Ranking soundbarów 2019

ranking i poradnik dotyczący soundbarów

Ranking soundbarów to skuteczna odpowiedź na pytanie, czym zastąpić beznadziejne głośniki telewizora. W jednym miejscu znajdziesz obszerne klasyfikacje z moją subiektywną opinią o najlepszych soundbarach, a także precyzyjny poradnik zakupowy, jak taki sprzęt wybrać. Zobacz więc sam, jaki soundbar warto kupić i czym się przy tym kierować.

Nie znoszę dźwięku stereo marnej jakości. Zwykle mój zmysł słuchu raduje się wszelkimi treściami cyfrowymi, gdyż korzystam z całkiem niezłych słuchawek i źródła dźwięku. Problemy pojawiają się, gdy odchodzę od komputera i chcę obejrzeć coś w telewizji, chociażby mecz reprezentacji albo ulubionego klubu (tak, jestem masochistą 😉 ), Ligę Mistrzów, ambitniejszy film lub serial czy teleturniej.

Postęp technologiczny sprawił, że audio w wielu urządzeniach elektronicznych poszło do przodu. Nie dotyczy to jednak za bardzo telewizorów. Czasem jest wręcz odwrotnie! Nawet kosztowne i nowoczesne telewizory potrafią mocno nas rozczarować w kwestii generowanego dźwięku.

Ich postęp w postaci płaskich ekranów i niesamowicie smukłych konstrukcji wzmocnił aspekty wizualne, ale spowodował pewne ograniczenia dla układów audio, które generują dla nas dźwięk.

Jak z tym walczyć? Istnieje sporo opcjonalnych urządzeń i alternatyw. Bardzo popularne stały się niepozorne belki dźwiękowe, zwane soundbarami.

Telewizja naziemna czy kablowa, Netflix, HBO GO, YouTube, Spotify, filmy na DVD/Blu-ray, radia internetowe – mamy do wyboru masę źródeł do oglądania cyfrowych treści, które odpalimy zarówno na PC, jak i Smart TV. Kinomani mają co robić. Obraz to podstawa, ale na drugim miejscu trzeba postawić właśnie dźwięk. Postanowiłem gruntownie przebadać rynek soundbarów i przedstawić Wam moje zdanie na temat zakupu tego urządzenia.

Od razu napiszę, że nie zamierzam nikogo bajerować marketingową papką, jak ma to miejsce w większości rankingów czy artykułów, które wałęsają się po internecie. Nie mam w tym interesu, gdyż PROrankingi to portal niezależny i nastawiony na jak najlepszą pomoc w zakupie. Nie traćmy więc czasu i przejdźmy do konkretów.

Co znajdziesz w moim rankingu soundbarów?

  • Tabelki z najlepszymi soundbarami podzielone według segmentów cenowych (plus zestawienie modeli z Dolby Atmos).
  • Szczerą analizę, czy warto kupić soundbar.
  • Część opisową, w której przekażę Ci moją opinię o polecanych soundbarach.
  • Obszerny poradnik zakupowy, i to bez ściemy i farmazonów, które pojawiają się na innych stronach.
  • Opinię o najlepszych producentach soundbarów.

I sporo ciekawostek oraz niuansów, abyś jak najlepiej wybrał dla siebie soundbar. Materiał regularnie aktualizuję, więc warto zaglądać do niego zawsze przed zakupem listwy audio.

Najlepsze soundbary

ZdjęcieModelCenySystem dźwiękuSubwooferSzerokość listwy
Soundbar focal dimension bar sub cub 3Focal Dimension BAR + Sub CUB-3 + Bluetooth APTXCeneo5.1TAK115,5 cm
soundbar polk audio magnifi max srPolk Audio Magnifi Max SrCeneo
MediaMarkt
MediaExpert
5.1TAK109,3 cm
soundbar JBL 5.1JBL Bar 5.1Ceneo
MediaMarkt
Euro
5.1TAK114,8 cm
soundbar Yamaha MusicCast BAR 400Yamaha MusicCast BAR 400Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
2.1TAK98 cm
soundbar denon heos home cinema hs2Denon HEOS Home Cinema HS2Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
2.1TAK101,8 cm

Jaki soundbar Dolby Atmos?

ZdjęcieModelCenySystem dźwiękuSubwooferSzerokość listwy
soundbar Samsung HW-N950Samsung HW-N950Ceneo
MediaMarkt
Sferis
7.1.4TAK122,6 cm
soundbar Sony HT-ST5000Sony HT-ST5000Ceneo7.1.2TAK118 cm
soundbar LG SK10YLG SK10YCeneo
Euro

eMAG
5.1.2TAK144,8 cm

Jaki soundbar do 2000 zł?

ZdjęcieModelCenySystem dźwiękuSubwooferSzerokość listwy
soundbar jbl bar 3.1JBL Bar 3.1Ceneo
MediaMarkt
Euro
3.1TAK101,8 cm
soundbar Edifier S70DBEdifier S70DBCeneo
MediaMarkt
MediaExpert
4.1TAK113 cm
soundbar Klipsch RSB-8Klipsch RSB-8Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
2.1TAK101,6 cm
soundbar harman kardon sb20Harman Kardon SB20Ceneo2.1TAK100,8 cm

Jaki soundbar do 1500 zł?

ZdjęcieModelCenySystem dźwiękuSubwooferSzerokość listwy
soundbar yamaha yas-207Yamaha YAS-207Ceneo
MediaExpert
2.1TAK93 cm
soundbar Samsung HW-N650Samsung HW-N650Ceneo
Euro
MediaExpert
5.1TAK110 cm
soundbar polk audio magniFi mini 2.1Polk Audio MagniFi Mini 2.1Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
2.1TAK34 cm
soundbar onkyo sb-t200Onkyo SB-T200Ceneo
MediaExpert
Electro
2.0NIE94 cm
soundbar samsung hw-n550Samsung HW-N550Ceneo
eMAG
MediaExpert
3.1TAK106 cm
soundbar jbl bar 2.1JBL Bar 2.1Ceneo
MediaMarkt
eMAG
2.1TAK96,5 cm
soundbar jbl cinema sb-250JBL Cinema SB 250Ceneo
Neonet
2.1TAK83 cm

Jaki soundbar do 1000 zł?

ZdjęcieModelCenySystem dźwiękuSubwooferSzerokość listwy
soundbar creative sb x katanaCreative Sound BlasterX Katana GamingCeneo
Euro
eMAG
2,1TAK60 cm
soundbar polk-audio-signa-s1Polk Audio Signa S1Ceneo
MediaExpert
Electro
2.1TAK89,8 cm
soundbar panasonic sc-htb688Panasonic SC-HTB688Ceneo
MediaExpert
3.1TAK85,3 cm
Soundbar lg las655LG LAS655Ceneo
MediaExpert
Electro
2.1TAK106,6 cm
soundbar sony ht-ct290Sony HT-CT290Ceneo
Euro
Neonet
2.1TAK90 cm
soundbar samsung hw-k450Samsung HW-K450Ceneo
Euro
Neonet
2.1TAK90,8 cm
soundbar lg-sk5LG SK5Ceneo
eMAG
Sferis
2.1TAK89 cm
soundbar lg sj4LG SJ4Ceneo
Euro
eMAG
2.1TAK89 cm

Jaki soundbar do 500 zł?

ZdjęcieModelCenySystem dźwiękuSubwooferSzerokość listwy
soundbar Samsung hw-k360Samsung HW-K360Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
2.1TAK90,7 cm
soundbar Creative Stage 2.1Creative Stage 2.1Ceneo
Zadowolenie
Vobis
2.1TAK55 cm
soundbar sony ht-sf150Sony HT-SF150Ceneo
MediaMarkt
eMAG
2.0NIE90 cm
soundbar lg sj2LG SJ2Ceneo
eMAG
Sferis
2.1TAK66 cm
soundbar sharp ht-sb150Sharp HT-SB150Ceneo
MediaMarkt
Neonet
2.0NIE92 cm
soundbar sharp ht-SB140Sharp HT-SB140Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
2.0NIE95 cm

Czy warto kupić soundbar?

Cholernie ciężko jest mi ocenić przydatność soundbarów. Zawsze jestem w moich rankingach zdecydowany. Wiem, co Wam przekazać, na co zwrócić uwagę, co wypunktować, co doradzić. Tutaj jest ciężej, bo nie znam Waszych oczekiwań oraz doświadczenia względem domowego sprzętu audio.

Nasz zmysł słuchu jest różny. Dlatego przygotowałem kilka zestawień polecanych soundbarów, abyście mogli dopasować je do swoich wymagań czy budżetu.

Audiofil nie spojrzy na soundbar. Osoba, która nie miała do czynienia z czymś lepszym niż proste głośniki komputerowe – i nigdy nie korzystała z lepszego źródła dźwięku (np. wzmacniacz, amplituner, karta dźwiękowa, DAC) – będzie natomiast zachwycona. Meloman będzie z kolei gdzieś pomiędzy. I bądź tu mądry.

Potrafię jednak dostrzec pewne mocne zalety soundbarów:

  • Zdecydowanie deklasują możliwościami wbudowane głośniki TV. Grają głośniej, wyraźniej, po prostu lepiej.
  • Są to urządzenia często całkiem eleganckie i dobrze wykonane, więc nie zepsują prezencji naszego pokoju czy salonu (czasem wręcz przeciwnie, dodatkowo go zdobiąc).
  • Nieźle jest też z ich funkcjonalnością, ale o tym będzie sporo w części rankingowej i poradnikowej. W każdym razie, w większości przypadków nie ma problemu z odtworzeniem muzyki chociażby ze smartfona (np. za pośrednictwem domowej sieci Wi-Fi lub Bluetooth).
  • Te niepozorne belki audio są prościutkie w konfiguracji, montażu, obsłudze. Nie plątamy się w długich metrach okablowania i nie przejmujemy się problematyczną aranżacją pomieszczenia, chociaż pewne zasady warto poznać. Omówiłem je w poradniku o tym, gdzie najlepiej ustawić soundbar.
  • Nie zajmują przy tym zbyt dużo miejsca. Łatwo je gdzieś przenieść i ulokować, co w przypadku wolnostojących kolumn, głośników czy monitorów nie jest już takie proste.
  • W zestawie z listwą dźwiękową często znajduje się bezprzewodowy subwoofer dla fanów mocniejszego basu. Niskimi tonami zmiażdży on jakościowo wbudowane “pierdziawki” telewizora. Tam w zasadzie w ogóle nie ma mowy o niskich tonach jakiejkolwiek klasy.

Dla pewności zajrzyjcie też do artykułu, soundbar czy kino domowe. W pewnym budżecie to właśnie druga opcja okaże się korzystniejsza, choć sprawa jest indywidualna, ale o tym już w osobnym materiale, który Wam przed chwilą podrzuciłem. Znajdziecie w nim wszelkie mocne i słabe strony obu kategorii.

Dźwięk stereo? W porządku. Przestrzenność? Już gorzej…

Wracając do soundbarów, doby sprzęt musi przede wszystkim generować zadowalający dźwięk stereo. Z dystansem podchodziłbym natomiast do przestrzenności dźwięku. W wielu przypadkach jest to marketingowa papka i przypomina mi troszkę hasła znane z rynku słuchawek, że dany model potrafi oferować realne 7.1, efekty 3D i inne bzdety.

Nie potrafi, bo nie ma takiej możliwości. Do tego trzeba kilku kolumn/głośników z odpowiednim rozmieszczeniem. Z soundbarami i ich przestrzennością bywa podobnie. Jeżeli się na nią nastawiacie, to odpuście albo przygotujcie potężniejszy budżet.

Nie oznacza to jednak, że listwy dźwiękowe są do niczego. Dźwięk stereo wysokiej jakości też da nam namiastkę prawdziwego kina i sprawi, że oglądanie filmów, seriali czy meczów ulubionej drużyny piłkarskiej będzie dużo przyjemniejsze. Problem w tym, co oznacza dla nas pojęcie dźwięku stereo wysokiej jakości.

Tę kategorię zaliczam do opcjonalnego sprzętu RTV. Soundbar możemy, ale nie musimy kupić. Jeżeli jednak wbudowane „pierdziawki” telewizora mocno nas irytują, nie mamy audiofilskich ambicji, to być może właśnie niepozorna listwa audio stanie się wybawieniem.

Całkiem sporo propozycji z rankingu oczarowało mnie wręcz swoimi możliwościami. Jak się pewnie domyślacie, mowa jednak o tych droższych urządzeniach, na które kilka tysięcy trzeba jednak wydać.

Pamiętaj w każdym razie, że wielokanałowy dźwięk przestrzenny w takiej belce audio to tylko imitacja. Wspominam o tym praktycznie w każdym materiale o soundbarach, nawet w tym podstawowym, czyli: Co to jest soundbar i jak działa?

Wyjątek stanowi dodatek w postaci tylnych głośników, szczególnie przy obecności technologii Dolby Atmos, która odbija dźwięk od sufitu, a nie wyłącznie od ścian po bokach. Tę myśl również rozwinę nie jeden raz w moim rankingu soundbarów.

Czy warto wydać fortunę na drogi soundbar?

Jeszcze jedno. Pierwsza z klasyfikacji odnosi się do najlepszych soundbarów, bo tak je nazwałem. Pewnie kilka osób mi wytknie, że jak to, są przecież soundbary za dużo większą kasę, więc muszą być lepsze!

Ok, ale czy opłacalne? Czy tak bardzo deklasują modele przeze mnie przedstawione? Mam spore wątpliwości. Poniżej wszystkie powody, przez które odpuściłem najdroższą grupę tych urządzeń:

  • Po pierwsze – większość z Was celuje pewnie w tańsze modele.
  • Po drugie – macie więcej kasy? Wiedzcie zatem, że w tej cenie można już skompletować rozbudowane zestawy domowego sprzętu audio z dobrym źródłem dźwięku, które deklasują swoimi możliwości soundbary, nawet te najdroższe.
  • Po trzecie – jest wśród nich całkiem sporo konstrukcji, które powinny być dwa razy tańsze (jak nie lepiej). Poważnie, rynek soundbarów jest kapryśny. Droższe w żadnym wypadku nie oznacza lepszego. Ceny nowości klasy Premium szybko spadają, i to czasem bardzo gwałtownie, a to kolejny dowód, że nie są one warte fortuny.

Plus kosztowniejszych belek audio to z kolei obecność lepszych technologii, np. Dolby Atmos. Zdania są tu jednak podzielone. Niektórzy twierdzą, że wspomniany system wcale nie podnosi znacząco kinowych wrażeń i przestrzenności dźwięku.

Podsumowując, jeżeli głośniki Waszego telewizora bardziej przypominają jakością audio mix trzasków i pisków, nie słyszycie z odległości kilku metrów tego, co mówią aktorzy, nie dysponujecie wielkim salonem, a raczej mniejszym pokojem, to czas na zbadanie rynku soundbarów. Nie nastawiajcie się jednak – szczególnie przy mniejszym budżecie – że soundbar przeniesie Was w inny wymiar cyfrowej rozrywki.

Wśród tych urządzeń zauważam masę przereklamowanych produktów i sporo przekłamań. Nie jest łatwo wybrać dobry soundbar. Klikając w ten materiał, wykonaliście pierwszy krok do rozsądnego zakupu. Teraz tylko lektura, analiza, decyzja, satysfakcja. Prosta droga do zakupowego sukcesu.

Polecane soundbary do 3000 zł

Budżet na tym poziomie pozwala nam zakupić naprawdę świetny soundbar. Nie ukrywam, że ta klasyfikacja dedykowana jest głównie osobom z bardzo drogimi telewizorami, z pewnością w okolicach 7000-10000 zł. Mowa więc głównie o telewizorach OLED czy QLED, które obrazem nas zachwycają, ale dźwiękiem już nie zawsze. Zobaczmy więc, jaki soundbar warto do nich dokupić.

Focal Dimension BAR + Sub CUB-3 + Bluetooth APTX – Opinia, recenzja

Soundbar focal dimension bar sub cub 3

Soundbar nie jest wcale synonimem taniego dodatku do telewizora. Owszem, są to nagłaśniające urządzenia, które stawiają na minimalizm, ale czasem sporo potrafią. Tak właśnie jest z zestawem Focal Dimension BAR + Sub CUB-3 + Bluetooth APTX.

Listwa dźwiękowa skrywa w sobie pięć dużych (4”), płytkich i specjalnie zaprojektowanych głośników, które mają wiernie odwzorowywać efekt 5.1 i zapewniać świetny dźwięk w pomieszczeniach z metrażem nawet do 50 m2. Kino we własnym domu za pomocą eleganckiej soundbara? To możliwe!

Rzeczywiście Focal zrobił coś niewiarygodnego, gdyż efekt otaczającego nas dźwięku można poczuć – nie musząc przy tym komponować zestawu złożonego z wielu kolumn głośnikowych.

Inżynierowie na tyle się postarali, że ten soundbar jest dobrą alternatywą dla bardziej rozbudowanych setupów prawdziwego melomana. Pochylona przednia ścianka spokojnie zmieściła głośniki o dużo większych możliwościach od konkurencji, jednocześnie nie psując designu urządzenia. Ba, optycznie jest on nawet nieco smuklejszy.

Dźwięk jest znakomity. Nadaje się nie tylko do oglądania zwykłych filmów, ale też spokojnie da radę w przypadku słuchania koncertów. Odizolowany kanał centralny robi tu robotę i nie wywołuje jakichkolwiek zniekształceń. Pomagają też cyfrowe dekodery czy świetnie zaprojektowane szerokopasmowe głośniki. Same dialogi brzmią fantastycznie. Zakres częstotliwości mieści się w przedziale 50 Hz – 25 kHz.

Jeżeli chodzi o wejścia, to do dyspozycji jest 2x HDMI (ARC i CEC), optyczne czy analogowe. Zapytacie o moc? 450 W (sounadbar) i 150 W (aktywny subwoofer). Ten drugi element opiera się na przetworniku typu Polyflex – 8” (21cm). Waży aż 11 kg, ale tony niskie to miód dla ich miłośników.

W zestawie znajdziemy też bezprzewodowy odbiornik Bluetooth. Daje on możliwość strumieniowania muzyki w wysokiej jakości, zasięg do 10 m czy szeroką kompatybilność z urządzeniami mobilnymi. Sam proces parowania sprzętu jest szybki i łatwy.

Nie ukrywam, że ranking droższych soundbarów stworzyłem głównie z myślą o tym modelu. Gra fenomenalnie jak na swoją cenę i ograniczenia, z którymi muszą sobie radzić soundbary.

Focal opracował unikalną konstrukcję, ale co tu się dziwić, jeżeli ten producent tworzy zwykle high-endowy sprzęt audio nawet za kilkaset tysięcy złotych. Dbając o swoją renomę, nie mógł wypuścić na rynek urządzenia niedopracowanego.

Oceniam ten model bardzo dobrze i z ręką na sercu twierdzę, że z powodzeniem może zastąpić niejedno kino domowe. Gra świetnie, a dodam, że nie jest to wyłącznie moja opinia. Tak samo twierdzi mój kolega, który troszkę pomógł mi z rankingiem soundbarów, a sprzętem audio zajmuje się zawodowo od ponad 10 lat.

Zalety +

  • Fenomenalna jakość dźwięku
  • Przestrzenność dźwięku dzięki unikalnej konstrukcji
  • Bardzo szerokie zastosowanie – nie tylko filmy akcji, ale też koncerty, wydarzenia sportowe itp.
  • Poradzi sobie w pomieszczeniach z metrażem do 50m2 (niezależnie od ich kształtu czy rozmieszczenia mebli)
  • Świetny subwoofer w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Elegancki design
  • Wszystkie najważniejsze złącza

Wady

  • Brak

Polk Audio Magnifi Max Sr – Opinia, recenzja

soundbar polk audio magnifi max sr

Jeżeli chodzi o rynek soundbarów, to te od firmy Polk Audio bardzo cenię przede wszystkim za dobry stosunek ceny do jakości, choć głównie w modelach nieco tańszych od teraz opisywanego. Polk Audio Magnifi Max Sr należy akurat do stosunkowo wysokiej półki cenowej, ale i wiele za swoją cenę oferuje.

Amerykański producent sprzętu audio serwuje nam smukły i elegancki soundbar, który obsługuje efekt 5.1. Trzeba przyznać, że to 5.1 nie jest wyłącznie na papierze. Tylne kolumny surround w połączeniu z aktywnym subwooferem (działającym bezprzewodowo) zapewniają odsłuch na wysokim poziomie, który również da radę przy wielu różnych treściach cyfrowych.

Jednostką centralną jest natomiast dość szeroki soundbar, który skrywa w sobie siedem głośników. Kanał centralny pracuje samodzielnie, dostając przy tym sygnał z własnego wzmacniacza. Poszczególne kanały idealnie ze sobą współgrają, zapewniając znakomite wokale. Filmowe ścieżki dźwiękowe przejdą w Waszym salonie na zupełnie inny poziom.

Małe kolumny, które dostajemy w zestawie, potrzebują zasilania z gniazdka, ale to właśnie one odpowiadają za efekt przestrzenności dźwięku. Z umiejscowieniem raczej problemów nie będzie, bo są wyjątkowo kompaktowe. Pomaga też technologia SDA Surround (wielowymiarowość dźwięku) czy Voice Adjust (głośność wokali). Zastosowanie zwiększają oczywiście dekodery DTS i Dolby Digital.

To wszystko odbija się na tym, że Polk Audio z powodzeniem zastąpi pełnoprawne kino domowe. Okej, małe głośniki mają swoje ograniczenia, ale to już jednak dodatkowy element do rozstawienia, który wzbogaca przestrzenne brzmienie i doznania audio. A okablowania i gratów w salonie jednak mniej. Cały zestaw jest kompaktowy i elegancki.

Złącza? Całkiem bogaty zestaw. 3 wejścia HDMI Ultra HD 4K (HDCP2.2), optyczne, słuchawkowe czy Ethernet. Jest też jedno wyjście HDMI (ARC). Wspomniane HDCP2.2 radzi sobie z formatem 4K/60p (4:4:4).

Warto dodać, że jeżeli w danym momencie możliwości subwoofera nie są nam za bardzo potrzebne, i chcemy się skupić np. na dialogach w oglądanym filmie, to przyda się funkcja Night Effect EQ. W efektywny sposób wyostrza wszelkie dialogi kosztem głośności subwoofera. Bezprzewodowe przesyłanie muzyki odbywa się natomiast przez Bluetooth czy Google Chromecast.

Podsumowując, z całą pewnością znakomity soundbar. W porównaniu do nieco droższych modeli konkurencji potrzebował jednak dodatkowych kolumn surround, aby zapewnić przestrzenność z wyższej ligi. Dało to jednak świetny efekt. To wciąż dobra alternatywa dla klasycznego kina domowego.

Zalety +

  • Znakomita jakość dźwięku
  • Przestrzenność dźwięku dzięki dwóm niewielkim kolumnom
  • Bardzo szerokie zastosowanie – nie tylko filmy akcji, ale też koncerty, wydarzenia sportowe itp.
  • Bardzo dobry subwoofer w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Elegancki design
  • Wszystkie najważniejsze złącza

Wady

  • Brak większych minusów w tej cenie

JBL Bar 5.1 – Opinia, recenzja

soundbar JBL 5.1

JBL każdym kolejnym soundbarem pokazuje, że nie odpuszcza nawet większym graczom z rynku soundbarów i potrafi rywalizować w wyższych segmentach cenowych. Dlaczego tak uważam? Gdyż zdecydowało się na śmiały ruch w postaci bezprzewodowych głośników przestrzennych. Właśnie to jest wyróżniającą cechą modelu JBL Bar 5.1, który teraz pojawia się w rankingu polecanych belek audio.

Od razu przejdę do satelitarnych głośników, a raczej głośniczków, bo to one najbardziej pchają do przodu ten model. Ogromnym zaskoczeniem jest fakt, że… odepniemy je z listwy. Toż to w pewnym sensie genialne rozwiązanie!

Chcesz się bawić prawdziwym efektem surround i ulokować dodatkowe głośniki w salonie? Żaden problem. Nie potrzebujesz tego? Też żaden problem, bo masz wybór, a to rzadkość przy tym rozwiązaniu.

Ale tak dla osób, które jeszcze nie bardzo widzą korzyść w tym dodatku – o co właściwie chodzi? Z głośnikami przestrzennymi przybliżysz wrażenia do kinowych.

Zamiast wirtualnej przestrzenności opartej wyłącznie na odbijaniu dźwięku od ścian, otrzymujesz przestrzenność fizyczną, że tak to ujmę. Masz w końcu dwa dodatkowe elementy do rozstawienia. Małe, ale jednak skuteczne.

W połączeniu z wysokiej jakości dźwiękiem, który wydobywa się z listwy, JBL Bar 5.1 jest po prostu genialny przy oglądaniu filmów. Dialogi, efekty specjalne, inne wodotryski podczas seansów – wszystko się tu zgadza, brzmi bardzo efektownie i niektórym z powodzeniem zastąpi masywne kino domowe 5.1. A co z tonami niskimi? 10-calowy (250 mm) subwoofer dopełnia cały zestaw potężnym basem.

Wracając jeszcze do głośników, dwie uwagi. Po pierwsze są bezprzewodowe, co też jest niezłym zaskoczeniem. Nie przybędzie nikomu okablowania, choć samodzielnie mogą działać do 10 godzin. Potem potrzebują zastrzyku energii elektrycznej.

Po drugie nie są jednak jakieś piękne. Przypominają mi bardzo uproszczone głośniki przenośne. Ale umówmy się – taki dodatek nie ma akurat pięknie wyglądać, a dawać prawdziwą przestrzenność. No i z tym jest już bardzo dobrze.

JBL Bar 5.1 nie zawodzi pod wieloma innymi względami. Ma 3 wejścia wideo HDMI dla urządzeń 4K. Cała gama technologii – Dolby Digital, Dolby Pro Logic II i DTS – daje oszałamiające efekty, szczególnie przy dodatkowych głośnikach z zestawu. Masa osób zachwyca się tym nie tylko przy filmach, ale także przy widowiskowych grach.

Wyjściowo soundbar nie wymaga osobnego pilota, gdyż korzysta z tego od TV. Przełączanie między źródłami dźwięku (np. z telewizora na muzykę przesyłaną przez BT ze smartfona) odbywa się natychmiastowo i wygodnie.

A jakieś minusy? No cóż, cena jest wysoka, więc można coś powybrzydzać, prawda? Ogólnie biorąc, znam w tym segmencie modele, które ogarną jeszcze większe pomieszczenia. JBL dla mnie to tak maksymalnie 30 m2, choć to też nie jest mało.

Kolejna sprawa, że nie zachwycają mnie możliwości związane z muzyką, a szczególnie odsłuchem koncertów czy kawałków mocno opartych na wokalu. JBL jest genialny do filmów akcji oraz równie dynamicznych gier, ale w muzyce znam tańsze konstrukcje, które zagrają lepiej.

Te dwa mankamenty nie są jednak jakieś rażące. JBL Bar 5.1 zasłużył sobie na miejsce w rankingu najlepszych soundbarów. Wprowadził sporo ciekawych rozwiązań – nie tylko w swojej linii produktowej, ale w ogóle w całym segmencie cenowym.

Zalety +

  • Znakomita jakość dźwięku
  • Świetna przestrzenność dźwięku dzięki dwóm dodatkowym głośnikom satelitarnym, które działają bezprzewodowo i są odpinane z boków listwy, aby móc w każdej chwili pracować samodzielnie (do 10 godzin na jednym cyklu po pełnym naładowaniu)
  • Mocny subwoofer wysokiej klasy w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Elegancki design
  • Wszystkie najważniejsze złącza

Wady

  • O ile w filmach i grach JBL 5.1 sprawdza się wyśmienicie, tak w muzyce już wyraźnie gorzej od wielu głównych konkurentów

Yamaha MusicCast BAR 400 – Opinia, recenzja

soundbar Yamaha MusicCast BAR 400

Czy soundbar 2.1 w tej cenie jest godny rozważenia? Jak najbardziej, bo ta cała liczba kanałów to wyłącznie cyferki, przynajmniej w tej kategorii sprzętu audio. Wspomnę zresztą o tym w części poradnikowej, w której dokładnie omówię, jak wybrać soundbar. Ale wróćmy do naszego kolejnego bohatera rankingu soundbarów. Jest nim Yamaha MusicCast BAR 400, która skrywa w sobie sporo atutów.

To może zaczniemy sobie od przestrzenności? Tak, mimo że to 2.1, to całe przetwarzanie psychoakustyczne, aby wciągać nas w głębię dźwięku, działa bardzo sprawnie.

Yamaha w pełni wykorzystuje możliwości strumieniowania dźwięku przestrzennego DTS Virtual: X. Lista reszty dekoderów imponuje: Dolby Digital, Dolby Pro Logic II, DTS, DTS-HD, DTS-HD Master Audio.

Całość skutkuje tym, że oglądanie filmów wzbogacone będzie o iluzję dotyczącą otaczania użytkownika dźwiękiem z różnych stron. Zawsze jakiś krok w stronę immersyjności, czyli wchodzenia w świat cyfrowych treści, które się ogląda i słucha w domowym (nie)zaciszu.

Nie są to prawdziwe kinowe emocje, ale jak na soundbar z wyższej ligi przystało – szczęka czasem opadnie, pomijając audiofilów i wymagających melomanów.

Sam dźwięk stereo zasługuje na pochwałę. Czysty, odpowiednio energiczny, uniwersalny co do oglądanych i słuchanych treści (film, muzyka, sport, gry, koncerty), a do tego z solidnym wsparciem tonów niskich, bo subwoofer zdecydowanie daje radę.

Yamaha MusicCast BAR 400 radzi sobie z dźwiękiem wysokiej rozdzielczości – do 24 bitów/192 kHz. Nie zabrakło wsparcia dla szerokiej palety formatów. Nie tylko MP3 oraz WAV, ale też AAC, AIFF, WMA, Apple Lossless i FLAC. A radia internetowe? Sprzęt wspiera serwisy, które je oferują. To plus dla wielu osób, które szukają rankingów zawierających soundbary z radiem.

Dzięki kompatybilności z systemem MusicCast, którym producent chwali się na lewo i prawo, rozbudujemy zestaw o głośniki surround. Problem w tym, że zarówno opisywana teraz listwa, jak i sporo kompatybilnych z nią urządzeń, nie jest tanim interesem.

Z drugiej strony osobne głośniki pod lepszą przestrzenność prezentują wysoką ligę. Miażdżą małe kolumienki, które dodawane są w zestawach u konkurencyjnych soundbarów. Cóż jednak z tego, skoro całkowita kwota takiego muzycznego setupu osiąga zawrotną wartość? Tylko dla osób z solidnym budżetem i nie cierpiących nadmiernego okablowania.

Ale wracając do samej listwy, o której przecież mowa, jak na swoją cenę jest całkiem opłacalna. I tak oferuje już wyjściowo przyzwoitą jak na soundbar przestrzenność, o czym już wspominałem.

Coś jeszcze warto odnotować? Pewnie! Bluetooth w wersji 4.2, Wi-Fi, AirPlay, Spotify Connect dla darmowych kont, współpraca z Asystentem Google, HDMI z ARC i CEC, a także funkcję, która poprawia wyrazistość ludzkiego głosu, więc coś przydatnego i w filmach, i w treściach informacyjnych.

Co do designu, bardzo elegancki, na mnie zrobił dobre wrażenie. Lubię też, gdy subwoofer nie jest szeroki niczym drzwi od stodoły, a tutaj wygląda smukło i stylowo. Cały zestaw jest ze sobą spójny i wzbogaci wizualnie niejeden minimalistyczny salon czy pokój.

Podsumowując, Yamaha MusicCast BAR 400 to bardzo funkcjonalny soundbar wysokiej klasy, który zadowala jakością dźwięku oraz basem. Oferuje przy tym sporo bajerów, dla wielu konsumentów bardzo przydatnych. Bez wątpienia produkt godny polecenia.

Zalety +

  • Znakomita jakość dźwięku
  • Dobra przestrzenność dźwięku
  • Bardzo szerokie zastosowanie – nie tylko filmy akcji, ale też koncerty, wydarzenia sportowe itp.
  • Bardzo dobry subwoofer w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Elegancki design
  • Wszystkie najważniejsze złącza

Wady

  • Brak większych minusów w tej cenie

Denon HEOS Home Cinema HS2 – Opinia, recenzja

soundbar denon heos home cinema hs2

W wielu zestawieniach najlepszego sprzętu audio pojawia się marka Denon – również w przypadku soundbarów. Denon HEOS Home Cinema HS2 to nieco ulepszona wersja swojego starszego brata. Producent zadbał o dodanie funkcji i pełnej kompatybilności ze standardem 4K UHD. Zastosowanie czy uniwersalność poprawia również Bluetooth i AirPlay.

Cechą wyróżniającą ten model, przynajmniej odnosząc się do samej funkcjonalności, jest sterowanie głosowe oparte o asystenta Amazon Alexa.

Cóż nam jednak z tego, skoro nasz rodzimy język nie jest obsługiwany? Jeżeli jednak lubicie takie nowoczesne rozwiązania Smart i posługujecie się dobrze angielskim, to być może będzie to dla Was istotny plus. Z drugiej strony same komendy głosowe wydawane temu urządzeniu nie powinny być przecież bardzo skomplikowane.

W smukłej i niezwykle eleganckiej listwie dźwiękowej spoczywają 2-calowe oraz 5-calowe przetworniki. Wokal brzmi bardzo dobrze i nie ma także problemów z odpowiednią dynamiką generowanego brzmienia, co zresztą wyróżnia soundbary wysokiej klasy. Jest też para przetworników wysokotonowych, których średnica wynosi 20 mm. Odpowiedzialne są za górny zakres częstotliwości.

Tryby DSP dają nam możliwość dostosowania specyfiki dźwięku do gatunku muzycznego czy filmowego, choć zapewne znajdą się osoby, które nie przepadają za dedykowanymi trybami, woląc ustawienia domyślne.

Jest za to wzmacniacz dialogów z trybem nocnym, obsługa Dolby Digital, Dolby Digital Plus oraz DTS, radzenie sobie z formatami FLAC, ALAC, AIFF oraz DSD czy wszystkie najważniejsze złącza.

Denon HEOS Home Cinema HS2 nie stara się nawet powalczyć w kwestii przestrzenności dźwięku z modelami, które mają swoje autorskie rozwiązania. Oferuje jednak dobrą jakość dźwięku, a przede wszystkim szeroką funkcjonalność. Wrażenie robi też jego design.

Zalety +

  • Bardzo dobra jakość dźwięku
  • Bardzo szerokie zastosowanie – nie tylko filmy akcji, ale też koncerty, wydarzenia sportowe itp.
  • Solidnie grający subwoofer w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Elegancki design
  • Wszystkie najważniejsze złącza
  • Sterowanie głosowe Amazon Alexa (język angielski)

Wady

  • Cena powinna być jednak ciut niższa, biorąc pod uwagę możliwości konkurencji z tego segmentu cenowego co do dźwięku przestrzennego

Ranking najlepszych soundbarów jest już na mecie. Jak sami widzicie, urządzenia tego typu poszły bardzo do przodu i nie są jedynie ciut lepszym rozwiązaniem niż wbudowane głośniki telewizora.

Większość polecanych przeze mnie belek dźwiękowych ma bardzo szerokie możliwości i zastosowanie. Filmy akcji, sport, koncerty, ulubiona muzyka czy chociażby gry. Tak, soundbar dla gracza to nie tak do końca wyłącznie hasło reklamowe. Skoro podoła wybuchom, pościgom i innym dynamicznym scenom w filmach, to podobnie będzie w przypadku grania na konsoli PlayStation lub Xbox.

To zestawienie jako jedyne prezentuje też nieco ciekawsze rozwiązania dla lepszej przestrzenności. Focal absolutnie zachwyca w tej kwestii, pokazując, że dorównuje zestawom domowego kina domowego, które często mają przecież mocne kolumny, wzmacniacz czy amplituner.

Jeżeli macie kosztowny i wielki telewizor OLED lub QLED, to na soundbar też nie żałujcie. W tej grupie są bowiem prawdziwe perełki.

To jednak nie koniec, bo zawsze warto poznać propozycje z innych segmentów cenowych, które zaraz Wam zaserwuję. Zobaczcie sami, co producenci oferują w pozostałych klasach soundbarów.

Polecane soundbary Dolby Atmos

Soundbary Dolby Atmos wzbudzają duże zainteresowanie. Ten temat (o tym, czy warto) poruszę bardziej w poradniku zakupowym, ale tak w skrócie – dla mnie wciąż nie jest to jakiś efekt wow, jeżeli chodzi o przestrzenność. Sporo jednak zależy od konkretnego urządzenia.

Całe rozwiązanie opiera się na dodatkowych głośnikach w listwie, które skierowane są do góry. Odbijają więc dźwięk od sufitu, aby wzbogacać trójwymiarową scenę dźwiękową. Efekt jest taki, że jeszcze bardziej wciągniecie się w oglądanie i słuchanie cyfrowych treści. Niektórzy twierdzą, że czują się jak w środku akcji.

Pamiętajcie jednak, że to wciąż iluzja przestrzenności, kolejna sztuczka, zresztą całkiem prosta. Ale skoro zainteresowanie tym tematem jest, to postanowiłem ułatwić wybór soundbara z Dolby Atmos.

Przy okazji – ta technologia nie jest raczej domeną tanich belek audio. Pojawia się głównie w wysokich segmentach cenowych, co nieco zaburza opłacalność zakupu. Z drugiej strony urządzenia muszą być dopracowane i bardzo nowoczesne, aby nie zmarnować potencjału Dolby Atmos. I właśnie takie dla Was znalazłem.

Samsung HW-N950 – Opinia, recenzja

soundbar Samsung HW-N950

Kto jak kto, ale Samsung to umie kombinować. Dowodem jest soundbar Dolby Atmos Samsung HW-N950, którego możliwości w zakresie przestrzennego brzmienia zadziwiają. Wszystko za sprawą bardzo ciekawego zestawu, który nie składa się wyłącznie z samej listwy i głośnika niskotonowego. A belka też ma pewien bajer.

Przechodząc do konkretów, konfiguracja to 7.1.4. Co ciekawe, nie wszystkie głośniki górne, a więc te od Dolby Atmos, spoczywają w listwie. W zestawie znajdują się bowiem dwa dodatkowe głośniki tylne, i to całkiem spore, pracujące bezprzewodowo. Generują dźwięk wokół siebie, ale też kierują do góry.

Pole akustyczne jest szerokie, gdyż listwa po bokach – dosłownie, bo na ściankach bocznych – wyposażona została w dwa głośniki. Dźwięk rozchodzi się w trzech wymiarach i (w zależności od ustawienia i metrażu) perfekcyjnie otacza słuchacza, przenosząc w samo centrum akcji.

Tak rozbudowana konfiguracja z Dolby Atmos, a także z DTS: X, daje zdumiewające efekty. Samsung współpracował przy tym modelu z firmą Harman Kardon, więc miał wsparcie uznanej firmy.

Szerokie możliwości dotyczą też upscalingu, który potrafi podnieść rozdzielczość dźwięku aż do 32 bitów. Jest też wsparcie dla Blu-ray 4K czy HDR10. Bezprzewodowy streaming muzyki to oczywiście nie problem. Obsługa jednym pilotem listwy i telewizora tak samo.

Efekty przestrzenności fenomenalne, ale jak z samą jakością dźwięku? Bardzo dobrze, bo poszczególne tony idealnie ze sobą współgrają. Dość mocny subwoofer dostaje wyłącznie te dźwięki i efekty, które powinien. Nie ma mowy o przesadzonym basie. Wokale brzmią równie poprawnie.

To wszystko wpływa na uniwersalność sprzętu – Smart TV, Xbox, PlayStation, urządzenia mobilne – podłączysz wiele urządzeń i będziesz zawsze zadowolony.

Belka jest dość masywna, zajmuje sporo miejsca na stoliku RTV, ale porządnie ją wykonano. Nie olśniewa designem czy jakimś zaawansowanym wyświetlaczem, ale nie o to w niej chodzi. Samsung, musząc umieścić na wielu różnych ściankach głośniki kierowane w różnych kierunkach, zrezygnował z designerskich popisów.

Mnie to i tak wystarcza, bo cały zestaw gra znakomicie i nie zawodzi. A Dolby Atmos pokazuje pazur, szczególnie przy tylnych głośnikach. Prawie jak w sali kinowej.

Zalety +

  • Fenomenalna jakość dźwięku
  • Dolby Atmos w połączeniu z dodatkowymi głośnikami tylnymi zabierze Cię w sam środek akcji
  • Bardzo szerokie zastosowanie odnośnie źródeł dźwięku czy rodzajów słuchanych treści
  • Świetny subwoofer w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Stylowy design i masywna konstrukcja, która będzie pasować szczególnie do olbrzymich telewizorów
  • Wszystkie najważniejsze złącza

Wady

  • Wysoka cena, choć możliwości są jednak bardzo szerokie, a przestrzenność nie opiera się na samej iluzji i listwie, bo w zestawie znajdują się bezprzewodowe głośniki surround

Sony HT-ST5000 – Opinia, recenzja

soundbar Sony HT-ST5000

Obrzydliwie drogi, a wyglądający zupełnie niepozornie. Mimo tego skrywa w sobie olbrzymią moc i masę technologii. Sony HT-ST5000 jest na rynku kilka lat, ale wciąż pod pewnymi względami konkurencja nie może go dogonić. Trójwymiarowa scena dźwiękowa wgniata niektórych użytkowników w fotel. No, za taką kasę wypada, prawda? Przejdźmy więc do szczegółów tej bestii wśród soundbarów z Dolby Atmos.

Cała konfiguracja odpowiada oznaczeniu 7.1.2, czyli 7.1 + dwa dodatkowe głośniki górne, które odpowiadają za efekt Dolby Atmos. I to jak! Otaczanie słuchacza dźwiękiem z góry wciąga w sam środek akcji wyświetlanej na ekranie telewizora lub monitora.

Bo same dwa dodatkowe głośniki to nie wszystko. Sony połączyło je z potencjałem technologii S-Force PRO Front Surround i Wave Front, aby stworzyć w salonie czy pokoju jak najbardziej realistyczne, trójwymiarowe pole akustyczne.

Producent mówi, że jest naturalne. No cóż, naturalne to by było, ale przy osobnych kolumnach, choć nie będę się czepiał – efekty i tak robią ogromne wrażenie. Jak ktoś nie miał wcześniej styczności z tak zaawansowanymi listwami audio z Dolby Atmos, to będzie zbierał szczękę z podłogi.

Sony podciąga zastosowanie HT-ST5000 pod element rozbudowanego kina domowego. Teoretycznie da się połączyć belkę i subwoofer z innymi urządzenia. Zestaw wejść i wyjść robi wrażenie: 3 wejścia HDMI zgodne z HDCP 2.2, 1 wyjście HDMI ARC, optyczne SPDIF, analogowe AUX, no i USB.

O przestrzenności wspominałem, ale jak właściwie to brzmi, tak w mojej ocenie? Czysto, energicznie, bez żadnych zniekształceń czy nienaturalnych udziwnień. Maksymalną klarowność wyciąga wzmacniacz cyfrowy S-Master HX. Tryb ClearAudio+, bez naszej ingerencji, dostosowuje brzmienie do wyświetlanych materiałów (np. filmu, gry, muzyki).

Nie zabrakło, rzecz jasna, bezprzewodowego strumieniowania muzyki. Jest NFC, Wi-Fi, Bluetooth, a także kodek LDAC, podbijający wrażenia płynące ze słuchania różnych gatunków muzycznych. Chromecast zapewnia natomiast dostęp do radia internetowego czy podcastów prosto ze smartfona.

Jest niestety drogo, nawet bardzo, ale jeżeli nie chce się komuś bawić z kompletowanie sprzętu Hi-Fi, użeraniem się z okablowaniem i rozmieszczaniem urządzeń, to ma alternatywę. Dzięki Dolby Atmos wrażenia osiągają wysoki poziom, bardzo zbliżając się do kinowych, również w większych pomieszczeniach.

Zalety +

  • Fenomenalna jakość dźwięku
  • Dolby Atmos w połączeniu z technologiami Sony wgniata w fotel
  • Bardzo szerokie zastosowanie odnośnie źródeł dźwięku czy rodzajów słuchanych treści
  • Świetny subwoofer w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Dość uniwersalny, ale elegancki design bez odpustowych dodatków
  • Wszystkie najważniejsze złącza

Wady

  • Obrzydliwie drogi jak na soundbar
  • Przestrzenność wypada bardzo dobrze, ale w tej cenie chciałoby się jednak dodatkowych głośników surround, które jeszcze bardziej mogłyby wzmocnić efekt

LG SK10Y – Opinia, recenzja

soundbar LG SK10Y

Tani soundbar Dolby Atmos? Czy to możliwe? No cóż, taki tani to on i tak nie jest, choć na tle konkurencji jego cena nie wypada tragicznie. Mowa o listwie LG SK10Y. Ale czy w tej cenie taki sprzęt ma sens? Okazuje się, że tak. Gdyby było inaczej, nie ośmieliłbym się umieścić go w rankingu soundbarów.

LG nie kombinowało, nie tworzyło skomplikowanych sztuczek, tylko umieściło dwa głośniki na ściankach bocznych i dwa na górze, przez co pole dźwiękowe mocno nawiązuje do prawdziwej przestrzenności, zapewniając masę rozrywki.

To wcale nie jest takie oczywiste rozwiązanie, gdyż znam wyraźnie droższe soundbary Dolby Atmos, które korzystają z innych pomysłów inżynierów, ale w efekcie nie zaskakują przestrzennością. Tu jest w tym bardzo przyzwoicie.

Zabrakło tylnych głośników na wyposażeniu, ale producent twierdzi, że można takowe dokupić (np. SPK8-S) i skonfigurować z resztą zestawu. Co ciekawe, wyregulujemy poziom głośników, żeby dopasować odbijanie dźwięku od sufitu do specyfiki pomieszczenia. Chwila kombinacji i każdy uzyska zadowalający efekt.

LG, mimo że bardziej słynie z mocno komercyjnych soundbarów, zdołało zastosować technologie poprawiające dźwięk w muzyce. Oglądanie i słuchanie koncertów należy do przyjemności, a nie traumatycznych przeżyć audio.

Dodam też, że soundbar zapewnia wysokie częstotliwości próbkowania i dużą głębię bitową. Producent ośmielił się nawet stwierdzić, że spełni wymagania audiofilów! Zupełnie się z tym nie zgodzę, choć sporo zależy od wymagań. Mniej wybrednym melomanom rzeczywiście może wystarczyć.

A kompatybilność z aplikacjami typu Spotify? Jest dzięki wbudowanemu Chromecast. Wszystko jest przy tym intuicyjne w obsłudze i działa bardzo płynnie.

Sama listwa wygląda dość standardowo, a jej szerokość idealnie pasuje do 65-calowych telewizorów. Z innymi przekątnymi też nie będzie zresztą źle. Bez problemu stworzymy spójny i estetyczny zestaw audio/wideo. W połączeniu z większością telewizorów czołowych firm możliwa będzie też obsługa jednym pilotem – tym od Smart TV.

Podsumowując, raczej budżetowy soundbar z Dolby Atmos. Mimo niższej ceny wciąż daje radę, zapewniając świetne doznania audio. Dla osób z ograniczonym budżetem jak znalazł.

Zalety +

  • Bardzo dobra jakość dźwięku
  • Dolby Atmos daje zadowalające efekty
  • Bardzo szerokie zastosowanie odnośnie źródeł dźwięku czy rodzajów słuchanych treści
  • Solidny subwoofer w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Elegancki design
  • Wszystkie najważniejsze złącza

Wady

  • Dolby Atmos nie da tu takich efektów jak w kilkukrotnie droższych modelach, a dokupienie dodatkowych głośników surround będzie kosztować

Teraz już doskonale wiecie, jaki soundbar Dolby Atmos powinien spełnić Wasze wymagania. Lista nie jest jakoś szczególnie długa, ale moim zdaniem wystarczająca. Prawda jest taka, że nie ma na naszym rynku całej sterty soundbarów z tym udogodnieniem. Z czasem się to pewnie zmieni, a wtedy zaktualizuję ranking o nowe propozycje zakupowe.

Polecane soundbary do 2000 zł

Jeżeli rozważasz to, jaki soundbar do 2000 zł jest najlepszy, to zapewne Twoje wymagania są dość wysokie. Oczekujesz świetnie grającej belki audio z jak najefektywniejszymi rozwiązaniami co do przestrzenności. Interesują Cię też wyłącznie eleganckie urządzenia audio.

Mimo że soundbarów między 1500 a 2000 zł nie jest jakoś wiele, zdołałem wyselekcjonować bardzo udane konstrukcje. Niektórych z Was powinny wręcz zachwycić. Nie ma co zwlekać, zapraszam do moich opinii na temat soundbarów z tej półki cenowej.

JBL Bar 3.1 – Opinia, recenzja

soundbar jbl bar 3.1

Producent określa model JBL Bar 3.1 jako soundbar 4K UHD, no i rzeczywiście otrzymujemy zgodność z tym standardem. Model od JBL nastawiony jest głównie na filmy, aby zapewnić odpowiednią dynamikę scenom akcji i zagwarantować czystość dźwięku dla dialogów. Jest to możliwe dzięki wydzielonemu kanałowi centralnemu. Tony średnie są więc wysokiej jakości, o czym wspomnę w dalszej części mojej opinie o listwie dźwiękowej JBL.

Za przestrzenność odpowiada Harman Virtual Surround, choć trzeba powiedzieć sobie szczerze, że nie należy po tej technologii oczekiwać cudów.

Tak jak już sugerowałem w tym tekście, soundbary mają trudność z generowaniem porządnej przestrzenności brzmienia. Tylko autorskie rozwiązania, często dotykające specyfiki konstrukcji lub dodatkowych elementów zestawu, mogą nam zagwarantować lepsze doznania w tym aspekcie. Technologie takie jak Harman Virtual Surround to pewien kompromis, środek połowiczny.

Wracając do JBL Bar 3.1, nie zabrakło najważniejszych wejść i wyjść, solidnej konstrukcji czy intuicyjnego sterowania. Recenzje i opinie wielu posiadaczy tego sprzętu są w zdecydowanej większości pozytywne. Z moją opinią jest zresztą tak samo, co zaraz skrupulatniej opiszę.

W czym ten popularny soundbar JBL sprawdza się najlepiej? Zdecydowanie przy filmach, bo tony wysokie mocno mnie zaskoczyły, gdy udało mi się użytkować go dłuższą chwilę. A tony niskie? Też świetnie! Subwooferowi nie brakuje mocy, a to spory plus, jeżeli chcecie umieścić ten zestawik 3.1 w sporym pomieszczeniu.

Co do muzyki, dużo zależy od gatunku, ale większość z Was powinna być zadowolona. Dźwięk jest jak najbardziej klarowny i ma w sobie duże pokłady energii. Test odsłuchu na kilku ulubionych kawałkach odpalony bezprzewodowo przez BT ze smartfona wypadł pozytywnie.

Jak wypada w tej klasie, listwa i TV będą obsługiwane przez Ciebie jednym pilotem. I dobrze, bo osobiście ciągle gubię gdzieś pilota od telewizora. Jakbym miał trzymać przy sobie jeszcze jedną sztukę, to chyba nie wytrzymałbym nerwowo 😉

Podsumowując, JBL 3.1 mimo już kilkuletniej obecności na rynku dalej jest niezwykle atrakcyjną propozycją. Nie wyobrażałem sobie mojego rankingu soundbarów bez niego. Gra bardzo dobrze, zdumiewa mocnym subwoofer i jest funkcjonalny. Wizualnie też mu niczego nie brakuje, przez co gorąco go polecam.

Zalety +

  • Bardzo dobra jakość dźwięku
  • Przyzwoita przestrzenność dźwięku dzięki technologii Harman Virtual Surround
  • Mocny i wyróżniający się w tym segmencie cenowym subwoofer
  • Wysoka jakość wykonania
  • Elegancki design
  • Wszystkie najważniejsze złącza

Wady

  • Brak większych minusów w tej cenie

Edifier S70DB – Opinia, recenzja

soundbar Edifier S70DB

Nietuzinkowy soundbar! To pierwsze, co przyszło mi na myśl, po zapoznaniu się z listwą Edifier S70DB. Rzadko spotykamy przecież soundbary z drewnianym wykończeniem. I nie jest to wyłącznie designerski popis. Drewno to świetny materiał na głośniki czy kolumny, który wzbogaca dźwięk. Producent pomyślał więc, że warto zastosować to również w prostej belce audio.

Sęk w tym, że to wcale nie jest taka prosta belka. Na samym środku ma okrągły wyświetlacz, który wyświetla informacje o użytym do podłączenia złączu, np. „opitcal”. Pod nim mamy znów pokrętło do głośności, bardzo elegancko wykończone.

Nawet pilot się wyróżnia! Jest bardzo mały i… okrągły. Mimo niewielkiej średnicy zawiera wszystkie najczęściej używane opcje. Czy jednak nie będzie przez to łatwiej go zgubić? Lepiej stawiać go jednak na widoku.

Przechodząc do dźwięku, to sprzęt stworzony pod oglądanie telewizji. Idealne balansuje wyrazistość dialogów z energią drzemiącą w scenach akcji. Brzmienie jest tutaj niezwykle uniwersalne. Jeżeli ktoś wcześniej korzystał wyłącznie z wbudowanych głośników TV, nie mając do czynienia z lepszym sprzętem audio, to powinien być zachwycony.

Bas również daje radę. Powiedziałbym, że momentami czasem za bardzo, ale to kwestia gustu. Tony niskie są bowiem wyjątkowo silne i dynamiczne. To zasługa ośmiocalowego subwoofera (210 mm), który dysponuje solidną dawką mocy.

Znalazło się kilka trybów pracy, choć w mojej ocenie nie zmieniają zbyt dużo. Tryb do muzyki wzmacnia doznania audio, wydobywając z każdego utworu jeszcze więcej energii. Tryb filmowy stara się jeszcze bardziej uprzyjemnić nam seanse. Opcja do wiadomości, jak się pewnie domyślacie, poprawia słyszalność dialogów. Standardowy zestaw, ale niektórzy z niego codziennie korzystają i są zadowoleni.

Cena nie jest zbyt niska, ale Edifier S70DB daje radę! Generuje przyzwoity dźwięk stereo, głównie skierowany pod oglądanie telewizji, ale z samego słuchania muzyki też powinniście być zadowoleni.

Niby firma z Chin, a najbardziej zaskakuje jakość wykonania. Głośniki ukryte za listwą wykonano z dużą starannością, a drewno na obudowie mocno zaskakuje – a przede wszystkim dobrze pełni swoją rolę. Ciekawe urozmaicenie rankingu soundbarów, prawda?

Zalety +

  • Bardzo dobra jakość dźwięku
  • Przyzwoita przestrzenność
  • Solidny subwoofer o sporych możliwościach
  • Wysoka jakość wykonania
  • Oryginalny design z drewnianym wykończeniem i okrągłym wyświetlaczem na froncie
  • Wszystkie najważniejsze złącza

Wady

  • Brak większych minusów w tej cenie

Klipsch RSB-8 – Opinia, recenzja

soundbar Klipsch RSB-8

Klipsch RSB-8 to solidny soundbar o dwudrożnej konstrukcji. Ta marka zdecydowanie zobowiązuje, więc przed urządzeniem stawiałem dość wysokie wymagania. Już teraz powiem, że się nie zawiodłem, choć cena nie należy do najniższych, a mocnych konkurentów nie brakuje. No i jest pewien mankament związany z designem, choć nie wszystkim będzie przeszkadzał. Przejdźmy więc do wyjawienia wszelkich tajemnic o tej polecanej listwie dźwiękowej.

Ten nowoczesny i pozbawiony nadmiernego okablowania system nagłaśniający idealnie sprawdza się w filmach, gwarantując czysty dźwięk bez zniekształceń czy niepotrzebnych udziwnień. Słuchanie muzyki, np. bezpośrednio ze smartfona, też nie powinno Was rozczarować. Obsługa plików 24bit/192kHz nie jest tu żadnym problemem.

Subwoofer sprawdza się w większych pomieszczeniach, choć z drugiej strony nie wywalił mi szczęki na dół. Zawsze w listwach szukam przede wszystkim dobrego dźwięku stereo, choć tony niskie też muszę uwzględniać w rankingu, bo nie wiem, jak Wy podchodzicie do sprawy.

No i oceniając je w omawianym modelu, szału nie robią, ale też nie zawodzą. Nie ma mowy o buczeniu jak przy budżetowych zestawach 2.1. Równomiernie rozchodzą się po pomieszczeniu, ale dostrzegłem pewne ograniczenia związane z konstrukcją i mocą głośnika niskotonowego. Takie testy to zawsze mocno subiektywna sprawa, więc pamiętajcie o tym. Wiele osób chwali w tym modelu niskie tony.

Funkcjonalność stoi na wysokim poziomie. Do dyspozycji dostajemy dedykowaną aplikację (DTS Play-Fi), która jest łatwa w obsłudze i stanowi pewien dodatkowy powiew nowoczesności. Sprzęt współpracuje z AirPlay, Spotify Connect, DLNA. Bluetooth to z kolei wersja 2.0.

Lista wejść i wyjść taka podstawowa. Nie ma niczego ekstra, ale niczego też nie brakuje z najpopularniejszych złącz. Jedno wejście, a także wyjście HDMI, USB, AUX do innych urządzeń audio, no i wejście optyczne. Zabrakło natomiast NFC.

Co do designu… do subwoofera nie mam zastrzeżeń, ale sama listwa po prostu mi się nie podoba. Dlaczego? Przez drobny panel sterowania z fizycznymi przyciskami, który został umieszczony na froncie belki.

Dla mnie jest to rozwiązanie bez sensu. Przecież i tak rzadko korzystamy z fizycznych przycisków soundbara. Bez problemu można je wsadzić gdzieś na bok lub na górę listwy. A tutaj producent eksponuje je w centralnej części. Zaznaczę jednak, że jest to moje subiektywne odczucie, bo niektórym to nie wadzi.

Na szczęście to, co najważniejsze, czyli jakość dźwięku stereo, z pewnością nie zawodzi w tym segmencie cenowym. Klipsch RSB-8 deklasuje głośniki TV i stanowi poważną konkurencję dla dużo popularniejszych konstrukcji w podobnej cenie. Dla mnie stanowi ciekawą alternatywę, a dla wielu osób skuteczną odpowiedź na pytanie, jaki soundbar wybrać.

Zalety +

  • Bardzo dobra jakość dźwięku
  • Przyzwoita przestrzenność
  • Solidny subwoofer o sporych możliwościach
  • Najważniejsze złącza

Wady

  • Taki subiektywny minus – fizyczne przyciski na froncie oszpecają całą listwę, są według mnie zupełnie zbędne w tym miejscu, ale jeżeli nie przeszkadza Ci to, to skreśl ten mankament

Harman&Kardon SB20 – Opinia, recenzja

soundbar harman kardon sb20

Nowoczesny soundbar Harman&Kardon SB20, który w zestawie ma aktywny i bezprzewodowy subwoofer. Tutaj też mamy technologię do korzystania z przestrzennego dźwięku – tym razem Harman Display Surround – choć znacie już moje zdanie o tego typu rozwiązaniach. Nie są tak skuteczne jak w droższych soundbarach od firm, które mają za sobą high-endowe urządzenia audio.

Jeżeli oglądacie głównie telewizję naziemną, to spodoba się Wam pewnie funkcja Harman Volume. Na czym polega? Urządzenie „trzyma” wybraną przez nas głośność. Jeżeli oglądamy film, a za chwilę przerywają go głośniejsze reklamy, to nie będzie nas to już irytować, gdyż urządzenie takie sytuacje wykryje i natychmiastowo dostosuje do żądanej głośności.

Istotniejsze złącza są, funkcje bezprzewodowego przesyłania muzyki też, a jakość wykonania i sam design powinny przypaść Wam do gustu.

Cena wydaje się całkiem atrakcyjna względem rozbudowanej funkcjonalności i solidnej jakości dźwięku, ale… konkurencja nie śpi. Produkty Harman Kardon często wydają się być kuszącymi opcjami zakupowymi, ale w zasadzie prawie zawsze da się w podobnej cenie wyrwać coś ciut lepszego.

Zalety +

  • Bardzo dobra jakość dźwięku
  • Przyzwoita przestrzenność dźwięku dzięki technologii Harman Display Surround
  • Solidnie grający subwoofer w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Elegancki design
  • Wszystkie najważniejsze złącza

Wady

  • Stosunek ceny do jakości powinien być nieco lepszy

Najlepsze soundbary do 2000 zł pokazały pazur! Mimo że ten segment cenowy jest dość wąski, stworzyłem zróżnicowane zestawienie. Pewne jest to, że ten sprzęt stanowi już całkiem wysoką ligę.

Sam jestem ciekaw, jak ten rynek się zmieni, bo ceny spadają, a jednocześnie pojawiają się kolejne godne polecenia listwy audio. Oczywiście na takie zmiany zawsze jestem gotowy, bo ranking regularnie aktualizuję. Dzięki temu Ty też będziesz na czasie.

Polecane soundbary do 1500 zł

Soundbary za 1000-1500 zł również gwarantują nam często świetny dźwięk stereo czy rozszerzoną funkcjonalność. Wyglądają stylowo i ozdobią każdy salon. Nadal nieźle sprawdzą się w parze z nowoczesnymi telewizorami. Trzeba jedynie wybrać odpowiedni produkt.

Sprawdźmy więc wspólnie, które z nich najlepiej dokupić do TV, aby raz na zawsze pożegnać się z marnym dźwiękiem wypluwanym przez wbudowane „pierdziawki” naszego okna na świat cyfrowych treści.

Yamaha YAS-207 – Opinia, recenzja

soundbar yamaha yas-207

Prawdziwa legenda wśród soundbarów, które sporo już potrafią, ale jeszcze nie kosztują fortuny. Nie od byle kogo zresztą, bo od prawdziwego giganta z rynku sprzętu audio – japońskiej Yamahy. Nie wiem, w którym miejscu byłyby teraz soundbary i inne urządzenia odtwarzające dźwięk, gdyby nie wspomniana firma. Przejdźmy jednak do samej listwy, a nie słodźmy już producentowi, bo wciąż masz przed sobą pytanie, jaki soundbar wybrać.

Yamaha YAS-207 przeszła już pozytywnie wiele testów i nie ma się temu co dziwić. W listwie umieszczono sześć głośników w pozycji horyzontalnej. Generują uniwersalny dźwięk dobrej jakości. Zgniata on sporo modeli w podobnej cenie (a często nawet i ciut wyższej), potrafiących wydobywać z siebie jedynie plastikowy dźwięk, który jest pozbawiony wszelkiej dynamiki.

Uniwersalność? Znakomita. Filmy akcji z pościgami i wybuchami to prawdziwy żywioł dla tego zestawu. Koncerty muzyczne też dadzą radę, podobnie jak oglądanie wydarzeń sportowych. Są oczywiście do dyspozycji tryby dźwięku i funkcje poprawiające dialogi. Odtwarzanie samej muzyki? Wystarczająco dobre jak na soundbar.

System DTS Virtual:X stara się natomiast dawać namiastkę rasowego dźwięku przestrzennego, i to z całkiem niezłym skutkiem. Konstrukcja i podzespoły tej listwy wyciągają maksa ze wspomnianej technologii.

Nawet w stosunkowo dużym pomieszczeniu dźwięk sprawnie się po nim rozchodzi i odbija od ścian (o ile nie ma zbyt wielu prześwitów), sprawiając, że wrażenia z oglądania wszelkich treści są dużo lepsze niż w przypadku słabych głośników telewizora.

Odpowiednią dynamiką wyróżnia się też 100-watowy subwoofer. Jest on całkiem masywny, ale tony niskie są rewelacyjne. Odpowiednio szybki, głęboki i pozbawiony nienaturalnie brzmiących udziwnień.

Design całego zestawu elegancki i z pewnością nie przesadzony. Właściwie nie odbiega od większości soundbarów. Ważne, że wszystko wykonano z dobrych jakościowo materiałów. Dodając do tego najważniejsze złącza (HDMI obsługuje najnowsze telewizory czy odtwarzacze 4K), łączność bezprzewodową czy dedykowaną aplikację, w tej cenie mamy prawdziwy hit.

Wielu moich znajomych kupiło już ten model i są bardzo zadowoleni. Trudno się temu dziwić, gdyż jest to zdecydowanie jeden z najlepszych soundbarów do 1500 zł. Gorąco go Wam polecam.

Zalety +

  • Znakomita jakość dźwięku
  • Całkiem fajna przestrzenność dźwięku dzięki systemowi DTS Virtual:X, który w tym przypadku pokazuje pazur
  • Bardzo szerokie zastosowanie – nie tylko filmy akcji, ale też koncerty, wydarzenia sportowe itp.
  • Świetny subwoofer w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Elegancki design
  • Wszystkie najważniejsze złącza
  • Niesamowicie korzystny stosunek ceny do jakości

Wady

  • W tej cenie zdecydowanie brak większych minusów

Samsung HW-N650 – Opinia, recenzja

soundbar Samsung HW-N650

Samsung nie zawsze przyzwyczaja nas do wielkiego skoku jakości w swoich produktowych liniach, szczególnie w przypadku telewizorów czy soundbarów. Tutaj jest akurat inaczej. Samsung HW-N650 w porównaniu do poprzednich generacji swojej serii jest już zdecydowanie lepszą listwą audio. Uznałem, że jak najbardziej zasługuje na miejsce w rankingu soundbarów.

Samsung nie mógł sobie odpuścić minimalistycznego designu, choć to oczywiście plus. Całość pokryta jest aluminiową kratką, która z pewnością nie zbiera tyle kurzu co materiałowe wykończenie.

Do czynienia mamy z zestawem 5.1 z wirtualną przestrzennością, która odbija dźwięk od ścian po bokach. Na papierze, szczególnie w tej cenie, wygląda to imponująco, gdyż 5.1 nie występuje tu zbyt często.

Listwa gra czysta i jednocześnie energicznie. Świetna sprawa do filmów akcji czy sportowych wydarzeń, czyli coś dla prawdziwych samców alfa! Nie ma w ogóle porównania do zwykłych głośników telewizora. Ten soundbar nie jest już zabawką czy gadżetem, a dużo porządniejszym sprzętem audio do domu.

Co ważne, dopasujecie dźwięk pod siebie. Kompaktowy i poręczny pilocik daje Wam opcję wyregulowania niskich i wysokich tonów. Każdy po krótkim czasie kombinowania powinien dopasować dźwięk pod własne preferencje.

Dla mniej cierpliwych są też trzy tryby generowania dźwięku. Oprócz standardowego znalazło się wzmocnienie przestrzenności, czyli poczciwe, soundbarowe surround, a także tryb dla graczy.

Umówmy się jednak – cała ta przestrzenność to wciąż bardziej iluzja, nawet biorąc pod uwagę 5.1, a gamingowy tryb dużo nie zmienia. Stara się uwidaczniać jakieś dźwiękowe niuanse z tła, ale czy to pomoże podczas rozgrywki? Czy ktoś, komu tak zależy na momentalnym usłyszeniu przeciwnika, użyje do tego celu listwy dźwiękowej? No właśnie.

Producent twierdzi, że dźwięk jest zbalansowany i rezonujący dzięki zaawansowanym testom i dostrajaniu w kalifornijskim Audio Lab. Ja bym tam nie przesadzał z braniem sobie takich opinii do serca, ale owszem – jak na swoją cenę dźwięk jest jak najbardziej zadowalający.

Subwoofer z zestawu nie ma na sobie żadnych potencjometrów czy innych bajerów, ale tworzy spójną całość, wyróżniając się elegancją. Do aspektów wizualnych nie mogę się przyczepić.

Producent ma też kolejny wabik na klientów – bezprzewodowe połączenie z telewizorem (za pomocą Bluetooth, który wybawi Was od kabli). Sęk w tym, że musi być to Smart TV od Samsunga. Dowiadywałem się, że udogodnienie dotyczy modeli wypuszczonych po 2014 roku.

Podsumowując, solidne tony niskie, fajny i energiczny dźwięk stereo i całkiem solidna namiastka przestrzenności, oczywiście jak na jeden sprzęt audio pod postacią smukłej i eleganckiej listwy. Do tego Samsung zapewnił kilka dodatkowych bajerów, więc ostatecznie uznaję ten model za godny zakupu.

Zalety +

  • Bardzo dobra jakość dźwięku
  • Przyzwoite możliwości dźwięku przestrzennego
  • Solidny subwoofer w zestawie
  • Wysoka jakość wykonania
  • Elegancki design
  • Wszystkie najważniejsze złącza
  • Dobry stosunek ceny do jakości

Wady

  • Brak większych minusów

Polk Audio MagniFi Mini 2.1 – Opinia, recenzja

soundbar polk audio magniFi mini 2.1

Kupując soundbar do 1500 zł, warto postawić na pewniaka. Problem w tym, że większość osób szukających tego sprzętu za pewniaka uznaje Samsunga, JBL czy LG. Dla mnie jest nim po raz kolejny Polk Audio, czyli amerykańska firma z wielkimi tradycjami, która powstała już w 1972 roku, a stworzyli ją prawdziwi pasjonaci.

Co z naszym głównym aktorem tego akapitu? Jest nim Polk Audio Magnifi Mini 2.1. Człon „Mini” nie jest przypadkowy, bo mamy do czynienia z ultra kompaktową konstrukcją. Szczerze mówiąc, bardziej przypomina mi zwykły radiobudzik czy głośnik przenośny na Bluetooth. Mały więc jest, ale czy wariat?

Jak najbardziej! Ta niepozorna konstrukcja skrywa w sobie dość szerokie możliwości i sześć głośników. W zestawie jest też, już taki nie najmniejszy, subwoofer. Do TV podłączymy ten sprzęt za pomocą HDMI (ARC) lub chociażby złączem optycznym.

Łączność bezprzewodowa z naszym smartfonem czy tabletem? Proszę bardzo, jest Wi-Fi i Bluetooth. Znalazło się także miejsce na wpięcie kabelka Ethernet. Radio internetowe, Spotify – możemy do woli strumieniować muzykę. Pod tym względem soundbar, bo tak wciąż trzeba go klasyfikować, nie odstaje znacząco od droższych modeli.

Ale co z dźwiękiem? Jak to w zasadzie gra? Głośniki średniotonowe umieszczono na samym środku (dwie sztuki), ale także po bokach (również dwie sztuki), aby tworzyć efekt surround (dźwięk dookolny).

Jest to dość powszechna sztuczka, żeby dźwięk odbijał się od ścian i sprawiał wrażenie przestrzenności. Całkiem sprawnie to działa jak na takie maleństwo, choć sporo zależy od naszego salonu (musi być w miarę równy, aby uzyskać ten efekt). Całość uzupełniają dwa głośniki wysokotonowe, czyli tweetery. Subwoofer z Bass-Reflex działa bezprzewodowo w stosunku do jednostki centralnej.

Taka konfiguracja zapewnia brzmienie bardzo dobrej jakości i znakomicie sprawdzi się przy oglądaniu filmów czy graniu na konsoli… i nie tylko. Przecież taki soundbar spokojnie możemy podpiąć do komputera. Zajmuje mało miejsca, jest całkiem zgrabny, no i przede wszystkim deklasuje sporo modeli dedykowanych PC, które wykonano w systemie 2.1. Soundbar jako głośnik komputerowy? To ma sens!

W tej cenie zdecydowanie nie ma się czego czepiać, bo dźwięk podczas scen akcji czy samych dialogów jest wyborny. Nawet i gęsia skórka podczas oglądania TV czasem się u nas pojawi. Głównie za sprawą subwoofera, który nadspodziewanie dobrze dostarcza tłusty bas do naszych uszu. Jest kompaktowo, ale jest też grubo! Znakomity sprzęt za przystępne pieniądze. No cóż, rozmiar nie zawsze ma znaczenie.

Zalety +

  • Bardzo dobra jakość dźwięku
  • Przyzwoita przestrzenność
  • Znakomity subwoofer
  • Minimalistyczny design
  • Zaskakująco małe gabaryty
  • Wysoka jakość wykonania
  • Dobry stosunek ceny do jakości

Wady

  • Zasadniczo brak, ale znajdą się pewnie osoby, które poszukują bardziej okazałych konstrukcji, robiących lepsze wrażenie na znajomych pod względem swojego designu czy gabarytów (odradzam jednak takie podejście), a Polk Audio MagniFi Mini 2.1 wygląda… skromniutko

Onkyo SB-T200 – Opinia, recenzja

soundbar onkyo sb-t200

Postanowiłem, że ranking soundbarów do 1500 zł powinien zawierać samą listwę audio. Czasem zestawy bez dołączonego subwoofera są tak naprawdę bardzo opłacalne, bo belka potrafi dużo więcej w kwestii dźwięku stereo.

Jest to propozycja dla osób, które np. mają już ciekawy subwoofer i szukają samej belki audio – lub nie przepadają za niskimi tonami.

We wnętrzu Onkyo SB-T200 skrywa się sześć głośników – dwa niskośredniotonowe i dwie kopułki wysokotonowe. Jest też całkiem sprawny wzmacniacz dwukanałowy. Całość generuje bardzo solidny dźwięk stereo, który sprawdzi się głównie w filmach i grach, ale czasem i w muzyce.

Są istotne złącza, jest też łączność bezprzewodowa (nawet NFC się znalazło), dekodery dźwięku Dolby Digital i DTS, a także cztery tryby dźwięku, choć nie robią one znaczącej różnicy. Czasem jeden z nich poprawi ścieżkę dialogową, jak np. chcemy wsłuchać się w informacje, ulubiony program kulinarny, teleturniej, kabaret czy cokolwiek innego, gdzie na pierwszym planie jest ludzka mowa, a nie odgłosy efektów specjalnych.

Nie ukrywam, że wysokie miejsce w rankingu przyznałem z lekkim handicapem, gdyż w zestawie nie ma subwoofera, a z drugiej strony dźwięk nie bije jakoś na łeb reszty propozycji. Odbija się to jednak na cenie, gdyż ten samodzielny soundbar nie kosztuje fortuny względem swoich możliwości.

Zalety +

  • Dobra jakość dźwięku
  • Elegancki design
  • Wysoka jakość wykonania

Wady

  • Nie ma w zestawie subwoofera, co dla większości będzie dużym minusem

Samsung HW-N550 – Opinia, recenzja

soundbar samsung hw-n550

W wielu klasyfikacjach masowo pojawia się sporo soundbarów Samsunga. Dla mnie są one jednak przeciętne. Powinny być tańsze, gdyż mają pewne braki lub dźwięk gorszy od konkurencji. Niektóre z nich lśnią jednak nieco bardziej w ofercie koreańskiego giganta. Tak właśnie jest z modelem Samsung HW-N550.

Nie ma tu się nawet co rozpisywać. O przestrzenności można raczej zapomnieć, moc taka sobie, zastosowanie wąskie, a płacimy głównie za markę. Plus za bardzo atrakcyjny design.

Problem więc w tym, że Samsung HW-N550 jakoś mocno nie przewyższa głośników z lepszych telewizorów Smart TV. Ma dość mocno ograniczone możliwości, choć spotkałem się z dużo gorszymi listwami audio od koreańskiego giganta.

Zalety +

  • Elegancki design
  • Wysoka jakość wykonania

Wady

  • Słaby stosunek ceny do jakości, gdyż soundbar niczym nie zaskakuje i powinien być moim zdaniem tańszy

JBL Bar 2.1 – Opinia, recenzja

soundbar jbl bar 2.1

W innym zestawieniu mieliśmy już podobny twór, ale z oznaczeniem 3.1. Co się zmienia oprócz liczby kanałów? Przede wszystkim kompatybilność z najnowszym standardem 4K poprzez HDCP 2.2. Opisywany teraz model nie ma tego udogodnienia, więc trzeba będzie skorzystać z innego złącza w parze z telewizorem 4K UHD. Odjęto po jednym głośniku niskotonowym i wysokotonowym. W dół poszła też całkowita moc czy kilka innych parametrów.

Wychodzi więc na to, że możliwości audio są tutaj gorsze. Rzeczywiście tak jest w porównaniu do nowszej wersji. Dźwięk przestrzenny w jakimś stopniu się pojawi, o ile ma to być soundbar do kawalerki. Duży salon będzie potrzebował w tym celu lepszego urządzenia.

Są za to możliwości strumieniowania muzyki, dobra jakość wykonania czy w miarę atrakcyjny design. Czy soundbar może być jednak szpetny? Raczej nie ma co tu zepsuć.

Cena nie przemawia jakoś bardziej za zakupem tego modelu. Dlaczego tak twierdzę? Po klasyfikacji widać, że znajdą się lepsze opcje w podobnej cenie. Zagrają fajniej, oferując lepsze doznania audio. Porównanie soundbarów do 1500 zł jest brutalne dla JBL Bar 2.1, gdyż dostaje ono łomot od kilku konkurentów.

Zalety +

  • Przyzwoita jakość dźwięku
  • Elegancki design
  • Wysoka jakość wykonania
  • Zadowalające możliwości subwoofera

Wady

  • Słaby stosunek ceny do jakości

JBL Cinema SB 250 – Opinia, recenzja

soundbar jbl cinema sb-250

Teraz coś dla osób, które muszą kurczowo trzymać się budżetu 1200 zł. Za mniej więcej tyle dostaniemy JBL Cinema SB 250, który dobrze będzie pasował do telewizorów o cienkim profilu.

Jak to bywa z soundbarami z tej półki cenowej, nie ma kompatybilności z HDCP 2.2, które swoją drogą powstało po to, aby nie móc kopiować danych treści. Ah, ta walka z piractwem. Sprzęt może nie funkcjonować prawidłowo z TV 4K UHD w przypadku np. Netflixa czy filmów Blu-ray. To nie powód do totalnej paniki, bo zawsze są do dyspozycji inne złącza.

Sama jakość dźwięku jak na tę cenę jest w miarę dobra, choć powiedzmy sobie szczerze – czym bardziej cena idzie w dół, tym jakość audio zbliża się do tej z głośników TV. Zwykle jest po prostu troszkę lepiej z głośnością czy tonami średnimi.

Hasła dotyczące przestrzennego dźwięku trzeba w tym modelu raczej zignorować, chyba że nasz zmysł słuchu oraz orientacja we własnym salonie są jakoś nadzwyczajnie czułe i zadowolą się takimi efektami.

To trochę brutalne, ponieważ wciąż mamy do czynienia z modelem za ponad 1000 zł, a masa osób szuka jeszcze dużo tańszych soundbarów. Może jestem troszkę wymagający co do tego sprzętu, ale nie chcę wciskać Wam kitu jak inni, że soundbary za 300-500 zł są cudne, nowoczesne i pięknie grające, skoro taki za 1200 zł nie zachwyca jakoś szczególniej.

Żeby była jasność – nie jestem audiofilem. Nawet nie jestem blisko tego poziomu. Inaczej pewnie nie spojrzałbym na jakikolwiek soundbar (chyba znów było brutalnie).

Zalety +

  • Elegancki design
  • Wysoka jakość wykonania

Wady

  • Dość słaby stosunek ceny do jakości

Po tym zestawieniu wyraźnie widać, że odpowiedź na pytanie, jaki soundbar do 1500 zł wybrać, nie jest wcale taka prosta. Po rynku kręci się cała masa słabo opłacalnych modeli, ale na szczęście udało mi się wyciągnąć z tego segmentu cenowego kilka perełek.

1000-1500 zł to zdradliwa półka cenowa. Sporo osób twierdzi, że to od niej zaczynają się urządzenia, które rzeczywiście robią wielką różnicę w stosunku do wbudowanych głośników TV. Owszem, może tak być, ale jednocześnie natniemy się na przereklamowane buble. Z pomocą powyższego rankingu rozsądnie wydasz kasę, więc zawsze do niego zaglądaj przed zakupem listwy dźwiękowej, szczególnie że go aktualizuję.

Jeżeli jednak coś pominąłem w tym segmencie cenowym, to dajcie znać w sekcji komentarzy na samym dole. Opinie o soundbarach od internautów są dla mnie bardzo istotne, bo pokazują czasem inną perspektywę przy wyborze sprzętu audio. Czas jednak przejść do kolejnych klasyfikacji polecanych soundbarów.

Polecane soundbary do 1000 zł

Tym razem serwuje Wam najlepsze soundbary do 1000 zł. Dokładny przedział to 500-1000 zł. W tej cenie cudów nie możecie oczekiwać, aczkolwiek znalazłem dla Was kilka całkiem przyzwoitych propozycji, które powinny wyraźnie pokonać głośniki Waszego telewizora LCD LED, choć i te tańsze OLEDY nie zawsze w tym aspekcie zachwycają.

Creative Sound BlasterX Katana Gaming – Opinia, recenzja

soundbar creative sb x katana

Pewne wzmianki o możliwości podłączenia soundbara do komputera już się pojawiały w moim materiale. Tutaj jednak wpada model, którego producent jasno twierdzi, że pełni on rolę… soundbara do gier. Wprowadzanie gamingu na ten rynek to iście szalony pomysł. Skoro jednak dobrze wyszło, to może w tym szaleństwie jest metoda?

Koło soundbara Creative Sound BlasterX Katana Gaming nie można przejść obojętnie. Nie ukrywam, że nieco sceptycznie byłem do niego nastawiony. Agresywna nazwa z gamingiem, podświetlenie. Takie marketingowe zabiegi kojarzą mi się z odpustem, ale ta konstrukcja broni się jednak jakością dźwięku.

Soundbary do 1000 zł nie obfitują przecież w multum urządzeń, które grają perfekcyjnie i czysto. Wszelkie tony też nie zawsze są zrównoważone. Niektóre częstotliwości tłumią pozostałe i za bardzo wybijają się na pierwszy plan. Tu jest jednak inaczej.

Propozycja od Creative gwarantuje układ DAC o 24-bitowej rozdzielczości i zaawansowany system głośników z pięcioma przetwornikami, które najprościej to ujmując… mają kopa. Żywiołem dla tego modelu są filmy akcji i gry, ale po to został wprowadzony na rynek.

Z dystansem podchodziłbym jednak do wszelkich efektów 3D, które pozornie mają pojawić się podczas grania. Wolałbym już dobrze wypozycjonowane słuchawki.

Ta nietuzinkowa listwa dźwiękowa została bardzo sprytnie zaprojektowana. Mieści się idealnie pod ekranem monitora, a do tego nie generuje jakichkolwiek wibracji, które mogłyby nas rozpraszać. Nie będzie przeszkadzać w wirtualnej rozgrywce.

Samo podświetlenie obsługuje wiele milionów kolorów i jest programowalne. Bajer, ale jakże takie bajery działają na podświadomość, szczególnie graczy. Jedynie logo na subwooferze troszkę mi nie pasuje, ale to niuans.

Gamingowy sounbar – aż sam nie wierzę, co piszę, ale Katana daje radę i tnie na drobne kawałeczki sporo konkurencyjnych modeli z tego segmentu cenowego.

Nie brakuje jej funkcjonalności, kilku gamingowych bajerów, a przede wszystkim dynamicznego dźwięku, który dodatkowo zyskuje dzięki dobremu subwooferowi z zestawu. Stosunek ceny do jakości wydaje się znakomity, więc ostatecznie mocno polecam tę konstrukcję.

Zalety +

  • Dobra jakość dźwięku
  • Nietuzinkowa stylistyka
  • Konstrukcja, która sprzyja użytkowaniu w parze z PC
  • Programowalne podświetlenie, które jest pewną nowością na tym rynku
  • Wysoka jakość wykonania
  • Solidnie grający subwoofer

Wady

  • Nie można się w tej cenie do niczego przyczepić, nawet odpustowego designu z bajeranckim podświetleniem nie wypomnę, bo producent fajnie wszystko zrównoważył

Polk Audio Signa S1 – Opinia, recenzja

soundbar polk-audio-signa-s1

Po raz kolejny muszę w moich rankingach soundbarów wyróżnić sprzęt od Polk Audio. Tym razem jest to niskoprofilowy soundbar Polk Audio Signa S1 z czterema przetwornikami – dwoma wysokotonowymi i dwoma średniotonowymi.

Mamy tu rozwiązania z nieco droższych urządzeń amerykańskiej firmy, czyli np. dekoder Dolby Digital, procesor DSP, kilka trybów pracy (muzyczny, filmowy i nocny), technologię Voice Adjust (wzmacnianie dialogów), możliwość montażu na ścianie czy moduł Bluetooth.

Wszystko to wpływa na niezłą funkcjonalność i bardzo przyzwoitą jakość dźwięku, szczególnie w tej cenie. Jest też aktywny subwoofer.

Aż boli mnie, gdy widzę popularność Samsungów czy produktów bardziej znanych marek, a następnie porównuje je z omawianą listwą dźwiękową. Wyraźnie przebija ona propozycje firm z lepszym marketingiem. Na szczęście w Internecie coraz to głośniej o Polk Audio, które zresztą w przeszłości zgarniało sporo nagród za swoje produkty.

Co do soundbara, to jest jak najbardziej wart swojej ceny. Co tu dużo mówić – tani i dobry, choć kilku rywali siedzi mu na ogonie, jak zaraz sami się przekonacie.

Zalety +

  • Dobra jakość dźwięku
  • Elegancki design
  • Wysoka jakość wykonania
  • Solidnie grający subwoofer

Wady

  • W tej cenie brak

Panasonic SC-HTB688 – Opinia, recenzja

soundbar panasonic sc-htb688

Panasonic SC-HTB688 trzyma wysoki poziom, przynajmniej wśród soundbarów do 1000 zł. Nie brakuje mu funkcjonalności, a design jest niezwykle elegancki i uniwersalny. Z pewnością będzie pasował do zdecydowanej większości Smart TV.

Sprzęt wygląda na dużo droższy. Perfekcyjnie pasuje do dużych telewizorów Panasonic Viera, ale nie tylko do nich. Właściwie każdy przynajmniej 40-calowy TV powinien nieźle się prezentować w parze z tym modelem.

Ten wielokanałowy głośnik zapewnia całkiem czysty i bogaty w detale dźwięk. Swoje robi też aktywny subwoofer, dostarczający słuchaczowi szybkie i w miarę głębokie tony niskie. Brzmienie tego zestawu jest dynamiczne i spokojnie wystarczy jako głośnik do telewizora.

Przestrzenność raczej marna, ale pamiętajmy, w jakim segmencie cenowym teraz jesteśmy. Priorytetem jest jakość dźwięku stereo, a w tym ten Panasonic nie zawodzi.

Zalety +

  • Dobra jakość dźwięku
  • Bardzo elegancki design
  • Wysoka jakość wykonania
  • Bardzo dobrze grający subwoofer

Wady

  • W tej cenie brak

LG LAS655 – Opinia, recenzja

Soundbar lg las655

Wzmianki producenta o autentycznym dźwięku przestrzennym są grubo przesadzone. Muszę jednak przyznać, że w tym budżecie LG LAS655 sprawia raczej lepsze niż gorsze wrażenie i zasługuje na kilka zdań w zestawieniu listw dźwiękowych.

Jest to soundbar z wbudowany radiem (tuner FM na pokładzie). Z podłużnej listwy audio wydobywa się dźwięk o sporej dynamice i głębi. Nie brakuje tu mocy czy szczegółów, które słyszymy.

Średnie tony zostały dobrze zbilansowane, więc wsłuchanie się w programy informacyjne czy dialogi będzie bardzo komfortowe dla naszego zmysłu słuchu. Niskie częstotliwości również nie zawodzą, a subwoofer daje radę.

Urządzenia mobilne podepniemy kabelkiem, jak i sparujemy bezprzewodowo przez Bluetooth. Automatyczne natężenie dźwięku dba o równy poziom, żeby przerwa na reklamy nie wywołała u nas ataku serca. Samych trybów dźwięku jest kilka, ale nie robią one raczej większej różnicy.

LG LAS655 to dobrze grający, przystępny cenowo i wystarczająco nowoczesny oraz funkcjonalny soundbar.

Zalety +

  • Dobra jakość dźwięku
  • Elegancki design
  • Wysoka jakość wykonania
  • Solidnie grający subwoofer

Wady

  • W tej cenie brak

Sony HT-CT290 – Opinia, recenzja

soundbar sony ht-ct290

Soundbary japońskiej firmy Sony bywają kapryśne co do telewizora. Najlepiej sprawdzają się w serii Sony Bravia (ależ zaskoczenie, prawda?), przynajmniej pod względem zastosowanych funkcji. No cóż, często tak niestety bywa.

Sony HT-CT290 chce koniecznie przekonać nas, że potrafi zagwarantować skuteczny dźwięk przestrzenny, który wręcz otuli nas w salonie. Technologia S-Force PRO Front Surround ma gwarantować kinową jakość dźwięku przestrzennego.

Jest to jednak marketingowa papka, choć jak zawsze, sporo zależy od metrażu i struktury naszego pomieszczenia. W tym budżecie odpuście jednak ten aspekt. Wiem, że się powtarzam, ale to właśnie na takie hasła reklamowe zwykle nabierają się klienci.

Sama jakość dźwięku stereo jest poprawna, choć bardziej pasują mi poprzednicy. Desing podobny, choć z drugiej strony – czy można stworzyć brzydki soundbar? Te urządzenia są do siebie dość podobne. Ba, nawet te tańsze są czasem ładniejsze od najdroższych.

Ważne, że Sony HT-CT290 jest dość smukły i można go wsunąć pod wiele telewizorów. Nie będzie raczej problemu z umiejscowieniem na stelażu czy stoliku RTV. Subwoofer ustawimy natomiast zarówno pionowo, jak i poziomo.

Kolejny solidny soundbar do 1000 zł. Ma jednak nieco mniejsze możliwości względem swoich głównych konkurentów, choć przewyższy wystarczająco wyraźnie szczekaczki telewizora.

Zalety +

  • Przyzwoita jakość dźwięku
  • Elegancki design
  • Wysoka jakość wykonania

Wady

  • W tej cenie brak

Samsung HW-K450, LG SK5 i LG SJ4 – Opinia, recenzja

Pozostałe modele opisałem w nieco skróconej wersji, gdyż nic nowego nie wnoszą. Ich ceny są całkiem atrakcyjne, a mogą nagle jeszcze bardziej spaść, więc warto się z nimi zapoznać.

  • Samsung HW-K450 – jak na soundbar od Samsunga i przystępną cenę, to nawet nieźle to wyszło. Zdecydowanie brakuje środka, gdyż bas za bardzo dudni, a tony wysokie też gdzieś tam odlatują. Środek przestaje istnieć w tej konfiguracji. Najpopularniejszy soundbar do 1000 zł? Na pewno jeden z popularniejszych. Najlepszy do 1000 zł? Z pewnością nie. Tak to wygląda.
  • LG SK5 – jak już wspominałem pewnie kilka razy, systemy typu DTS Virtual:X nie zawsze robią na mnie większe wrażenie. Ale być może jesteście nieco wrażliwsi na obecność nawet małego kroku w stronę przestrzenności. Wtedy zawsze lepiej, aby soundbar jakieś udogodnienie w tej kwestii miał, no i SK5 od LG ma. Listwą dacie też radę sterować pilotem od telewizora, bo kompatybilność obejmuje w tym przypadku odbiorniki wielu popularnych producentów, nie tylko samego LG. Odnosząc się do ceny, jest całkiem nieźle, niczego w zasadzie nie brakuje. Dlatego też SK5 znalazł się w rankingu soundbarów.
  • LG SJ4 – w tym przypadku producent chwali się systemem ASC (adaptacyjny system kontroli). O co z tym chodzi? Jeżeli oglądasz np. film, to listwa dostosowuje tryb dźwięku albo do dialogów, albo do akcji, oczywiście w zależności od tego, co się w danym momencie dzieje. To tak naprawdę dość proste rozwiązanie, które dostosowuje wartości poszczególnych tonów. Oprócz tego mowa o tanim, eleganckim soundbarze z bezprzewodowym subwooferem.

Zestawienie polecanych soundbarów do 1000 zł jest całkiem ciekawe. Mamy tu bowiem sporą rywalizację, choć też nie brakuje kiczu. Gorąco polecam wybór soundbara minimum właśnie w takiej cenie.

Oczywiście, wciąż znajdą się wybredni, którzy będą dostrzegać czasem dźwięk plastikowy, mało naturalny. Mowa jednak zazwyczaj o osobach, które przyzwyczajone są do dużo lepszego sprzętu audio, a nie słuchania przez większość czasu zwykłej telewizji.

Polecane tanie soundbary do 500 zł

Długo zastanawiałem się nad tym zestawieniem. Nie chodziło tu wcale o selekcję produktów, ale o to… czy w ogóle tworzyć ranking soundbarów do 500 zł. Są to bowiem urządzenia o stosunkowo niskich możliwościach, które w porównaniu do wbudowanych głośników TV grają zwykle jedynie głośniej. Oczywiście subwoofer z zestawu zapewni lepszy bas. Wróć. Zapewni jakikolwiek bas, bo jakość tonów niskich w niektórych przypadkach potrafi tylko irytować.

W końcu zebrałem wszystkie myśli i postanowiłem jednak uwzględnić ten pułap cenowy. Dlaczego?

Być może są osoby, które z jakiegoś powodu nie mogą korzystać z głośników w swoim telewizorze. Może się zepsuły, może się psują i słabo działają, a może są nadzwyczaj beznadziejne. Głośniki multimedialne w tych cenach też jakoś nie zachwycają i nie będą tak estetyczne jak najtańsze soundbary. Produkty opisałem jednak w skróconej wersji, bo nie ma się co nad nimi rozwodzić.

Zobaczmy więc wspólnie, jakie najtańsze soundbary warto jeszcze kupić i co pokrótce oferują:

  • Samsung HW-K360 – tani sprzęt audio Samsunga? To podchodzi pod oksymoron. Dobra, soundbar jest całkiem ładny i ma pewną zaletę. Jest to funkcja TV SoundConnect, dzięki której podłączenie go do telewizora jest bezprzewodowe. Brak dodatkowych kabli – to lubimy. Jest jednak pewien haczyk, ale pewnie już wiecie jaki. Działa to z wybranymi telewizorami Samsunga. Dobra opcja dla mało wymagających posiadaczy TV wspomnianego producenta. Raczej nie do rasowych QLED, a bardziej do budżetowych LCD LED. Sam dźwięk stereo godny swojej ceny. Nikogo nie powali jakością, ale mniej wymagających użytkowników powinien zadowolić.
  • Creative Stage 2.1 – całkiem fajny, budżetowy soundbar dwukanałowy! Generuje niezły dźwięk i ma porządny subwoofer w zestawie, który zapewni Ci przyzwoite tony niskie, a w dodatku jest dość wąski. Łatwo go dopasujesz do mebli. Nie zabrakło HDMI ARC, AUX, Bluetooth czy wystarczającej mocy, aby zdecydowanie pokonać głośniki TV. Za tę kwotę dobry interes.
  • Sony HT-SF150 – sama łata dźwiękową bez subwoofera. Design niesamowicie uproszczony, ale z pewnością nie jest szpetny. Generowany dźwięk zdecydowanie przewyższy wbudowane głośniki wielu telewizorów. Nie zabrakło HDMI ze zwrotnym kanałem ARC. W tej cenie całkiem porządna propozycja zakupowa, więc dla osób z małym budżetem jest to pewne wyjście.
  • LG SJ2 – czyli starszy brat modelu LG SJ4. Całkiem funkcjonalny. Ma w sumie to, co powinien w tej cenie mieć, czyli np. Bluetooth, smukły design i dźwięk ciut lepszy niż wbudowane głośniki. Szału nie ma, ale i cena niska.
  • Sharp HT-SB150/HT-SC140 – dwie listwy głośnikowe Sharp o bardzo podobnej specyfikacji i cenie. Ostatnia, jeszcze w miarę polecana opcja w przypadku najtańszych soundbarów do 500 zł. Brak subwoofera, ale sam dźwięk pokona wbudowane głośniki już nieco przestarzałych telewizorów.

Porównanie najlepszych soundbarów z rankingu – Wnioski

Część rankingową już kończymy, ale zachęcam Was do zajrzenia do sekcji z poradnikiem – jak kupić soundbar – gdyż znajdziecie tam masę unikalnych wskazówek i praktycznych rad zakupowych.

Jeżeli chodzi o pewne wnioski wyciągnięte z analizy poszczególnych zestawień, to proszę bardzo:

  • Przestrzenność dźwięku jest taka trochę… mityczna. Jedynie w najwyższym pułapie cenowym są pewne rozwiązania, które dają całkiem fajne efekty. Wraz ze spadkiem cen przestrzenność zanika. Zostają wyłącznie puste hasła reklamowe.
  • Zastosowanie? Też podobna bajka. Im drożej, tym soundbar lepiej radzi sobie z grami czy muzyką. Podoła wtedy przy różnych gatunkach filmowych i treściach. Słuchanie i oglądanie koncertów będzie przyjemniejsze. Straszaki horrorów będą nas bardziej przerażać. Płacz z melodramatów wywoła u nas głęboki smutek i wzruszenie. Komediowe gagi będą wyraźniejsze, a nie plastikowe. Ryk kibiców po strzelonej bramce zrobi lepsze wrażenie. Przecież po to inwestuje się w soundbar, prawda? Problem w tym, że większość kupowanych przez ludzi modeli nie zrobi efektu wow. Trzeba swoje wydać, mając większe nadzieje wobec tego sprzętu.
  • Design czy jakość wykonania jest za to dobra od góry do dołu list wyróżnionych produktów. Czy można jednak coś w tym aspekcie spieprzyć? Są to dość proste z zewnątrz konstrukcje. W każdym razie, pasują do zdecydowanej większości Waszych telewizorów i potrafią skutecznie ozdobić salon.
  • Standardem jest właściwie Bluetooth czy inne moduły łączności bezprzewodowej. Nie najgorzej jest też ze złączami, choć kompatybilność z 4K UHD to już pewien problem. Wymysł w postaci HDCP 2.2 (walka z piractwem) sporo soundbarów wyklucza w przypadku korzystania ze złącza HDMI. Zawsze pozostają jednak inne wejścia.
  • Subwoofery, o ile są w zestawie, potrafią dać fajnego kopa. Czasem są dość masywne i ciężkie, ale to jest pewna zależność, że im cięższy głośnik niskotonowy, tym więcej potrafi. Działają bezprzewodowo i są aktywne. Już chyba nie ma producentów, którzy wciskaliby pasywny subwoofer. Lepszym rozwiązaniem jest sprzedaż samej listwy, skoro niskotonowiec się nie kalkuluje.
  • Ile w końcu wydać na soundbar, żeby być zadowolonym? Sporo zależy od naszych wymagań czy samego pomieszczenia. Polecam jednak start od 1000-1500 zł, jeżeli liczycie na przyzwoity sprzęt audio. I tak nie zapewni Wam raczej kinowych wrażeń, ale jakoś się do nich przybliży. Dobry i tani soundbar – sporadyczne przypadki, i to też nie dla każdej grupy odbiorców.
  • Modele z niższych półek cenowych czasem skrywają w sobie atrakcyjne propozycje, choć w większości nie przebijają znacząco wbudowanych „pierdziawek” budżetowych telewizorów 40-55 calowych. Trochę te TV wrzuciłem do jednego worka, ale ciężko szukać w nich potężnego i jednocześnie krystalicznie czystego dźwięku, o basie nie wspominając.
  • Trzeba więc zdać sobie sprawę z tego, że zarówno smukłe telewizory, jak i listwy dźwiękowe mają już na poziomie samej konstrukcji mocne ograniczenia. Czy jesteśmy skazani na masę kabli i ołtarzyk złożony z kolumn wspomaganych wzmacniaczem i solidnym źródłem dźwięku? Jeżeli chcemy rasowego dźwięku przestrzennego, to tak. Soundbary robią się jednak coraz to sprytniejsze. Różnie odbijają dźwięk, pojawiają się też pewne patenty. Może w przyszłości wejdą na rynek jeszcze sprawniejsze pod tym względem produkty? Pewnie tak, bo inaczej speakerbary odejdą do lamusa, o ile pojawi się jakaś w miarę kompaktowa alternatywa. Obecnie są jednak rozchwytywane, a powody tego przeanalizowałem w osobnym artykule: czemu soundbary stały się popularne?

Zarchiwizowane soundbary

Poniżej kilka ostatnich produktów, które wyleciały ze swoich klasyfikacji. Opisów nie zmieniałem, ale przy każdym podałem powód archiwizacji.

Sony HT-MT500

Powód archiwizacji: Gorsza dostępność i napływ mocniejszej konkurencji

Przed Wami Sony HT-MT500, który wyróżnia się przede wszystkim kompaktową konstrukcją. Zarówno listwę audio, jak i subwoofer łatwo umiejscowimy, co nawet w porównaniu do innych soundbarów świetnie wypada, nie wspominając o masywniejszych zestawach kina domowego.

Niepozorny wygląd wcale nie oznacza słabego dźwięku. DSEE HX poprawia dźwięk ze skompresowanych formatów audio (pliki ze stratną kompresją, np. w formacie MP3), a technologia LDAC dba o jakość dźwięku przesyłaną bezprzewodowo przez Bluetooth.

Dźwięk przestrzenny? Mimo dość prostej budowy Sony kombinuje w kierunku kinowych wrażeń we własnych czterech kątach. Wszystko za sprawą technologii S-Force PRO Front Surround, która dba o przestrzenność generowanego dźwięk i zoptymalizowany bas. Wychodzi całkiem nieźle, choć nie ma porównania do Focala.

Samsung HW-J250

Powód archiwizacji: Brak dostępności

Samsung HW-J250 – kolejny model z TV SoundConnect. Dużo marketingowej papki w opisie tego modelu, a w praktyce dźwięk nie zachwyca. Czytałem jednak opinie, że był kupowany nawet do telewizorów 32-calowych. Takich w zasadzie już się nie produkuje, więc mógł robić komuś różnicę w kwestii dźwięku. Podczas wakacji korzystałem z hotelowego telewizora o podobnej przekątnej. Dźwięk był po prostu tragiczny, nawet w przypadku dialogów. Aha, nie ma w tym przypadku subwoofera.

Jak wybrać soundbar?
Na co zwrócić uwagę?

Poradnik zakupowy dla tej kategorii jest bardzo specyficzny. Czemu? Z większości pozornie istotnych parametrów podawanych przez producentów… zupełnie nic nie wynika.

Poważnie, rynek soundbarów to w większości jedna wielka papka marketingowa. Klienci mają też problem z prawidłowym interpretowaniem pewnych danych technicznych.

W moim poradniku przeprowadzę Was krok po kroku po najważniejszych aspektach zakupowych, chociaż w tym przypadku zawsze najlepiej byłoby posłuchać czegoś na żywo, a o to, niestety, ciężko.

Liczba kanałów w soundbarach a jakość dźwięku i przestrzenność

Jak liczba kanałów wpływa na dźwięk? Czy wystarczy wybrać soundbara z jak najwyższym oznaczeniem? Już teraz powiem, że zupełnie nie na tym to polega. Poniżej moje główne spostrzeżenia i rady na ten temat:

  • 2.0, 2.1, 3.1, a czasem 5.1. Te wartości nie odnoszą się do samej jakości dźwięku, ale do możliwości dekodowania dźwięków cyfrowych i symulowania dźwięku przestrzennego.
  • Przykładowo – soundbar działający w systemie 2.0 lub 2.1 będzie w stanie przekazywać dźwięk stereo, wysyłając go dwoma kanałami na lewo i prawo, a soundbary 3.1 lub 5.1 potrafią dekodować cyfrowe ścieżki dźwiękowe, takie jak Dolby Digital czy DTS, a czasami nawet te najnowsze, czyli DTS Virtual:X czy Dolby Atmos. I robią to w szerszym zakresie, używając też centralnego kanału.
  • A o co chodzi z nietypowym oznaczeniem, np. 5.1.4? Czwórka na końcu informuje, że sprzęt korzysta z dodatkowych kanałów wysokości za sprawą Dolby Atmos. Dodatkowe głośniki w listwie skierowane są do góry i odbijają dźwięk nad nami, żeby spotęgować trójwymiarową scenę dźwiękową.
  • Wspomniana przed chwilą technologia – Dolby Atmos – wzbudza najwięcej emocji, gdyż realnie wpływa na przestrzenność dźwięku. Współgra z naturalnym postrzeganiem odgłosów i jeszcze bardziej wciąga w kinowe doznania. Tworzy efekt otulenia dźwiękiem, wysyłając osobny kanał audio w górę, aby odbił się od sufitu w stronę stanowiska odsłuchu. Problem w tym, że pojawia się póki co w kosztownych modelach, a za ich cenę bardziej opłaca się skompletować zestaw stereo z amplitunerem.
  • Wracając jeszcze do oznaczeń (np. 2.1, 3.1, 5.1), wartość po kropce mówi nam o tym, czy dany soundbar ma dołączony głośnik niskotonowy – subwoofer. Jedynka oznacza, że tak, a zero, że nie. Choć też nie zawsze, bo widziałem samą listwę z oznaczeniem 2.2. Magia? Nie, producent zintegrował dwa głośniki niskotonowe w listwie. Taka sztuczka zawsze będzie jednak gorsza od wolnostojącego subwoofera.
  • Trzeba jednak pamiętać, że soundbar to jedna listwa dźwiękowa, a nie bogaty komplet kolumn z osobnym wzmacniaczem i amplitunerem. Fizycznie nie ma więc możliwości dorównania efektowi przestrzenności, gdyż kanały audio są zintegrowane w jednej belce. Główną rolę odgrywają tutaj autorskie rozwiązania, jak np. w pierwszym Focalu (unikalna konstrukcja) czy w przypadku drogich soundbarów (Dolby Atmos lub dodatkowe głośniki surround). To wszystko jednak drastycznie odbija się na cenie, a nie zawsze daje oczekiwane rezultaty.
  • Niebagatelny wpływ ma również pomieszczenie, bo dźwięk musi się odbijać od ścian czy sufitu, żeby później nas „otaczać”. Niekorzystnie wpływa na to asymetryczność oraz wszelkie prześwity do innych pomieszczeń.

Cyferki ze specyfikacji nie mają więc wielkiego znaczenia, choć zapewne zauważyliście, że zazwyczaj systemowi 5.1 towarzyszą wyraźnie wyższe ceny niż w przypadku urządzeń 2.1 bądź 3.1.

To ile mi tych kanałów trzeba?

  • 2.1 wystarczy, gdy chcemy wyłącznie zastąpić czymś lepszym głośniki telewizora, a przy okazji zapewnić sobie konkretniejszy bas.
  • Dźwięk wielokanałowy wymaga zazwyczaj wyższej konfiguracji (3.1 lub 5.1), najlepiej z tylnymi głośnikami, jeżeli interesuje nas prawdziwsza przestrzenność dźwięku. Podstawowy efekt przestrzenności powstaje w poziomej płaszczyźnie.
  • Jeszcze bliżej kinowych wrażeń jest dźwięk immersyjny, zwany też trójwymiarowym. Zapewnia go technologia Dolby Atmos z kanałami wysokości/głośnikami górnymi, bo właściwie różnie jest nazywane to rozwiązanie. Brzmienie urządzenia otacza nas również z góry. Łatwo to sobie wyobrazić podczas filmu akcji. Trwa pościg, rozpędzony samochód wybija się z rampy. Z Dolby Atmos usłyszymy pewne niuanse, na podstawie których poczujemy, jak wysoko i blisko znajduje się samochód. To tak, jakbyśmy weszli w świat filmu i stali gdzieś obok. Must have? Nie. Nie działa to bowiem z normalną telewizją, a np. z filmami blu-ray i innymi materiałami, których ścieżka dźwiękowa jest zapisana w tym formacie. Jest ich na razie dość mało.

Co więc doradzam?

  • Przede wszystkim nie liczcie na powalające efekty dźwięku przestrzennego. Nie dopłacałbym osobiście do Dolby Atmos, przynajmniej jeszcze nie teraz.
  • Mniejsze głośniki tylne, swego rodzaju satelity dla soundbara, to z kolei całkiem korzystne rozwiązanie. Jakby nie patrzeć, stanowią osobne elementy zestawu, idąc trochę w kierunku kin domowych. Co ciekawe, niektóre z nich wspomagają Dolby Atmos, kierując dźwięk dodatkowo do góry. Wtedy ma to wszystko większy sens.
  • Ogólnie biorąc, trzeba postawić na jak najlepszy dźwięk stereo, a nie nabierać się na hasła z niesamowitą przestrzennością. Soundbary same w sobie mają zbyt duże ograniczenia w otaczaniu słuchacza dźwiękiem.
  • Nie myślcie też, że większa liczba kanałów oznacza lepszy dźwięk. Znam pełno zestawów 2.1, które grają lepiej od konfiguracji 3.1. Sprawa jest bardzo indywidualna, a wszelkie wątpliwości zniknęłyby zapewne przy osobistym posłuchaniu, jak gra dany sprzęt. Pamiętajcie, że sposoby rozprowadzania dźwięku po pomieszczeniu oraz różne technologie tworzą coraz to lepsze iluzje przestrzenności. Dlatego też liczba kanałów nie jest wcale pierwszoplanowym parametrem.
  • Co, jeżeli nie mamy możliwości osobistego posłuchania sprzętu w sklepie lub u znajomego? Czym się sugerować, skoro liczba kanałów nie jest kluczowa? No cóż, ze specyfikacji dużo nie wyczytacie, przykro mi. Nawet wielkość przetworników, która w urządzeniach muzycznych ma często duże znaczenie, nie odgrywa tu ważniejszej roli. Polecam niezależne rankingi soundbarów (jak mój) oraz opinie innych użytkowników. Odpowiednio ekspercka lektura jest tu absolutnie podstawą udanego wyboru soundbara.

Pozycja głośników w listwie dźwiękowej

Kto powiedział, że głośniki listwy zawsze muszą być ułożone w pozycji horyzontalnej? Z pewności nie najlepsi producenci soundbarów.

Wyjściowo wszystkie są na jednej płaszczyźnie koło siebie (od lewej do prawej na froncie), ale coraz śmielej pojawiają się niestandardowe rozwiązania. Wyróżnię dwa:

  • Po jednym głośniku bocznym na ściankach bocznych.
  • Głośniki górne skierowane ku górze, które znajdują się zazwyczaj po bokach, ale na górnej ściance.

Co to daje? Dużo szersze pole akustyczne i wzmocnienie trójwymiarowości dźwięku. W efekcie dźwięk lepiej otacza słuchacza, bo nie wychodzi z tej samej płaszczyzny. Podejrzewam, że kiedyś nawet tanie soundbary będą miały takie konstrukcje.

To wciąż iluzja, podbijanie wrażenia dźwięku przestrzennego, ale mimo tego zaliczam tę sztuczkę do przydatnych.

Żeby było ciekawiej, niektóre soundbary dają nam możliwość regulowania pozycji odbijania dźwięku. To spory plus, bo daje opcję personalizacji tej cechy względem pomieszczenia i stanowiska odsłuchu.

Moc soundbara

Jedna z większych ściem na rynku soundbarów. Moc jest podawana często jako moc szczytowa, moc chwilowa, moc PMPO (peak music power output) itp. To zupełnie nic nie oznacza, a wręcz wprowadza w błąd.

Jedynie może oznaczać coś moc wzmacniaczy, chociaż jej producenci zazwyczaj w takich sprzętach nie podają, bo jest to pewnie ok. od 15 do 40-50 W, więc brzmi śmiesznie. Mała konstrukcja to mały wzmacniacz, więc najczęściej klasy D. Nie grzeją się tak jak większy sprzęt i są całkiem wydajne (w przypadku soundbarów).

O wszystkim decyduje tu jednak praktyka. Najlepiej sprzętu posłuchać, bo cyferki znów nic nam nie mówią. Oprócz tego moc wzmacniacza oznacza tylko to, że to wzmacniacz ma daną moc, że sprzęt zagra głośniej lub ciszej.

Najważniejsze złącza soundbarów

To już element, który nie przekłamuje, ponieważ jasno określa, w jaki sposób podłączymy belkę audio do naszego telewizora, odtwarzacza, konsoli czy czegokolwiek innego z danym interfejsem.

  • HDMI – właściwie podstawa. Nowoczesne telewizory oferują zazwyczaj kilka wejść HDMI, pozwalając na jednoczesne podłączenie kilku urządzeń.
  • HDMI ARC (Audio Return Channel) – czyli złącze dwukierunkowe z kanałem zwrotnym, które w przypadku soundbarów jest bardzo ważne, ponieważ pozwala na przesłanie dźwięku w sposób cyfrowy. Za pomocą jednego kabla cieszymy się muzyką z telewizji lub aplikacji Smart TV, jak i z zewnętrznych urządzeń podłączonych do telewizora, takich jak dekoder, konsola czy odtwarzacz Blu-ray. Warto też pamiętać, że połączenie tym złączem – poza przesłaniem dźwięku – oferuje dodatkowe funkcje sterowania. Nie trzeba już oddzielnie używać pilota do telewizora, jak i pilota do soundbara. Pilotem od telewizora będziemy mogli podgłośnić, przyciszyć i włączyć lub wyłączyć nasz soundbar (protokół CEC).
  • Optyczne – bardzo ważne w przypadku chęci podłączenia nieco starszych telewizorów. Jeszcze 3-4 lata temu mało który telewizor miał złącze HDMI (ARC). Częściej występowały złącza optyczne, które (podobnie jak HDMI) potrafi wypuścić cyfrowy dźwięk z telewizora do naszego soundbara. Niestety ten interfejs obsługuje mniej formatów audio niż HDMI. Nie poradzi sobie z DTS:X czy Dolby Atmos.
  • AUX – to zazwyczaj albo minijack, albo Chinch, czyli takie najbardziej standardowe złącze analogowe, które służy np. do podłączenia laptopa lub smartfona przez wyjście słuchawkowe, ewentualnie starszych odtwarzaczy audio CD itp.
  • Ethernet – dla kabelka internetowego RJ-45, jeżeli chcemy korzystać z funkcji sieciowych.
  • Port USB – czasem również z tym popularnym interfejsem się spotkamy. Soundbar z USB umożliwi nam podpięcie zazwyczaj małego źródła dźwięku, typu pendrive, odtwarzacz MP3/MP4.

funkcjonalny soundbar ze złączem aux

Łączność bezprzewodowa w soundbarach

Zacznijmy od tego, że są pewne modele typowo sieciowe. Spokojnie radzą sobie ze Spotify czy Tidalem. W związku z tym, radzą sobie też z obsługą formatów wysokiej rozdzielczości, w tym FLAC, ALAC, AIFF oraz DSD. Bez tego dźwięk byłby obniżony do standardowego stereo. Wspomniany model wykrywa nawet dyski NAS i bezpośrednio pobiera z nich wyjściowy format plików, bez problemu odtwarzając go.

Dochodzą tam też funkcje Multiroom, ale tu w zasadzie wkraczamy w większe możliwości streamingu muzyki. Podobne działanie zauważymy w niektórych soundbarach Yamaha. Tam takie systemy noszą nazwę MultiCast. Chromecast (obecny często w sprzęcie Polk Audio) też potrafi takie cuda. Za ich pomocą urządzenia audio rozmieszczone w całym domu będą ze sobą współpracować.

Samo Wi-Fi musi łączyć się z jakąś dedykowaną aplikacją, aby dać nam dostęp do funkcji sieciowych.

Najpowszechniejszy jest jednak Bluetooth, np. 4.1, dzięki któremu prześlemy ulubione nutki ze smartfona do soundbara.

ikonki funkcji na soundbarze

Tryby dźwięku w soundbarach

Przy opisywaniu czołowych modeli często wspominałem o zaimplementowanych trybach dźwięku. Czy jest to jednak ważna cecha? Śmiem twierdzić, że tak średnio, by nie powiedzieć, że słabo.

Tryby dźwięku teoretycznie powinny dostosowywać parametry brzmienia do danego rodzaju słuchanych i oglądanych treści. Niektóre z nich są do muzyki, inne do filmów czy sportu, a jeszcze inne wzmacniają dialogi. Opierają się głównie na podbijaniu różnych tonów i jednoczesnym wyciszaniu innych.

Różnice nie są jednak zwykle wielkie. To coś takiego jak tryby obrazu w telewizorach. Nigdy z tego nie korzystam, gdyż wolę ustawić swoje parametry. Kończy się często tak, że wracam do ustawień domyślnych lub dokonuje bardzo subtelnych zmian. Sporo użytkowników grających belek audio ma zresztą podobne zdanie i nie korzysta z oferowanych przez producenta trybów.

Powiedzmy sobie szczerze – przed telewizorem zwykle odpoczywamy, relaksujemy się, po prostu lenimy. Komu się chce co chwilę zmieniać tryb dźwięku i nasłuchiwać, czy jest optymalny?

Dodatkowy sprzęt audio ma oznaczać dla nas wygodę. Jednym przyciskiem wszystko włączamy, siadamy na kanapie i korzystamy z cyfrowych treści. Żadnym komplikacji, żadnych przeszkód, żadnych zagwozdek. Ma działać, odtwarzać ładnie dźwięk, nie psuć się i dobrze się prezentować, prawda?

Dodam jednak, że najlepsze soundbary czasem bez naszej ingerencji zmieniają tryb dźwięku, dopasowując go do rodzaju treści. Wygodniejsze, ale nie zawsze szalenie skuteczne.

Materiał wykonania soundbarów

Tu dopiero jest nuda! Soundbary często wyglądają dość efektownie, ale prawda o jakości ich wykonania jest brutalna. Plastik, tworzywa sztuczne, sklejka w przypadku subwooferów – to właściwie tyle. Czasem pojawiają się jakieś nietuzinkowe konstrukcje, np. z drewnianym wykończeniem, ale należą do rzadkich okazów wśród najlepszych soundbarów.

Ogólnie biorąc, nie ma co wymagać większej trwałości, no ale przecież nie rzucamy listwami audio. Nie zabieramy ich też na miasto czy plażę. Mają leżeć pod telewizorem lub gdzieś blisko niego, ładnie wyglądać i lepiej grać niż wbudowane głośniki.

Na froncie soundbara czasem jest jakaś kratka, a czasem maskownica. Lubię, gdy front jest jednolity, bez żadnych wstawek. Niektórzy producenci czasem to komplikują, wrzucając na tę część fizyczne przyciski, jakieś pokrętła, a nawet wyświetlacze.

Właśnie! Kratka, szczególnie ta aluminiowa, to dla mnie nieco korzystniejsze rozwiązanie od powlekania listwy jakimś materiałem. Dlaczego? Po pierwsze kratka, właściwie siateczka, bo otwory w niej są tak drobne, wyróżnia się większą wytrzymałością na uszkodzenia mechaniczne. Po drugie zbiera mniej kurzu, a jak wiadomo, elektronika go nie lubi.

elegancki soundbar z kratką na obudowie

Subwoofer w zestawie z soundbarem – jaki powinien być?

Także bez fajerwerków. Nie stosuje się już właściwie subwooferów pasywnych. Prawie wszystkie są aktywne i bezprzewodowe. Wystarczy więc podłączyć je do prądu i tyle. Subwoofer sparuje się z jednostką centralną (listwą audio) i będzie gotowy do pracy.

Warto zwrócić zawsze uwagę na średnicę przetwornika. Im jest większy, tym lepiej, gdyż tony niskie będą miały lepszą specyfikę. Moc niby też odgrywa jakieś znaczenie, o ile producent pochwalił się również mocą samego wzmacniacza.

Wyjście basu, czyli Bass Reflex – co z nim? Umiejscowienie ma małe znaczenie, o ile nie przysłonimy go meblami czy innymi fantami z naszego salonu lub pokoju.

Jak to zwykle bywa na tym rynku, najwięcej powiedziałbym sam test. Subwoofer nie może pierdzieć czy trzeszczeć w tle. Znaczenie ma tu właściwie cały zestaw.

Głośnik podłogowy dostaje w końcu konkretne wytyczne od jednostki centralnej, które dźwięki ma wzmocnić tonami niskimi. Czasem dostaje ich za dużo, a wtedy efekty dźwiękowe robią się nienaturalne. Bas staje się zbyt przytłaczający i nie słyszymy dobrze dialogów.

W rankingu soundbarów starałem się uwzględniam konstrukcje, w których subwoofer nie przeszkadza, a staje się wartościowym elementem zestawu. Uważam, że całkiem nieźle to wyszło i fani dobrego basu będą zadowoleni.

Co w zestawie oprócz soundbara?

Zazwyczaj dostajemy pudło od niskich tonów, czyli wspomniany przed chwilą subwoofer. To jednak nie jest reguła. Czasem tego subwoofera brakuje i mamy do dyspozycji jedynie samą listwę, która odpowiada za tony wysokie i średnie (ewentualnie ma wbudowane głośniki niskotonowe, choć to mało efektywne). Takie przypadki można odnaleźć w różnych segmentach cenowych.

Sytuacja potrafi być też odwrotna – dostajemy coś więcej niż te dwa podstawowe elementy.

W zestawie czasem znajdziemy dwie małe kolumienki, które jednak całkiem sprawnie poprawiają scenę dźwiękową i wpływają na przestrzenność dźwięku. To jeden z niewielu elementów, który stanowi dla mnie pewniaka w kwestii dobrej inwestycji. Czasem warto dopłacić za takie dodatkowe głośniczki.

O ich ile możliwości audio przed zakupem raczej nie sprawdzisz, tak zwróć uwagę na zasilanie. Są przypadki, w których głośniki satelitarne nie wymagają podpięcia do sieci elektrycznej. Pracują samodzielnie, bezprzewodowo, ale za to wymagają ładowania. Dość rzadka sytuacja, która lubi iść w parze z możliwością wpięcia i wypięcia głośników z listwy.

Oprócz niezbędnego okablowania czy papirologii przyda się niewielki i poręczny pilot do sterowania zestawem. Piloty do soundbarów są zwykle bardzo uproszczone i estetyczne, ale zapewniają możliwość zmiany trybów dźwięku, głośności czy innych podstawowych funkcji urządzenia. Czasem zdarzają się jakieś designerskie popisy, jak np. okrągły pilot, ale dużo to w praktyce nie zmienia.

Soundbar Lg pod telewizorem

Design, stylistyka, rozmiary soundbarów

Tu jest całkiem dobrze. O ile jakość materiałów czy ogólna trwałość nie powalają (nawet w stosunkowo drogich produktach), to sam design w zdecydowanej większości przypadków jest estetyczny, minimalistyczny, po prostu ładny i cieszący oko. Zdecydowana większość soundbarów jest wykonana w kolorze czarnym, choć znajdziemy też czasem białe czy srebrne soundbary.

Takie beleczki idealnie pasują do większości Smart TV. Wybierając oba te urządzenia od jednej firmy, czasem dostajemy możliwość wsunięcia listwy pod telewizor. Prawda jest taka, że prawie każdy soundbar powinien dobrze pasować do co najmniej 40-calowego telewizora. Osoby nastawione do tego pedantycznie mogą szukać listwy, która swoją szerokością będzie się pokrywać z telewizorem.

Jeżeli nie dacie rady idealnie dopasować szerokości obu urządzeń, to zawsze polecam szerszy TV niż soundbar.

Co z telewizorami zakrzywionymi? Do nich również są dedykowane listwy dźwiękowe. Też o zakrzywionej konstrukcji. Trzeba jednak zauważyć, że cała moda na Curved TV trochę jednak przemija. Producenci wracają do płaskich ekranów.

Sama długość soundbarów bywa różna. Częściej mamy do czynienia z dłuższymi niż krótszymi konstrukcjami. Zdarzają się jednak miniaturowe, bardzo kompaktowe modele, które bardziej przypominają głośniki Bluetooth. Jeden taki soundbar pojawił się w zestawieniu i porównałem go nawet do radiobudzika – brakowało jedynie wyświetlacza.

Niektóre konstrukcje, w zasadzie całkiem sporą część, zamontujemy na ścianie. Różnie przecież możemy chcieć umiejscowić sprzęt grający. Soundbar zwykle jest pod TV (bezpośrednio lub gdzieś tam niżej, np. na stoliku RTV), ale w niektórych salonach widywałem soundbar nad telewizorem lub razem z nim na ścianie.

Ważne, żeby znajdował się centralnie przed nami, nie zasłaniając czujnika podczerwieni (IR). Inaczej sterowanie telewizorem za pomocą jego pilota będzie utrudnione. Powinien też być symetryczny względem odbiornika, a nie bardziej wystawać w którąś ze stron.

Pewnym bajerem na tym rynku, który nieśmiało się pojawia, jest podświetlenie. Przykładem jest system oświetlenia Aurora Reactive, który składa się z 49 diod LED. Mało tego, nawet zaprogramujemy im kolor, żeby efekt wizualny nam się podobał. Taka funkcjonalność potrafi działać na kupujących, ale podchodźcie do niej z dystansem, bo są przecież dużo ważniejsze kryteria przy dylemacie, jak kupić soundbar.

Najlepsi producenci soundbarów – kogo wybrać?

Ogólnie biorąc, staram się podchodzić do każdego sprzętu indywidualnie, choć czasem nawiązuję do renomy czy osiągnięć jego producenta. W przypadku sprzętu audio ma to wyjątkowy sens.

Jeżeli chodzi o nasze (nie)kochane soundbary, to sprawa dla mnie jest klarowna. Zdecydowanie polecam ufać producentom, którzy mają doświadczenie ze sprzętem dla najbardziej wymagających użytkowników. Nie chodzi tu jedynie o melomanów, ale także o audiofilów. Prosta i zazwyczaj skuteczna rada.

Wspominałem o tym już przy okazji omawiania lidera pierwszej klasyfikacji. Skoro Focal zrobił sprzęt za ponad 300 tysięcy złotych, to czy nie zrobi dobrego soundbara za 3000 zł? Zrobi, bo musi. Nie ma innej opcji. Pytanie, po co tak się przerzucać? Odpowiedź jest oczywista – dla kasy. Rynek się zmienia, soundbary są całkiem popularnych sprzętem, o który pyta mnie coraz więcej znajomych. Focal chciał się więc dołączyć do walki o klienta w tej branży.

Oprócz Focala mocno cenię Polk Audio, bo to firma, która nie bajeruje nas za bardzo, a stawia na dobrą jakość dźwięku i wykonania. Nie można zapomnieć o marce Yamaha. Ciekawe rozwiązania sieciowe serwuje z kolei Denon.

Z czasem przekonałem się też do soundbarów JBL. Opinie są o nich bardzo dobre, ja też niektóre urządzenia tej marki doceniłem, choć robią już większy krok w kierunku mocno komercyjnego zastosowania. Efekty w filmach akcji i grach się zgadzają, ale z muzyką już gorzej w porównaniu do wielu konkurencyjnych soundbarów. Mimo wszystko ich oferta jest bardzo ciekawa i dość zróżnicowana.

Całą resztę producentów z tych najpopularniejszych segmentów cenowych wrzuciłbym do jednego worka. Przerost formy nad treścią, papka marketingowa – to powszechne podejście znanych producentów do tego tematu, choć czasem można w ich ofertach znaleźć coś ciekawszego. Rankingi soundbarów trochę tych produktów Wam przecież pokazały, a i tak chciałem mocno zawęzić selekcję.

W sprzęcie audio nie bój się nieznanych dotąd firm. Nie można od razu zakładać, że ma się do czynienia z tandetą (chyba że w najniższych segmentach cenowych). Często jest wręcz przeciwnie. Mowa chociażby o producentach, którzy do tej pory nie rzucali się na tani sprzęt dla mniej wymagających użytkowników, a zajmowali się głównie high-endowymi rozwiązaniami.

Soundbary – Podsumowanie

To już koniec materiału o najlepszych soundbarach. Podziwiam, jeżeli byliście ze mną od początku do końca, gdyż troszkę się rozpisałem.

Cały materiał jest oczywiście mocno subiektywny, ale nie chciałem być jak inne portale i wciskać Wam na siłę tandetnych produktów lub papki marketingowej. Ze sprzętem audio trzeba uważać, bo haczyków jest wiele.

Słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać. To praktyka pokazuje najwięcej. Cyferki z danych technicznych są marnym źródłem wiedzy. Gorzej, jak nie macie możliwości wybrania się do sklepu z elektroniką i posłuchania na żywo soundbarów. Właśnie dlatego stworzyłem ten materiał. Powinien skutecznie pomóc Wam poznać ten rynek i najciekawsze soundbary z różnych segmentów cenowych.

Czekam na Wasze opinie o soundbarach. Czy warto je kupować do nowoczesnych telewizorów? Czy zgadzacie się z moimi wyborami, a może znacie inny model godny polecenia? Dajcie znać w sekcji komentarzy! Życzę Wam miłych seansów filmowych z dobrym dźwiękiem w tle.

Podoba Ci się na PROrankingach? Jeżeli tak, to:

[Głosów:4    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

8
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Qmys
Gość
Qmys

Nie chcę się Boże broń czepiać, ale brak w segmencie “okolice 3 tys.” soundbara Bose 700, który w większości zestawień niezależnych plasuje się na 1-2 miejscu – jest dość zaskakujący…

Wiktor
Gość
Wiktor

Mega zestawienie. Uzupełniłbym je o model Philipsa HTL1510B/12 – według mnie gra świetnie, zwłaszcza w swojej półce cenowej. Mimo wszystko warto poznać inne zdanie 😉

Messi
Gość
Messi

Obszerna recenzja, ale widzę, że pominąłeś markę Philips. Może zrobisz recenzję, któregoś z modeli? Ja mam model Philips HTL2163B. Z ciekawszych funkcji jakie posiada to Virtual Surround Sound, z tego co wiem żaden z powyżej opisanych modeli tego nie ma. Jak powiedział mi sprzedawca w sklepie jest to autorska technologia Philipsa.