Ranking transmiterów FM 2019

Ranking i poradnik transmiterów FM

Transmitery FM to zazwyczaj małe i tanie gadżety do samochodu, które rozszerzają możliwości radioodtwarzacza. Przygotowałem dla Was ranking najlepszych transmiterów, które łączą w sobie niską cenę z przyzwoitą funkcjonalnością oraz dobrą jakością dźwięku.

Nie wiem, jak Wy, ale mnie ciężko sobie wyobrazić bycie za kółkiem bez muzyki. Dzięki niej relaksujemy się, korki stają się bardziej znośne i nie tracimy czujności przy pokonywaniu dłuższej trasy – o ile z głośników samochodowych leci to, co rzeczywiście nam się podoba i trafia w muzyczny gust.

Będąc kiedyś stosunkowo młodym chłopakiem, za zarobione pieniądze kupiłem sobie wreszcie pierwszy samochód – dość stary model jednego z Fordów. Wymagania nie były duże – miał jeździć, nie rozpaść się zbyt szybko i nie być studnią bez dna, jeżeli chodzi o naprawy i inne wydatki na utrzymanie go.

Muszę przyznać, że nawet mnie pod tym względem nie zawiódł. Gorzej było z jego wbudowanym radioodtwarzaczem samochodowym. Miałem bowiem dwie możliwości do wyboru w kwestii słuchania muzyki – albo stacje radiowe, albo… kasety magnetofonowe. Toż to czasy dinozaurów! Teraz na malutkiej karcie pamięci micro SD zmieścimy utwory z setek kaset czy płyt CD.

No cóż, został mi więc wtedy zakup transmitera FM, który stanowił alternatywę dla słuchania czegoś innego niż radiowe stacje i kasety zespołu Big Cyc, które podrzucił mi ojciec. Było warto, bo to filigranowe urządzenie wybawiło mnie on rzępolenia mało utalentowanych „artystów” z radiowych list TOP. Jedynie kaseta Big Cyc została w schowku – z sentymentu. Zresztą nie była taka zła.

Najlepsze transmitery FM

ZdjęcieModelCenyFormaty plikówCzęstotliwościBluetoothWyświetlaczCzytnik kart pamięciPilotPorty USBZasilanie
transmiter fm rock b300Rock B300Ceneo
eMAG
MediaExpert
MP3, WMA, APE, FLAC, WAV87.5 - 108.0 MHzTAKTAKNIENIE212 V, 24 V
transmiter fm blow 74129whBlow 74129WHCeneo
MediaMarkt
MP3, WMA87.5 - 108.0 MHzTAKTAKTAKTAK212 V, 24 V
Transmiter FM xiaomi roidmi 3sXiaomi Roidmi 3SCeneo
eMAG
MP387.5 - 107.9 MHzTAKNIENIENIE212 V, 24 V
transmiter fm Rock Space B200Rock Space B200Ceneo
eMAG
MediaExpert
MP387,5 - 108,0 MHzTAKNIENIENIE212 V, 24 V
transmiter fm hyundai t520BtHyundai T520BTCeneo
MediaExpert
MP387.6 - 107.9 MHzTAKTAKTAKNIE212 V, 24 V
transmiter fm art fm bt-10ART FM BT-10Ceneo
Zadowolenie
MP3 87.5 - 108.0 MHzTAKTAKTAKTAK212 V, 24 V

Czy warto kupić transmiter FM?

Jeżeli w Waszym samochodzie znajduje się przestarzały radioodtwarzacz samochodowy (np. jedynie na płyty CD lub kasety magnetofonowe), to zapewne przeszkadza Wam brak czytania chociażby plików MP3 – tak jak przeszkadzał i mi.

Nie można wtedy przesłać muzyki z urządzenia zewnętrznego – telefonu, tabletu, karty pamięci, odtwarzacza muzycznego, a przede wszystkim pendrive’a. Jest jednak sprytny sposób na obejście tej niedogodności – zakup solidnego transmitera FM, który wygląda jak mały nadajnik.

Jeżeli stacje radiowe jedynie Was irytują słabo dobranymi utworami pod Wasze preferencje muzyczne, a radio samochodowe pamięta zamierzchłe czasy, bo jest tak stare i mało funkcjonalne, to zdecydowanie warto wydać niewielką kwotę na transmiter FM.

Te małe urządzenia mają także kilka dodatkowych funkcji. Mogą np. pełnić rolę zestawu głośnomówiącego, a nawet być swego rodzaju magazynem energii, który podładuje urządzenie mobilne, nawigację GPS czy kamerkę samochodową.

To jednak nie wszystko. Skoro urządzenie pomaga w odtwarzaniu ścieżki dźwiękowej z plików audio… to co stoi na przeszkodzie, żeby np. posłuchać sobie audiobooka w trakcie jazdy? Zupełnie nic. Jest to przecież możliwe.

Jak już wspominałem wcześniej, ceny nie są zwykle wygórowane, więc tym bardziej warto wzbogacić swoją brykę o muzykę, której rzeczywiście chcemy słuchać. Pokonywanie nawet dziurawych dróg stanie się przyjemniejsze.

Jak działa transmiter FM?

Jest to swego rodzaju pośrednik między naszym przestarzałym radiem samochodowym a urządzeniem zewnętrznym, na którym trzymamy ulubioną muzykę. Transmiter przesyła dźwięk z jego źródła do radia. Wykorzystuje fale radiowe.

Przestarzały i zabudowany radioodtwarzacz samochodowy

  • Wyobraźmy to sobie na prostym przykładzie. Wsadzamy transmiter do gniazdka zapalniczki, wpinamy w jego port USB pendrive’a z muzyką, wybieramy daną częstotliwość, a później tę samą wartość ustawiamy na naszym radiu. To właściwie tyle, gdyż po wybraniu jej powinniśmy przejść na kanał zarezerwowany właśnie dla transmitera FM. Sposób działania jest więc prosty i komfortowy niczym niemiecka autostrada. A jeżeli chcesz poczytać jeszcze więcej o konfiguracji nadajnika FM, to zajrzyj tutaj: Jak podłączyć transmiter FM, aby poprawnie działał?
  • Możliwości w sposobie działania nie ograniczają się jedynie do wpinania zewnętrznego urządzenia do portu USB. Jeżeli dany model obsługuje Bluetooth, to dzieje się to bezprzewodowo. Smartfon leży w schowku, komunikuje się z transmiterem, który z kolei podsyła nasze ulubione nuty do radia samochodowego. Jeszcze prostsze i wygodniejsze, prawda?
  • Chcecie jeszcze czegoś prostszego, bo nie lubicie zabierać ze sobą do samochodu niezliczonej ilości elektronicznych urządzeń? Proszę bardzo. Znajdą się na rynku transmitery FM z wbudowaną pamięcią. Sprawia to, że one same stają się przestrzenią na muzyczne pliki, i to właśnie bezpośrednio z nich są one przesyłane na wolne pasmo częstotliwości.

Szkopuł w tym, aby tego całego procesu nie zaburzały zakłócenia (np. w formie szumów w tle), które przecież się zdarzają przy urządzeniach wykorzystujących fale radiowe (zjawisko nakładania fal). Sygnał musi być trwały, bo częste gubienie go zdyskwalifikuje przydatność transmitera. Problemu nie ma zazwyczaj z wszelkimi ustawieniami, bo są one zapisywane.

Dobry transmiter do auta powinien więc być łatwy w obsłudze i gwarantować nam zadowalającą jakość dźwięku, któremu nie przeszkodzą żadne zakłócenia. Zawsze warto też wiedzieć, dlaczego transmiter FM szumi. Często nie jest to wcale wina tego niepozornego urządzenia dla kierowców-melomanów.

Na szczęście mam dla Was kilka ciekawych propozycji z tej kategorii, które dosyć, że mało kosztują, to całkiem sporo potrafią. Przejdźmy więc do konkretów.

Polecane transmitery FM

Czas na dogłębną analizę moich wyborów, żebyście na 100% dobrze wydali swoje pieniądze i byli zadowoleni z transmitera FM. Znalazłem kilka fajnych propozycji, które na tyle mnie przekonały do siebie, by umieścić je w rankingu najlepszych modeli. Nie kosztują jednocześnie fortuny. Jedziemy!

Rock B300 – Opinia, recenzja

transmiter fm rock b300

Rock B300 to niezwykle nowoczesny transmiter FM, który koniecznie musiał znaleźć się w rankingu. Niektóre funkcje i cechy, którymi może się pochwalić, nie występują w żadnym innym modelu z klasyfikacji. Ale z drugiej strony o kilku drobnych brakach wypada wiedzieć przed zakupem.

Zacznijmy od tego, że Rock B3000 radzi sobie z wieloma formatami plików. Oprócz MP3 i WMA do dyspozycji jest APE, FLAC i WAV. Pozwala to odtwarzać muzykę, która już wyjściowo zapisana jest w lepszej jakości, a to spory plus.

Ten nowocześnie wyglądający gadżet samochodowy korzysta z Bluetooth w wersji 4.2 i do przesyłania muzyki z urządzenia mobilnego nie potrzebuje dedykowanej aplikacji. Wystarczy znaleźć go na liście urządzeń Bluetooth z poziomu smartfona. W ogóle cała instalacja jest banalna i nie wymaga wiele czasu. Po wyłączeniu urządzenia główne ustawienia są zapamiętywane.

Dostrzeżemy dwa porty USB i, jak łatwo się domyślić, jeden służy do ładowania (2,4 A), a drugi do podłączania nośnika z muzyką, czyli np. pendrive’a. Co ciekawe, między portami znajduje się niewielki wyświetlacz LED podświetlany na niebiesko, który pokazuje wybraną częstotliwość.

A co z czytnikiem kart pamięci? Nie ma to takowego. Drobny mankament, ale i tak łatwy do obejścia. Wystarczy za kilka złotych zakupić przenośny czytnik, do którego z jednej strony wpina się kartę microSD, a z drugiej wsadza do portu USB. I wtedy problem z głowy, bo całość działa niczym pendrive.

Do sterowania służy wielofunkcyjny przycisk, który można nacisnąć, ale też nim obracać. Jego obsługa jest intuicyjna, wystarczy jedynie zapamiętać kilka prostych kombinacji, które odpowiadają np. za odbieranie lub odrzucanie połączeń przychodzących, wybór ostatniego numeru lub przełączanie między trybem Bluetooth/pendrive.

No, tak, bo ten sprytny nadajnik FM pełni też funkcję zestawu głośnomówiącego. Ma wbudowany mikrofon, i to całkiem niezły, dzięki któremu Twój rozmówca dokładnie Cię usłyszy.

A co z jakością odtwarzanej muzyki? O wyborze spośród kilku formatów wspominałem. Trzaski i szumy to raczej rzadkość w tym modelu. Zazwyczaj wystarczy pobawić się z różnymi częstotliwościami, aby sprawdzić, na której jakość jest bezstratna.

Mało bajerów? To wyobraźcie sobie, że ten transmiter FM wykrywa i monitoruje napięcie akumulatora samochodowego! Funkcja raczej dla szpanu, ale kto wie, może kiedyś się przyda. Oprócz tego nadajnik współpracuje z oprogramowaniem nawigacyjnym, które wydaje komendy głosowe podczas pokonywania trasy.

Rock B300 to według mnie świetny i niezwykle nowoczesny transmiter FM. Jeżeli zastanawiasz się, jaki transmiter wybrać, to wiesz już, że te marki Rock należą do jednych z najfunkcjonalniejszych.

Zalety +

  • Obsługa wielu formatów plików muzycznych
  • Dobra jakość dźwięku
  • Brak większych zakłóceń
  • Czytelny wyświetlacz LED, a do tego sprytnie umieszczony między portami USB
  • Kompaktowa i nowoczesna konstrukcja
  • Monitoring stanu napięcia akumulatora samochodowego
  • Korzystny stosunek ceny do jakości

Wady

  • Brak wbudowanego czytnika kart pamięci, choć ten problem można łatwo obejść
  • Nie ma też pilota zdalnego sterowania

Blow 74129WH – Opinia, recenzja

transmiter fm blow 74129wh

Blow 74129WH to mały i dobry transmiter FM, który został wyposażony w całkiem elastyczny przegub mocujący. Konstrukcja jest ciekawa, bo nadajnik FM wygląda w zasadzie na dwuczęściowy – transmiter + ładowarka 2,1 A. Duży plus za obsługę formatu WMA, gdyż nie jest to wcale zbyt powszechne.

Jest także czytnik kart pamięci, pilot sterowania, dwa porty USB, no i moduł Bluetooth. Wszystko się zgadza, a nawet idzie o kroczek dalej, gdyż do dyspozycji dostajemy wejście AUX. Te cechy wpływają na szeroką kompatybilność. Obejmuje ona również produkty Apple (iPod/iPhone/iPad).

Patrząc na zdjęcie tego produktu, dostrzeżemy zieloną słuchawkę. Tak, jest tu możliwość używania transmitera jako zestawu głośnomówiącego. Nie trzeba więc trzymać telefonu podczas jazdy, co grozi mandatem lub tragedią na drodze.

Dodam, że tryb odtwarzania muzyki przełącza się bez naszej ingerencji (automatycznie) na tryb głośnomówiący, gdy ktoś do nas zadzwoni. Zupełnie niczym się nie przejmujemy. Trzymamy ręce na kierownicy, a nadajnik robi swoją robotę.

Co z jakością audio? Dźwięk jest wystarczająco czysty i nie powinien nas rozczarować. Funkcję specjalną stanowi stabilizacja częstotliwości. Walczy ona z wszelkimi szmerami i szumami, których nie powinniśmy usłyszeć.

Podsumowując, świetny transmiter FM za śmieszne pieniądze. Nie ma się co bać, że przeszkadza podczas jazdy. Ramię montażowe wyróżnia się doskonałą elastycznością. Dopasujemy więc pozycję transmitera niezależnie od kokpitu.

Zalety +

  • Obsługa formatu WMA
  • Dobra jakość dźwięku
  • Brak większych zakłóceń
  • Pilocik w zestawie
  • Czytelny wyświetlacz
  • Dodatkowe wejście audio, a konkretnie AUX

Wady

  • Brak

Xiaomi Roidmi 3S – Opinia, recenzja

Transmiter FM xiaomi roidmi 3s

Teraz prawdziwy hit sprzedażowy. Czegóż się jednak spodziewać, skoro mowa o transmiterze FM marki Xiaomi? Nazwa tego producenta wręcz otwiera nam czasem portfele. Jest to konkretnie Xiaomi Roidmi 3S.

Porównując go do reszty czołówki rankingu, jest on maksymalnie uproszczony – co zresztą widać po zdjęciu. Nie ma wyświetlacza LCD, czytnika kart pamięci, pilota, a do tego jest malutki i prosty w obsłudze.

Musicie jednak wiedzieć, że pełni on rolę całkiem wydajnej ładowarki samochodowej (wyjście: 5V, 2.4A, 3.4A).

Tu pewna uwaga. Xiaomi Roidmi 3S nie obsłuży nośników z muzyką poprzez wpięcie ich w port USB. Przesyłanie muzyki możliwe jest jedynie dzięki modułowi Bluetooth i dedykowanej aplikacji.

Nie ma także wbudowanego mikrofonu, a obsługiwanym formatem jest klasyczne MP3. Dźwięk jest zadowalający. Szału nie ma, ale nie powinniśmy też uświadczyć jakichkolwiek zakłóceń.

Byłoby zbrodnią nie umieszczenie tego kompaktowego transmitera FM chińskiej marki w klasyfikacji polecanych modeli.

Funkcjonalność jest mimo wszystko nieco niższa, ale trzeba wziąć pod uwagę niską cenę. Nic dziwnego, że tak znakomicie się sprzedaje.

Zalety +

  • Przyzwoita jakość dźwięku
  • Brak większych zakłóceń
  • Kompaktowa konstrukcja
  • Wysoka wydajność podczas ładowania urządzeń zewnętrznych
  • Znakomity stosunek ceny do jakości

Wady

  • Nieco ograniczona funkcjonalność
  • Przesyłanie muzyki tylko przez Bluetooth

Rock Space B200 – Opinia, recenzja

transmiter fm Rock Space B200

Rock Space B200 to miniaturowy nadajnik FM z funkcją ładowania. Nie posiada wyświetlacza czy innych bajerów i stanowi poważną konkurencję dla transmiterów Xiaomi. No właśnie, ale czy jest od nich lepszy? Rzekłbym, że prezentuje bardzo zbliżony poziom i z pewnością warto rzucić na niego okiem.

Przechodząc do konkretów, Rock Space B200 jest banalny w obsłudze. Przesyła muzykę wyłącznie przez Bluetooth, więc nie obsłuży pendrive’a. Porty USB służą tu wyłącznie do ładowania urządzenia mobilnego (prąd wyjściowy 2,4 A).

Do dyspozycji jest dedykowana aplikacja na telefon, dzięki której wszystko ustawimy. Podobna historia i możliwości jak Xiaomi, ale mowa w końcu o typowym ładowarko-transmiterze.

Uniwersalne wejście do gniazda sprawia, że transmiter jest kompatybilny właściwie z każdym samochodowym gniazdkiem zapalniczki. Przez swoje gabaryty jest wręcz nie do zauważenia w samochodzie, ledwo wystając z gniazdka.

No, dobrze, ale jak to wszystko gra? Przede wszystkim bez zakłóceń. Mimo stosunkowo niskiej ceny nie ma tu mowy o szumach generowanych przez jakąś wadę techniczną czy tandetną elektronikę. Jeżeli w tle pojawią się trzaski, to wystarczy zwykle pokombinować z częstotliwością. Producent zaleca ustawić go na 108 MHz, choć zawsze warto przetestować inne kanały.

Sprzęt oferuje dodatkowo wbudowaną redukcję szumów, choć podchodziłbym do tego z dystansem, bo nadajniki FM są bardzo uproszczonymi urządzeniami.

Pamiętajcie też, że na tym rynku łatwo o transmiter, który zaraz się zepsuje. Rock Space B200 na szczęście do takich nie należy. Ta kompaktowa konstrukcja skrywa w sobie masę zabezpieczeń, np. ochronę przed przegrzaniem, zwarciem czy przeładowaniem.

Dobry transmiter w dobrej cenie. Ciężko jednoznacznie rozwiązać pojedynek Rock vs Xiaomi. Moim zdaniem oba są godne każdej wydanej złotówki. Cieszę się, że nawet wśród uproszczonych transmiterów z funkcją ładowania jest wybór między markowymi nadajnikami FM.

Zalety +

  • Przyzwoita jakość dźwięku
  • Brak większych zakłóceń
  • Kompaktowa konstrukcja
  • Wysoka wydajność podczas ładowania urządzeń zewnętrznych
  • Znakomity stosunek ceny do jakości

Wady

  • Nieco ograniczona funkcjonalność
  • Przesyłanie muzyki tylko przez Bluetooth

Hyundai T520BT – Opinia, recenzja

transmiter fm hyundai t520Bt

Czy Hyundai T520BT czegoś Wam nie przypomina? Wizualnie jest niemal identyczny do kilku innych transmiterów konkurencyjnych marek, które być może widzieliście już w internetowych sklepach. Jest jednak urządzeniem z pewnymi brakami względem swojej ceny.

Dlaczego? W zestawie nie ma pilota. Nie skorzystamy z formatu WMA. W tej cenie takie udogodnienia powinny być obecne, choć zdaję sobie sprawę, że nie dla wszystkich mają większe znaczenie.

Reszta parametrów czy jakość dźwięku to już podobny poziom do konkurentów. W ogólnym rozrachunku korzystniejszy będzie jednak zakup któregoś z poprzedników, jeżeli mocno zależy nam na wydajnym ładowaniu reszty gadżetów samochodowych czy urządzeń mobilnych.

Ceny zawsze można jednak przeklikać, bo może akurat trafi się na ten model gdzieś promocja i wybranie go stanie się korzystniejsze.

Zalety +

  • Dobra jakość dźwięku
  • Brak większych zakłóceń
  • Czytelny wyświetlacz
  • Kompaktowa konstrukcja

Wady

  • Stosunek ceny do jakości, gdyż powinien być tańszy względem swoich możliwości

ART FM BT-10 – Opinia, recenzja

transmiter fm art fm bt-10

Rynek transmiterów FM nie jest jakoś bardziej rozbudowany. Odciąć należy także te najtańsze modele za 15-30 zł. Głównie dlatego stwierdziłem, że nie trzeba rozbudowywać tabelek na kilka grup cenowych. Zestawienie zamyka więc najtańszy w rankingu ART FM BT-10.

Pod względem głównych parametrów trzyma poziom. Jest BT, czytnik kart pamięci, całkiem fajny wyświetlacz, pilot od producenta w zestawie czy możliwość montażu w kabinie samochodu ciężarowego.

Nie wiem, jak Wam, ale wizualnie ten produkt do złudzenia przypomina mi niektóre odtwarzacze muzyczne MP3. Ważne, że jest kompaktowy i nie będzie przeszkadzał podczas jazdy.

W dół może iść za to jakość dźwięku, która raz na jakiś czas łapie zakłócenia. Nie ma jednak z tym tragedii, więc jeżeli rozglądacie się za naprawdę budżetowym transmiterem FM, to będzie to dla Was propozycja godna polecenia.

Zalety +

  • Pilocik w zestawie
  • Czytelny wyświetlacz
  • Kompaktowa konstrukcja
  • Niska cena
  • Wciąż całkiem zadowalająca jakość dźwięku…

Wady

  • …o ile nie złapiemy po drodze zakłóceń, gdyż ryzyko ich występowania jest większe niż w przypadku transmiterów FM za 80-100 zł

Zestawienie polecanych transmiterów FM do samochodu – Wnioski

Raczej łatwo było mi wyciągnąć wnioski z tej klasyfikacji. Pora więc je Wam przedstawić:

  • W cenie do 100 zł Rock B300 wydaje się najlepszy. Gwarantuje bardzo fajną jakość dźwięku, obsługuje wiele formatów i ma kilka przydatnych funkcjonalności, których brak wśród konkurencji. Nie zajmuje także zbyt dużo miejsca i nie sprawia problemów z instalacją oraz obsługą.
  • Całkiem nieźle prezentuje się Blow 74129WH. Dysponuje wejściem AUX. Konstrukcja tego modelu zajmuje jednak więcej miejsca. Nie powinna raczej przeszkadzać w prowadzeniu auta czy zmienianiu biegów, ale nie każdemu może odpowiadać.
  • Xiaomi Roidmi 3S to kolejny drobny sprzęt tej znanej marki z Chin, który sprzedaje się w Polsce niczym świeże bułeczki. Szybko naładuje naszego smartfona i jest przy tym bardzo malutki. Korzysta jedynie z modułu Bluetooth. Jakość dźwięku adekwatna do ceny, więc nieco gorsza niż u ścisłej czołówki.
  • Wśród modeli, które bardziej przypominają standardową ładowarkę samochodową, prym wiedzie także Rock Space B200, który stanowi kolejną odpowiedź na pytanie, jaki transmiter FM kupić.
  • Hyundai T520BT jest wręcz lustrzanym odbiciem kilku innych nadajników FM do auta. Ustępuje konkurentom z rankingu pod kilkoma względami, które zostały wymienione w jego opisie. Porównanie transmiterów FM pod względem możliwości czy wyposażenia nie pozostawia złudzeń, że Hyundai T520BT stanowi kuszącą opcję, ale nie na tyle, by zasłużyć na miano najlepszego transmitera FM.
  • Na samym końcu mamy zgrabny transmiter samochodowy ART FM BT-10, który jest jednocześnie najtańszy z całego grona. Jeżeli chcecie wydać jak najmniej na ten gadżet do auta dla miłośników muzyki, to stanowi całkiem rozsądną opcję zakupową. Przebija badziewia za 20-30 zł, choć jest wyraźnie gorszy od modeli za 100 zł. Jakość zdecydowanie adekwatna do ceny.

Jak wybrać transmiter FM? Na co zwrócić uwagę?

Jeżeli do tej pory przeczytaliście wszystko, co starałem się Wam przekazać o transmiterach FM, to wiecie już dużo. Mimo wszystko postanowiłem zebrać do kupy wszelkie parametry i aspekty zakupowe dotyczące transmiterów FM. Jeżeli chcecie być pewni na 100%, że wybraliście dobrze, to przeczytajcie poniższe wskazówki.

NIE dla transmiterów FM za 15 zł

Zaczynamy trochę nietypowo. Muszę jednak skutecznie wybić Wam z głowy tanie podróbki z tego rynku. W tym akapicie mowa o najtańszych transmiterach za 15-30 zł, które zalewają przede wszystkim Allegro i całkiem dobrze się sprzedają.

Patrząc na ich opisy czy zdjęcia, wydają się dobrymi propozycjami. Mają najważniejsze funkcjonalności, dość duże wyświetlacze czy atrakcyjny i nowoczesny wygląd. Niektóre imitują wręcz transmitery za około 100 zł.

Problem jest jednak taki, że zdecydowana większość z nich generuje dźwięk tragicznej jakości. Dochodzi do tego bardzo duże ryzyko występowania różnych zakłóceń, a także awaryjność. Zmorą jest również notoryczne gubienie sygnału, a to chyba najgorsze ustrojstwo w tej kategorii sprzętu dla zmotoryzowanych.

Podchodźcie więc do nich z dystansem, a jeżeli kupujecie transmiter na Allegro, to koniecznie sprawdźcie jego model, bo jest tutaj sporo podróbek. Po co zaprzątać sobie nimi głowę? Wymienione przeze modele są dużo pewniejsze, a nie kosztują przecież fortuny.

Jakość dźwięku uzyskiwania za pomocą transmitera FM

Zdecydowanie najważniejszy aspekt w tej kategorii sprzętowej. Chodzi przecież o urządzenie z segmentu car audio, które rozszerza zastosowanie radioodtwarzacza samochodowego.

Odbiór fal radia w samochodzie

Nie ma tu jednak za bardzo dokładniejszych parametrów, które precyzowałyby jakość generowanego brzmienia. Trzeba zwykle opierać się na testach, porównaniach, opiniach, no i oczywiście niezależnych rankingach transmiterów FM – jak ten powyżej poradnika.

Co do wyszczególnionych przeze mnie modeli w klasyfikacji, raczej nie musicie się niczego obawiać. Dźwięk nigdy nie będzie tak dobry jak chociażby z płyt CD, ale nie powinien także Was rozczarować. Techniczne możliwości transmiterów niosą za sobą pewne ograniczenia, więc cierpią na tym zarówno tony niskie, jak i wysokie.

Nie ma co oczekiwać audiofilskich doznań lub potężnego basu, a raczej dźwięku, który po prostu nie będzie nas irytował czy trzeszczał w tle. Dodatkowym udogodnieniem w tej kwestii może być natomiast korektor dźwięku/equalizer, a także cokolwiek, co redukuje zniekształcenia dźwięku i skutecznie konwertuje muzykę na sygnał radiowy.

Ważne także, aby podczas odtwarzania piosenek naszych ulubionych artystów w tle nie było słychać szumów czy zakłóceń. Ta cecha idzie zwykle w parze z wydawaną kwotą, dlatego tym bardziej warto omijać transmitery FM za kilkanaście złotych.

Muzyka słuchana podczas jazdy samochodem powinna nas relaksować, uspokajać lub też na odwrót – pobudzać i pozwalać zachowywać czujność. Wszelkie zniekształcenia dźwięku również mogą nas pobudzić, ale w bardzo negatywny sposób. Rozdrażnienie czy nadmierne przejmowanie się słabo działającym transmiterem FM raczej nie jest wskazane. Wybierając model z mojego zestawienia, nie grozi to Wam.

Jaki format dźwięku w transmiterze FM?

Większość modeli na rynku nie ma zbyt szerokiego wachlarza, jeżeli chodzi o obsługiwany format dźwięku. Prawda taka, że zazwyczaj wystarcza obsługa MP3, czyli bardzo popularnego formatu o wysokim stopniu kompresji danych dźwiękowych.

Lepsze transmitery mogą także odtwarzać pliki WMA. Jest to zawsze jakieś udogodnienie, gdy na jakimś urządzeniu zewnętrznym przechowujemy właśnie pliki z muzyką w tym formacie.

Prawdziwą rzadkością, przynajmniej na razie, są formaty APE, FLAC czy WAV. Każdy dąży do bezstratnej kompresji i zapewnienia jak najwyższej jakości odtwarzanej muzyki.

Im szersza lista kompatybilnych formatów, tym teoretycznie lepiej, o czym warto pamiętać.

Komunikacja z radioodtwarzaczem i urządzeniami zewnętrznymi

A im szersza swego rodzaju kompatybilność z innymi urządzeniami, tym oczywiście korzystniej dla nas. Najlepiej, gdy dobry transmiter FM oferuje przesyłanie muzyki zarówno za pomocą łączności Bluetooth, jak i przez wpięcie urządzenia zewnętrznego w port USB.

Zawsze warto dokładnie sprawdzić ten aspekt, bo np. bardzo popularny model od Xiaomi obsługuje jedynie Bluetooth, przez co jest wyłącznie transmiterem FM do telefonu/tabletu z systemem Android lub iOS.

A wracając do specyfiki omawianego modułu łączności bezprzewodowej, to warto sprawdzić wersję Bluetooth. Te nowsze idą jeszcze dalej w kwestii bezstratnego przesyłania muzyki, choć różnice nie są gigantyczne.

Aplikacja mobilna do transmitera FM – kiedy potrzebna?

Przed chwilą wspominałem o module Bluetooth, ale parowanie smartfona z nadajnikiem FM odbywa się w różny sposób.

  • Uogólnię to tak, że bardziej rozbudowane modele zwykle nie oferują dedykowanej aplikacji na smartfona. Z poziomu telefonu wystarczy jedynie odszukać urządzenie i sparować ze smartfonem.
  • Dedykowaną aplikację oferują zwykle transmitery tworzone na wzór prostych, 2-portowych ładowarek do auta. W końcu korzystają zazwyczaj wyłącznie z bezprzewodowej łączności, nie dając portu USB do odczytywania muzy z pendrive’a.

Które rozwiązanie jest lepsze? Kwestia gustu, a mnie osobiście nie robi to większej różnicy. W przypadku aplikacji istotne, aby działała płynnie i nie występowały trzaski czy charczenie między utworami muzycznymi. Interfejs powinien być przyjazny i wygodny w obsłudze.

Port USB do ładowania urządzeń zewnętrznych

Zdecydowana większość tych elektronicznych gadżetów do auta ma na swoim wyposażeniu dwa porty USB. Jeden z nich służy zazwyczaj do ładowania innych urządzeń – nie tylko smartfona, ale np. nawigacji czy wideorejestratora samochodowego. Jeżeli zależy nam na tym, to warto sprawdzić parametry portu działającego jako ładowarka samochodowa.

Wypada wspomnieć o niektórych modelach Xiaomi lub Rock, które są właściwie urządzeniami 2w1. Odtwarzają, ale też skutecznie ładują urządzenia mobilne. Ot, taki samochodowy bank energii… tyle tylko, że sam potrzebuje stałego zasilania z gniazdka zapalniczki.

Jeżeli często ładujecie telefon lub tablet za pomocą funkcji ładowarki samochodowej transmitera, to spójrzcie na natężenie prądu wyrażane w amperach. Im większe, tym szybciej smartfon będzie naładowany.

Zakres obsługiwanej częstotliwości

Tutaj w zasadzie większych różnic nie ma. Zakres częstotliwości balansuje zwykle pomiędzy 87.5 – 108.0 MHz. Daje nam szerokie możliwości dostrojenia radia samochodowego do fal radiowych transmitera FM z wyborem wielu wolnych kanałów. Wystarczy więc pominąć kanały, które są zarezerwowane dla stacji radiowych.

wbudowane radio w samochodzie

Czasem producenci sugerują konkretną częstotliwość, na której powinien być ustawiony transmiter. Często jest to 108 MHz, choć ja i tak polecam po zakupie sprawdzenie kilku różnych kanałów, oczywiście wolnych od stacji. Taki prosty test pokaże, która wartość jest optymalna dla transmitera.

Transmiter FM z wbudowanym czytnikiem kart pamięci

Czytnik kart pamięci jest pozornie znaczącym udogodnieniem, gdyż za jego pomocą możemy wpiąć do transmitera np. kartę micro SD.

Czy jego brak jest jednak tak dużym minusem? Śmiem twierdzić, że nie, gdyż w sklepach bez problemu zakupimy osobne czytniki kart pamięci. Wpina je się do portu USB, a z drugiej strony wkłada kartę. Całość przekształca się więc w pendrive’a rozłożonego na czynniki pierwsze. Tak właściwie najtrafniej można to określić. Dodam, że osobne czytniki kosztują w zasadzie grosze.

Transmiter FM jako zestaw głośnomówiący

To już nieco istotniejsza kwestia. Jeżeli do dyspozycji dostajemy wbudowany mikrofon, dedykowany przycisk na transmiterze do odbierania połączeń przychodzących czy kompaktowy pilocik z możliwością montażu na kierownicy naszego pojazdu, to transmiter przeradza się często w skutecznie działający zestaw głośnomówiący.

Moim zdaniem, warto czasem dopłacić za to udogodnienie. Unikniemy mandatu za gadanie przez telefon w trakcie jazdy, o narażaniu bezpieczeństwa nie wspominając.

Transmiter FM z wbudowaną pamięcią

Kolejny dodatkowy plusik w obrębie omawianej kategorii. Wbudowana pamięć tego urządzenia sprawi bowiem, że stanie się ono magazynem na naszą muzyczną bibliotekę i nawet nie będziemy potrzebowali zewnętrznego urządzenia. Już 2-4 GB wbudowanej pamięci wystarczą na przechowywanie masy ulubionych utworów, które umilą dłuższe trasy.

Wyświetlacz transmitera FM i funkcja RDS

Obsługę urządzenia ułatwia czytelny wyświetlacz LCD. Funkcja RDS sprawi natomiast, że nazwa aktualnie odtwarzanego utworu ukaże nam się na ekranie urządzenia, jak i radioodtwarzacza samochodowego.

Jeżeli już poruszyłem kwestię łatwości obsługi użytkowania, to warto zwrócić przy okazji uwagę na fizyczne przyciski, np. do przewijania piosenek czy odbierania rozmów telefonicznych, jeżeli mamy do dyspozycji tryb zestawu głośnomówiącego. Wrócę do tego zagadnienia przy okazji omawiania wymiarów i konstrukcji samochodowych nadajników FM.

Jakie zasilanie w transmiterze FM?

Nawet najtańsze modele powinny oferować oprócz standardowego 12 V także 24 V, aby działać w nieco większych brykach, a konkretniej – w samochodach ciężarowych.

Niszą są transmitery FM z wbudowanym akumulatorem. Polecam Wam jednak urządzenie po prostu wpinane do gniazdka zapalniczki.

Tutaj warto z kolei wspomnieć o pewnej ciekawostce. Wyszczególnia się bowiem transmitery kasetowe. Wkłada się je do radia samochodowego – zupełnie jak kasetę magnetofonową. Za pomocą złącza jack podłącza się je do urządzenia z muzyką, np. telefonu czy odtwarzacza muzycznego. Polecam jednak transmitery FM, gdyż ich możliwości czy dostępność są duże szersze.

Funkcja monitorowania akumulatora samochodowego

Rzadka, trochę bajerancka i wprowadzana po to, aby klient przypisał takiemu nadajnikowi dodatkowy plusik. Raz na jakiś czas może się jednak przydać.

Chodzi o to, że transmiter FM wykrywa napięcie akumulatora samochodowego. I gdy jest ono zbyt niskie, powiadamia kierowcę (np. za pomocą czerwonego koloru diody stanu pracy), że akumulator jest bliski wyładowania się lub już to uczynił.

Osobiście nie zwracałbym jednak większej uwagi na tego typu bajer. Są istotniejsze cechy transmiterów.

Wymiary i konstrukcja transmitera FM – czy mają znaczenie?

W teorii tak, a w praktyce już mniej, bo trzeba zauważyć, że zdecydowana większość transmiterów to urządzenia filigranowe. Takie właśnie muszą być. Jak najmniejsze, aby nas nie rozpraszać i nie przeszkadzać podczas zmieniania biegów.

Będąc przy gabarytach nadajników FM do auta, zwróćcie jednak uwagę na komfort użytkowania. Malutki transmiter oznacza przecież malutkie przyciski. Nikt nie będzie raczej zbyt często majsterkował przy nich, ale warto mieć to na uwadze.

Przyda się natomiast możliwość wyboru różnej pozycji wpięcia urządzenia w gniazdo zapalniczki. Szeroką swobodę w tym daje ramię do montażu, choć większość konstrukcji jest w zasadzie jednoczęściowa, przez co i tak mniejsza – i w niczym nam nieprzeszkadzająca.

Nie poruszałem raczej bardziej kwestii użytych materiałów bądź designu. Nie ma co liczyć na wymyślne kształty czy niezniszczalne elementy konstrukcyjne. Przeważa plastik z drobnymi elementami metalowymi. Minimalizm i prostota – to się liczy w tej kategorii car audio.

Nadajnik FM z uchwytem na telefon – czy warto?

Znajdą się bardzo wielofunkcyjne urządzenia na tym rynku. Funkcja ładowania urządzeń zewnętrznych czy praca jako zestaw głośnomówiący to raczej normalka, ale możliwość przymocowania telefonu? Tak, takie rozwiązanie też jest obecne wśród transmiterów.

Czy warto się nim kierować? No cóż, pewne jest to, że zwiększa cenę urządzenia. Istotne, aby uchwyt był regulowany w szerokim zakresie. Przyssawka umożliwia nawet montaż na szybie. Tylko co z funkcją transmitera FM, skoro fizycznie nie jest wpięty do gniazdka? Służy do tego osobna ładowarka, ale całość nie będzie wtedy prezentować się zbyt schludnie.

Osobiście wolę samodzielny uchwyt samochodowy, bo stanowi bardziej opłacalne i wygodniejsze wyjście. Wspomnę jednak, że transmitero-uchwyty, że tak je sobie nazwę, często oferują ładowanie indukcyjne, właśnie w uchwycie. Fajny bajer, ale kabelek do uchwytu trzeba wciąż doprowadzić z gniazdka.

Zasięg działania transmitera FM

O tym parametrze akurat wspominam pierwszy raz. Nie bez powodu, gdyż nie ma on, moim zdaniem, większego znaczenia, a to dlatego, że zdecydowana większość propozycji nie zawodzi pod tym względem.

Transmiter trzymamy przecież stosunkowo blisko radioodtwarzacza, więc na co komu zasięg działania większy niż 10 metrów, bo tyle potrafią oferować markowe transmitery FM.

Czy transmitery FM mają jakieś zabezpieczenia?

Wypadałoby, żeby jednak miały. Wiecie, nadajniki tego typu należą do dość kruchego sprzętu i bywają awaryjne. Mogą nagle się zepsuć z niewiadomych przyczyn. Z drugiej strony przypuszczam, że poszukujecie niezawodnego transmitera FM o małej awaryjności.

Liczne zabezpieczenia, o ile producent je wprowadził i ośmielił się o nich wspomnieć w instrukcji lub opisie produktowym, stanowią plus.

A co do nich należy? Między innymi ochrona przepięć prądu wyjściowego i wejściowego, napięcia wyjściowego, a także zabezpieczenia przed przegrzaniem, zwarciem, przeciążeniem czy przeładowaniem. I uwierzcie, że to wszystko spokojnie można zmieścić w malutkim nadajniku fal radiowych. Najwięcej zależy od jakości elektroniki i użytych komponentów.

Jak to zwykle bywa, na tę cechę najbardziej wpływa kwota, którą trzeba wydać na konkretny transmiter. Właśnie dlatego odradzam najtańsze konstrukcje. Spalą się szybciutko, więc co Wam z ich niskiej ceny?

Wybór transmitera FM krok po kroku

W powyższej części bardzo dokładnie opisałem dla Was wszelkie aspekty zakupowe. Wiecie więc, na co zwrócić uwagę przy wyborze transmitera FM, aby dobrze wydać swoją kasę.

Ale dla osób mniej cierpliwych przygotowałem również skróconą wersję krok po kroku. Zawiera zdecydowanie najważniejsze informacje, które pozwolą uzyskać dokładny zarys wymarzonego nadajnika FM.

  1. Wybierz rodzaj transmitera FM – albo rozbudowany, czyli z wyświetlaczem i fizycznymi przyciskami, albo uproszczony, czyli na wzór prostej ładowarki samochodowej z dwoma portami. Pamiętaj, że uproszczony rodzaj może i zajmuje mniej miejsca, ale oferuje zazwyczaj wyłącznie przesyłanie muzyki przez Bluetooth. Modele z wyświetlaczem są w stanie obsługiwać pendrive’a czy inne nośniki danych. Reszta to już indywidualne preferencje.
  2. Zdecyduj, z czego będziesz przesyłał muzykę – to właściwie dalsza część powyższego kroku, ponieważ rodzaj transmitera często wiąże się ze współpracą z różnymi urządzeniami. Wszystkie modele z rankingu mają Bluetooth, więc odtworzysz kawałki zapisane na urządzeniu z tym modułem. O pendrive’ie wspominałem, ale co z czytnikiem kart pamięci? Nawet rozbudowane modele z wyświetlaczem czasem go nie posiadają, choć ominiesz ten problem dokupieniem mobilnego czytnika czy adaptera, który wpinany jest w USB.
  3. Spójrz na format plików – większości wystarczy MP3, ale może wszystko masz zapisane w WMA? Dopasuj odczytywany przez transmiter format do swoich plików z muzyką.
  4. Dobierz funkcje dodatkowe – zdecyduj, czy potrzebny jest Ci transmiter z opcją zestawu głośnomówiącego, czy przyda Ci się pilot zdalnego sterowania lub funkcja RDS (pokazywanie nazwy aktualnego utworu). Inne, mniej znaczące bajery wymieniłem też we wcześniejszej części tego poradnika.
  5. Odłóż na zakup chociaż 50 zł – znów o tym wspomnę. Nadajniki za 15-20 zł nie są nic warte. Lepiej zakupić troszkę droższy, ale pewniejszy model, który nie będzie ciągle szumiał i się psuł.

Po ustaleniu swoich wymagań wystarczy, że zajrzysz ponownie do rankingu z początku tej strony i zamówisz swój nowy transmiter FM. Żegnajcie stacje radiowe!

Jaki producent transmiterów FM jest najlepszy?

Zwykle w moich zestawieniach polecanych produktów uwzględniam gdzieś na końcu akapit dotyczący producentów z danej branży. Nie inaczej jest w tym przypadku, chociaż… równie dobrze mogłem odpuścić tę część.

Chodzi bowiem o to, że szalenie ciężko jest wskazać dominującą markę. Trochę modeli ma w swojej ofercie BLOW, ale tylko jeden na tyle mi się spodobał, aby umieścić go w rankingu transmiterów FM.

Nieco bardziej przekonują mnie transmitery Rock. Oferta jest całkiem zróżnicowana i widać po niej, że te urządzenia chcą zaoferować coś więcej niż cała reszta.

Mimo wszystko nasuwa się prosty wniosek – nie sugerujcie się logiem, a podejdźcie do sprawy indywidualnie. Ta rada dotyczy zresztą wielu innych kategorii. Omijajcie jedynie podróbki „no name”, czyli takie, w przypadku których nie wiadomo, kto właściwie je wyprodukował.

Transmitery FM – Podsumowanie

Teraz wiecie już w zasadzie wszystko o transmiterach FM i powinniście wybrać dla siebie najlepszy model. Mam nadzieję, że moja klasyfikacja polecanych urządzeń i poradnik zakupowy stanowią dla Was wartościową bazę wiedzy, która daje precyzyjną odpowiedź na to, jaki transmiter FM kupić.

Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne. Jeżeli więc znacie jeszcze inny transmiter FM godny polecenia, to napiszcie o nim w komentarzu poniżej. Moje rankingi są bowiem elastyczne i nie straszne im aktualizacje. Wszystko, aby serwować Wam przydatne, ale też zawsze aktualne wskazówki.

Podoba Ci się na PROrankingach? Jeżeli tak, to:

[Głosów:4    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o