Ranking irygatorów do zębów 2019

Ranking polecanych irygatorów do zębów

Ranking irygatorów do zębów okaże się wartościowy dla osób dbających o higienę. Te urządzenia zapobiegają powstawaniu płytki nazębnej i dokładnie czyszczą przestrzenie międzyzębowe. Zobacz sam, jaki irygator kupić.

„Ej, masz coś między zębami” – czy możemy usłyszeć coś bardziej irytującego i krępującego?! Okej, pewnie możemy. Fakt jest jednak taki, że często po zjedzeniu czegoś nie zdajemy sobie sprawy, że między naszymi zębami pojawił się nieproszony gość w postaci resztek jedzenia.

Druga strona medalu jest z kolei taka, że często nie zdajemy sobie sprawy także z tego, co tak naprawdę tkwi i się rozwija w naszej jamie ustnej. Kamień nazębny prowadzi na przykład do paradontozy (zapalenia przyzębia).

Czy zwykła szczoteczka elektryczna wystarczy, żeby usunąć płytkę nazębną, która przeradza się w kamień? Nie do końca. Jej idealnym uzupełnieniem jest irygator do zębów. Zapobiega rozwojowi bakterii i bardzo dokładnie usuwa pozostałości pokarmu silnym strumieniem wody.

Dlatego właśnie postanowiłem stworzyć dla Was ranking najlepszych irygatorów do zębów. Przejdźmy do konkretów!

Najlepsze irygatory do zębów

ZdjęcieModelCenyCiśnieniePoj. zbiornika na wodęRodzajLiczba dysz i końcówekImpulsy na minutę
Irygator waterpik wp 861 e2Waterpik WP-861 E2Ceneo0.69-6.9 bara650 mlStacjonarny, zasilany sieciowo, 2w15+21400
irygator do zębów waterpik wp 660 e2 ultra-professionalWaterpik WP-660 E2 Ultra ProfessionalCeneo0.69-6.9 bara650 mlStacjonarny, zasilany sieciowo71400
irygator do zębów waterpik wp 560Waterpik WP-560Ceneo3.1/4.1/5.2 bara210 mlBezprzewodowy, akumulatorowy41250
Irygator waterpik wp 462eWaterpik WP-462 ECeneo2.4/4.8 bara210 mlBezprzewodowy, akumulatorowy41450

Jaki irygator do zębów do 300 zł?

ZdjęcieModelCenyCiśnieniePoj. zbiornika na wodęRodzajLiczba dysz i końcówekImpulsy na minutę
Irygator waterpik wp 100 e2 ultraWaterpik WP-100 E2 UltraCeneo0.7-6.2 bara650 mlStacjonarny, zasilany sieciowo71400
irygator do zębów seysso oxygen travelSeysso Oxygen TravelCeneo2.7-6.2 bara150 mlBezprzewodowy, akumulatorowy31400
irygator do zębów panasonic ew1411Panasonic EW1411Ceneo2/3.9/5.9 bara130 mlBezprzewodowy, akumulatorowy21400
Irygator panasonic ew1211Panasonic EW1211Ceneo2/3.9/5.9 bara130 mlBezprzewodowy, akumulatorowy21400
irygator do zębów oral-b professional care oxy jet md20Oral-B Professional Care Oxy Jet MD20Ceneodo 3.8 bara600 mlStacjonarny, zasilany sieciowo4b/d
irygator do zębów panasonic ew dj40Panasonic EW-DJ40Ceneo3.9/5.9 bara165 mlBezprzewodowy, bateryjny, składany11500
irygator do zębów panasonic ew dj10Panasonic EW-DJ10Ceneo3.5/5.3 bara165 mlBezprzewodowy, bateryjny, składany11400

Polecane irygatory do zębów wysokiej jakości

Jak to zwykle bywa na portalu PROrankingi, wyselekcjonowałem dla Was solidną porcję najlepszych produktów. Aby wszystko było czytelne, postanowiłem podzielić je na dwie grupy.

Zaczynamy od tych ekskluzywniejszych i nowocześniejszych, ale tym samym droższych. Ceny zaczynają się od ponad 300 zł, a kończą na prawie 600 zł. Zauważcie także, że pierwsza klasyfikacja składa się wyłącznie z produktów jednej firmy, gdyż w tym segmencie cenowym właśnie Waterpik ma swój mały monopol.

Waterpik WP-861 E2 – Opinia, recenzja

Irygator waterpik wp 861 e2

Przed Wami niezwykle wszechstronny zestaw Waterpik WP-861 E2. Dostajemy bowiem nie tylko irygator, ale również elektryczną szczoteczkę soniczną Triple Sonic. Jest to więc zakup 2w1, który będzie korzystny dla osób, które używały do tej pory zwykłej szczoteczki manualnej, ale chcą nabyć uniwersalny zestaw.

Przechodząc do samego irygatora, jest to sprzęt zasilany sieciowo, a więc stacjonarny. Takie rozwiązanie gwarantuje wyższą wydajność niż akumulator. Nie może nas więc dziwić fakt, że maksymalne ciśnienie osiąga aż 6,9 bara, co jest świetnym wynikiem.

Strumień wody jest mocny i dokładnie czyści newralgiczne miejsca naszej jamy ustnej. Dodam przy tym, że minimalne ciśnienie wynosi 0,69 bara, co też jest rzadko spotykanym wynikiem, choć ważniejszy jest maksymalny pułap. Ciśnienie wody w tym zakresie ma aż 10 stopni regulacji, co daje nam pełną swobodę w doborze optymalnej wartości, a to równie ważne.

Istotną sprawą jest sam zbiornik na wodę. Jeżeli jest on zbyt mały, to musimy ciągle przerywać irygację i uzupełniać ciecz. Tutaj nie ma tego problemu, gdyż pojemność osiąga aż 650 ml i wystarcza na 90 sekund czyszczenia uzębienia oraz jamy ustnej.

Na rękojeści znajdziemy wygodny w obsłudze przycisk. Odpowiada za włączanie i wyłączanie podawania wody, więc leci tylko gdy chcemy, co pozwala ją zaoszczędzić.

Nie zawodzą końcówki, które dostajemy w zestawie. Znajdziemy dwie standardowe dysze do codziennej pielęgnacji, które będą w większości przypadków najczęściej używane. Oprócz nich producent dodaje dyszę ortodontyczną, poddziąsłową i w zasadzie największą, która dedykowana jest do pielęgnacji koron, mostów i implantów. Bardzo uniwersalny zestawik. Są też dwie wymienne końcówki do szczoteczki.

Skoro w zestawie są dwa urządzenia, to wypada mi wspomnieć także o tym drugim. Pewnie część z Was myśli sobie, że takie uniwersalne zestawy są do bani, bo jeden z elementów zawsze odstaje lub oba są przeciętne. Tutaj jest wręcz przeciwnie. Soniczna szczoteczka ma trzy tryby pracy, które skutecznie usuną osad i przebarwienia z zębów, wybielając je. Jest też funkcja masowania dziąseł.

Szczoteczka maksymalnie wykonuje 31000 ruchów na minutę, co gwarantuje odpowiednią precyzję. Działa bezprzewodowo i zapewnia do 20 cykli po pełnym naładowaniu.

Cały zestaw łącznie z bazą został solidnie wykonany i prezentuje się bardzo estetycznie, choć troszkę miejsca zajmuje. Szkoda, że dołączone etui jest dość toporne i nie można w nim wszystkiego porządne poukładać. Wyjazdy z tym sprzętem nie będą więc tak przyjemne.

Coś jeszcze z minusów? Różne są opinie o niezawodności tego sprzętu. Nie miałem nigdy problemów z irygatorami Waterpik, więc śmiem twierdzić, że zależy to od konkretnego egzemplarza. Czasem może się po prostu trafić bardziej wadliwy. Od czego jest jednak gwarancja?

Na podstawie swoich testów nie mogę jednak powiedzieć złego słowa i uznaje ten sprzęt za bezawaryjny. Drobnym mankamentem może być poziom generowanego hałasu przy procesie irygacji, ale nie trwa to przecież jakoś długo, więc spokojnie wytrzymamy.

Propozycja zdecydowanie z segmentu Premium, którą olśniony byłby zapewne niejeden stomatolog i dentysta, klepiąc nas po ramieniu i mówiąc przy tym, że dobrze wybraliśmy.

Jak się pewnie domyślacie, tanio nie jest. Najważniejsze parametry i cechy, czyli głównie precyzja pracy oraz komfort obsługi, są jednak bez rys i nie możemy się do nich przyczepić. Cena odbija się także na tym, że kupujemy dwa urządzenia, a nie jedno.

Zalety +

  • Najwyższa precyzja czyszczenia
  • Bardzo szeroki zakres regulacji ciśnienia wody
  • 10 możliwych do ustawienia poziomów ciśnienia wody
  • Bogaty zestaw dysz
  • Sprzęt 2w1 z dobrze pracującą szczoteczką soniczną
  • Solidna jakość wykonania

Wady

  • Cena może być dla niektórych zaporowa
  • Etui/pokrowiec podróżny powinien być lepszy w tej cenie

Waterpik WP-660 E2 Ultra Professional – Opinia, recenzja

irygator do zębów waterpik wp 660 e2 ultra-professional

Nie potrzebujecie szczoteczki, a wyłącznie sam irygator do zębów? Wciąż oczekujecie najwyższej precyzji i macie na to odpowiedni budżet? W takim przypadku mam Wam do zaproponowania model Waterpik WP-660 E2 Ultra Professional, którego człon z nazwy – nawiązujący do profesjonalizmu – wcale nie jest marketingową papką.

Wygląda całkiem podobnie do reszty stacjonarnych modeli Waterpik i również ma włącznik na rączce. Dokładność usuwania płytki nazębnej czy resztek pokarmu wciąż stoi na bardzo wysokim poziomie. Zakres ciśnienia 0.69-6.9 bara działa w 10-cio stopniowej skali. Pożądaną wartość ustawiamy za pomocą pokrętła, które znajduje się na obudowie bazy.

Walka z paradontozą będzie więc z tym urządzeniem niezwykle skuteczna.

Dodam też, że do wyboru mamy dwa tryby pracy. Standardowy do codziennej pielęgnacji (Floss), a także dodatkowy do masowania i stymulacji dziąseł (Massage/Hydro-Pulse).

Nie zawodzi liczba końcówek. Mamy o jedną dyszę klasyczną więcej w porównaniu do kilku droższych wariantów z oferty tego producenta. Pojawiła się też końcówka irygacyjna ze szczoteczką do zębów.

Wychodzi więc na to, że dalej mamy możliwość szczotkowania naszego uzębienia, choć nie będę Was bajerował – lepiej mieć do tego osobne urządzenie.

Taki szczegół ze specyfikacji. Sporo stron podaje, że zbiornik na wodę ma 600 ml. Osiąga jednak 650 ml. Maksymalnie uzupełniony wystarcza na 90 sekund irygacji. Bardzo przyzwoity wynik, który trzyma poziom. Nie będziemy zbyt często uzupełniali wody w trakcie zabiegu irygacji.

Wartość częstotliwości impulsów wody wynosi 1400 impulsów na minutę, więc strumień jest silny, równomierny i zoptymalizowany do wypłukiwania resztek z zakamarków naszej jamy ustnej.

Jak sami widzicie, jest to sprzęt wysokiej klasy, więc będzie prawdopodobnie najlepszym irygatorem do zębów dla osób, które nie potrzebują w zestawie osobnej szczoteczki. Jest wyraźnie tańszy od zestawów 2w1, choć wciąż swoje kosztuje. Płacimy jednak za absolutnie topowe parametry i szerokie możliwości.

Oby równie szeroki był Wasz uśmiech, gdy już odpowiednio zadbacie o swoje zęby i dziąsła, nie musząc się ich wstydzić.

Zalety +

  • Najwyższa precyzja czyszczenia
  • Bardzo szeroki zakres regulacji ciśnienia wody
  • 10 możliwych do ustawienia poziomów ciśnienia wody
  • Bogaty zestaw dysz, wśród których są bardzo zróżnicowane końcówki
  • Solidna jakość wykonania

Wady

  • Wysoka cena
  • Etui/pokrowiec podróżny powinien być lepszy w tej cenie

Waterpik WP-560 – Opinia, recenzja

irygator do zębów waterpik wp 560

Nie zmieniamy producenta, ale zmieniamy typ urządzenia. Sprzęt z drobnego AGD zawsze przyciąga do siebie mobilnością, choć czasem niesie za sobą gorsze parametry. Niemniej pewne zróżnicowanie w rankingu irygatorów się Wam należy. Trzecie miejsce zajmuje więc Waterpik WP-560.

Już na pierwszy rzut oka znacząco różni się od poprzednich propozycji. Jest to bowiem bezprzewodowy irygator do zębów z wbudowanym akumulatorem. Odbija się to nieco na kluczowych parametrach.

Zakres ciśnienia wody mieści się w trzech wartościach – 3.1 (low), 4.1 (medium) i 5.2 (high) bara. Częstotliwość impulsów spadła natomiast do 1250 impulsów na minutę. Czy jest to ogromna różnica w zestawieniu do czołowej dwójki? Ujmę to tak – zauważalna, ale nie kolosalna. Jest to cena, którą płacimy za większą mobilność.

Wbudowany zbiorniczek na wodę o pojemności 210 ml wystarcza na 45 sekund irygacji, a jego napełnianie jest dziecinnie proste. Też nie ma więc tragedii. W zestawie znajdziemy cztery dodatkowe dysze – dwie klasyczne, jedną ortodontyczną do oczyszczania elementów stałego aparatu ortodontycznego, a także jedną do pielęgnacji implantów i mostów. Dodam, że końcówka daje możliwość 360-stopniowego obrotu, co ułatwia codzienną higienę jamy ustnej.

Muszę Wam także wspomnieć o samym systemie ładowania. Nie działa to wcale tak prymitywnie jak w większości przypadków, czyli na zasadzie wtyczka-kabel-gniazdko. Producent zafundował nam w tym modelu system szybkiego ładowania magnetycznego. Dzięki temu rozwiązaniu akumulator osiąga 100% naładowania po czterech godzinach, co jest bardzo dobrym wynikiem.

Jeżeli już zaglądaliście do porównywarek cenowych lub ofert poszczególnych sklepów, to pewnie zauważyliście, że na rynku są również modele WP-562 i WP-563. Oznaczenie nieco mylące, bo sugeruje, że do czynienia mamy z nowszym sprzętem. W rzeczywistości oznacza wyłącznie inne wersje kolorystyczne – WP-562 jest czarny, a WP-563 granatowy. Jeżeli pedantycznie podchodzicie do kolorystyki sprzętu z małego AGD do higieny i pielęgnacji, to wybierzcie ulubioną z tych barw.

Jak na irygator bezprzewodowy, Waterpik WP-560 działa bardzo precyzyjnie i oferuje sporo udogodnień. Ma pewne braki w stosunku do urządzeń stacjonarnych, ale jest to wymuszone większą mobilnością. Szkoda, że cena jest wciąż bardzo wysoka. Jeżeli jednak nie uznajecie kompromisów i koniecznie potrzebujecie irygatora bez kabelka, to WP-560 stanowi jedną z najkorzystniejszych opcji zakupowych.

Zalety +

  • Bardzo wysoka precyzja
  • Bezprzewodowe działanie
  • W zestawie są wszystkie najważniejsze dysze
  • Solidna jakość wykonania

Wady

  • Wysoka cena

Waterpik WP-462 E – Opinia, recenzja

Irygator waterpik wp 462e

Kolejnym irygatorem, który wspomoże higienę jamy ustnej i poprawi stan dziąseł, jest Waterpik WP-462 E. Jak widzicie po zdjęciu, jest on bezprzewodowy i prezentuje się całkiem stylowo. Ważne jednak, że świetnie leży w dłoni i sprawnie działa.

Ma też nieco przystępniejszą cenę. Coś więc musiało pójść w dół. Fundamentalną sprawą jest oferowane ciśnienie wody i możliwe do wyboru poziomy intensywności tego parametru. Dostajemy do wybory tylko dwa tryby – 2,4 i 4,8 bara, co szału nie robi, przynajmniej w porównaniu do stacjonarnych irygatorów tego producenta. Odpada także lepszy system ładowania, więc uzupełnienie jego stanu trwa nieco dłużej.

Liczba końcówek, które znajdziemy w zestawie, nie zmienia się względem trzeciej pozycji, ale ich rodzaj już tak. Zamiast jednej dyszy klasycznej dostajemy końcówkę do czyszczenia języka. Nie jest to wcale zbędny bajer, bo język też trzeba czyścić. Jego chropowata powierzchnia sprzyja przyleganiu bakterii, które odpowiadają np. za nieświeży oddech (halitoza). Specjalna dysza do tego zadania zawsze będzie skuteczniejsza niż druga strona główki szczoteczki.

Tak samo zbudowany jest zbiornik na wodę, więc ma 210 ml i wystarcza na 45 sekund irygacji. Ciekawy jest fakt, że w górę poszła pulsacja, gdyż wynosi 1450 impulsów na minutę. Dyszę wciąż możemy obracać w pełnym zakresie, więc nie będzie żadnym problemem dokładne wyczyszczenie chociażby zębów mądrości i przestrzeni koło nich.

Czy w tej cenie znajdziemy coś lepszego? Uważam, że nie. WP-462 E to wciąż świetny irygator, mimo że w dół poszło maksymalne ciśnienie.

Zalety +

  • Wysoka precyzja
  • Bezprzewodowe działanie
  • W zestawie są wszystkie najważniejsze dysze
  • Solidna jakość wykonania
  • Wysoka częstotliwość impulsów pompy

Wady

  • Tylko dwa poziomy ciśnienia wody

Polecane irygatory do zębów do 300 zł

Obniżamy nieco budżet i zjeżdżamy do maksymalnie 300 zł. Czy za taką cenę da się kupić dobry i precyzyjny irygator? Jak najbardziej. Wyszczególnione przeze mnie urządzenia wciąż prezentują niezły poziom.

Waterpik WP-100 E2 Ultra – Opinia, recenzja

Irygator waterpik wp 100 e2 ultra

Nie jesteście pewnie zaskoczeni, że również w tym zestawieniu wygrywa Waterpik. WP-100 E2 Ultra to najprawdopodobniej najpopularniejszy irygator, który na styk mieści się w określonym budżecie. Rzecz jasna, najczęściej kupowane wcale nie równa się najlepsze, ale tutaj powody jego sławy są uzasadnione.

Wracamy do sprzętu stacjonarnego, który zasilany jest sieciowo, ale jednocześnie musi zostać ulokowany dość blisko umywalki lub wanny. Dzięki swojemu rodzajowi zakres ciśnienia rozpoczyna się od 0,7 bara i kończy na 6,2 bara, co jest bardzo dobrym wynikiem w tej cenie. Dodając do tego dziesięć możliwych stopni regulacji, mamy prawdziwy hicior.

Skutecznie usuwanie głęboko schowanych bakterii miejscowym czyszczeniem nie będzie żadnym problemem. Dodam, że pulsacja wody osiąga 1400 impulsów na minutę, co polepsza skuteczność wypłukiwania.

Zbiornik na wodę ma 650 ml i wystarcza na 90 sekund. W zestawie jest aż siedem końcówek – dwie klasyczne i po jednej do czyszczenia implantów/koron/mostów, aparatów ortodontycznych, irygacji poddziąsłowej, czyszczenia języka i manualnego doczyszczania. Ta ostatnia przypomina więc elektryczną szczoteczkę.

Ekstremalnie ciężko jest znaleźć równie dobry irygator stacjonarny do 300 zł. Nie dziwi mnie fakt, że WP-100 E2 Ultra osiąga od lat tak dobre wyniki sprzedażowe.

Zalety +

  • Najwyższa precyzja czyszczenia
  • Szeroki zakres regulacji ciśnienia wody
  • 10 możliwych do ustawienia poziomów ciśnienia wody
  • Bogaty zestaw dysz
  • Solidna jakość wykonania

Wady

  • Najwyżej jakieś drobne mankamenty, jak np. głośność pracy lub schowek na dysze bezpośrednio nad zbiornikiem z wodą, co utrudnia jego uzupełnianie

Seysso Oxygen Travel – Opinia, recenzja

irygator do zębów seysso oxygen travel

Kończymy już z Waterpikiem. Następne propozycje pochodzą od innych producentów. Duże wrażenie zrobił na mnie przede wszystkim bezprzewodowy, pulsacyjny i bardzo poręczny Seysso Oxygen Travel.

Jest to sprzęt akumulatorowy, ale potrafi dobić aż do 6,2 bara. Tu musimy się na chwilkę zatrzymać przy trybach pracy, gdyż są trzy.

  • Normal zapewnia maksymalną wartość ciśnienia wody i służy do codziennej higieny jamy ustnej.
  • Soft oferuje z kolei minimalny pułap i dedykowany jest dla osób z nadwrażliwością zębów i dziąseł. Sprawdza się także przy pielęgnacji kieszonek dziąsłowych.
  • Pulse potęguje pulsację, gdyż zapewnia zmienne ciśnienie – dobra opcja do masowania dziąseł i poprawy ich ukrwienia.

Zbiorniczek na wodę ma 150 ml, czyli dość niewiele, ale wystarcza na 35 sekund (tryb Normal) lub 45 sekund (Soft i Pulse). Wszystkie trzy tryby zapewniają 1400 impulsów na minutę.

Powyższe parametry wskazują na to, że ten niepozorny sprzęt potrafi w niektórych aspektach dorównać markowym irygatorom zasilanym sieciowo. Gdybym stworzył jeden ranking, to być może umieściłbym go nad lub pomiędzy dwoma modelami akumulatorowymi od Waterpik.

Akumulator wystarcza na 70 minut, co w praktyce oznacza nawet kilka tygodni irygacji bez konieczności podpięcia urządzenia do sieci. Nie wszystko jest jednak takie piękne. Gorzej wypada czas ładowania. Trwa to bowiem pełną dobę. Troszkę długo, ale możemy przymknąć oko.

Co z końcówkami? Ogólnie bez szału, gdyż są tylko trzy. Końcówka standardowa do zwykłej irygacji, końcówka Pocket do kieszonek dziąsłowych i specjalnie dla trybu Soft, a także Orthodontic do aparatów ortodontycznych. Niby niezbędne dodatki, ale jednak konkurencja potrafi czasem zapewnić jeszcze coś ekstra.

Kolejny solidny sprzęt, który dotrze wszędzie tam, gdzie szczoteczka manualna lub elektryczna nie da rady. Jeżeli szukacie bezprzewodowo działającego irygatora, macie na to maksymalnie 300 zł, to ten model będzie wręcz idealny.

Zalety +

  • Najwyższa precyzja czyszczenia, a w dodatku jest to model akumulatorowy
  • Bezprzewodowe działanie
  • Solidna jakość wykonania
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości

Wady

  • Pojemność zbiornika na wodę mogłaby być nieco lepsza i przekraczać chociażby 200 ml

Panasonic EW1411 – Opinia, recenzja

irygator do zębów panasonic ew1411

Panasonic EW1411 to wszechstronny irygator do zębów. Działa bezprzewodowo i całkiem skutecznie wypłukuje pokarm oraz bakterie, które gromadzą się w kieszonkach dziąsłowych czy między zębami. Generowany strumień wody zawiera małe bąbelki powietrza i jest odpowiednio silny, żeby pomóc nam w optymalnej higienie jamy ustnej.

Dostajemy do dyspozycji trzy poziomy ciśnienia, które rozkładają się na cztery tryby pracy.

  • Jet gwarantuje silny i ciągły strumień wody o ciśnieniu wynoszącym 5,9 bara.
  • Interdental jest z kolei przerywany, więc oszczędza wodę, która dopływa ze zbiornika o pojemności wynoszącej 130 ml.
  • Jeżeli chcemy wzbogacić strumień o dodatkowe bąbelki powietrza, to ustawimy z kolei Air In Soft (2 bary) lub Air In Regular (3,9 bara).

Panasonic troszkę z tymi trybami namieszał, bo ktoś mniej obeznany w irygatorach nie będzie wiedział, który z nich najlepiej ustawić. Wyjaśnię Wam ich przeznaczenie.

Wszelkie opcje Air In są wzbogacone o bąbelki powietrza, które lepiej działają na nasze dziąsła. Ciśnienie jest przy tym niższe, więc to jeszcze jeden znak, żeby używać ich do masowania dziąseł lub kieszonek dziąsłowych.

Jet lub Interdental mają po 5,9 bara i służą do podstawowej higieny jamy ustnej, czyli głównie do wypłukiwania resztek pokarmu z wszelkich zakamarków. Moim zdaniem, najczęściej będziecie używać trybu Jet, gdyż przerywany strumień wody w Interdental nie każdemu pasuje. Jedni go chwalą, a inni twierdzą, że jest bezużyteczny – sprawa indywidualna.

Funkcja Air In jest całkiem fajna, szczególnie Regular z 3,9 bara i pulsacją rzędu 1400 impulsów na minutę. Problem jest jednak taki, że czas pracy po pełnym naładowaniu spada wtedy z godziny do zaledwie 15 minut.

Na ile wystarcza 130 ml pojemnika z wodą? Na 35 sekund, czyli nie ma różnicy w porównaniu do głównych konkurentów zasilanych akumulatorowo. Sytuację poprawia Interdental, który dzięki cyklom podawania wody opróżnia go w 120 sekund. Wynik robi duże wrażenie, ale tak jak wspominałem, nie każdemu ta opcja będzie pasować.

Irygator nie prezentuje się jakoś olśniewająco, ale jest całkiem solidnie wykonany i poręczny. W zestawie znajdziemy niestety tylko dwie podstawowe końcówki. Czy odświeżanie aparatów ortodontycznych będzie więc niemożliwe? Nie, ale z pewnością nie tak łatwe i przyjemne jak przy dedykowanej do tego dyszy.

Podsumowując tę propozycję, jest godna uwagi, ale stosunek ceny do jakości powinien być ciut lepszy.

A drugi Panasonic?

Od razu kilka słów o Panasonicu EW1211, gdyż nie ma sensu robić o nim osobnego akapitu. Różnic jest mało, a brakuje… właśnie tego dyskusyjnego trybu Interdental. Ciężko mi jednoznacznie powiedzieć, czy warto dopłacić za to udogodnienie. Różnica w cenie jest jednak wyraźna. EW1211 ma do tego troszkę ciekawszą kolorystykę, choć jest to akurat sprawa drugorzędna.

Jeżeli chcecie wydać maksymalnie 200 zł, a nawet 170 zł, to polecę Wam tańszą alternatywę bez bajeru w postaci przerywanego strumienia wody.

Zalety +

  • Zadowalająca precyzja czyszczenia
  • Bezprzewodowe działanie

Wady

  • Nie wszystkie tryby pracy są wydajne czy przydatne, Panasonic troszkę z nimi przekombinował

Oral-B Professional Care Oxy Jet MD20 – Opinia, recenzja

irygator do zębów oral-b professional care oxy jet md20

Irygator stacjonarny od jakże znanej marki Oral-B. Często utożsamiamy ją z wysokiej klasy sprzętem do czyszczenia uzębienia. Osobiście mam jednak mieszane uczucia zarówno do szczoteczek elektrycznych, jak i irygatorów. Oral-B Professional Care Oxy Jet MD20 nie zajął też jakiegoś lepszego miejsca w zestawieniu, więc pewne mankamenty musi mieć, ale po kolei.

Zacznijmy od tego, że ustawiony na wprost nas do złudzenia przypomina rotacyjną szczoteczkę, przynajmniej z pewnej odległości. Spoglądając na niego z boku, widzimy już jednak mały stożek, na końcu którego znajduje się otwór na wystrzeliwaną wodę.

Wygląda ogólnie estetycznie, a zbiornik z wodą i schowek na końcówki są ułożone obok siebie. Otwarcie wspólnej pokrywki daje dostęp do obu tych miejsc. Działa lekko i przyjemnie.

Jak to jednak działa, jeżeli chodzi o precyzję? Niestety mocno przeciętnie. Wszystko za sprawą maksymalnego ciśnienia, które wynosi zaledwie 3,8 bara. Słabo jak na sprzęt stacjonarny.

Sprawa wciąż jest indywidualna. Są opinie, że jest to wystarczająca wartość. Sporo osób twierdzi jednak, że ten irygator to bardziej wodna psikawka, która nie jest w stanie wypłukać wszystkich szpar między zębami. Skłaniam się bardziej właśnie ku drugiej wersji.

Do tego cena. 200 zł za sprzęt, przy którym większość z nas i tak będzie musiała wspomóc się nicią dentystyczną jest zbyt wygórowaną kwotą. Nie tak łatwo, rzecz jasna, o dobry i tani irygator stacjonarny, ale lepiej dołożyć ok. 100 zł i nabyć sprzęt o klasę lepszy.

No cóż, zawsze mogą się jednak trafić jakieś ekstremalne obniżki cen, więc jeszcze kilka zdań napiszę o tym modelu.

Ciśnienie regulujemy w 5-cio stopniowej skali. Zbiornik na wodę ma 600 ml i bardzo łatwo się go napełnia. W zestawie są cztery wymienne dysze. Wszystkie są jednakowe i standardowe, więc mycie mostów i bardziej specjalistycznych aparatów nie będzie tak dokładne, szczególnie patrząc na maksymalne ciśnienie wody. Końcówki wymieniać powinniśmy co około pięć miesięcy.

Producent chwali się technologią turbinową, którą nazwał „Mini-Turbine”. Dzięki niej strumień wody wiruje, co pomaga w stymulacji dziąseł. Domyślnie jest on skupiony. Dodatkowym plusem jest możliwość montażu na ścianie i regulowany przewód zasilający z tyłu bazy. Takie cechy zawsze pomagają w korzystniejszym ulokowaniu sprzętu w łazience.

Podsumowując, zakup tego irygatora nie jest zbyt dobrym interesem. Tak próbując sprecyzować klientelę, która będzie nim zainteresowana, widzę wyłącznie jedną opcję. Chodzi o osoby, które koniecznie chcą mieć sprzęt stacjonarny, ale zależy im bardziej na masowaniu dziąseł wirującym strumieniem. 3,8 bara przekreśla ten sprzęt na tle reszty stawki, jeżeli chodzi o wypłukiwanie pozostałości z przestrzeni międzyzębowej.

Zalety +

  • Ciekawy tryb pracy z wirującym strumieniem wody, którzy idealnie nada się do masowania dziąseł

Wady

  • Zbyt niska wartość maksymalnego ciśnienia wody
  • Słaby stosunek ceny do jakości
  • Sporo osób narzeka też na trwałość wężyka, który doprowadza wodę do irygatora

Panasonic EW-DJ40/EW-DJ10 – Opinia, recenzja

irygator do zębów panasonic ew dj40

Na koniec mam dla Was kolejne urozmaicenie, a konkretniej dwa irygatory turystyczne. Właśnie tak można je bowiem spokojnie nazwać, gdyż mają składaną rączkę i zbiornik na wodę w uchwycie. Jest on łatwy do napełnienia, ale nieco problematyczny przy czyszczeniu.

Jest też inna nowość, która dotyczy zasilania. DJ40 i DJ10 pracują na zasilaniu bateryjnym – w oparciu o dwie (1,5 V) baterie alkaliczne (AA/LR6). W droższym modelu wystarczą one na 15 minut pracy, a w tańszym na 20 minut. Jest to zapewne spowodowane wyższym ciśnieniem wody, które wytwarza kosztowniejszy z Panasoniców.

Takie rozwiązanie skutkuje tym, że w podróż nie musimy zabierać ze sobą zasilacza czy stacji dokującej. Z drugiej strony generuje dodatkowe wydatki na baterie, choć zawsze możemy do nich dokupić ładowarkę.

Podstawową różnicą pomiędzy nimi, oprócz wspomnianego czasu pracy, jest ciśnienie wody. Opiera się na dwóch stopniach intensywności, ale w droższym modelu wynosi odpowiednio 3,9/5,9 bara, w tym niżej wycenionym 3,5/5,3 bara. Są to całkiem niezłe parametry, a przecież mowa o bezprzewodowych i stosunkowo tanich irygatorach.

Subtelna różnica tkwi także w częstotliwości pompy. EW-DJ 40 generuje 1500 impulsów na minutę, a EW-DJ10 1400 impulsów na minutę. Sprytnie skonstruowany zbiornik na wodę ma pojemność na poziomie 165 ml i wystarcza na 40 sekund irygacji. Nie ma natomiast miłej niespodzianki w przypadku wymiennych końcówek. Jest zaledwie jedna sztuka.

Oba urządzenia to świetna pozycja dla osób, które sporo podróżują, a zależy im na utrzymywaniu odpowiedniej higieny jamy ustnej. Najważniejsze parametry stoją na zadowalającym poziomie. Precyzja czyszczenia także nie zawodzi, a są to jednocześnie najtańsze irygatory do zębów z tego rankingu.

Zalety +

  • Zadowalająca precyzja
  • Bezprzewodowe działanie
  • Najwyższa mobilność, dzięki czemu oba irygatory są idealne na wyjazdy
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości

Wady

  • Zasilanie bateryjne nie każdemu będzie odpowiadać

Zestawienie irygatorów do zębów – Wnioski

Część rankingowa za nami, więc przygotowałem krótkie podsumowanie:

  • Tylko lider pierwszej klasyfikacji, czyli Waterpik WP-861 E2, jest uniwersalnym zestawem 2w1. Składa się bowiem z irygatora i sonicznej szczoteczki bezprzewodowej. Idealna propozycja dla osób, które szukają aktualnie obu tych urządzeń.
  • Dwa pierwsze miejsca oferują najwyższe ciśnienie wody, które osiąga aż 6,9 bara. Jest to gwarancja bardzo silnego strumienia, który dokładnie wypłucze wszelkie bakterie i resztki pokarmu.
  • Oba zestawienia zawierają w sobie właściwie wszystkie najważniejsze rodzaje irygatorów. Jest zestaw 2w1, markowe produkty stacjonarne, sporo modeli akumulatorowych, a nawet dwa typowo turystyczne.
  • Ciekawym rozwiązaniem do stymulacji dziąseł jest wirujący strumień, który oferuje irygator Oral-B Professional Care Oxy Jet MD20. Szkoda, że zawodzi on pod innymi względami.
  • Najwięcej na irygator muszą wydać osoby z aparatami ortodontycznymi, mostkami, koronami, implantami czy protezami. Polecam im bowiem sprzęt, który w zestawie ma dedykowane do tego dysze. Najtańsza opcja z bogatszym wyposażeniem, czyli Waterpik WP-100 E2 Ultra, kosztuje prawie 300 zł.
  • Ile trzeba właściwie wydać na dobry irygator? Trudno powiedzieć, gdyż różne są oczekiwania. Moim zdaniem, wyższa klasa urządzeń z tej kategorii zaczyna się od przedziału 250-300 zł. Nie ma co jednak oszczędzać, bo chodzi o odpowiednią higienę jamy ustnej, a także o zapobieganie powstawaniu chorób zębów czy dziąseł. Jeżeli to zaniedbamy, to na implanty i specjalistyczne zabiegi wydamy dużo większe pieniądze.

Wysokociśnieniowe irygatory z Allegro – Opinia

Całkiem przypadkowo, szukając informacji o pewnym parametrze, trafiłem na portal aukcyjny Allegro. Zauważyłem tam dość tanie irygatory bezprzewodowe, które oferują ponad 8 barów. Są też niesamowicie popularne. Postanowiłem przypatrzeć się im nieco bliżej.

Chodzi konkretniej o produkty, które należą do grupy „no name”, czyli właściwie nie wiadomo skąd się wzięły i kto je wyprodukował. Około 110 zł za sprzęt o tak wysokim ciśnieniu? Brak informacji o producencie lub jakieś dziwne nazwy, po których nie można dojść do informacji o danej firmie? Wygląd bardzo przypominający chociażby irygatory Panasonica? Podejrzane, i to mocno.

Osoby, które nie wiedzą jeszcze zbyt dużo na temat tych urządzeń, widząc tak wysokie ciśnienie wody i niską cenę, decydują się dość szybko na zakup. Jest to jednak błąd. Taki sprzęt to totalna tandeta, zapewne z Chin. Nie liczcie na to, że okaże się zakupem na lata, gdyż zapewne rozpadnie się po kilku tygodniach.

Cuda mogą się dziać z akumulatorem. Wraz z upływem czasu, będzie ładował się coraz dłużej (ile się go ładuje nie wiemy, bo nie ma tego w opisie) i działał coraz krócej. Nie ma jakże istotnej informacji o tym, ile wynosi ciśnienie na poszczególnych trybach. Z tym parametrem też może być różnie. Skąd wiemy, że ciśnienie jest utrzymywane na takim poziome przez cały czas? Może jest jedynie skokowe i trwa np. kilka sekund, po czym spada do dużo niższej wartości? Irygacja po napełnieniu zbiornika (kto wie z czego został wykonany) trwa też zaledwie 30 sekund.

Uwierzcie mi, nie da się w takiej cenie zapewnić takich parametrów i niezawodności. W opisie są najprawdopodobniej liczne przekłamania, a ciągłe zwroty zepsutego irygatora uświadomią każdego w przekonaniu, że lepiej było postawić na znaną markę, a nie produkt „no name” z Chin. Zamiast czystych zębów będziecie nimi tylko zgrzytać ze złości.

Jeżeli już chcecie zakupić model z Allegro, to zdecydujcie się na coś wyższej klasy, najlepiej z mojego zestawienia irygatorów. Na portalu aukcyjnym może być bowiem ciut taniej niż w aptekach.

Najlepsi producenci irygatorów do zębów

Co tu dużo pisać, Waterpik jest dla mnie absolutnym liderem wśród firm, które zajmują się irygatorami do zębów. Modele wspomnianej marki wyróżniają się przede wszystkim wysoką precyzją i znakomitymi końcówkami, które zapewniają szerokie zastosowanie. Imponuje też obszerna oferta irygatorów Waterpik. Znajdziemy w niej wszystko – modele stacjonarne, akumulatorowe i zestawy 2w1.

Nikt nie jest jednak idealny. Irytuje mnie dziwne rozwiązanie konstrukcyjne z przeszkadzającym schowkiem na dysze. Niektórzy użytkownicy zwracają także uwagę na pękający wężyk.

W rankingu irygatorów do 300 zł pojawiło się kilka urządzeń od Panasonica. Próbuje on swoich sił na tym rynku, ale może powalczyć wyłącznie w irygatorach działających bezprzewodowo, a tam łatwo nie jest. Całkiem fajne możliwości oferuje bowiem Seysso.

Podsumowując, Waterpik, Waterpik i jeszcze raz – Waterpik. To ta marka jest dla mnie zdecydowanym zwycięzcą klasyfikacji producentów.

Poradniki o irygatorów do zębów
Dowiedz się więcej!

Ranking irygatorów do zębów to nie wszystko. Stworzyłem dla Ciebie całą serię poradników. Przydadzą się zarówno przed, jak i po zakupie tego sprzętu. Spójrz na poniższą listę i kliknij temat, który Cię zainteresował.

Przed zakupem irygatora do zębów:

Po zakupie irygatora do zębów:

Podoba Ci się na PROrankingach? Jeżeli tak, to:

[Głosów:7    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Harnaś
Gość
Harnaś

Waterpik robi dobre irygatory, ale stacjonarne. Akumulatorowe to jest jakaś porażka. Jakby nie mogli znaleźć kogoś, kto im to sensownie zaprojektuje. Kiedyś miałem model akumulatorowy, który kupiłem z przeznaczeniem do turystyki. Ciśnienie w nim malało ze spadkiem napięcia akumulatora. Praktycznie po 2-3 użyciach trzeba go było ładować, bo inaczej cisnienie było za małe. Przy tak częstym doładowywaniu oczywiście akumulatory padały w szybkim tempie.
Aktualny, najwyższy model WP 560 trzeba odłączać od ładowania po 4h, bo inaczej ulegają uszkodzeniu akumulatory.