  • Zintegrowany czujnik ruchu/podczerwieni – przycisk od drzemki jest czasem mało korzystnie ulokowany lub mały, przez co trudniejszy do trafienia palcem. Problem rozwiąże czujnik ruchu, który wykrywa machnięcie ręką. W taki sposób włączymy przedłużoną drzemkę. Rozwiązanie dość rzadko spotykane. Może przez to, że zbyt często wtedy machamy i nie wybudzamy się na czas? Konieczność wycelowania palcem w odpowiedni przycisk chyba bardziej pobudza naszą świadomość.
  • Wbudowany mini-projektor – regulowane pokrętło z wiązką laserową, która pokazuje godzinę na ścianie czy suficie. Niektórym z Was zapewne się spodoba. Taki rzutnik jest oczywiście bardzo podstawowy, ale w niektórych pomieszczeniach całkiem nieźle się sprawdza.
  • Kalendarz – sprawa raczej oczywista. Wyświetlany jest aktualny dzień czy data. Dni tygodnia najczęściej są jednak oznaczane skrótami z języka angielskiego.
  • Stoper – również bardzo proste narzędzie. Dostępne na wielu urządzeniach i znane głównie z zegarków na rękę. Będziemy dzięki niemu mogli odmierzać czas.
  • Dedykowana aplikacja mobilna – dostępna przede wszystkim dla bardziej zaawansowanych technologicznie modeli, które pełnią zazwyczaj funkcję nocnej lampki. Za pomocą aplikacji jeszcze szybciej ustawimy różne parametry pracy urządzenia. Trzeba wtedy jedynie sprawdzić, czy apka jest kompatybilna z systemem naszego telefonu. Nie powinno być z tym większych problemów, bo większość aplikacji dobrze działa nawet na stosunkowo starych wersjach systemu Android czy iOS.

Jakość dźwięku w radiobudzikach

Tutaj zapewne połowę z Was rozczaruję, a drugiej wcale nie zaskoczę. Jakość dźwięku generowanego przez radiobudziki jest raczej niskiej jakości. Wbudowany głośnik jest zazwyczaj mały, ma bardzo niską moc, a do tego jest monofoniczny. Czasem potrafi grać ciut lepiej niż ten smartfonowy, choć też zależy to od klasy urządzenia.

Nie ma się jednak co dziwić, gdyż mowa o sprzęcie, na którym głównie puszczamy audycje radiowe. Na rynku znajdziemy oczywiście radiobudziki stereo, ale jest ich mało i są do tego droższe. Uznałem, że nie ma co przepłacać za dźwięk w tej kategorii. Do dłuższych posiedzeń z muzyką i tak używamy zazwyczaj innego sprzętu audio, który pod tym względem uzyska zawsze lepsze wyniki we wszelakich testach czy porównaniach.

Najważniejsze w tym aspekcie jest właściwie to, aby nie było jakichkolwiek zakłóceń, czyli trzasków, szumów, charczenia itp. Również maksymalna możliwa głośność powinna być dla nas wystarczająca. Przydałaby się jeszcze funkcja redukcji chrapania naszej drugiej połówki, prawda?

Młoda kobieta, która beztrosko śpi

Tuner radiobudzika

Sprawa dość istotna. Wyróżniamy tunery analogowe i cyfrowe. W tych pierwszy to my sami musimy za pomocą przycisku lub pokrętła wyszukać częstotliwość odpowiadającą danej stacji radiowej. Wygodniejsze są więc tunery cyfrowe, które robią to same, automatycznie. Zapiszemy też od razu nasze ulubione radiostacje. Zazwyczaj jest do tego 10-20 wolnych slotów w pamięci urządzenia.

Cyfrowe strojenie opiera się też na technologii DAB+ (Digital Audio Broadcasting), która wybiera najsilniejszy dostępny sygnał i poprawia jakość odbierania stacji radiowej. Podstawą jest jednak zawsze analogowa transmisja FM.

W specyfikacjach napotkacie także skrót AM, który pozwala odbierać jeszcze więcej stacji. Czy są inne możliwości wyszukiwania obszerniejszej listy? Pewnie. Potrafią to radia internetowe z funkcją budzenia, które zaserwują Wam nawet kilkadziesiąt tysięcy stacji z różnych zakątków świata. Ogrom podcastów na wyciągnięcie ręki.

Dobry radiobudzik potrafi zagwarantować odbiór różnego rodzaju fal radiowych, choć prawda jest taka, że nie zawsze potrzebujemy AM, MW itd. Większości z Was wystarczy pewnie standardowe FM.

Zasilanie w radiobudzikach

Najpowszechniejszą opcją jest zwykłe zasilanie sieciowe, więc bez kabelka się nie obejdzie. Producenci czasem dość tajemniczo piszą o wbudowanej baterii. Nie można jednak tego nazwać zasilaniem bateryjnym. Jej funkcja jest inna. Chodzi o podtrzymywanie zegara czy poszczególnych ustawień dla alarmu w razie odcięcia podstawowego źródła zasilania. Na samej baterii radiobudzik praktycznie nie będzie działał.

Do czego więc przydaje się bateria?

Pewnie teraz myślicie, że jest to wyłącznie chwyt marketingowy, który ma czasem sugerować nam, że zasilanie jest jednak bateryjne. Nie do końca tak jest, bo osobiście dostrzegam zalety tego rozwiązania.

Wyobraźcie sobie, że beztrosko śpicie, musicie rano wstać do pracy, szkoły czy na ważne spotkanie, a tu nagle w nocy pojawia się krótka przerwa w dostawie prądu. Ustawiona godzina, data i oczywiście sam alarm zostają właściwie skasowane, a Wy budzicie się o kilka godzin za późno. Słaba wizja, prawda? Wbudowana bateryjka uratuje wszelkie ustawienia w takich sytuacjach.

Wyświetlacz radiobudzika

Taki prosty sprzęt, a ja tutaj wyskakuję z kolejnym bardzo ważnym elementem, czyli wyświetlaczem. Zależnie od naszych wymagań czy wzroku musimy dobrać ekran o optymalnej wielkości. Panuje w tym elemencie spore zróżnicowanie. Znajdziemy wyświetlacze ponad 3-calowe, jak i w formie malutkiego prostokąta czy kwadratu. Przekątna jest najistotniejsza dla seniorów, którzy mogą mieć już pewne problemy ze wzrokiem.

Sama technologia, którą wykorzystuje wyświetlacz też jest ważna. Większości wystarczy proste LCD. O funkcji zmieniania jasności już kilka razy wspominałem. Przyda się w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach.

Istotne są pokazywane informacje. Zależnie od samej funkcjonalności – oprócz aktualnej godziny – odczytamy datę, dzień tygodnia, godzinę ustawionych alarmów czy temperaturę wewnętrzną i zewnętrzną. Niektóre dane są pokazywane w formie diod czy ikonek.

Często działa też coś takiego, jak stan czuwania. Jeżeli nie majstrujemy nic przy radiobudziku, to pokazywana jest wyłącznie godzina. Zawsze stanowi to ukłon w stronę energooszczędności, gdyż podświetlanych jest mniej elementów.

Wykonanie wyświetlacza

Większe wyświetlacze mogą być wykonane na wysoki połysk lub matowe. Częściej spotyka się jednak te pierwsze. Bardziej zbierają odciski naszych palców, rysy, a według niektórych są do tego mało praktyczne, bo odbijają światło.

Radiobudzik to jednak nie laptop czy monitor. Nie patrzymy na niego godzinami, a jedynie rzucamy okiem na kilka sekund. Połysk zapewnia natomiast lepszy efekt wizualny i pewnie dlatego jest tak lubiany przez producentów, jak i klientów.

Duże znaczenie dla niektórych ma nawet kolor wyświetlanych cyferek. Jedni lubią czerwień, a inni błękit czy granat. Osobiście polecam zwrócenie uwagi na wcześniejsze cechy, gdyż są ważniejsze.

Kształt i design radiobudzika

W tym akapicie wspomnę od razu o wyglądzie urządzeń z tej kategorii. Dostępne są różne kształty, które często zależą od obecności trybu pracy jako lampka nocna czy mini-projektor, który wyświetla godzinę na ścianie/suficie. Sprawa jest ogólnie bardzo indywidualna. Mnie podobają się kostki od Sony, ale gusta są różne.

Co do jakości materiałów, to szału oczywiście nie ma – głównie plastik i tworzywa sztuczne, choć są na rynku radiobudziki retro z drewnianymi elementami. Bardziej zróżnicowana może być z kolei główna kolorystyka obudowy, gdyż czasem oprócz bieli i czerni natkniemy się się na żywsze barwy.

Przyciski i panel sterowania radiobudzika

Z jednej strony producenci często idą w kierunku małych i zgrabnych urządzeń z wieloma funkcjami, ale z drugiej muszą te wszystkie funkcje przypisać pod sporą ilość przycisków. Taka mieszanka nie jest jednak łatwa do zaimplementowania.

Sporo całkiem nowoczesnych modeli ma słabo podpisane przyciski. Do tego bywają one bardzo małe. Rozplanowanie ich ułożenia może być niepraktyczne, tak samo jak poruszanie się po menu.

Weźmy za przykład przede wszystkim snoozera (drzemkę) i całkowite wyłączenie alarmu. Zdarza się tak, że są identycznej wielkości, o takim samym profilu, a do tego tuż obok siebie. Nie jest to praktyczne. Takie przyciski powinny być dobrze odseparowane. Jeżeli więc na radiobudziku znajdziecie wielgaśny przycisk z tajemniczym napisem „snoozer”, to uznajcie to jako zaletę.

Pewną niszą są natomiast radiobudziki z pilotem. Dostępny jest on zwykle w nieco bardziej zaawansowanych modelach, którym właściwie bliżej do pełnoprawnych, elektronicznych urządzeń muzycznych.

Poradnik właściwie za nami. Wydaje mi się, że poruszyłem wszystkie najważniejsze parametry, funkcje i cechy radiobudzików. Łącząc to z rankingiem polecanych produktów, powinniście już doskonale wiedzieć, jak kupić najlepszy dla siebie radiobudzik.

Pamiętajcie oczywiście, że poszczególnym punktom to Wy sami musicie przypisać odpowiedni priorytet i wartość. Jedna osoba zwróci 90% uwagi na sam wyświetlacz, a inna będzie dokładnie czytać informacje o dostępnych funkcjach. Dla mnie najważniejsze są funkcjonalności związane z samym budzeniem, wielkość wyświetlacza i ewentualnie elegancki design, który nie będzie szpecił sypialni.

Najlepsi producenci radiobudzików

Kogo można wyróżnić pośród czołowych producentów tego sprzętu? Mnie podobają się radiobudziki Sony. Już na pierwszy rzut oka mocno się wyróżniają i mają fajne funkcjonalności. Szkoda tylko, że japoński gigant w przypadku swoich tańszych propozycji był dość skąpy, jeżeli chodzi o funkcjonalność. Wypomniałem też czarny kabel w zestawie do białych wersji kolorystycznych.

Oprócz Sony imponować może dość szeroka oferta firmy Blaupunkt. Przyznam szczerze, że czasem różnie bywa z urządzeniami tej marki. Potrafią zahaczać o słaby jakościowo sprzęt. Tutaj nie ma takiej sytuacji i stosunek ceny do jakości jest całkiem korzystny dla kupujących. Szkoda jedynie tej jakości dźwięku, która jest po prostu mizerna.

Reszta producentów raczej się nie wyróżnia i atakuje ten rynek z mniejszą ilością oferowanych radiobudzików.

Jest to branża, w której raczej nie ma co się kierować renomą producenta, a lepiej podejść do sprawy indywidualnie.

Radiobudziki – Podsumowanie

Dzięki mojemu rankingowi i przewodnikowi zakupowemu jesteście już w stanie bez problemu wybrać dla siebie lub na prezent dla kogoś optymalny radiobudzik, który spełni Wasze oczekiwania.

Jeżeli macie jakieś pytania, to oczywiście zapraszam do sekcji komentarzy. Odpowiem na nie najszybciej jak to możliwe. Jestem też ciekaw Waszych opinii na temat sensu zakupu radiobudzika.

Na koniec życzę Wam miłych poranków, najlepiej w ramionach ukochanej osoby, a także spokojnie przespanych nocy.

Podoba Ci się na PROrankingach? Jeżeli tak, to:

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Chester
Gość
Chester

Obszerny i rzeczowy ranking. Ja osobiście nie wyobrażam sobie sypialni bez radiobudzika. Obecnie korzystam z Philipsa AJ3400 i jestem zadowolony.