Jak wybrać radiobudzik?

Poradnik zakupowy jak wybrać radiobudzik

Spis treści:

    Jak wybrać radiobudzik, aby prawidłowo działał i oferował przydatne funkcje? Na co zwrócić największą uwagę przy zakupie? Mój obszerny i dokładny przewodnik zakupowy odpowie Ci na te oraz inne pytania. Zapraszam!

    Wybór radiobudzika wydaje się być bardzo łatwym zadaniem. Ale to tylko pozory, bo również i ta kategoria idzie do przodu, oferując coraz więcej ciekawych funkcji i udogodnień.

    Jeżeli chcesz być na czasie, a przede wszystkim dobrze wydać pieniądze na nowy radiobudzik cyfrowy, to przeczytaj poniższe porady.

    Funkcje radiobudzików związane z budzeniem nas

    Od tego wypada mi zacząć. Zapewne niektórzy z Was pamiętają tradycyjne budziki mechaniczne i sposób ich działania. W przypadku urządzeń elektronicznych i cyfrowych do dyspozycji dostajemy kilka udogodnień:

    • Podwójny alarm – najprościej to ujmując, możliwość ustawienia kilku alarmów tego samego dnia. Prosty przykład – musimy obudzić się o 6.00, a nasza druga połówka wstaje o 9.00. Nie będzie więc problemu w takich sytuacjach, gdyż zaprogramujemy oba alarmy. Nawet najtańsze modele najczęściej oferują taką funkcję.
    • Stopniowo zwiększana głośność – muzyka czy sygnał dźwiękowy mają narastającą głośność. Chyba nikt z nas nie lubi być budzonym bardzo donośnym dźwiękiem, prawda? Może to nas przestraszyć i spowodować, że wstaniemy lewą nogą. Problem w tym, że zbyt cichy alarm nie wybudzi nas skutecznie. Jeżeli poziom jego natężenia spokojnie sobie wzrasta, to jest to idealne rozwiązanie.
    • Przedłużona drzemka – dzięki niej nieco przedłużymy nasz sen za pomocą naciśnięcia jednego przycisku. Często jest on większy i kryje pod nazwą „snoozer”, która w języku angielskim oznacza po prostu śpiącą osobę. Niektóre radiobudziki mają na sztywno ustawiony czas drzemki, ale w tych funkcjonalniejszych sami go ustawimy, np. w zakresie 10-90 minut. Półtorej godziny – no nieźle przedłużona drzemka.
    • Funkcja weekendu – zaczepia o kalendarz. Budziko-radio dzięki niej omija sobotę oraz niedzielę i uruchamia budzik wyłącznie w pozostałe dni.
    • Dźwięki natury – większość urządzeń budzi nas radiem, muzyką lub sygnałem dźwiękowym. Niektórzy producenci chcą jednak wyróżnić swoje produkty i oferują nam np. przyjemne dźwięki natury, jak np. szum fal, szelest drzew, śpiew ptaków itp.
    • Budzenie światłem – nie tylko dźwięk, ale też światło potrafi nas wybudzać z głębokiego snu. Podobno działa to nawet korzystniej na naszą psychikę czy organizm, a zawsze warto wiedzieć, jak zdrowo budzić się każdego dnia. Nowoczesne radiobudziki, które pełnią też funkcję lampki, czasem zapewniają taką możliwość. Im bliżej pobudki, tym natężenie światła jest większe. Sporo młodych rodziców wykorzystuje to rozwiązanie do budzenia swoich małych pociech. Oczywiście nie daję gwarancji, że taka metoda będzie działać na każdego.

    Zwróćcie uwagę, że właściwie oprócz lepszego budzenia światłem wszystkie te funkcje oferują smartfony i osobne aplikacje budzikowe. Dlatego też należy rozważyć, czy warto kupić radiobudzik.

    Funkcje radiobudzików pomagające zasypiać

    Tak, dobrze przeczytaliście. Dobre radiobudziki potrafią pomóc nam zasypiać. Odpowiadają za to głównie dwa udogodnienia:

    • Sleep timer – czyli wyłącznik czasowy. Znam osoby, które bardzo lubią zasypiać przy lecącej gdzieś w tle muzyce. Jest to w tym przypadku możliwe. Wystarczy za pomocą tej funkcji ustawić czas, po którym radiobudzik przestanie grać. My po pewnym czasie zaśniemy w obecności ulubionej stacji radiowej, a urządzenie w końcu po określonym czasie ucichnie.
    • Specjalne melodie – po części wiąże się to z poprzednim punktem, ale działa w oparciu o specjalnie dodane melodie, które w teorii pomagają zasnąć.

    Oprócz tego świetlne radiobudziki mogą symulować swoją barwą zachód Słońca.

    Tak przy okazji, jeżeli często nie możesz odejść w krainę snów i przewracasz się z boku na bok, to dowiedz się, jak szybko zasnąć. W podlinkowanym materiale opisałem swoje własne przeżycia i testy różnych metod.

    Dodatkowe funkcje i cechy radiobudzików

    Skoro jesteśmy już przy funkcjonalności, to wymienię Wam jeszcze kilka dodatkowych opcji, które w niektórych modelach spotkamy, szczególnie tych z rankingu radiobudzików. Są to np. główne złącza czy całkiem ciekawe bajery. Spójrzcie sami:

    • Port USB – służy głownie do ładowania urządzenia mobilnego, najczęściej smartfona. Czasem może jednak służyć do obsługi zewnętrznych nośników z naszą ulubioną muzyką (zapisaną np. w pliku MP3) lub audiobookiem.
    • AUX – pozwala podpiąć także inne urządzenia, które będą źródłem muzyki.
    • Lighting – tego typu konstrukcje tworzą właściwie stację dokującą dla urządzeń mobilnych firmy Apple, które korzystają właśnie ze złącza Lighting. Takie propozycje są zazwyczaj dość kosztowne, ale też mają w zestawie pilota czy nieco lepsze jakościowo głośniki. Nie ma ich jednak na rynku zbyt dużo.
    • Termometr pokojowy – funkcja ta z mniejszą lub większą precyzją bada temperaturę panującą w naszym pomieszczeniu. Informacje o niej są wyświetlane na ekranie. Czasem natkniemy się nawet na swego rodzaju hybrydy, które zawierają w sobie funkcjonalności znane ze stacji meteo. Odczytamy wtedy temperaturę panującą na zewnątrz, wilgotność powietrza czy nawet siłę wiatru.
    • Regulacja jasności wyświetlacza – bardzo się przydaje w mocno nasłonecznionych pokojach czy sypialniach. Pozwala przyciemniać lub rozjaśniać ekran, dzięki czemu poprawimy czytelność godziny czy innych informacji.
    • Odtwarzacz płyt CD – aktualnie dość rzadko dostępny na rynku tych urządzeń. Daje nam możliwość odtwarzania płyt CD.
    • Zintegrowany czujnik ruchu/podczerwieni – przycisk od drzemki jest czasem mało korzystnie ulokowany lub mały, przez co trudniejszy do trafienia palcem. Problem rozwiąże czujnik ruchu, który wykrywa machnięcie ręką. W taki sposób włączymy przedłużoną drzemkę. Rozwiązanie dość rzadko spotykane. Może przez to, że zbyt często wtedy machamy i nie wybudzamy się na czas? Konieczność wycelowania palcem w odpowiedni przycisk chyba bardziej pobudza naszą świadomość.
    • Wbudowany mini-projektor – regulowane pokrętło z wiązką laserową, która pokazuje godzinę na ścianie czy suficie. Niektórym z Was zapewne się spodoba. Taki rzutnik jest oczywiście bardzo podstawowy, ale w niektórych pomieszczeniach całkiem nieźle się sprawdza.
    • Kalendarz – sprawa raczej oczywista. Wyświetlany jest aktualny dzień czy data. Dni tygodnia najczęściej są jednak oznaczane skrótami z języka angielskiego.
    • Stoper – również bardzo proste narzędzie. Dostępne na wielu urządzeniach i znane głównie z zegarków na rękę. Będziemy dzięki niemu mogli odmierzać czas.
    • Dedykowana aplikacja mobilna – dostępna przede wszystkim dla bardziej zaawansowanych technologicznie modeli, które pełnią zazwyczaj funkcję nocnej lampki. Za pomocą aplikacji jeszcze szybciej ustawimy różne parametry pracy urządzenia. Trzeba wtedy jedynie sprawdzić, czy apka jest kompatybilna z systemem naszego telefonu. Nie powinno być z tym większych problemów, bo większość aplikacji dobrze działa nawet na stosunkowo starych wersjach systemu Android czy iOS.

    Jakość dźwięku w radiobudzikach

    Tutaj zapewne połowę z Was rozczaruję, a drugiej wcale nie zaskoczę. Jakość dźwięku generowanego przez radiobudziki jest raczej niskiej jakości. Wbudowany głośnik jest zazwyczaj mały, ma bardzo niską moc, a do tego jest monofoniczny. Czasem potrafi grać ciut lepiej niż ten smartfonowy, choć też zależy to od klasy urządzenia.

    Nie ma się jednak co dziwić, gdyż mowa o sprzęcie, na którym głównie puszczamy audycje radiowe. Na rynku znajdziemy oczywiście radiobudziki stereo, ale jest ich mało i są do tego droższe. Uznałem, że nie ma co przepłacać za dźwięk w tej kategorii. Do dłuższych posiedzeń z muzyką i tak używamy zazwyczaj innego sprzętu audio, który pod tym względem uzyska zawsze lepsze wyniki we wszelakich testach czy porównaniach.

    Najważniejsze w tym aspekcie jest właściwie to, aby nie było jakichkolwiek zakłóceń, czyli trzasków, szumów, charczenia itp. Również maksymalna możliwa głośność powinna być dla nas wystarczająca. Przydałaby się jeszcze funkcja redukcji chrapania naszej drugiej połówki, prawda?

    Młoda kobieta, która beztrosko śpi

    Tuner radiobudzika

    Sprawa dość istotna. Wyróżniamy tunery analogowe i cyfrowe. W tych pierwszy to my sami musimy za pomocą przycisku lub pokrętła wyszukać częstotliwość odpowiadającą danej stacji radiowej. Wygodniejsze są więc tunery cyfrowe, które robią to same, automatycznie. Zapiszemy też od razu nasze ulubione radiostacje. Zazwyczaj jest do tego 10-20 wolnych slotów w pamięci urządzenia.

    Cyfrowe strojenie opiera się też na technologii DAB+ (Digital Audio Broadcasting), która wybiera najsilniejszy dostępny sygnał i poprawia jakość odbierania stacji radiowej. Podstawą jest jednak zawsze analogowa transmisja FM.

    W specyfikacjach napotkacie także skrót AM, który pozwala odbierać jeszcze więcej stacji. Czy są inne możliwości wyszukiwania obszerniejszej listy? Pewnie. Potrafią to radia internetowe z funkcją budzenia, które zaserwują Wam nawet kilkadziesiąt tysięcy stacji z różnych zakątków świata. Ogrom podcastów na wyciągnięcie ręki.

    Solidny radiobudzik potrafi zagwarantować odbiór różnego rodzaju fal radiowych, choć prawda jest taka, że nie zawsze potrzebujemy AM, MW itd. Większości z Was wystarczy pewnie standardowe FM.

    Zasilanie w radiobudzikach

    Najpowszechniejszą opcją jest zwykłe zasilanie sieciowe, więc bez kabelka się nie obejdzie.

    Producenci czasem dość tajemniczo piszą o wbudowanej baterii. Nie można jednak tego nazwać zasilaniem bateryjnym. Jej funkcja jest inna. Chodzi o podtrzymywanie zegara czy poszczególnych ustawień dla alarmu w razie odcięcia podstawowego źródła zasilania. Na samej baterii radiobudzik praktycznie nie będzie działał.

    Do czego więc przydaje się bateria?

    Pewnie teraz myślicie, że jest to wyłącznie chwyt marketingowy, który ma czasem sugerować nam, że zasilanie jest jednak bateryjne. Nie do końca tak jest, bo osobiście dostrzegam zalety tego rozwiązania.

    Wyobraźcie sobie, że beztrosko śpicie, musicie rano wstać do pracy, szkoły czy na ważne spotkanie, a tu nagle w nocy pojawia się krótka przerwa w dostawie prądu. Ustawiona godzina, data i oczywiście sam alarm zostają właściwie skasowane, a Wy budzicie się o kilka godzin za późno. Słaba wizja, prawda? Wbudowana bateryjka uratuje wszelkie ustawienia w takich sytuacjach.

    Wyświetlacz radiobudzika

    Taki prosty sprzęt, a ja tutaj wyskakuję z kolejnym bardzo ważnym elementem, czyli wyświetlaczem. Zależnie od naszych wymagań czy wzroku musimy dobrać ekran o optymalnej wielkości. Panuje w tym elemencie spore zróżnicowanie. Znajdziemy wyświetlacze ponad 3-calowe, jak i w formie malutkiego prostokąta czy kwadratu. Przekątna jest najistotniejsza dla seniorów, którzy mogą mieć już pewne problemy ze wzrokiem.

    Sama technologia, którą wykorzystuje wyświetlacz, też jest ważna. Większości wystarczy proste LCD. O funkcji zmieniania jasności już kilka razy wspominałem. Przyda się w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach.

    Istotne są pokazywane informacje. Zależnie od samej funkcjonalności – oprócz aktualnej godziny – odczytamy datę, dzień tygodnia, godzinę ustawionych alarmów czy temperaturę wewnętrzną i zewnętrzną. Niektóre dane są pokazywane w formie diod czy ikonek.

    Często działa też coś takiego, jak stan czuwania. Jeżeli nie majstrujemy nic przy radiobudziku, to pokazywana jest wyłącznie godzina. Zawsze stanowi to ukłon w stronę energooszczędności, gdyż podświetlanych jest mniej elementów.

    Wykonanie wyświetlacza

    Większe wyświetlacze mogą być wykonane na wysoki połysk lub matowe. Częściej spotyka się jednak te pierwsze. Bardziej zbierają odciski naszych palców, rysy, a według niektórych są do tego mało praktyczne, bo odbijają światło.

    Radiobudzik to jednak nie laptop czy monitor. Nie patrzymy na niego godzinami, a jedynie rzucamy okiem na kilka sekund. Połysk zapewnia natomiast lepszy efekt wizualny i pewnie dlatego jest tak lubiany przez producentów, jak i klientów.

    Duże znaczenie dla niektórych ma nawet kolor wyświetlanych cyferek. Jedni lubią czerwień, a inni błękit czy granat. Osobiście polecam zwrócenie uwagi na wcześniejsze cechy, gdyż są ważniejsze przy wyborze radiobudzika.

    Kształt i design radiobudzika

    W tym akapicie wspomnę od razu o wyglądzie urządzeń z tej kategorii. Dostępne są różne kształty, które często zależą od obecności trybu pracy jako lampka nocna czy mini-projektor, który wyświetla godzinę na ścianie/suficie. Sprawa jest ogólnie bardzo indywidualna. Mnie podobają się kostki od Sony, ale gusta są różne.

    Co do jakości materiałów, to szału oczywiście nie ma – głównie plastik i tworzywa sztuczne, choć są na rynku radiobudziki retro z drewnianymi elementami. Bardziej zróżnicowana może być z kolei główna kolorystyka obudowy, gdyż czasem oprócz bieli i czerni natkniemy się się na żywsze barwy.

    Przyciski i panel sterowania radiobudzika

    Z jednej strony producenci często idą w kierunku małych i zgrabnych urządzeń z wieloma funkcjami, ale z drugiej muszą te wszystkie funkcje przypisać pod sporą ilość przycisków. Taka mieszanka nie jest jednak łatwa do zaimplementowania.

    Sporo całkiem nowoczesnych modeli ma słabo podpisane przyciski. Do tego bywają one bardzo małe. Rozplanowanie ich ułożenia może być niepraktyczne, tak samo jak poruszanie się po menu.

    Weźmy za przykład przede wszystkim snoozera (drzemkę) i całkowite wyłączenie alarmu. Zdarza się tak, że są identycznej wielkości, o takim samym profilu, a do tego tuż obok siebie. Nie jest to praktyczne. Takie przyciski powinny być dobrze odseparowane. Jeżeli więc na radiobudziku znajdziecie wielgaśny przycisk z tajemniczym napisem „snoozer”, to uznajcie to jako zaletę.

    Pewną niszą są natomiast radiobudziki z pilotem. Dostępny jest on zwykle w nieco bardziej zaawansowanych modelach, którym właściwie bliżej do pełnoprawnych, elektronicznych urządzeń muzycznych.

    Podsumowanie

    Teraz już wiecie, jak wybrać radiobudzik, który sprosta Waszym wymaganiom.

    Pamiętajcie przy tym, że poszczególnym punktom to Wy sami musicie przypisać odpowiedni priorytet i wartość. Jedna osoba zwróci 90% uwagi na sam wyświetlacz, a inna będzie dokładnie czytać informacje o dostępnych funkcjach.

    Dla mnie najważniejsze są funkcjonalności związane z samym budzeniem, wielkość wyświetlacza i ewentualnie elegancki design, który nie będzie szpecił sypialni.

    [Głosów:1    Średnia:5/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o