Ranking robotów sprzątających 2020

ranking najlepszych robotów sprzątających

Jeżeli właśnie zastanawiasz się, jaki odkurzacz automatyczny kupić, to jesteś w dobrym miejscu. Mam dla Ciebie obszerny ranking robotów sprzątających z kilku segmentów cenowych. Zobacz więc najlepsze odkurzacze samojezdne.

Roboty sprzątające stanowią już bardzo rozwiniętą grupę urządzeń do domu, które mają skutecznie ułatwić nam życie.

Popatrz teraz na swój dywan i podłogę. Co widzisz? Kupkę kurzu, okruszki jedzenia, sierść zwierzaka, drobne śmieci, a może coś jeszcze? Przydałoby się pewnie odkurzyć…

A taki robot zrobi to za Ciebie! Sęk w tym, aby kupić jak najlepszy odkurzacz samojezdny oraz wiedzieć, czym się kierować. Mój ranking z opiniami Ci w tym pomoże. Przygotowałem go w oparciu o własne testy, doświadczenia i wiedzę.

Najlepsze roboty sprzątające

ZdjęcieModelCenyMaks. czas działaniaCzas ładowaniaPoj. zbiornika na kurzMaks. generowany hałas
odkurzacz automatyczny Moneual MBOT 950Moneaul MBOT 950 - testMoneual (wpisz kod prohit100 i zapłać 10% mniej!)120 min180 min0,4 l55 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 980iRobot Roomba 980MediaExpert
EURO

MediaMarkt

120 min180 min0,6 l52 dB
odkurzacz automatyczny iRobot Roomba 976iRobot Roomba 976 - testEURO
MediaMarkt
iRobot

75 min180 min0,6 l65 dB
odkurzacz automatyczny Xiaomi Mijia Roborock Vacuum Cleaner 2Xiaomi Mijia Roborock S6MediaExpert
EURO

Electro
150 min240 min0,5 l58 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 966iRobot Roomba 966EURO
Allegro
Ceneo
75 min120 min0,6 l58 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 960iRobot Roomba 960Neonet
Ceneo
75 min120 min0,6 l60 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 965iRobot Roomba 965MediaExpert
MediaMarkt

Ceneo
75 min180 min0,6 l56 dB
robot sprzątający z rankingu ZACO A9sZACO A9s - testwdomu24 (kod rabatowy PRZAA9S - taniej o 100 zł!)90-120 minut300 minut0,6 l63 dB
Odkurzacz automatyczny xiaomi mijia roborock vacuum cleaner-2Xiaomi Mijia Roborock Vacuum Cleaner 2MediaExpert
EURO

Ceneo
150 min240 min0,5 l56 dB

Jaki robot sprzątający do 1500 zł?

ZdjęcieModelCenyMaks. czas działaniaCzas ładowaniaPoj. zbiornika na kurzMaks. generowany hałas
odkurzacz automatyczny robojet dual 3RoboJet DUEL 3MediaExpert
MediaMarkt

Neonet

120 min300 min0,6 l55 dB
robot sprzątający iRobot E5iRobot Roomba e5MediaExpert
EURO

MediaMarkt

90 min180 min0,5 l65 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 695iRobot Roomba 695Ceneo
60 min180 min0,6 l61 dB
robot sprzątający zaco a8sZACO A8swdomu24 (kod rabatowy PRZAA8S - taniej o 100 zł!)120 min350 min0,3 l59 dB
odkurzacz automatyczny Dibea DT969Dibea DT969wdomu24
MediaExpert
Neonet

120-150 min300 min0,35 l55 dB

Jaki robot sprzątający do 1000 zł?

ZdjęcieModelCenyMaks. czas działaniaCzas ładowaniaPoj. zbiornika na kurzMaks. generowany hałas
odkurzacz automatyczny iRobot Roomba 675iRobot Roomba 675EURO
MediaMarkt

iRobot
90 min120 min0,6 l65 dB
odkurzacz automatyczny Xiaomi Mijia 1CXiaomi Mijia 1CCeneo90 min240 min0,6 l68 dB
odkurzacz automatyczny Moneual MBOT 500Moneual MBOT 500 - testMoneual (wpisz kod prohit100 i zapłać 10% mniej!)120 min180 min0,35 l50 dB
odkurzacz automatyczny iRobot Roomba 605iRobot Roomba 605MediaExpert
Electro
iRobot
60 min180 min0,5 l61 dB
Odkurzacz automatyczny dibea d960Dibea D960wdomu24 (kod rabatowy PRD960 - taniej o 60 zł!)120-150 min300 min0,35 l55 dB
odkurzacz automatyczny iLife A8iLife A8wdomu24
MediaExpert
90 min300 min0,3 l59 dB

Jaki tani robot sprzątający do 500 zł?

ZdjęcieModelCenyMaks. czas działaniaCzas ładowaniaPoj. zbiornika na kurzMaks. generowany hałas
odkurzacz automatyczny Hoover Kyros RBT001Hoover Kyros RBT001Ceneo
90 min300 min0,5 l65 dB
odkurzacz automatyczny Zeegma Zonder Robo BasicZeegma Zonder Robo BasicCeneo
120 min210 min0,75 l60 dB
odkurzacz automatyczny Teesa Smart Vac TSA5030Teesa Smart Vac TSA5030Ceneo
Allegro
100 min240 min0,3 l60 dB

Pytania i odpowiedzi

Kompletnie nie wiesz, jak wygląda rynek robotów sprzątających i co jest w nich ważne? Spokojnie, pomogę! Przygotowałem sekcję pytań i odpowiedzi, dzięki którym szybko zyskasz wiedzę potrzebną do udanego zakupu. Zawsze możesz też skorzystać z sekcji komentarzy na samym dole, aby zadać mi inne pytanie lub wyrazić swoją opinię.

Czym się różni drogi robot sprzątający od taniego?

Za drogie roboty sprzątające uznaję te powyżej 1500 zł. Następnie jest średnia półka, a na końcu tańsze modele, mniej więcej do 1000 zł.

I nie jest to opinia oparta o to, ile sam jestem w stanie wydać na taki sprzęt. Podstawy do tego stanowią dokładna analiza rynku oraz testy i porównania robotów sprzątających, które mam za sobą.

Gdzie tkwi więc różnica? Co tłumaczy wysokie ceny, a jakie braki kryją się wśród niższych segmentów cenowych? Oto moje spostrzeżenia:

  • Dobry algorytm sprzątający wymaga wydania pokaźnej kwoty. Co oznacza ta cecha? Tanie roboty poruszają się w oparciu o uproszczone tryby, a te drogie potrafią bardzo skutecznie skanować pomieszczenie. Dzięki temu w nic nie przywalą i niczego nie ominą (mają wiele czujników, np przeszkód, uskoku czy wykrywania kurzu). Często mapowanie odbywa się w czasie rzeczywistym. Wszystko wspiera rozbudowana aplikacja mobilna. Jeżeli interesuje Cię topowy algorytm, to musisz przygotować minimum 1800-2000 zł.
  • Planowanie jak najlepszej trasy powinno być dopełnione skutecznym odkurzaniem. Im droższy robot, tym zazwyczaj ma lepszy mechanizm czyszczący oraz ciśnienie (swego rodzaju moc ssącą). Poradzi sobie na dywanach i pozbiera sierść Twojego pupila. Tanie odkurzacze automatyczne często nie mają nawet prostej szczotki z włosiem, a jedynie wąską ssawkę. A z kolei takie iRoboty oferują mechanizmy złożone z 2 szczotek. Nie wciągają tak kabli, nie wypuszczają śmieci i pracują efektywnie. Warto celować przynajmniej w model ze szczotką, która ma włosie, ponieważ lepiej ogarnie dywany od ssawki czy prostej, gumowej szczotki.
  • Budżetowe urządzenia dosyć, że zwykle słabo odkurzają dywany, to czasem w ogóle nie potrafią na nie wjeżdżać! Chodzi o kółka, czyli ich wielkość i mechanizm działania. Zbyt słabo zaprojektowane kółka uniemożliwią robotowi sprawne wjeżdżanie na wykładziny. Dotyczy to też pokonywania progów. Cena ma na to duży wpływ.
  • Różnice często tkwią w aplikacji. Zdarzają się bowiem niedopracowane apki, które ledwo co łączą się z robotem odkurzającym. Przed zakupem warto znaleźć w Google Play opinie o danej aplikacji. Bez niej zostaje pilot… o ile jest w zestawie. A nawet wtedy może Ci odpaść sterowanie wieloma fajnymi funkcjami i trybami pracy.
  • Jest masa innych parametrów, na które duży wpływ ma cena. Czas pracy, czas ładowania, pojemność zbiornika, dodatki w zestawie, skład czujników i efektywność ich działania, automatyczne wracanie do bazy po pracy lub w celu naładowania akumulatora, zastosowane filtry – bardzo szybko idzie dostrzec różnicę między kosztownym a niedrogim odkurzaczem samojezdnym.
  • Pozostaje także aspekt trwałości. I nie chodzi mi wyłącznie o obudowę, wrażliwość na uszkodzenia mechaniczne. Duże znaczenie ma bowiem żywotność akumulatora. Do jego oceny potrzeba wielomiesięcznych testów, ale z doświadczenia wiem, że ogniwa tanich robotów szybko padają lub pracują z czasem coraz krócej po naładowaniu. Drogi robot odkurzający to z kolei zakup na długie lata.

Te wszystkie cechy musisz dopasować pod swoje wymagania. Jeżeli masz wyłącznie podłogi twarde, to nawet prosta ssawka przy stosunkowo niskim ciśnieniu roboczym może je ogarnąć. W przypadku wielu dywanów, szczególnie z grubszym runem, a do tego obecności jakiegoś zwierzaka, trzeba wydać większą kasę.

Pomogą Ci w tym moje opinie o polecanych odkurzaczach automatycznych. Starałem się dokładnie opisywać ich możliwości.

Czy odkurzacz automatyczny z mopem ma sens?

Mój ranking odkurzaczy automatycznych zawiera kilka urządzeń, które nazwiemy 2w1. Chodzi o możliwość mycia podłogi, swego rodzaju roboty odkurzająco-mopujące. Ale czy ta dodatkowa funkcja jest godna uwagi? Czy rzeczywiście się przydaje?

Nie do końca. Problem tkwi zazwyczaj w niedopracowanym systemie dozowania czy zbyt słabej sile, która dociska część myjącą do powierzchni.

Efekt jest taki, jakby ktoś anemicznie przetarł podłogę wilgotną szmatką. Nie może się to równać z tradycyjnym mopowaniem.

Do tego jest to wabik na klientów.

Powiedzmy, że nie znasz się totalnie na robotach sprzątających. Idziesz do pierwszego sklepu z nimi i widzisz dwa produkty po 1000 zł. Jeden z nich bije po oczach hasłami reklamowymi związanymi z funkcją mopa, a drugi jej nie ma. Już na starcie ma przewagę i powoli otwiera Twój portfel.

Nie mówię, że jest to wyłącznie chwyt marketingowy. Czasem na podłodze pojawią się lekkie zabrudzenia, ale w większej ilości lub na niewielkim obszarze, i taki tryb pracy wybawi Cię od ręcznego czyszczenia. Nie można jednak spodziewać się po tym cudów, choć rynek idzie do przodu i mój ranking gości roboty z coraz to efektywniejszą funkcją mycia podłóg.

Taka wskazówka dla osób, które jednak pragną, aby ich robot nadawał się też do mopowania powierzchni.

Najlepszym rozwiązaniem jest hybrydowy tryb pracy. Robot i odkurza (a nie tylko zamiata bocznymi szczotkami), i myje podłogę. To praktyczne, bo drobne śmieci nie mieszają się z dozowaną wodą, a Ty nie musisz wymieniać pojemnika czy głównego mechanizmu czyszczącego.

Pamiętaj też, że mopowanie nie nadaje się oczywiście do dywanów. A niektóre roboty biorą mopowany obszar za ogół… nie patrząc, czy wjeżdżają z parkietu na dywan. Rozwiązaniem jest wyznaczanie stref, zdalne sterowanie czy blokowanie obszaru wirtualnymi latarniami/ścianami. 

W czym robot sprzątający jest lepszy od odkurzacza tradycyjnego?

  1. Robot sprzątający odkurza sam, bez ingerencji użytkownika (o ile się nigdzie nie zablokuje w trakcie pracy). Zyskany czas przeznaczysz na inne obowiązki domowe lub rozrywkę. Fajna wizja, prawda?
  2. Nie musisz być nawet w domu, aby uruchomić odkurzacz automatyczny. Aplikacja pozwoli Ci zdalnie go uruchamiać, a wiele z nich daje też opcję układania harmonogramu odkurzania.
  3. Roboty sprzątające są w miarę ciche, o czym zresztą wspomnę w odpowiedzi na jedno z kolejnych pytań.
  4. Odkurzacze automatyczne, nawet biorąc pod uwagę ich bazę, zajmują mało miejsca. Nie ma większych problemów z przechowywaniem, co jest istotne w przypadku niewielkich mieszkań lub pomieszczeń.
  5. Brak worka w porównaniu do tradycyjnych modeli niesie za sobą pewną korzyść. Nie wydajesz na nie pieniędzy, a nikt z nas nie lubi dodatkowych wydatków.
  6. Nawiązując do powyższego punktu, dostrzegam kolejną zaletę braku worka. W przypadku odkurzaczy tradycyjnych często wpływa na skuteczność odkurzania – im bardziej jest zapełniony, tym odkurzacz gorzej… ciągnie. Tutaj poziom zapełnienia pojemnika nie ma takiego wpływu na efektywność pracy.

W czym robot sprzątający jest gorszy od odkurzacza tradycyjnego?

  1. Robot sprzątający nie ma takiej mocy. To efekt obecności akumulatora. Odkurzacz przewodowy zawsze ma większy potencjał, bo czerpie z gniazdka więcej energii. Widać to szczególnie przy odkurzaniu dywanów ze średnim włosiem. Potrzeba naprawdę dobrego odkurzacza automatycznego, aby je dokładnie wysprzątał. Podobnie jest z sierścią zwierzaków.
  2. W mocnych stronach wspominałem rzecz jasna o autonomicznej pracy. Weź jednak pod uwagę, że robot może gdzieś utknąć lub gdzieś się nie dostać (np. pod stół), jeżeli na jego drodze jest za dużo przeszkód. Gęsto umeblowane pomieszczenie trzeba odpowiednio przygotować na użycie takiego sprzętu.
  3. Co do ingerencji użytkownika, pozostaje także kwestia domów i mieszkań wielopiętrowych. Robot sam nie wejdzie po schodach, więc trzeba go przenieść.
  4. Odkurzacz automatyczny porusza się tylko po podłodze. A przecież nie tylko na niej kryją się zabrudzenia. Pajęczyn spod sufitu już nie usunie. Nie odkurzy też samochodu lub jakichś mebli. Wtedy musisz się wziąć za manualne odkurzanie. Warto o tym pamiętać, bo wychodzi na to, że i tak wypada mieć dodatkowo inny rodzaj odkurzacza w domu. Te tradycyjne, szczególnie gdy mają w zestawie sporo końcówek, są bardziej uniwersalne.
  5. Zbiorniki są zdecydowanie mniejsze od worków. Nawet kompaktowy model ma np. 2-litrowy worek, co jest wyraźnie lepszą wartością niż pojemniki w omawianej kategorii. Efekt? Częściej opróżniasz pojemnik (nie zawsze bywa to higieniczne), a do tego podczas gruntownego odkurzania wypada monitorować stan zapełnienia.
  6. Odkurzacze automatyczne są kosztowną inwestycją. Widać to po moim rankingu, bo najlepsze propozycje zakupowe są po prostu drogie. Szczególnie w porównaniu do tradycyjnych modeli.

Jakiej firmy robot sprzątający? Którego producenta wybrać?

Która firma produkująca roboty sprzątające jest najlepsza? Zwykle dość ostrożnie podchodzę do wskazywania wiodących marek.

W tym przypadku przede wszystkim iRobot ma masę świetnych modeli, choć kosztownych.

A dlaczego to właśnie iRobota wyróżniłem w pierwszej kolejności? Ponieważ ma swoje patenty, między innymi dotyczące mechanizmu czyszczenia, skuteczności czujników, algorytmu sprzątającego czy kilku wiodących technologii i rozwiązań.

Jego groźnym konkurentem stały się odkurzacze automatyczne Moneual. Bardzo mocne, ze świetnym wyposażeniem, laserową technologią skanowania i trybem mycia podłóg.

Nie można zapomnieć o Xiaomi. Zresztą wiele osób od razu zadaje konkretne pytanie, szukając dla siebie robota odkurzającego: Xiaomi czy iRobot? Sprzęt chińskiego giganta również ma szerokie możliwości, wysoką skuteczność usuwania śmieci, wiele funkcji i dobre algorytmy.

Nasz rynek mocno atakuje ZACO, które wcześniej było znane jako iLife (wtedy nie miało jeszcze w Polsce oficjalnego dystrybutora). Niezły stosunek ceny do jakości, kilka przydatnych udogodnień, jak również wibrująca nasadka, która usprawnia mopowanie.

Wyróżnić trzeba też polską firmę RoboJet, która coraz śmielej sobie poczyna, zawierając w swojej ofercie ciekawe urządzenia o dobrym stosunku ceny do jakości. Kolejne generacje znacząco się różnią od poprzednich, więc nie stanowią zagrywki marketingowej i szybkiego skoku na kasę.

Przyszłość odkurzaczy automatycznych jest bardzo ciekawa. iRobot musi ciągle pracować nad coraz to lepszymi rozwiązaniami, aby nie dać się dogonić. Konkurentów wciąż bowiem przybywa.

W każdym razie, to nie jest tak, że cały dylemat w przypadku najlepszych producentów sprowadza się do pytania: Xiaomi czy iRobot? Sprawa jest dużo bardziej złożona.

W moich rankingach odkurzaczy samojezdnych pojawiło się wiele firm, a niektóre z nich są niedoceniane przez internautów, właściwie nieznane. To błąd, bo zawsze warto poczytać, a znaczek producenta z całą pewnością nie mówi wszystkiego.

Czy odkurzacze automatyczne są ciche?

To zależy przede wszystkim od Twoich preferencji. Ale fakt jest taki, że średni poziom głośności wypada tu całkiem korzystnie. W porównaniu do innych rodzajów sprzętu do odkurzania nie jest zbyt głośno.

No i jest jeszcze coś. Ktoś, kto do tej pory nie używał odkurzacza samojeżdżącego, patrzy w tym parametrze na decybele. Potem porównuje do innych modeli czy odkurzacza tradycyjnego typu.

A wiedz, że głośność, a konkretniej to, jak bardzo irytuje użytkownika, zależy od silnika i sposobu działania. Hałas generowany przez roboty odkurzające jest bardziej stłumiony, jednolity. W praktyce mniej męczy zmysł słuchu niż odgłosy wydobywające się z odkurzaczy workowych.

Ogólnie biorąc, głośność odkurzania jest plusem odkurzaczy automatycznych.

Polecane odkurzacze automatyczne wysokiej klasy

Ranking startuje od odkurzaczy automatycznych klasy premium. Najmocniejsze silniki, precyzyjne wyznaczanie trasy, przejrzyste aplikacje czy masa dodatkowych udogodnień to ich główne zalety. Jeżeli nie uznajesz kompromisów i masz solidny budżet, to wybierz coś właśnie z poniższego zestawienia. Przejdźmy do subiektywnych opinii.

Moneual MBOT 950 – Opinia, recenzja

odkurzacz automatyczny Moneual MBOT 950

Moneual MBOT 950 to dla mnie jak dotąd największe zaskoczenie na rynku robotów sprzątających. Bo tak się złożyło, że udało mi się go dorwać i dokładnie przetestować. To, co zaoferował mi ten sprzęt, wstrząsnęło moim postrzeganiem półki premium w tej kategorii. Przejdźmy do konkretów.

Co mnie przekonało do przyznania pierwszego miejsca temu urządzeniu? Najwyższa na rynku siła ssąca (2600 Pa, więc odkurzysz nim również nieco grubsze dywany), najlepsze wyposażenie, z jakim się spotkałem, darmowa wymiana akumulatora po 2 latach i darmowy przegląd po roku (nikt inny tego nie oferuje), niesamowity algorytm, który za pomocą lasera tworzy precyzyjne mapy, jak i możliwość wyznaczania w nich stref (jeden obszar zablokujesz, a inny ustawisz jako odkurzany 2 razy). Wiele cech jest tu unikalnych, przez co wręcz zakochałem się w tym urządzeniu.

Jeżeli pragniesz dowiedzieć się o nim więcej, to mam dla Ciebie rzetelny i obszerny materiał. Test robota Moneual MBOT 950 wyjawi Ci o nim absolutnie wszystko. Są tam filmiki i zdjęcia, które potwierdzają jego olbrzymi potencjał.

Śmiem twierdzić, że ten odkurzasz automatyczny otarł się o ideał. Czy ma więc jakieś minusy? Bardzo drobne: przez laser jest wysoki (podobnie jak modele Xiaomi), a na szczotce owija się sporo włosów (w końcu kręci się bardzo szybko przy takiej sile ssącej).

Ale i tak w tej cenie nie znajdziesz lepszego robota sprzątającego. Szczególnie że zdobyłem na niego kody rabatowe. Wystarczy, że przeniesiesz się do oficjalnego sklepu Moneual i wpiszesz w koszyku (w polu kod kuponu) kod rabatowy prohit100. Cena spadnie aż o 10%, więc taniej go nie dostaniesz, a jest wart każdej wydanej złotówki.

Zalety +

  • Najwyższa precyzja odkurzania z rekordową siłą ssącą wśród robotów sprzątających
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami (laser skanuje pomieszczenie 5500 razy… na minutę!)
  • Precyzyjne tworzenie stref w różnych pomieszczeniach
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Bardzo cicha praca
  • Dobry stosunek czasu pracy do czasu ładowania
  • Karta VIP, która daje wiele korzyści: rabat na akcesoria, darmowy przegląd po roku i darmowy akumulator, który serwis wymieni w Twoim robocie po 2 latach
  • Zadziwiająco skuteczna funkcja mycia podłóg
  • Bardzo bogate wyposażenie

Wady

  • MBOT 950 jest dość wysoki, ponieważ ma wieżyczkę z laserem
  • Szczotka ma pewną tendencję do nadmiernego nawijania włosów, ale w zestawie jest wielofunkcyjny czyścik z ostrzem

iRobot Roomba 980 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny irobot roomba 980

Chyba każdy, kto choć troszkę zagłębiał się w tematykę autonomicznie pracujących odkurzaczy, natknął się na amerykańską markę iRobot. Urosła do miana legendy na rynku skomputeryzowanych odkurzaczy samojezdnych. Potwierdza to Roomba 980, która ma masę zalet ze znakomitym mechanizmem odkurzającym na czele.

Odkurzacz automatyczny iRobot Roomba 980 to produkt z wysokiej ligi. Ładuje się go przez 3 godziny. Po tym czasie robot może odkurzać nieprzerwanie przez maksymalnie 2 godziny. Jego pojemnik na kurz ma pojemność na poziomie 0,6 l, a generowany podczas pracy hałas osiąga 52 dB, co jest świetnym wynikiem w porównaniu do konkurencji. Któż nie lubi cicho pracującego sprzętu do odkurzania?

A co z powierzchnią, która ma być wysprzątana? Jest bardzo dobrze. Ten innowacyjny odkurzacz automatyczny świetnie sobie radzi na wszelkiego rodzaju twardych powierzchniach, a na tych miększych (np. wykładziny, dywany) zwiększa moc ssącą, aby nie pozostawić żadnego zabrudzenia. Odpowiada za to system czyszczący AeroForce z Carpet Boost.

2 samobieżnie obracające się szczotki to w mojej ocenie jeden z największych atutów. Dlaczego? Dokładnie wyłuskują zabrudzenia z dywanów, mają dużą powierzchnię i nie wykazują tendencji do owijania się we włosy czy sierść. Testowałem ten mechanizm i to najlepsza opcja do zbierania zwierzęcej sierści.

Fenomen tego modelu tkwi także w jego funkcjonalności. Pomijając fakt, że sam wraca do swojej stacji, by podładować akumulator, potrafi też dokładnie zapamiętać mapę pomieszczeń w Twoim domostwie. Jest to możliwe dzięki systemowi nawigacji iAdapt 2.0 z wieloma czujnikami oraz kamerką do skanowania otoczenia (spokojnie, robot Cię nie nagra :)).

Zauważ niski profil konstrukcji tej Roomby. Sprzęt swobodnie wjedzie i wyjedzie spod większości mebli. Omija natomiast schody czy inne niebezpieczne dla niego miejsca, z których upadek groziłoby uszkodzeniem.

W zestawie otrzymujesz aż 2 Wirtualne Latarnie, które swobodnie rozstawisz, dając tym samym znak robotowi, żeby nie wyjeżdżał za oznaczony w ten sposób obszar.

Większość nie będzie jednak musiała bawić się tymi gadżetami, gdyż Roomba 980 idealnie czyta umeblowanie czy strukturę pokojów (wizualizacja przestrzeni + adaptacja do warunków otoczenia). Wzory na wykładzinach nie powinny natomiast zakłócić pracy odkurzacza.

Zalety +

  • Najwyższa precyzja odkurzania
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Bardzo cicha praca
  • 10-krotne podkręcanie mocy przy odkurzaniu dywanów
  • Dobry stosunek czasu pracy do czasu ładowania

Wady

  • Wysoka cena

iRobot Roomba 976

odkurzacz automatyczny iRobot Roomba 976

iRobot w pewnym momencie zapragnął jeszcze bardziej wzmocnić swój segment premium, wprowadzając model Roomba 976. Przejawia on masę topowych technologii i rozwiązań konstrukcyjnych, które wyróżniają najlepsze produkty tego cenionego producenta.

Nie będę się tu bardzo rozpisywał, ponieważ tak się składa, że na PROrankingach znajdziesz test iRobot Roomba 976. Dokładnie sprawdziłem możliwości tego urządzenia, więc zajrzyj pod podrzucony link, aby dowiedzieć się więcej o tym sprzęcie.

Ogólnie biorąc, znakomita skuteczność odkurzania (również przy ścianach), intuicyjna i przyjazna aplikacja mobilna, brak jakichkolwiek problemów z wjeżdżaniem na dywany, zaawansowany system nawigowania oraz przydatne technologie (np. wykrywanie skupisk śmieci). Zalet jest tu multum i bez wątpienia Roomba 976 zalicza się do segmentu premium w kategorii robotów sprzątających.

Zalety +

  • Najwyższa precyzja odkurzania
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Dobry stosunek czasu pracy do czasu ładowania

Wady

  • Cena jest dość wysoka, co dla niektórych osób będzie przeszkodą, lecz to naprawdę znakomity sprzęt

Xiaomi Mijia Roborock S6 – Opinia, recenzja

odkurzacz automatyczny Xiaomi Mijia Roborock Vacuum Cleaner 2

Czy każdy robot sprzątający Xiaomi musi być zawsze hitem? Chyba musi! Potwierdza to kolejna generacja odkurzaczy automatycznych tego popularnego producenta. Xiaomi Mijia Roborock S6 przykuwa uwagę nowoczesnymi funkcjami, ale przede wszystkim wysoką skutecznością odkurzania. Bez kiwnięcia palcem Twoje domostwo stanie się czyste, przynajmniej patrząc na dywany i twarde podłogi. Co potrafi ten sprzęt? Dlaczego znalazł się w moim rankingu? Zapraszam do opinii!

Xiaomi Mijia Roborock S6 zadziwił mnie efektywnością odkurzania, czyli najważniejszą cechą. Ciśnienie na poziomie 2000 Pa robi wrażenie, choć są tu ogólnie 4 poziomy mocy (tryb cichy, zbalansowany, mocny i turbo). Nawet na mniej podkręconych trybach robot posłusznie wciąga zabrudzenia i kłęby kurzu.

Ale to nie wszystko. W zestawie jest bardzo fajnie zaprojektowana szczotka centralna. Ma gęste, lecz elastyczne i miękkie włosie, co jest świetnym rozwiązaniem. Dlaczego? Ten samojeżdżący odkurzacz precyzyjnie wyłuskuje śmieci z dywanów, ale nie wykazuje nadmiernej tendencji do plątania się włosów i sierści wokół szczotki. Perfekcyjne połączenie, nikt nie będzie się wkurzał częstym czyszczeniem szczotki z włosów.

Dziwię się, że niektórzy wypominają producentowi, że w tej cenie nie ma dwóch różnych szczotek – ta jest przecież niesamowicie uniwersalna i przede wszystkim skuteczna. Xiaomi Mijia Roborock S6 przy swoim mocnym silniku znakomicie z nią współgra, szybko usuwając niechciane paprochy z podłogi, wykładzin i dywanów. A nie ma problemu z wjeżdżaniem na nie.

A jak wygląda kwestia skanowania pomieszczenia? Równie dobrze! S6 korzysta z czujnika laserowego i algorytmów SLAM, aby uczyć się, jak i zapisywać w aplikacji mapę danego pomieszczenia, właściwie całego domu. Wytycza sobie optymalne trasy odkurzania i unika kolizji z przeszkodami. Kolejne plusy stanowią tu: wykrywacz schodów i ścian, kompas elektroniczny, żyroskop, przyspieszeniomierz, miernik odległości i prędkości, a nawet detektor podnoszenia.

I robot może tak odkurzać nawet przez 150 minut, choć jest to też zależne od ustawionej mocy. W zbiorniku mieści prawie 0,5 l śmieci i kurzu, więc nie musisz go zbyt często opróżniać w trakcie cyklu pracy. Nie pracuje również zbyt głośno, bo generuje maksymalnie 58 dB. Ma dobry system filtracji HEPA, co spodoba się alergikom i astmatykom.

Kolejne atuty niesie za sobą aplikacja na urządzenia mobilne. Ustawisz w niej poziom mocy, zaplanujesz autonomiczne odkurzanie według harmonogramu, sprawdzisz status, historię oraz zużycie części eksploatacyjnych, posterujesz odkurzaczem (niczym zdalnie sterowaną zabawką), a robot dzięki apce będzie także automatycznie wykrywał dywany, aby podkręcać na nich swoją moc. Jest tu ogrom funkcji.

Wspomnę jeszcze o mapach. Roborock S6 je tworzy, zapisuje i nawet sam dzieli domostwo na pomieszczenia. A jeżeli się w tym pomyli? To naniesiesz zmiany w mapie! Od razu możesz wyznaczyć strefy, do których robot ma nie wjeżdżać. Pełna kontrola nad procesem odkurzania.

Do tego wszystkiego Xiaomi Mijia Roborock S6 jest hybrydowym robotem sprzątającym. Potrafi myć kafelki, podłogi pływające lub linoleum. Ogólnie biorąc, jest to jednak bardziej odświeżanie niż gruntowne mycie posadzki. Plus stanowią tu dwa poziomy dozowania wody.

A jakieś minusy? Raczej drobne mankamenty. Laser po raz kolejny w przypadku robotów Xiaomi znajduje się na nieco wystającej wieżyczce, co podwyższa profil konstrukcji, choć nieznacznie.

Przydałoby się też więcej pozycji do zapisywania map pomieszczeń, ale być może aktualizacje aplikacji zmienią to na plus w przyszłości (swoją drogą jest to ważne wyłącznie dla osób, które puszczają robota na kilku piętrach swojego domu). No i nie ma też pilota, jesteśmy skazani na aplikację.

To jednak niska cena za taki ogrom zalet. Xiaomi Mijia Roborock S6 jest znakomitym robotem sprzątającym, który gorąco Ci polecam.

Zalety +

  • Najwyższa precyzja odkurzania
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Cicha praca
  • Dobry stosunek czasu pracy do czasu ładowania
  • Funkcja mycia podłogi, choć nie działa tak dobrze jak osobne urządzenie do mopowania

Wady

  • Brak większych minusów w tej cenie, choć mogę wymienić kilka niuansów, które pojawiają się zwykle w robotach Xiaomi: brak pilota czy wyższy profil przez wystającą wieżyczkę z laserem

iRobot Roomba 966/960/965 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny irobot roomba 966

Nie chciałem ciągle powtarzać tego samego, więc w jednym akapicie przybliżę Wam kolejne odkurzacze automatyczne godne polecenia. Są one bardzo do siebie podobne. Mowa konkretnie o iRobotach z serii Roomba, z numerkami 966, 965960. Trzej sprzątający muszkieterzy. Czy warto w któregoś zainwestować? Przekonajmy się.

Te nowoczesne roboty sprzątające pracują przez 75 minut, mają pojemnik na kurz o pojemności 0,6 l, możliwość zdalnego sterowania smartfonem czy maksymalny hałas w okolicach 56-60 dB. Jedynie Roomba 965 musi być ładowana przez 3 godziny, podczas gdy 2 pozostałe produkty są gotowe do odkurzania po 2 godzinach. Różnice dostrzeżesz też w ich obudowach.

Polecam polowanie na promocje, bo jeżeli któryś z nich stanieje, to stanie się korzystniejszą opcją od pozostałej dwójki.

Te polecane roboty sprzątające doskonale radzą sobie z omijaniem przeszkód, sprzątaniem wzdłuż ścian, usuwaniem zabrudzeń z wykładzin czy dywanów. Są odpowiednie zarówno dla alergików, jak i posiadaczy czworonogów (czyli do odkurzania sierści).

Ruchoma głowica czyszcząca umie sprecyzować, po jakiej powierzchni się porusza i zoptymalizować sposób swojej pracy.

Nie można się dziwić, że odkurzacze autonomicznie tej amerykańskiej firmy są tak cenione. 3 opisane przed chwilą modele to produkty w zasadzie kompletne, które wybawią nas od obowiązku odkurzania i wcale nie ustępują precyzją pracy odkurzaczom tradycyjnym wysokiej jakości.

Zalety +

  • Bardzo wysoka precyzja odkurzania
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Cicha praca
  • Dobry stosunek czasu pracy do czasu ładowania (jedynie Roomba 965 troszkę w tym parametrze odstaje)

Wady

  • Wysoka cena

ZACO A9s

robot sprzątający z rankingu ZACO A9s

ZACO A9s znam bardzo dobrze, bo sprawdzałem jego możliwości przez pewien czas. To wszechstronne i nowoczesne urządzenie, którego cena jest korzystna w stosunku do możliwości. A dodatkowych udogodnień również nie zabrakło.

Nie będę się tutaj rozpisywał, bo temu urządzeniu poświęciłem osobny materiał, i to bardzo obszerny oraz dokładny. Test ZACO A9s to gruntowna analiza możliwości omawianego robota sprzątającego. Kliknij na podrzucony przed chwilą link, aby dowiedzieć się o nim więcej.

Ale tak w skrócie – skanowanie wbudowaną kamerą, wibrujący mop o zadziwiającej efektywności (jak na ten typ urządzeń), przyzwoite ciśnienie robocze, ergonomiczny pilocik w zestawie, dwie szczotki centralne, bogate wyposażenie, dedykowana aplikacja. Jak widać, plusów jest sporo.

Zalety +

  • Wysoka precyzja odkurzania
  • Skanowanie pomieszczeń
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Cicha praca
  • Jeden z aktualnie najlepszych systemów mopowania; mycie podłogi tym robotem zdecydowanie ma sens!
  • Atrakcyjna cena względem możliwości

Wady

  • Aplikacja powinna być bardziej dopracowana

Xiaomi Mijia Roborock Vacuum Cleaner 2 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny xiaomi mijia roborock vacuum cleaner-2

Xiaomi Mijia Roborock Vacuum Cleaner 2 wyprzedza całą masę dość kosztownych robotów sprzątających. Robi to głównie ze względu na przystępną cenę. Ale to oczywiście nie wszystko, bo idą za nią takie korzyści, jakich nie powstydziłby się niejeden dużo droższy odkurzacz automatyczny. W poniższej opinii wszystkie z nich rzetelnie Ci przedstawię, więc czytaj dalej.

Fenomen tego produktu tkwi w świetnym stosunku ceny do jakości. Kwota, którą na niego wydasz, stanowi niezłą okazję do sprawienia sobie precyzyjnego odkurzacza automatycznego.

Xiaomi Mijia Roborock Vacuum Cleaner 2 może pracować bez przerwy nawet do 150 minut, co jest znakomitym wynikiem, nawet w rankingu luksusowych odkurzaczy automatycznych. Ładuje się go 4 godziny, a generowany hałas osiąga maksymalnie około 56 dB, czyli niewiele.

Ciekawostką jest fakt, że ten sprzęt nie tylko odkurza, ale także myje podłogę – dzięki inteligentnemu zbiornikowi na wodę czy mikrofibrze. Takie coś bardzo przydałoby się w niejednym pomieszczeniu mojego domostwa. Maksymalnie napełniony zbiornik wystarczy mniej więcej na 45-60 minut mycia.

Na górnej części robota dostrzeżesz subtelnie wystający czujnik, a właściwie laser, który w czasie rzeczywistym skanuje sprzątane pomieszczenie. Gwarantuje to efektywny i skuteczny sposób pracy tego robota odkurzającego od Xiaomi.

Gdy robot gdzieś utknie i nie będzie mógł kontynuować sprzątania, to puści alert na smartfona. Zdalnie poprosi o przyjście do niego i pomoc. Całkiem przydatne, bo bez tego i bez obecności użytkownika cały cykl sprzątania byłby zmarnowany. Jeżeli siedzisz w salonie czy sypialni obok sprzątanego pokoju, to nie będzie problemu w szybkiej reakcji na kłopoty odkurzacza.

Według producenta problemem nie powinno być też usuwaniem brudu z dywanów. Mechanizm czyszczący ogarnia różne powierzchnie, niezależnie od ich rodzaju. To właśnie główny skok w porównaniu do pierwszej generacji, która według mnie średnio sobie radziła nawet na krótkim runie dywanów. Tutaj nie ma takich problemów, bo Xiaomi drugiej generacji dosłownie… wymiata!

Taka funkcjonalność i parametry w tej cenie? Po prostu bajka. Chiński gigant po raz kolejny udowodnił, że nie trzeba wydawać fortuny na sprzęt wysokiej klasy.

Zalety +

  • Bardzo wysoka precyzja odkurzania
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Cicha praca
  • Znakomity stosunek czasu pracy do czasu ładowania
  • Funkcja mycia podłogi, choć nie działa tak dobrze jak osobne urządzenie do mopowania
  • Atrakcyjna cena względem możliwości

Wady

  • W tej cenie brak większych minusów

Polecane odkurzacze automatyczne do 1500 zł

Kolejny segment cenowy zawiera roboty sprzątające za 1000-1500 zł. Wyłonienie najlepszych propozycji z tego przedziału nie było wcale takie proste. Wybór jest dość szeroki, ale nie wszystkie modele są wystarczająco precyzyjne czy funkcjonalne, aby mogły zająć tutaj wysokie lokaty. Ja wybrałem absolutne perełki. Sprawdź, kto zdołał się załapać do klasyfikacji!

RoboJet DUEL 3 – Opinia, recenzja

odkurzacz automatyczny robojet dual 3

Kolejna generacja świetnej serii robotów od firmy RoboJet. I z pewnością nie jest to jedynie odświeżenie linii produktów, a konkretny skok w przód. RoboJet DUEL 3 to istna perełka i odpowiedź na wiele pytań, np. jaki robot sprzątający dla alergika, do sierści czy dobrego odkurzania dywanów. A to wszystko w niezłej cenie.

Pierwsza ważna sprawa – ten robot oferuje mapowanie pomieszczeń. Wychodzi mu to świetnie, nawet w przypadku mieszkań czy domów o dość skomplikowanym układzie.

Dzięki temu masz pewność, że odkurzacz samojezdny niczego nie ominie, a na końcu wróci do swojej stacji – bez błądzenia czy innych problemów. To zawsze spora przewaga nad jakimkolwiek trybem pracy, ponieważ urządzenie nie ma wtedy takiej kontroli nad ustalaniem swojej trasy.

Producent określa czas pracy na 90-120 minut, a ładowania na 240-300 min. Ten drugi parametr mógłby być lepszy, choć większości nie będzie realnie przeszkadzał, bo w 90-120 minut urządzenie ogarnie sporą powierzchnię. Głośność pracy? Okazuje się, że to bardzo cichy robot. 55 dB o tym właśnie świadczy.

A co z precyzją odkurzania? Bardzo dobre! 1800 Pa umożliwia sprawne wciąganie wszelkich zabrudzeń z różnych powierzchni. Tak, w tym akurat przypadku producent chwali się, że jego sprzęt nie wybrzydza co do kształtu, rodzaju czy wielkości obszaru, który ma szybko ogarnąć. Do tego prawie wszędzie wjedzie, ponieważ jest wyjątkowo niski (7,5 cm wysokości).

Wszystko trafia pod spód, gdzie czeka dość szeroka szczotka. To śmiałe posunięcie, tego typu mechanizmy muszą być dopracowane, aby nie zatykać się włosami czy sierścią. I tu nie ma z nimi problemów.

Szczotki boczne chodzą natomiast z taką prędkością, że w mgnieniu oka rozbijają większe paprochy na malutkie drobiny. Są też odpowiednio długie, aby radzić sobie z odkurzaniem w zakurzonych rogach czy przy ścianach. Razem z mapowaniem pomieszczeń masz przed sobą robota w zasadzie kompletnego – do wszystkiego.

I to dosłownie! Nie zabrakło hybrydowego trybu pracy z jednoczesnym mopowaniem, które nadaje się do twardych podłóg. Niektórych z pewnością ucieszy to udogodnienie.

Potrójna filtracja z filtrem HEPA zadba z kolei o alergików, wychwytując szkodzące im cząstki wielkości 0,3 mikrona. Oprócz niego jest też filtr podstawowy i gąbkowy. Koniec z zanieczyszczonym powietrzem po odkurzaniu.

Podsumowując, robot ziała świetnie, odkurza precyzyjnie. Dzięki mapowaniu pomieszczeń o niczym nie zapomni, a potem wróci się podładować. Siła ssąca wciągnie sporo i z różnych powierzchni. Nie śmiem w tej cenie wymagać niczego więcej, poważnie.

To nic nie da mu się wytknąć? No cóż, taśma magnetyczna, która ma oddzielać sprzątany obszar, to nieco biedniejsze rozwiązanie od Wirtualnych Latarni. Nie zawsze idealnie blokuje trasę odkurzacza, ale pamiętajmy o atrakcyjnej cenie względem tych wszystkich zalet. Na taką drobnostkę osobiście przymknąłbym oko.

Jeżeli też tak uważasz po przeczytaniu mojej opinii, to masz już odpowiedź, którego robota sprzątającego wybrać.

Zalety +

  • Znakomity algorytm sprzątania z mapowaniem pomieszczeń
  • Bardzo wysoka precyzja odkurzania
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Cicha praca
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości
  • Funkcja mycia lekkich zabrudzeń na podłodze

Wady

  • Brak większych minusów w tej cenie

iRobot Roomba e5 – Opinia, recenzja

robot sprzątający iRobot E5

Gdy iRobot Roomba E5 pierwszy raz pojawił się w rankingu odkurzaczy automatycznych, wydźwięk opinii o nim nie był do końca pozytywny. Dlaczego? Bo był bardzo drogi. Najwyraźniej trafnie oceniłem sytuację, ponieważ w ciągu zaledwie kilku miesięcy jego cena spadła o ok. 700 zł! W każdym razie aktualnie stosunek ceny do jakości jest jak najbardziej w porządku, więc przejdźmy do recenzji modelu E5.

Producent chwali się zmywalnym pojemnikiem na brud, który swobodnie umyjesz pod bieżącą wodą. Zawsze jakiś plus, nie powiem, chociaż… czy taki pojemnik myje się często? Śmiem twierdzić, że nie, bo to zawsze oznacza pewien kontakt z zanieczyszczeniami, których raczej nikt nie chce wdychać, prawda?

90 minut pracy do 180 minut ładowania stanowi w tej cenie mocny atut, a proces ładowania i tak często trwa jeszcze krócej. Ktoś, kto zamierza puścić Roombę E5 na spory metraż, będzie zadowolony z tych parametrów.

Mały minus za to, że sprzęt nie wznawia pracy po jej zakończeniu i podładowaniu się, a szkoda. Jest za to system wykrywania zabrudzeń Dirt Direct. Pomagają w tym optyczne i akustyczne czujniki wykrywające większe skupiska śmieci oraz kurzu. Przydatne i praktyczne. Robot sam zlokalizuje zaśmiecone miejsce, szybko na nie wjedzie, wysprząta i wróci na pierwotną trasę.

Robot odkurza z maksymalną głośnością wynoszącą 65 dB, co nie jest fenomenalnym rezultatem. Ale najważniejsze, że robi to skutecznie. Radzi sobie na dywanach, a jego elastyczne gumowe szczotki są profilowane. Dokładnie zbiera również sierść zwierzaków.

Ogólnie biorąc, jest bardzo uniwersalny co do stopnia zabrudzenia i rodzaju powierzchni, po której ma jeździć. Wyposażono go w porządne czujniki, choć sposób poruszania się nie jest jeszcze poziomem iRobotów za większą kasę. Ale dokładając do tego świetny system filtracji oraz intuicyjną aplikację, mowa o dobrym i jeszcze nie kosmicznie drogim robocie sprzątającym cenionego producenta.

Zalety +

  • Bardzo wysoka precyzja odkurzania
  • Świetny stosunek czasu pracy do czasu ładowania
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Dobry stosunek ceny do jakości

Wady

  • Odkąd cena tego robota znacząco spadła, nie dostrzegam większych minusów, choć algorytm poruszania się nie jest taki jak w droższych iRobotach

iRobot Roomba 695 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny irobot roomba 695

Kiedyś bardzo drogi, a dzisiaj jak najbardziej przystępny cenowo. Mowa o robocie odkurzającym iRobot Roomba 695. Nieco starsza generacja iRobotów, ale wciąż bardzo udana i często kupowana. Bo prawda jest taka, że masie użytkowników w zupełności wystarcza.

Roomba 695 pracuje maksymalnie przez 60 minut, a ładuje się przez 3 godziny. Biorąc pod uwagę wysoką precyzję odkurzania (3-stopniowy system ze świetną głowicą czyszczącą), jest to jak najbardziej akceptowalny stosunek czasu pracy do czasu ładowania.

Omawiany sprzęt sprawnie ogarnia zabrudzone dywany. Robi to z takim polotem, że jego mechanizm czyszczący wciąga tkwiącą głęboko w nich zwierzęcą sierść i nie zapycha się nią.

Generowany hałas nieznacznie przekracza 60 dB, więc jest to stosunkowo cichy i dobry odkurzacz automatyczny. Nie powinien Cię irytować zbyt głośnych terkotaniem.

Pod względem funkcjonalności wcale nie ustępuje znacząco nowszym wersjom ze stajni iRobot. Skorzystasz z dobrodziejstw aplikacji iRobot HOME. Oznacza to np. zdalne sterowanie. Nie musisz być w domu, aby uruchomić odkurzacz automatyczny.

Urządzenie wjedzie pod większość mebli, poradzi sobie z alergenami oraz podoła efektywnemu sprzątaniu rogów i trudniej dostępnych zakamarków pokojów. Przy okazji nie zagmatwa się między krzesłami czy w innych newralgicznych miejscach. Swobodnie zmienia kierunki i odnajduje się w gęściej umeblowanym otoczeniu.

Przy tym wszystkim nie musisz się bać, że robot spadnie ze schodów czy innych krawędzi. Chroni go przed tym Wirtualna Ściana z dwoma trybami pracy – wyznaczanie obszarów lub pierścienia jako strefy ochronnej, których robot sprzątający nie przekroczy.

I jest ten fajny czujnik, który robi na mnie wrażenie. Kryje się pod nazwą pewnej technologii – Dirt Direct. Chodzi o to, że robot samojezdny podczas pokonywania trasy i ogarniania mieszkanka sam wykrywa skupiska większego brudu. Oczywiście nie zostawia tego bez reakcji, a szybko podjeżdża i zagarnia paprochy.

Podsumowując, jak najbardziej trzeba docenić zarówno dokładność sprzątania, masę czujników, jak i bajery związane ze zdalną obsługa. Jak za tę cenę – po prostu bomba!

Zalety +

  • Wysoka precyzja odkurzania
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Cicha praca
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości

Wady

  • Brak większych minusów w tej cenie

ZACO A8s – Opinia, recenzja

robot sprzątający zaco a8s

ZACO A8s, choć wygląda zupełnie inaczej, ma sporo podobnych cech do wyższego modelu, który miałem okazję testować. Poszczególne rozwiązania producenta są mi więc bardzo dobrze znane. Moja opinia zdradzi Ci wszystkie argumenty, dzięki którym ZACO A8s znalazł się wśród najlepszych robotów sprzątających. Istnieje dużo szansa, że to właśnie on zostanie Twoim nowym odkurzaczem automatycznym.

Za tę cenę ZACO A8s pracuje długo, bo do 120 minut. Czas ładowania również jest dość długi, ponieważ do 350 minut, choć można na to przymknąć oko. Nawet w trybie MAX (czyli na pełnej mocy) robot nie jest zbyt hałaśliwy (59 dB). Mankamentem jest za to pojemnik na śmieci – 0,3 l pojemności szału nie robi, więc przy dłuższym odkurzaniu warto czasem spojrzeć, czy nie trzeba już opróżnić pojemnika.

Zostawiając podstawowe cyferki ze specyfikacji, jaka jest właściwie efektywność sprzątania? Solidna. Maksymalne ciśnienie robocze osiąga 1000 Pa, co w tej cenie jest dobrym rezultatem (droższy i nowszy model od ZACO ma dokładnie tyle samo). W trybie MAX ciąg powietrza jest wystarczający, aby czyścić wykładziny z krótkim włosiem.

Sprzęt korzysta z systemu mapowania pomieszczeń, lecz w praktyce jest to prosty mechanizm. Wbudowana kamera, która nie wystaje z obudowy, skanuje sufit i na tej podstawie tworzy mapę pomieszczenia, uwzględniając przeszkody.

A8s należy do odkurzaczy samojezdnych, które nie odkurzają długo, przemierzając kilka razy te same obszary. Zależnie od metrażu i specyfiki pomieszczenia warto puścić go kilka razy, aby wszędzie się dostał i poradził sobie z większymi skupiskami brudu.

Nie uznaję tego za minus, taki styl pracy nie jest problematyczny, wymaga wciśnięcia przycisku na obudowie, pilocie lub użycia aplikacji, aby uruchomić kolejną turę odkurzania. Zresztą nie jest powiedziane, że będzie Ci to potrzebne – być może robot w Twoim pokoju już za pierwszym razem wszystko dokładnie ogarnie.

W zestawie znajdziesz dwie szczotki centralne używane zamiennie. Jedna z włosiem do dywanów i wykładzin (choć równie dobrze radzi sobie na parkiecie), a druga silikonowa do podłóg twardych.

Po co więc ta druga, skoro pierwsza również nadaje się kafelków, paneli czy parkietu? Nie owijają się tak wokół niej włosy czy sierść. Jeżeli nie masz dywanów, to użyj właśnie szczotki silikonowej.

Co jeszcze z plusów? Wi-Fi, powiadomienia głosowe, funkcja mycia podłóg z regulacją nawilżenia, niski profil (robot dobrze wjeżdża pod meble), ergonomiczny pilot z opcją ręcznego sterowania trasą robota oraz dodatkowe tryby pracy (czyszczenie krawędzi, czyszczenie w miejscu).

Za tę cenę to świetny robot odkurzający, choć wkurza mnie jego aplikacja. Czasem przy wstępnej konfiguracji nie łączy się z urządzeniem za pierwszym razem. Uważam, że nie została do końca dobrze dopracowana, aczkolwiek przyszłe aktualizacje mogą to zmienić, wprowadzając usprawnienia. Druga sprawa, że pilot jest bardzo funkcjonalny i sporo osób w ogóle obejdzie się bez apki.

Zalety +

  • Wysoka precyzja odkurzania
  • Cicha praca
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Funkcja mycia podłóg
  • Dobry stosunek ceny do możliwości

Wady

  • Mało pojemny zbiornik na śmieci
  • Aplikacja powinna być bardziej dopracowana

Dibea DT969 – Opinia, recenzja

odkurzacz automatyczny Dibea DT969

Dibea DT969 to ciekawy robot sprzątający, którego wyróżnia między innymi kształt. Nie jest okrągły i dzięki temu znakomicie radzi sobie w trybie sprzątania narożników. Wszystkich trybów ma zresztą kilka, a pracę ułatwiają mu liczne czujniki, np. przeszkód czy schodów, a także żyroskop. Nie kosztuje wiele, ma zdecydowanie więcej zalet niż mankamentów. W dalszej części opinii wszystkie z nich omówię.

Dibea DT969 to dla mnie miła niespodzianka w tym rankingu, bo sprzęt nie kosztuje fortuny, a trudno wytknąć mu jakieś większe wady. Owszem, nie pracuje w oparciu o jakiś niesamowity algorytm, a raczej o proste tryby pracy, lecz i tak sprząta skutecznie.

To zasługa ciśnienia roboczego, które osiąga nawet 1200 Pa. W tej cenie dobry wynik. Oznacza, że robot poradzi sobie z dywanami, i to często pokrytymi sierścią zwierzaków. Szczególnie że ma dobrze zaprojektowaną szczotkę centralną. Dość szeroka, a do tego z włosiem. Wspomagają ją dwie szczotki boczne.

Trasę sprzątania usprawnia z kolei żyroskop i czujniki. Dzięki nim Dibea DT969 wykrywa przeszkody na swojej drodze i nie spada ze schodów oraz innych uskoków. Zapewnia użytkownikowi kilka trybów pracy, np. klasyczny zygzak, odkurzanie przy ścianach czy sprzątanie spiralne (spot), które ogarnie większe skupiska brudu na mniejszej przestrzeni.

I robot może tak sobie sam odkurzać nawet przez 150 minut! Świetny wynik, a czas ładowania nie jest wcale ekstremalnie długi (ok. 300 minut). Do tego wjeżdża na dywany o grubości do 2 cm. Tym samym z dużą gracją pokonuje mniejsze progi czy listwy.

Jak to zwykle z robotami Dibea bywa, urządzenie pracuje cicho i świetnie tłumi hałas. 55 dB to maksymalna wartość, co skutkuje cichą jak na odkurzacz pracą.

Jedyny parametr, do którego w tej cenie mogę się przyczepić, to pojemność zbiornika na śmieci. 0,35 l, więc nie jest to zbyt dużo. Jeżeli puścisz robota na mocno zaśmiecony teren, to po pewnym czasie lepiej sprawdź, czy jego pojemnik nie jest już zapełniony.

Wielce odkrywcza nie jest aplikacja. Ma uproszczony interfejs. Funkcja mycia podłóg raczej nie stanowi ogromnej zalety, nie licz tu na perfekcyjne mycie mocno zabrudzonych podłóg. Robot sprosta jedynie w przypadku lekkiego odświeżenia ich, a nie gruntownego mopowania. Niektórym może to wystarczyć.

Dibea DT969 to przede wszystkim bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Za tego robota nie można przepłacić, bo potrafi sporo, a nie kosztuje wiele. Zasłużone miejsce w klasyfikacji.

Zalety +

  • Wysoka precyzja odkurzania
  • Cicha praca
  • Funkcja mycia podłóg
  • Bardzo dobry stosunek ceny do możliwości

Wady

  • Momentami chaotyczna praca urządzenia przez brak bardziej zaawansowanego algorytmu sprzątającego
  • Pojemność zbiornika na śmieci mogłaby być ciut lepsza

Polecane odkurzacze automatyczne do 1000 zł

Około 1000 zł na odkurzacz samojezdny to już coraz lepsza kwota na uniwersalny sprzęt, czyli do podłóg twardych, ale też dywanów z krótkim włosiem. Pojawiają się tu zalążki lepszych algorytmów sprzątających, jak i pewne funkcje dodatkowe. Wybrałem dla Ciebie najlepsze roboty do 1000 zł.

  • iRobot Roomba 675 – uniwersalny robot, a to głównie dzięki świetnemu mechanizmowi sprzątającemu i odpowiedniej sile ssącej. Nada się na dywany, zbierze twardsze okruszki, a nawet sierść. Dzięki inteligentnej nawigacji jeździ w rozsądny sposób, przynajmniej jak na odkurzacz automatyczny do 1000 zł. Sam wykrywa bardziej zaśmiecone obszary (np. jakiś kłębek kurzu lub sierści), aby na chwilę na nie wjechać i wysprzątać – wiele razy testowałem tę funkcję i jest przydatna. Czujniki działają poprawnie, robot nie uszkodzi większych mebli (choć może strącić coś lekkiego). Używanie aplikacji mobilnej to sama przyjemność, jej wygląd jest przejrzysty i czytelny. Zadziwiająco nowoczesny sprzęt jak na ten budżet – zdecydowanie godny obecności w rankingu.
  • Xiaomi Mijia 1C – zadziwia możliwościami! Japoński silnik tego robota generuje aż 2500 Pa, co w tej cenie jest niesamowitym wynikiem. Ciąg powietrza poradzi sobie z trudniejszymi zabrudzeniami, a szczotka też jest niczego sobie. Ma i włosie, i gumowe listewki, więc dobrze penetruje wykładziny. Nie zawodzi wykonanie, czas pracy, pojemność zbiornika, jak i sposób nawigacji, ponieważ Xiaomi Mijia 1C porusza się rozsądnie – szczególnie patrząc na atrakcyjną cenę. Wspomaga to kamerka i aż 15 różnych czujników. Dzięki nim robotowi nie jest straszne gęsto umeblowane pomieszczenie. A że nie jest zbyt wysoki, to wjedzie pod niejeden mebel. I jeszcze potrafi mopować (całkiem skutecznie), ma dedykowany pojemnik na wodę z inteligentnym dozowaniem (mniej smug). Co tu więcej dodawać: dobre Xiaomi w dobrej cenie!
  • Moneual MBOT 500 (kod rabatowy: prohit100) – tani robot sprzątający z funkcją mycia podłóg, który bardzo mnie zaskoczył. Znakomicie wjeżdża na dywany i je odkurza. Radzi sobie nieźle nawet z głęboko osadzoną w wykładzinach zwierzęcą sierścią. Odkurza długo i cicho, sam wraca do stacji i wznawia pracę w miejscu, w którym skończył. Sposób poruszania się jak na tę cenę zdaje egzamin. Pojemnik na śmieci jest na papierze niewielki, ale w praktyce mieści sporo zabrudzeń, został dobrze skonstruowany. Zabrakło mi jedynie aplikacji mobilnej, choć za pomocą pilota ustawisz robotowi harmonogram odkurzania. Z kodem rabatowym, który zdobyłem dla czytelników, stanowi niezwykle opłacalny zakup. Jeżeli chcesz go jeszcze bliżej poznać, to zajrzyj do testu Moneual MBOT 500.
  • iRobot Roomba 605stosunkowo tani iRobot? Da radę! A najlepsze jest to, że jego mechanizm odkurzający wciąż jest znakomity w tym segmencie cenowym. Pod spodem znajduje się szczotka z włosiem pokaźnych rozmiarów, która dobrze penetruje wykładziny. Sprzęt poradzi sobie na różnych powierzchniach, wyręczając Cię z obowiązku odkurzania. Skąd więc niższa cena? Przez brak aplikacji i niektórych dodatkowych funkcji związanych z nią (zdalna kontrola, harmonogram itp.). Ale jeżeli apka nie jest dla Ciebie najważniejsza, a chcesz wydać jak najmniej, kupując skutecznego robota, to zainteresuj się tym sprzętem.
  • Dibea D960 – odkurzacz autonomiczny o nietypowym kształcie, który sprzyja sprzątaniu przy ścianach lub narożnikach. Ogólna efektywność odkurzania, również dywanów, nie zawodzi, a to głównie ze względu na fakt, że ciśnienie robocze osiąga 1200 Pa. Dość mocny ciąg powietrza, który kieruje śmieci wprost na szczotkę, a następnie do pojemnika. I również sierść zwierzaków, bo Dibea D960 jest przygotowana do trudniejszych zadań. Sposób poruszania się mocno uproszczony, ale za to mowa o modelu 2w1, który w razie potrzeby umyje Twoją podłogę. Atutem jest także bardzo długi czas pracy (nawet do 150 minut).
  • iLife A8 – ten robot odkurzający wcale nie chce przejeżdżać po tych samych obszarach kilka razy. Woli nic nie omijać i ogarnąć pomieszczenie za pierwszym razem. W efekcie czasem trzeba go puścić kilka razy, aby wszystko dokładnie wciągnął. Co ze szczotkami? 2 boczne do zamiatania, a także 2 centralne do wyboru. Jedna z włosiem, czyli do dywanów, wykładzin, sierści, a druga silikonowa, czyli do parkietów, kafelków, płytek. Pierwsza jest bardziej uniwersalna, ale jeżeli nie masz dywanów, to użyj silikonowej – nie owijają się tak wokół niej włosy i sierść (w zestawie jest na szczęście szczoteczka do czyszczenia głównych szczotek). Ogólnie biorąc, za tę cenę jest to przyzwoity mechanizm odkurzania. Dodając do tego zadowalające ciśnienie robocze, iLife A8 odkurza precyzyjnie. Czasem trzeba go jednak puścić kilka razy, żeby wysprzątał calusieńki pokój, lecz czyni to szybko.

Najtańsze odkurzacze automatyczne do 500 zł

Znalezienie dobrego i taniego robota sprzątającego nie jest łatwe. Mimo to mam dla Ciebie kilka taniutkich odkurzaczy automatycznych, które mają pewne fajne cechy. Powinny podołać na niewielkim metrażu i przede wszystkim na twardych podłogach.

  • Hoover Kyros RBT001 – niski i niedrogi robot, który przekonuje mnie głównie jednym, a mianowicie szczotką z włosiem. To unikalna cecha wśród modeli do 500 zł, bo większość z nich ma mniej skuteczną i wąską ssawkę (która nie radzi sobie z dywanami). Sprzęt porusza się w prosty sposób (zygzakiem), ale ma dość sprawne czujniki. W tej cenie wypada korzystnie.
  • Zeegma Zonder Robo Basiczaskakuje wysoką siłą ssącą na poziomie 1500 Pa. Znam 3 razy droższe roboty, które mają mniejszy potencjał. Druga sprawa, że nie ma pod spodem szczotki, a wąską ssawkę, więc nie odkurzy precyzyjnie dywanów. Ale podłogi twarde już tak. Porusza się w oparciu o proste tryby, czasem może coś ominąć, lecz to tani robot. Na plus cicha i długa praca, wydajny filtr HEPA, dobre wyposażenie i zadziwiająco pojemny zbiornik na śmieci.
  • Teesa Smart Vac TSA5030 – całkiem ciekawa konstrukcja z dużymi kółkami. Taki zabieg sugeruje, że robot ma bez problemów wjeżdżać na dywany. I na te krótsze wjeżdża, choć główny mechanizm czyszczący (szczelina zasysająca) ze względu na słabą moc ssącą trochę się z nimi pomęczy. Do wyboru są trzy tryby pracy – automatyczny, wzdłuż ścian i w miejscu. Na niewielki metraż i głównie do podłóg twardych wystarczy, o ile Twoje wymagania i budżet są bardzo niskie.

Jak wybrałem najlepsze
roboty sprzątające?

Wszystkie moje wybory uargumentowałem opiniami, jak i osobnymi testami. Selekcję oparłem na mojej wiedzy i praktycznych doświadczeniach z robotami różnych firm.

Mimo tego i tak czuję się zobowiązany przedstawić Ci główne kryteria wyboru. Mam swoje priorytety i mocno wierzę, że pokryją się z Twoimi – lub że dzięki nim dowiesz się, na co zwrócić uwagę, kupując dobrego robota samojezdnego.

Na początek zdecydowanie 2 najważniejsze cechy, które mają tu największe znaczenie:

  • Skuteczność odkurzania – składa się na nią ciśnienie robocze (czyli w uproszczeniu siła ssąca), ale też rodzaj szczotki. Ciśnienie powinno być jak najwyższe. Najbardziej doceniałem wartości powyżej 1200-1500 Pa. To już bardzo mocny ciąg powietrza. A szczotka? Najbardziej podoba mi się mechanizm iRobotów. Te droższe mają 2 samobieżnie obracające się szczotki. Świetne na dywany i do odkurzania sierści. Znam także wiele prostszych szczotek z włosiem i gumowymi listwami, które bardzo dobrze się sprawdzają. Najniżej oceniałem wąskie ssawki. Dzięki temu priorytetowi w moim rankingu są najwydajniej odkurzające urządzenia z różnych półek cenowych. Wiele nada się na grubsze i dłuższe dywany czy do odkurzania kociej lub psiej sierści.
  • Algorytm sprzątający – czyli w uproszczeniu sposób poruszania się robota. Najbardziej lubię technologię laserową, bo tworzy dokładne mapy pomieszczeń. Często ustalisz w nich strefy (np. zakazany obszar dla robota lub przeciwnie – taki, który ma być podwójnie odkurzany!), więc nie potrzebujesz osobnych latarni (akcesoriów odgradzających dane miejsce/obszar). Również kamerki potrafią precyzyjnie czytać pomieszczenia. W połączeniu z dobrymi czujnikami robot niczego nie ominie, jak również niczego nie uszkodzi. Poradzi sobie w gęsto umeblowanym pokoju. Dzięki temu posadzka zostanie dokładnie wysprzątana, nikt nie będzie musiał poprawiać zwykłym odkurzaczem. W tańszych modelach doceniałem natomiast zróżnicowane tryby pracy (np. czyszczenie miejscowe, zygzak, od ściany do ściany).

Tak się składa, że w pierwszy rankingu wyszczególniłem kilka modeli, które perfekcyjnie spełniają powyższe założenia. Kupując taki sprzęt, nie ma praktycznie kompromisów – dużo płacisz, ale dostajesz urządzenie premium.

Moneual MBOT 950 odkurza parkiet, a potem wjeżdża na dywan

Kolejną grupą są cechy, które nie mają tak kluczowego znaczenia, ale i tak są dość ważne i musisz o nich pamiętać:

  • Aplikacja – to dzięki niej zobaczysz historię sprzątania, zeskanowane mapy pomieszczeń, ustawisz harmonogram odkurzania czy skorzystasz ze zdalnego sterowania. Przyznawałem plusy za sprawnie działające apki (bezproblemowe łączenie z robotem) z przyjaznym interfejsem, przydatnymi funkcjami i polską wersją językową.
  • Omijanie przeszkód – tak naprawdę nie da się osiągnąć idealnego omijania przeszkód na milimetry. Nawet najlepsze roboty sprzątającego tego nie potrafią. Nie oznacza to jednak, że coś uszkodzą. Producenci stosują albo sprytnie amortyzowane zderzaki, albo systemy wyhamowywania przed przeszkodami, albo oba te rozwiązania – oczywiście wsparte czujnikami. Efekt końcowy jest podobny: robot ledwo co dotyka obiekty na swojej drodze, np. nogi krzesła czy stołu, potrafiąc odkurzać bardzo blisko nich. Nie jest w stanie obić umeblowania, choć może strącić coś bardzo lekkiego i długiego.
  • Mycie podłóg – hybrydowe roboty odkurzająco-myjące przyciągają uwagę wielu osób. I czasem ta funkcja działa sprawnie, odświeżając panele, parkiet, płytki czy kafelki. Przyznawałem za nią małe plusy, ale tylko gdy rzeczywiście miała sens. Najbardziej podobają mi się roboty 2w1, które jednocześnie odkurzają i myją (czyli nie trzeba im wymontowywać pojemnika na zabrudzenia, aby zamontować ten z wodą). Przyda się także jak najsilniejsze dociskanie głowicy myjącej z mikrofibrą do podłogi, jak i opcja dozowania wody (np. za pomocą aplikacji).
  • Wjeżdżanie na dywany – trzymamy w domu różne dywany, np. shaggy, wiskozowe, poliestrowe czy chociażby akrylowe lub fryzowane. Im grubszy dywan (lub z dłuższym włosiem), tym wjeżdżanie na niego będzie trudniejsze. Dawałem dość sporego plusa za duże kółka z odpowiednią amortyzacją. Takie połączenie sprawia, że robot dostanie się na dywan, jak i pokona progi (np. do 2 cm wysokości) Z lepszych mechanizmów tego typu słynie iRobot, ale też Moneual. Niestety, duże kółka i bezproblemowe wjeżdżanie na wykładziny różnego typu czasem ma swoją cenę – jest nią wyższy profil robota, co niektórym przeszkadza (np. gdy sprzęt ma odkurzać pod łóżkiem czy jakimś meblem).
  • Głośność pracy – odkurzacze autonomiczne są na ogół ciche, dobrze tłumią hałas. Nic jednak nie zaszkodzi, aby generowanych decybeli było jak najmniej.
  • Wyposażenie – dodatkowe plusy przyznawałem za akcesoria w zestawie. Chodzi np. o dodatkowy filtr oraz dodatkowe szczotki boczne. Takie części ulegają zużyciu, ale gdy są zapasowe egzemplarze na wyposażeniu, to zaoszczędzisz pieniądze. Innym elementem jest czyścik, dzięki któremu usuniesz z głównej szczotki włosy i inne paprochy. Niektóre roboty mają od razu w zestawie wirtualne latarnie/ściany, co jest miłym dodatkiem (choć lepiej móc w aplikacji zaznaczać zakazane strefy). Czasem przyda się także pilot.
  • Czas odkurzania i czas ładowania – im większy metraż odkurzanego domostwa, tym te parametry mają większe znaczenie. A jeżeli robot jest mocny i ma tryb z podkręconą siłą ssąca, to tym bardziej powinien mieć pojemny akumulator.
  • Pojemnik na śmieci – nie chodzi wyłącznie o pojemność (choć jest oczywiście istotna). Ważny jest też kształt i sposób opróżniania pojemnika. Nieczystości powinny się w nim równomiernie rozkładać, a nie blokować w niektórych miejscach. Sposób wysypywania śmieci musi być jak najbardziej higieniczny, nie wzbijać kurzu w powietrze. O to akurat tu trudno, ale proste kształty pomogą – do tego im mniej szczelin w pojemniku, tym więcej z niego wysypiesz. Oprócz tego podoba mi się sposób wymontowywania pojemnika od góry (np. na przycisk), gdyż jest wygodny.
  • Stacja ładująca – jaka powinna być? Mała, trwała i z jak najlepszą rampą najazdową. Wtedy odkurzacz automatyczny nie będzie się męczył, aby wjechać do swojej stacji. No i musi się perfekcyjnie łączyć z robotem, aby mógł do niej trafić, będąc np. gdzieś między meblami w sąsiednim pokoju. Zasięg jest więc istotny. Lepsze odkurzacze automatyczne wyróżnia również automatyczne wracanie do stacji w celu naładowania akumulatora. Niejednokrotnie potrafią po tym procesie wrócić w miejsce, w którym skończyły odkurzać. Ważna cecha przy sprzątaniu większego metrażu.
  • System filtracji – niektórzy producenci mają swoje patenty na filtry, a inni używają np. HEPA. Ważne, aby system filtracji usuwał z powietrza drobnoustroje, w tym alergeny. To ważne dla osób, które szukają odkurzacza automatycznego dla alergika. Główny filtr może być wspomagany mniejszymi, np. gąbkowym – wtedy producenci od razu się chwalą wielostopniowym system filtracji. W rzeczywistości nie jest nic odkrywczego, ale w pewnym stopniu pomaga zatrzymywać zanieczyszczenia.
  • Boczne szczotki – powinny być w takiej pozycji, aby zagarniać okruszki, kłęby kurzu i inne nieczystości pod mechanizm czyszczący, a nie z dala od niego. Testy robotów wielu producentów pozwoliły mi ocenić, które firmy robią to porządnie. Jest to chociażby iRobot czy Moneual.
  • Wysokość – istotna, gdy odkurzacz samojezdny ma sprzątać pod łóżkiem czy między nóżkami jakiegoś mebla. Niskoprofilowe roboty mają ok. 7 cm wysokości – to bardzo mało jak na tę kategorię. Z drugiej strony, im niższy robot, tym trudniej w nim o duże kółka, które są w mojej ocenie jeszcze większym atutem. Umożliwiają bezproblemowe wjeżdżanie na dywany czy pokonywanie progów, o czym wspominałem. Kwestia indywidualna, co jest Ci bardziej potrzebne. Ja wolę kółka.

Jak widzisz, sporo istotnych cech, a wielu z nich nie wyczytasz tak łatwo ze specyfikacji. Dlatego też warto zasugerować się moim rankingiem odkurzaczy automatycznych. Przy tylu kryteriach znalazły się w nim wyłącznie solidne urządzenia ze swoich segmentów cenowych.

iRobot Roomba 976 odkurza dywan w pokoju

A jakich cech nie brałem pod uwagę przy ocenianiu czołowych odkurzaczy autonomicznych?

  • Popularność – owszem, siłą rzeczy w moim rankingu jest sporo popularnych robotów sprzątających, np. od Xiaomi czy iRobot. Powodem ich obecności nie jest jednak popularność, liczba opinii od konsumentów czy wyniki sprzedażowe, a dokładna analiza wszystkich poprzednich cech, które mają znaczenie. Pamiętaj, że popularne nie zawsze oznacza lepsze. Szczególnie w tej kategorii, ponieważ znam sporo fajnych odkurzaczy automatycznych od mniej znanych producentów.
  • Design – wymiary i elementy konstrukcyjne robota sprzątającego są istotne, ale stylistyka czy kolor już nie. To ma być praktyczny i skuteczny sprzęt, a nie ozdoba salonu, więc nie przypisywałem plusów za wygląd, który przypadł mi do gustu. Zresztą to i tak bardzo subiektywne.
  • Powiadomienia głosowenie są mi osobiście potrzebne, a czasem nawet irytują. Oczywiście dobry robot sprzątający powinien sygnalizować pewne rzeczy, np. brak zamontowanego pojemnika, zapełniony pojemnik lub jakieś problemy z wyjechaniem z danego obszaru, ale może to robić dyskretniej (np. powiadomieniami w aplikacji).

Na koniec mam dla Ciebie kilka linków do innych materiałów. Chodzi o dodatkowe poradniki dotyczące robotów odkurzających, ale też samego sprzątania swojego domostwa. Nie zabrakło również odnośników do innych rankingów, które mogę Cię zainteresować, jak i namiarów na moje Social Media.

Przed zakupem robota sprzątającego:

Po zakupie robota sprzątającego:

Ciekawostka:

Artykuły o sprzątaniu mieszkania:

Zostań jeszcze u nas na chwilę! Może w poniższych rankingach czeka na Ciebie Twój nowy sprzęt:

Podoba Ci się na PROrankingach? Jeżeli tak, to:

[Głosów: 7   Average: 4.7/5]

Dodaj komentarz

Subscribe
Powiadom o
guest
55 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
maria
maria
10 dni temu

Witam.
Jestem zainteresowana kupnem irobot roomba i7 albo 980.
Ktos może poradzić?
Z góry dziękuję.

Dariusz
Dariusz
1 miesiąc temu

A co robotami Tefal. Ja się one sprawdzaja w tym na tle konkurencji ?

Na przykład modele 40 i 60.

Last edited 1 miesiąc temu by Dariusz
Michal
Michal
2 miesięcy temu

ja bym do listy dopisał roomba s9+. serio, sprzęcik pierwsza klasa.

Mariusz
Mariusz
2 miesięcy temu

A co powiesz o roborock s6 lub s5max. Na innych rankingach twierdzą że są dużo lepsze od roomby 980?Jak Twoje doświadczenia?

Albert
Albert
17 dni temu
Reply to  Mariusz

w roborocku jest ten problem że zbiornik na wodę zalać może płytę główna i masz robota do wyrzucenia, dlatego odradzam nie ma co ryzykować chińskich uszczelek

Gosc
Gosc
4 miesięcy temu

Korzystam z irobota i każdemu polecam. Jeździ i sprząta sam, wielu nie jest nadal przekonanych, tak jak ja kiedyś, ale wasz kręgosłup wam podziękuje za takie urządzenie

Nadi
Nadi
4 miesięcy temu

dla mnie zdecydowanym hitem jest roomba z bazą clean <3

Maro
Maro
5 miesięcy temu

Niestety nie działają podane kody rabatowe do wdomu24. Próbowałem kilka.

Maro
Maro
5 miesięcy temu

Cześć. Niestety właśnie taki chciałem. Na d500 też nie działa. teraz sprawdziłem: ” • Taki bon rabatowy nie istnieje.”
Może coś będzie na Zaco v5x. Czy warto kupić ten sprzęt? (nie mam dywanów, średni metraż, panele i płytki)
A strona i ranking jest fantastyczny. Szacun.

Mela
Mela
7 miesięcy temu

Na półce cenowej do 1000 i do 500 złotych są jeszcze Zeegmy. Ja mam tą tańszą i jak dla mnie jest okej. Nie mam dywanów ani wykładzin, więc nie wiem, jak z nimi by sobie radziła, ale z bezobsługowym odkurzeniem 62m2 z paneli winylowych sobie radzi.

Damian
Damian
9 miesięcy temu

Witam, chętnie zasięgnął bym opinie o Mamirobot Vslam wiem że to chinczyk czy ktoś może go użytkowal ? Bede wdzięczny za jakiekolwiek opinie pozdrawiam

Joasia
Joasia
9 miesięcy temu

A TEFAL Explorer RG6875? Chodzi o ten z funkcją mopa. Widziałam go w mediaexpert w całkiem niezłej cenie i strasznie mi się podoba, ale przydałaby się też jakaś recenzja 🙂

Arek
Arek
4 miesięcy temu
Reply to  Joasia

te co mają 2w1, czyli są z funkcją mopa, z tego co słyszałem i widziałem, mają mniejszą moc na mopowaniu, więc automatycznie zostają smugi bo nie ściągają dobrze.

Jacek
Jacek
10 miesięcy temu

roomba 980 dla mnie jest numerem jeden. serio. może to nie najnowszy model ale technologicznie jest super.

Rudzia
Rudzia
9 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Zgadzam się. 980 jest nie do zajechania wręcz, nawet mając w domu zwierzaki

Ifryt
Ifryt
10 miesięcy temu

Bardzo ładne porównanie ale co z tego skoro nie ma głównego konkurenta dla Roomby 980 czyli Dysona 360 Eye 🙁

Zbigniew
Zbigniew
10 miesięcy temu

Roomby 980 cena za wysoka dla mnie tak do 1500 coś by Pan za proponował

Irena
Irena
9 miesięcy temu

a jakie poleca pan do parkietu?

WiktorGołąb
WiktorGołąb
10 miesięcy temu
Reply to  Ifryt

cóż, nie wiem czy jakikolwiek konkurent roomby, szczególnie 980, może się sprawdzić. ale sam nigdy nie słyszałem o tym odkurzaczu. muszę wygooglać co to jest.

rads
rads
11 miesięcy temu

nie mam porównania z 980 tylko z jakims chiński, ale mój E5 się mega sprawuje, wszytko wciąga jak do tej pory

Dream
Dream
10 miesięcy temu
Reply to  rads

ja mam tylko 605 czyli taka podtsawe a sie genialnie sprawdza

DArk
DArk
11 miesięcy temu

ooo, czyżby irobot wciąż byl liderem?

fox
fox
11 miesięcy temu

widziałem sporo bajerów już, eletrolux kaciasty, xiaomi z niby mopem ale i tak żaden nie zbierze z dywanu tak jak roomba z prostego powodu, ze tam są dwie szczotki co lepiej wciągają

Karolina Baran
Karolina Baran
11 miesięcy temu

a ostatnio czytałam o jeszcze nowszym modelu roomby… s9 bodajże. jak on by wypadł?

GoscPoranny
GoscPoranny
6 miesięcy temu
Reply to  Karolina Baran

Marnie, jak każdy przepłacony iRobot

Maciek
Maciek
1 rok temu

A moze test odkurzacza z firmy mamibot ?

Maciek
Maciek
11 miesięcy temu

Może warto najpierw sprawdzić a potem wydawać opinie 🙂

Kamil
Kamil
11 miesięcy temu

zgadzam się z Twoją opinią. mamiboty i xiaomi sa niedopracowane

Ania Kamyk
Ania Kamyk
10 miesięcy temu

Jaki model??

Wiolek
Wiolek
10 miesięcy temu
Reply to  Ania Kamyk

Aniu, xiaomi roborock jest słaby

Jan
Jan
1 rok temu

spoko ranking. 😉 jednak ja to bym nawet xiaomi nie pokazywł bo dla mnie to bubel, na dwa podejścia miałem dwie klapy.

Adrian
Adrian
1 rok temu

Kiedyś miałem zwykłego irobota 605 i byłem bardzo z niego zadowolony, gdy przeszedl na emeryture to wlasnie wybralem 980 i jest genialny, jakos inne marki do mnie nie przemawiają.

Fox
Fox
11 miesięcy temu
Reply to  Adrian

no jak pisałem wyżej, zawsze bedzie z założenia lepiej roomba zbierał bo te dwie szczotki działaja zbierającą, znajdź mi inny z tym:P

Potocka
Potocka
1 rok temu

Ja planuję właśnie kupić sobie taki odkurzacz automatyczny, zdecydowałam się na firmę irobot ale jeszcze nie wiem na który model. 980? e5? czy dołożyć i kupić ten z bazą?

Arczi
Arczi
11 miesięcy temu

a ja tu sie chyba nie do konca zgodze, polacy buduja coraz wieksze domy, kupuja coraz wieksze mieszkania i wbrew pozorom zarabiaja coraz wiecej. irobot moze i pozornie duzo kosztuje ale jest to zakup na dlugie lata

Pioter
Pioter
1 rok temu

ja z praktyki powiem tak, miałem okazję paru pouzywać i niestety nie ma co oszczędzać, na xioami kumpel czekał pare miesięcy w serwisie, robojet niema połowy tej mocy co roomba dla mnie

ANNA
ANNA
1 miesiąc temu

Witam. spytam o sprzedaż powystawową czy warto , cena o 50% tańsze .

Januszka
Januszka
10 miesięcy temu
Reply to  Pioter

Muszę się z Tobą zgodzić. Sama chciałam przyjanuszyc i na dobre mi to nie wyszło. Ale już roomba w moim domu sprząta dobre pół roku