Ranking odkurzaczy automatycznych 2019

ranking najlepszych robotów sprzątających

Jeżeli właśnie zastanawiasz się, jaki odkurzacz automatyczny kupić, to jesteś w dobrym miejscu. Mam dla Ciebie obszerny ranking robotów sprzątających z kilku segmentów cenowych. Zobacz więc najlepsze odkurzacze samojezdne.

Odkurzacze automatyczne stanowią już bardzo rozwiniętą grupę urządzeń do domu, które mają skutecznie ułatwić nam życie. Nic dziwnego, że wzbudzają duże zainteresowanie. Postanowiłem więc poruszyć ten temat, żeby wyjaśnić Ci wszelkie zagadnienie i wskazać najlepsze roboty sprzątające.

Popatrz teraz na swój dywan i podłogę. Co widzisz? Kupkę kurzu, okruszki jedzenia, sierść zwierzaka, drobne śmieci, a może coś jeszcze? Przydałoby się pewnie odkurzyć…

A taki robot zrobi to za Ciebie! Sęk w tym, aby kupić jak najlepszy odkurzacz samojezdny. Mój ranking Ci w tym pomoże.

Najlepsze odkurzacze automatyczne

ZdjęcieModelCenyMaks. czas działaniaCzas ładowaniaPoj. zbiornika na kurzMaks. generowany hałas
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 980iRobot Roomba 980Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
120 min180 min0,6 l52 dB
Odkurzacz automatyczny ecovacs deebot r98ECOVACS DEEBOT R98Ceneo90 min240 min0,4 l69,5 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 966iRobot Roomba 966Ceneo
Euro
eMAG
75 min120 min0,6 l58 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 960iRobot Roomba 960Ceneo75 min120 min0,6 l60 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 965iRobot Roomba 965Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
75 min180 min0,6 l56 dB
Odkurzacz automatyczny xiaomi mijia roborock vacuum cleaner-2Xiaomi Mijia Roborock Vacuum Cleaner 2Ceneo
eMAG
MediaExpert
150 min240 min0,5 l56 dB
Odkurzacz automatyczny samsung powerbot vr20k9350wkSamsung Powerbot VR20K9350WKCeneo
Vobis
90 min240 min0,7 l78 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba e5iRobot Roomba e5Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
90 min180 min0,5 l65 dB

Jaki odkurzacz automatyczny do 1500 zł?

ZdjęcieModelCenyMaks. czas działaniaCzas ładowaniaPoj. zbiornika na kurzMaks. generowany hałas
odkurzacz automatyczny robojet dual 3RoboJet DUEL 3Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
120 min300 min0,6 l55 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 695iRobot Roomba 695Ceneo
Euro
eMAG
60 min180 min0,6 l61 dB
Odkurzacz automatyczny roboJet air ah-157RoboJet Air AH-157Ceneo
MediaMarkt
120 min240 min0,5 l65 dB
Odkurzacz automatyczny moneual me 685Moneual ME 685Ceneo
eMAG
60 min150 min0,6 l65 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 681iRobot Roomba 681Ceneo
Euro
eMAG
60 min120 min0,6 l65 dB
Odkurzacz automatyczny irobot roomba 680iRobot Roomba 680Ceneo60 min180 min0,6 l61 dB

Jaki odkurzacz automatyczny do 1000 zł?

ZdjęcieModelCenyMaks. czas działaniaCzas ładowaniaPoj. zbiornika na kurzMaks. generowany hałas
odkurzacz automatyczny iLife V8siLife V8sCeneo
Vobis
100 min350 min0,75 l67 dB
Odkurzacz automatyczny roboJet duelRoboJet DuelCeneo
MediaExpert
120 min300 min0,35 l50 dB
Odkurzacz automatyczny robojet sensualRoboJet SensualCeneo
MediaExpert
Electro
90 min300 min0,35 l50 dB
Odkurzacz automatyczny dibea d960DIBEA D960Ceneo
MediaExpert
Neonet
150 min300 min0,35 l65 dB
Odkurzacz automatyczny ariete briciola 2711Ariete Briciola 2711Ceneo
MediaExpert
Electro
90 min210 min0,5 l67,6 dB
Odkurzacz automatyczny irobot braava jet 240iRobot Braava Jet 240Ceneo
MediaMarkt
MediaExpert
b/d120 minb/db/d

Jaki tani odkurzacz automatyczny do 500 zł?

ZdjęcieModelCenyMaks. czas działaniaCzas ładowaniaPoj. zbiornika na kurzMaks. generowany hałas
odkurzacz automatyczny Hoffen VV 8HHoffen BB-8HCeneo90 min180 min0,6 l75 dB
Odkurzacz automatyczny severin rb 7025Severin RB 7025Ceneo
eMAG
MediaExpert
90 min300-480 min0,35 l65 dB
odkurzacz automatyczny Teesa Smart Vac TSA5030Teesa Smart Vac TSA5030Ceneo
Zadowolenie
100 min240 min0,3 l60 dB
Odkurzacz automatyczny Sencor svc 7020vtSencor SVC 7020VTCeneo
Zadowolenie
MediaExpert
60 min240 min0,18 l55 dB
Odkurzacz automatyczny sencor svc 7020bkSencor SVC 7020BKCeneo
MediaMarkt
eMAG
60 min240 min0,18 l55 dB

Polecane odkurzacze automatyczne wysokiej klasy

Zaczynamy od produktów absolutnie topowych, które swoimi cenami pewnie zwalą większość z Was z nóg. Oferują jednak bardzo wysoką funkcjonalność czy precyzję odkurzania, a często fenomenalne systemy mapowania pomieszczeń.

Ceny tych propozycji zawierają się w przedziale 1600-3500 zł. Jeżeli to znacząco przekracza Wasz budżet, to polecam przejście do kolejnych rankingów, ale mimo wszystko warto poczytać o flagowych robotach sprzątających. Prezentują najnowocześniejsze rozwiązania w tej branży.

iRobot Roomba 980 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny irobot roomba 980

Liderem tego prestiżowego zestawienia jest model amerykańskiej firmy iRobot. Chyba każdy, kto choć troszkę zagłębiał się w tematykę autonomicznie pracujących odkurzaczy, natknął się na wspomnianą przeze mnie markę. Urosła do miana legendy na rynku skomputeryzowanych odkurzaczy samojezdnych.

Pierwszą pozycję okupuje więc iRobot Roomba 980, który jest zdecydowanie produktem z wysokiej ligi. Ładuje się go przez 3 godziny. Po tym czasie robot może odkurzać nieprzerwanie przez maksymalnie 2 godziny. Jego pojemnik na kurz ma pojemność na poziomie 0,6 l, a generowany podczas pracy hałas osiąga 52 dB, co jest świetnym wynikiem w porównaniu do konkurencji.

Fenomen tego modelu tkwi jednak w jego funkcjonalności. Pomijając fakt, że sam wraca do swojej stacji, by podładować akumulator, potrafi też dokładnie nauczyć się i zapamiętać mapę pomieszczeń w naszym domostwie. Jest to możliwe dzięki systemowi nawigacji iAdapt 2.0 z wieloma czujnikami.

Warto zauważyć niski profil konstrukcji tej Roomby, dzięki czemu swobodnie wjedzie i wyjedzie spod większości naszych mebli. Omija natomiast schody czy inne niebezpieczne dla niego miejsca, z których upadek groziłoby uszkodzeniem.

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Jesteście na wakacjach, niedługo wracacie do domu, ale przypominacie sobie, że przydałoby się w nim posprzątać. Wystarczy wyjąc smartfona, wejść do aplikacji iRobot HOME i nacisnąć przycisk CLEAN. Robot zacznie wtedy sprzątać Wasze mieszkanko czy dom. Nie będzie to wcale takie anonimowe, bo w aplikacji da się odczytać dokładną mapę jego trasy w formie raportu.

A co z powierzchnią, która ma być wysprzątana? Jest bardzo dobrze. Ten innowacyjny odkurzacz automatyczny świetnie radzi się na wszelkiego rodzaju twardych powierzchniach, a na tych miększych (np. wykładziny, dywany) zwiększa moc ssącą, aby nie pozostawić żadnego zabrudzenia. Odpowiada za to system czyszczący AeroForce z Carpet Boost.

Oczywiście, powinniśmy się wtedy liczyć z tym, że urządzenie może nie wytrzymać tych 2 godzin odkurzania bez przerwy. Jeżeli jednak zakończy swój cykl przed wysprzątaniem całości, to wznowi pracę po naładowaniu – dokładnie w tym samym miejscu, w którym zakończył poprzedni cykl pracy.

Jak już wspominałem, robot jest cichy, więc może odkurzać właściwie o dowolnej porze, jednocześnie nie zakłócając nam beztroskiego lenienia się lub zajmowania czymś pożytecznym.

AeroForce odpowiada zresztą również za skuteczne usuwanie alergenów (do 99%) czy znakomite radzenie sobie wbudowanych szczotek z sierścią zwierzaków. Miękka szczotka daje radę również w rogach pomieszczeń.

W zestawie otrzymujemy dwie Wirtualne Latarnie, które swobodnie rozstawimy, dając tym samym znak robotowi, żeby nie wyjeżdżał za oznaczony w ten sposób obszar.

Większość nie będzie jednak musiała bawić się tymi gadżetami, gdyż Roomba 980 idealnie czyta umeblowanie czy strukturę pokojów (wizualizacja przestrzeni + adaptacja do warunków otoczenia). Wzory na wykładzinach nie powinny natomiast zakłócić pracy odkurzacza.

Flagowy model firmy iRobot polecam zdecydowanie osobom z dużym portfelem, dużymi wymaganiami i tak samo dużym domostwem. Zero kompromisów i najwyższa precyzja odkurzania, która pokona nawet wymagające testy czystości.

Zalety +

  • Najwyższa precyzja odkurzania
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Bardzo cicha praca
  • 10-krotne podkręcanie mocy przy odkurzaniu dywanów
  • Dobry stosunek czasu pracy do czasu ładowania

Wady

  • Wysoka cena

ECOVACS DEEBOT R98 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny ecovacs deebot r98

ECOVACS ma pewien problem na naszym rynku. Nie ma bowiem takiej renomy jak iRobot, marketingu jak Samsung lub popularności jak Xiaomi. Dla mnie jednak częstotliwość napotykania reklam konkretnych produktów lub logo znanego producenta nie mają większego znaczenia. Dlatego też w ścisłej czołówce pojawia się ECOVACS DEEBOT R98.

Pewne podstawowe parametry odstają jednak od głównych konkurentów, jak i kilku tańszych robotów do sprzątania. Sprzęt ładujemy 4 godziny, aby mógł odkurzać przez 90 minut. Wbudowany pojemnik na kurz ma 0,4 l, ale urządzenie samo opróżnia się do stacji ładującej, która kryje w sobie również akumulatorowy odkurzacz cyklonowy.

Tak, mamy więc do czynienia nie z jednym, a z dwoma sprzętami do odkurzania! Bonusowym produktem zlikwidujemy np. pajęczyny pod sufitem, czy wysprzątamy wszelkie miejscówki, do których ciężko się dostać.

ECOVACS DEEBOT R98 sterowany może być za pomocą aplikacji na smartfonie. Działa to praktycznie tak samo jak u konkurentów z innych stajni.

Precyzja sprzątania to bajka. Jedynie dywany z dłuższym włosem mogą być dla niego pewnym problemem, ale często tak jest w przypadku nawet najdroższych propozycji.

Ciekawostką jest fakt, że ten autonomiczny odkurzacz… mówi do nas. Nie chodzi, rzecz jasna, o opowiadanie wzruszających historii czy śmiesznych kawałów, a o proste raporty głosowe, że np. skończył pracę.

Zaawansowane czujniki Anti-Drop dbają o to, aby nasz pomocnik w sprzątaniu nie spadł z wszelkich krawędzi. Spokojnie odkurzy nawet schody. Minus natomiast za dość głośną pracę, która osiąga 69,5 dB. Osoby z wrażliwym zmysłem słuchu nie będą zadowolone.

Mimo wszystko jest to znakomity odkurzacz automatyczny, który zasłużenie znalazł się w moim zestawieniu. Skutecznie mapuje pomieszczenie i radzi sobie w różnych warunkach. Bardzo dzielnie walczy z kurzem, okruszkami czy sierścią.

Zalety +

  • Bardzo wysoka precyzja odkurzania
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • W zestawie bezworkowy odkurzacz akumulatorowy

Wady

  • Wysoka cena
  • Dość głośny w porównaniu do konkurentów
  • Zbiornik na kurz powinien być ciut pojemniejszy

iRobot Roomba 966/960/965 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny irobot roomba 966

Nie chciałem ciągle powtarzać tego samego, więc w jednym akapicie przybliżę Wam kolejne odkurzacze automatyczne godne polecenia. Są one bowiem bardzo do siebie podobne. Mowa konkretnie o iRobotach z serii Roomba, z numerkami 966, 965 i 960. Trzej sprzątający muszkieterzy. Czy warto w któregoś zainwestować? Przekonajmy się.

Te nowoczesne roboty sprzątające pracują przez 75 minut, mają pojemnik na kurz o pojemności 0,6 l, możliwość zdalnego sterowania smartfonem czy maksymalny hałas w okolicach 56-60 dB. Jedynie Roomba 965 musi być ładowania przez 3 godziny, podczas gdy dwa pozostałe produkty są gotowe do odkurzania po 2 godzinach. Różnice dostrzeżemy też w ich obudowach.

Polecam polowanie na promocje, bo jeżeli któryś z nich stanieje, to stanie się korzystniejszą opcją od pozostałej dwójki.

Te polecane roboty sprzątające doskonale radzą sobie z omijaniem przeszkód, sprzątaniem wzdłuż ścian, usuwaniem zabrudzeń z wykładzin czy dywanów. Są odpowiednie zarówno dla alergików, jak i posiadaczy czworonogów, których sierść często jest wszędzie.

Ruchoma głowica czyszcząca tych sprytnych urządzeń domowych umie sprecyzować, po jakiej powierzchni się porusza i zoptymalizować sposób swojej pracy. Jak to bywa z odkurzaczami iRobot, nie ma też właściwie możliwości, aby do systemu czyszczącego dostały się kable czy jakiekolwiek przewody.

Nie można się dziwić, że odkurzacze autonomicznie tej amerykańskiej firmy są tak cenione. Trzy opisane przed chwilą modele to produkty w zasadzie kompletne, które wybawią nas od obowiązku odkurzania i wcale nie ustępują precyzją pracy odkurzaczom tradycyjnym wysokiej jakości.

O ile te urządzenia nie różnią się bardziej między sobą, to jak właściwie wypadają względem Roomby 980, która jest przecież wyraźnie droższa? Co jest tego powodem?

Chodzi głównie o Carpet Boost, który umożliwia w przypadku lidera nawet 10-krotny wzrost mocy na trudniejszych do odkurzania dywanach. Jeżeli jednak nie posiadacie dywanów z dłuższych włosem, to być może powinniście oszczędzić te kilkaset złotych i wybrać spośród trzech starszych braci Roomby 980.

Zalety +

  • Bardzo wysoka precyzja odkurzania
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Cicha praca
  • Dobry stosunek czasu pracy do czasu ładowania (jedynie Roomba 965 troszkę w tym parametrze odstaje)

Wady

  • Wysoka cena

Xiaomi Mijia Roborock Vacuum Cleaner 2 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny xiaomi mijia roborock vacuum cleaner-2

Długo zastanawiałem się nad pozycją dla tego modelu. Postawiłem jednak bardziej na pewniaka w postaci niezawodności odkurzaczy automatycznych iRobot czy wysokiej klasie ich konkurenta ze stajni ECOVACS. Mimo wszystko Xiaomi Mijia Roborock Vacuum Cleaner 2 wyprzedza całą masę innych, dość kosztownych robotów sprzątających.

Fenomen tego produktu tkwi oczywiście w świetnym stosunku ceny do jakości. Kwota, którą musimy na niego wydać, stanowi niezłą okazję do sprawienia sobie precyzyjnego odkurzacza automatycznego.

Xiaomi Mijia Roborock Vacuum Cleaner 2 może pracować bez przerwy nawet do 150 minut, co jest… najlepszym wynikiem w rankingu luksusowych odkurzaczy automatycznych. Ładuje się go 4 godziny, a generowany hałas osiąga maksymalnie około 56 dB.

Ciekawostką jest fakt, że ten sprzęt nie tylko odkurza, ale także myje podłogę – dzięki inteligentnemu zbiornikowi na wodę czy mikrofibrze. Takie coś bardzo przydałoby się w niejednym pomieszczeniu mojego domostwa. Maksymalnie napełniony zbiornik wystarczy mniej więcej na 45-60 minut mycia.

Na górnej części robota dostrzeżemy subtelnie wystający czujnik, a właściwie laser, który w czasie rzeczywistym skanuje sprzątane pomieszczenie. Gwarantuje to efektywny i skuteczny sposób pracy tego robota odkurzającego od Xiaomi.

O sterowaniu z poziomu aplikacji na urządzenia mobilne chyba nie muszę wspominać, prawda? A samo sterowanie to nie wszystko.

Gdy robot gdzieś utknie i nie będzie mógł kontynuować sprzątania, to puści alert na naszego smartfona. Zdalnie poprosi o przyjście do niego i pomoc. Całkiem przydatne, bo bez tego i bez obecności użytkownika cały cykl sprzątania byłby zmarnowany. Jeżeli siedzimy w salonie czy sypialni obok sprzątanego pokoju, to nie będzie problemu w szybkiej reakcji na kłopoty odkurzacza.

Według producenta problemem nie powinno być też usuwaniem brudu z dywanów. Mechanizm czyszczący ogarnia różne powierzchnie, niezależnie od ich rodzaju. To właśnie główny skok w porównaniu do pierwszej generacji, która według mnie średnio radziła sobie nawet na krótkim runie dywanów. Tutaj nie ma takich problemów, bo Xiaomi drugiej generacji dosłownie… wymiata!

Taka funkcjonalność i parametry w tej cenie? Po prostu bajka. Chiński gigant, bo tak już można go określać, po raz kolejny udowodnił, że nie trzeba wydawać fortuny na sprzęt wysokiej klasy.

Zalety +

  • Bardzo wysoka precyzja odkurzania
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Cicha praca
  • Znakomity stosunek czasu pracy do czasu ładowania
  • Funkcja mycia podłogi, choć nie działa tak dobrze jak osobne urządzenie do mopowania
  • Atrakcyjna cena względem możliwości

Wady

  • W tej cenie brak większych minusów

Samsung Powerbot VR20K9350WK – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny samsung powerbot vr20k9350wk

Samsung to producent, który dość mocno wycenia swoje urządzenia do sprzątania. Jest tak z modelem Samsung Powerbot VR20K9350WK. Za jego cenę powinniśmy oczekiwać cudów, ale jednak nie wszystko się udało…

Ten markowy robot sprzątający ma kilka trybów pracy, a w tym zużywającym najmniej energii pracuje maksymalnie przez 90 minut. Proces ładowania trwa 240 minut. Duży minus za głośność pracy, która osiąga nawet 78 dB. Wirujące pralki są najczęściej cichsze – więcej chyba nie trzeba dodawać w tej kwestii.

Samsung naszpikował swój topowy odkurzacz automatyczny sporą ilością bajerów i technologii, które mają nas przekonać do zakupu. Co więc dostajemy?

Urządzenie z dużą precyzją rozrysowuje mapę naszego domu w aplikacji mobilnej, która służy też do jego obsługi. Masa czujników i wbudowana kamera cyfrowa odpowiadają za zaplanowanie optymalnej trasy odkurzania. Moc podczas czyszczenia rogów zwiększa się o 10%, a sam odkurzacz radzi sobie właściwie na każdej powierzchni. W tej cenie musiało tak być.

Mocno zaciekawił mnie mały pilocik w zestawie. Służy on oczywiście do zdalnego sterowania, ale ma także przycisk, który pokazuje na naszej podłodze świetlny punkt. Do czego służy? Punkt musi znajdować się maksymalnie metr od robota sprzątającego, aby ten za nim podążał i dokładnie wyczyścił wskazane miejsce. Bywa to całkiem przydatne, np. jeżeli właśnie coś rozsypaliśmy na podłodze, a wiemy, że dopiero sprzątał tam nasz Samsung.

Zaintrygowała mnie także konstrukcja tego urządzenia. Nie jest bowiem okrągła. Ma dzięki temu bardzo szeroką szczotkę (311 mm) i dość spore kółka, które bez problemu pokonują niewielkie progi. Odbija się to jednak na profilu i wysokości robota. Nie pod każdy mebel może więc wjechać.

Samsung Powerbot VR20K9350WK to bardzo udany sprzęt do autonomicznego odkurzania, ale niestety za głośny dla sporej części osób. Czasem spotykam się z opiniami, że niektóre Roomby pracują za głośno, choć lepsze modele osiągają zaledwie 52 dB. Grubo ponad 70 dB jest już dość uciążliwym hałasem. Nie zachwyca mnie też maksymalny czas pracy i stosunek ceny do jakości.

Zalety +

  • Wysoka precyzja odkurzania z wyjątkowo wysoką mocą silnika
  • Świetny system mapowania pomieszczeń z wieloma czujnikami
  • Duże kółka, które wjadą na grubsze powierzchnie czy pokonają progi oraz listwy

Wady

  • Wysoka cena
  • Zbyt głośna praca

iRobot e5 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny irobot roomba e5

Jeszcze przed opublikowaniem tego materiału pojawił się nagle sprzęt iRobot e5. Postanowiłem się mu nieco bliżej przyjrzeć, bo już na starcie zaczął się na niego hype. Masa osób zadawała pytanie, czy jest lepszy od serii 900? Wiecie już, że nie jest, ale do rzeczy.

Producent chwali się zmywalnym pojemnikiem na brud, który swobodnie umyjemy pod bieżącą wodą. Zawsze jest to plus, nie powiem, chociaż… czy taki pojemnik myjemy często? Śmiem twierdzić, że nie, bo to zawsze oznacza pewien kontakt z zanieczyszczeniami, których raczej nie chcemy wdychać, prawda?

90 minut pracy do 180 minut ładowania to już mocniejszy atut. Cena w stosunku do serii Roomba 900 atrakcyjniejsza, przynajmniej patrząc na modele, które wyszczególniłem w tej klasyfikacji. Co poszło nie tak?

System wykrywania zabrudzeń jest nieco gorszy, tak samo jak zbieranie sierści zwierząt, choć to wciąż dość wysoki poziom. Sprzęt nie wznawia pracy po jej zakończeniu i podładowaniu się. Pracuje ciut głośniej (65 dB).

Najbardziej boli jednak system iAdapt, a nie iAdapt 2.0. Brakuje więc wbudowanej kamerki, dzięki której robotowi nie jest w stanie nic umknąć. Oczywiście nawet pierwsza generacja tej technologii deklasuje sprzęt pracujący w oparciu o proste trybu poruszania się, ale tutaj cena jest dość wysoka, więc i wymagania większe.

Szczerze mówiąc, dziwią mnie tak dobre recenzje zagraniczne tego produktu. Bardzo fajny sprzęcik, ale wolałby w tym segmencie cenowym dopłacić już te kilkaset złotych i otrzymać kilka udogodnień więcej, a także sprawniejsze algorytmy sprzątające, które odgrywają przecież najważniejszą rolę.

Ciekawe też jest to, że tuż po pojawieniu się e5 pozostałe iRoboty, szczególnie serii 900, nieco podrożały. Wyższy kurs dolara, a może celowa zagrywka?

Podsumowując, e5 nie jest rewolucją na rynku. Nie wprowadza większych udogodnień czy innowacji. Cena wciąż jest wysoka, a kilka nieco bardziej ukrytych cech powinno być lepszych. Korzystniejszym interesem są poprzednicy z numerkami 966/960/965.

Zalety +

  • Bardzo wysoka precyzja odkurzania
  • Świetny stosunek czasu pracy do czasu ładowania
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Dobry system mapowania pomieszczeń, ale…

Wady

  • …nie tak dobry jak w przypadku starszych modeli iRobot z iAdapt 2.0
  • Stosunek ceny do jakości powinien być nieco lepszy

Dotarliśmy już do mety pierwszego zestawienia robotów sprzątających. Ominąłem roboty z serii Roomba 8xx. Wciąż są korzystnymi opcjami zakupowymi, ale bardziej przekonuje mnie seria 9xx, a wyróżnić chciałem też jeden z nieco przystępniejszych cenowo produktów tej marki. Umieszczanie do tego serii 8xx mogłoby Was zanudzić, gdyż główne funkcjonalności są bez większych zmian.

Zaraz przejdziemy do niższych segmentów cenowych. Może to właśnie wśród nich kryje się dla Was najlepszy odkurzacz autonomiczny?

Polecane odkurzacze automatyczne do 1500 zł

Kolejny segment cenowy zawiera roboty sprzątające za 1000-1500 zł. Wyłonienie najlepszych propozycji z tego przedziału nie było wcale takie proste. Wybór jest dość szeroki, ale nie wszystkie modele są wystarczająco dobrze wykonane czy funkcjonalne, aby mogły zająć tutaj wysokie lokaty. Ja wybrałem dla Was absolutne perełki. Sprawdźmy więc, kto zdołał się załapać do klasyfikacji!

RoboJet DUEL 3 – Opinia, recenzja

odkurzacz automatyczny robojet dual 3

Kolejna generacja świetnej serii robotów od firmy RoboJet. I z pewnością nie jest to jedynie odświeżenie linii produktów, a konkretny skok w przód. RoboJet DUEL 3 to istna perełka i odpowiedź na wiele pytań, np. jaki robot sprzątający dla alergika, do sierści czy dobrego odkurzania dywanów. A to wszystko w niezłej cenie, bo nie jest jeszcze kosmicznie wysoka.

Przechodząc do konkretów, pierwsza ważna sprawa – ten robot oferuje mapowanie pomieszczeń. Wychodzi mu to świetnie, nawet w przypadku mieszkań czy domów o dość skomplikowanym układzie.

Dzięki temu masz pewność, że odkurzacz samojezdny niczego nie ominie, a na końcu wróci do swojej stacji – bez błądzenia czy innych problemów. To zawsze spora przewaga nad jakimkolwiek trybem pracy, bo urządzenie nie ma wtedy takiej kontroli nad sprzątaną powierzchnią.

Producent określa czas pracy na 90-120 minut, a ładowania na 240-300 min. Ten drugi parametr mógłby być lepszy, choć większości nie będzie realnie przeszkadzał, bo w 90-120 minut urządzenie ogarnie sporą powierzchnię. Głośność pracy? Okazuje się, że to bardzo cichy robot, bo 55 dB o tym właśnie świadczy.

A co z precyzją odkurzania? Istna poezja. 1800 Pa umożliwia sprawne wciąganie wszelkich zabrudzeń z różnych powierzchni. Tak, w tym akurat przypadku producent chwali się, że jego sprzęt nie wybrzydza co do kształtu, rodzaju czy wielkości obszaru, który ma szybko ogarnąć. Do tego prawie wszędzie wjedzie, ponieważ jest wyjątkowo niski (7,5 cm wysokości).

Wszystko trafia pod spód, gdzie czeka dość szeroka szczotka. To śmiałe posunięcie, bo tego typu mechanizmy muszą być dopracowane, aby nie zatykać się włosami czy sierścią. I tu nie z nimi problemów.

Szczotki boczne chodzą natomiast z taką prędkością, że w mgnieniu oka rozbijają większe paprochy na malutkie drobiny. Są też odpowiednio długie, aby radzić sobie z odkurzaniem w zakurzonych rogach czy przy ścianach. Razem z mapowaniem pomieszczeń, mamy przed sobą robota w zasadzie kompletnego – do wszystkiego.

I to dosłownie! Nie zabrakło hybrydowego trybu pracy z jednoczesnym mopowaniem, które nadaje się do twardych podłóg. Niektórych z pewnością ucieszy to udogodnienie, a działa całkiem sprawnie.

Potrójna filtracja z filtrem HEPA zadba z kolei o alergików, wychwytując szkodzące im cząstki wielkości 0,3 mikrona. Oprócz niego jest też filtr podstawowy i gąbkowy. Koniec z zanieczyszczonym powietrzem po odkurzaniu.

Nie zabrakło bajerów dla osób je lubiących. Aplikacja, planowanie harmonogramu, zarządzanie wszystkimi funkcjami, a nawet Asystent Google.

Wiem, że wyjątkowo słodzę temu modelowi, ale jest go za co docenić. Działa świetnie, odkurza precyzyjnie. Dzięki mapowaniu pomieszczeń o niczym nie zapomni, a potem wróci się podładować. Siła ssąca wciągnie sporo i z różnych powierzchni. Nie śmiem w tej cenie wymagać niczego więcej, poważnie.

To nic nie da mu się wytknąć? No cóż, taśma magnetyczna, która ma oddzielać sprzątany obszar, to nieco biedniejsze rozwiązanie od Wirtualnych Latarni. Nie zawsze idealnie blokuje trasę odkurzacza, ale pamiętajmy o atrakcyjnej cenie względem tych wszystkich zalet. Na taką drobnostkę osobiście przymknąłbym oko.

Jeżeli też tak uważacie po przeczytaniu mojej opinii, to macie już odpowiedź, którego robota sprzątającego wybrać.

Zalety +

  • Znakomity algorytm sprzątania z mapowaniem pomieszczeń
  • Bardzo wysoka precyzja odkurzania
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Cicha praca
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości
  • Funkcja mycia lekkich zabrudzeń na podłodze

Wady

  • Brak większych minusów w tej cenie

iRobot Roomba 695 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny irobot roomba 695

Kiedyś bardzo drogi, a dzisiaj jak najbardziej przystępny cenowo. Mowa o robocie odkurzającym iRobot Roomba 695. Nieco starsza generacja iRobotów, ale wciąż bardzo udana i często kupowana. Bo prawda jest taka, że masie użytkowników w zupełności wystarcza.

Roomba 695 pracuje maksymalnie przez 60 minut, a ładuje się przez 3 godziny. Biorąc pod uwagę wysoką precyzję odkurzania (3-stopniowy system ze świetną głowicą czyszczącą), jest to jak najbardziej akceptowalny stosunek czasu pracy do czasu ładowania.

Bo musicie wiedzieć, że omawiany teraz sprzęt sprawnie ogarnia zabrudzone dywany. Robi to z takim polotem, że jego mechanizm czyszczący wciąga tkwiącą głęboko w nich zwierzęcą sierść i nie zapycha się nią.

Generowany hałas nieznacznie przekracza 60 dB, więc jest to stosunkowo cichy i dobry odkurzacz automatyczny. Nie powinien nikogo z Was irytować zbyt głośnych terkotaniem.

Pod względem funkcjonalności wcale nie ustępuje znacząco nowszym wersjom ze stajni iRobot. Wciąż skorzystamy z dobrodziejstw aplikacji iRobot HOME. Można go uruchomić z dowolnego miejsca, aby pod naszą nieobecność uporał się z zabrudzonym podłożem. Wygodne, prawda?

Urządzenie wjedzie pod większość mebli, poradzi sobie z alergenami oraz podoła efektywnemu sprzątaniu rogów i trudniej dostępnych zakamarków naszych pokojów. Przy okazji nie zagmatwa się między krzesłami czy w innych newralgicznych miejscach. Swobodnie zmienia kierunki i… po prostu nie świruje, jeżeli wiecie, o co mi chodzi 😉

Przy tym wszystkim nie musimy się bać, że robot spadnie ze schodów czy innych krawędzi. Chroni go przed tym Wirtualna Ściana z dwoma trybami pracy – wyznaczanie obszarów lub pierścienia jako strefy ochronnej, których robot sprzątający nie przekroczy.

I jest ten fajny czujnik, który robi na mnie wrażenie. Tutaj kryje się pod nazwą pewnej technologii – Dirt Direct. Chodzi o to, że robot samojezdny podczas pokonywania trasy i ogarniania mieszkanka sam wykrywa skupiska większego brudu. Oczywiście nie zostawia tego bez reakcji, a szybko podjeżdża i zagarnia paprochy.

Podsumowując, jak najbardziej musimy docenić zarówno dokładność sprzątania, fenomenalny algorytm, masę czujników, jak i bajery związane ze zdalną obsługa. Jak za tę cenę – po prostu bomba!

Zalety +

  • Wysoka precyzja odkurzania
  • Jeden z najlepszych algorytmów sprzątających w tym segmencie cenowym
  • Skuteczne usuwanie alergenów
  • Cicha praca
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości

Wady

  • Brak większych minusów w tej cenie

RoboJet Air AH-157 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny roboJet air ah-157

RoboJet Air AH-157 zdecydowanie imponuje w tej klasie czasem odkurzania – 120 minut robi wrażenie, choć ogólna moc wciągania paprochów przegrywa w porównaniu z kilkoma rywalami. Ale właśnie ten czas potrafi zrekompensować wszystko. A to nie jedyne zalety tworu od RoboJet.

Sprzęt ładuje się 4 godziny, co i tak nie jest złym wynikiem, biorąc pod uwagę jego cenę. Musicie bowiem wiedzieć, że producenci nie mają łatwego zadania w połączeniu długiego czasu pracy z krótkim czasem ładowania. Tylko najlepsze roboty odkurzające Roomba imponują w stosunku obu tych parametrów, ale sami wiecie, ile kosztują.

Wracając do naszego RoboJeta, nadaje się on do każdego typu podłóg i oferuje filtr HEPA H13 (wychwytuje do 99,95% zarodników pleśni czy grzybów). Czujnik ultradźwiękowy pozwala mu skutecznie omijać przeszkody. Czujnik zabrudzenia wykrywa ilość brudu i dostosowuje parametry pracy urządzenia. Jest to swego rodzaju optymalizacja zużycia energii, bo robot sprzątający nie zawsze musi chodzić na wysokich obrotach.

Do wyboru mamy 6 trybów pracy, np. w kątach, wzdłuż ścian czy od przeszkody do przeszkody. Szóstym programem odkurzania jest połączenie wszystkich pozostałych.

Ciekawie brzmi natomiast sprzątanie hybrydowe, podczas którego RoboJet Air AH-157 odkurza i myje na mokro podłogę. Dla mnie raczej bajer, choć niektórym osobom takie 2w1 się podoba, a nawet stanowi jeden z ważniejszych priorytetów. Tym wszystkim sterujemy poprzez aplikację, panel dotykowy lub pilot zdalnego sterowania.

Mankamentem jest tu właściwie algorytm sprzątający połączony ze wspomnianymi trybami. Nie działa tak perfekcyjnie jak mapowanie i uczenie się pomieszczeń. Trzeba jednak pamiętać o przystępniejszej cenie.

Co z odkurzaniem dywanów? Opinie są różne, ale sporo osób twierdzi, że daje radę. Zależy to też od rodzaju dywanu, gdyż tym z długim włosem może nie podołać (np. Shaggy, włochacze itp.). Ale czy on jeden z tego segmentu cenowego? No właśnie.

Zalety +

  • Wysoka precyzja odkurzania
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości
  • Funkcja mycia lekkich zabrudzeń na podłodze
  • Cicha praca
  • Skuteczne usuwanie alergenów

Wady

  • Momentami chaotyczna praca urządzenia przez brak bardziej zaawansowanego algorytmu sprzątającego

Moneual ME 685 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny moneual me 685

Konstrukcja od Moneual, czyli marki, która nie bije u nas rekordów popularności, ale według mnie tworzy bardzo udane konstrukcje, i to w różnych segmentach cenowych. Cały czas mam je na oku, analizując rynek odkurzaczy samojezdnych. Moneual ME 685 stanowi potwierdzenie tego, że warto zainteresować się sprzętem od wspomnianego producenta.

Zacznijmy od pewnych podstaw, które biją po oczach, patrząc na specyfikację. Maksymalny czas działania nie wprowadza rewolucji, gdyż osiąga 60 min. Ładowanie trwa z kolei 150 minut. Poziom generowanego hałasu nie jest zbyt irytujący, a pojemnik na kurz ma wystarczającą pojemność.

Z moich obserwacji wynika, że model ten sprawdzi się w mieszkaniach/domach o maksymalnie 3-4 pomieszczeniach i łącznym metrażu wynoszącym 70-80 m2. Na większe przestrzenie będzie ciut za słaby.

Precyzja sprzątania jest bardzo dobra co do kwoty, którą trzeba zapłacić. Gładkie powierzchnie nie stanowią oczywiście większego wyzwania, a i dywany oraz wykładziny zostają całkiem sprawnie oczyszczane z kudłów kota lub psa, kurzu, okruszków i innych niechcianych tam rzeczy.

Gorzej jest z orientacją. Ten robot sprzątający jeździ dość chaotycznie i nie zapamiętuje miejsca, w którym skończył odkurzać, jeżeli w trakcie tego procesu musiał powrócić do bazy ładującej.

Małym plusem jest po raz kolejny hybrydowy tryb pracy, który umożliwia także mycie podłogi. Przyda się w wielu sytuacjach i pozwala oszczędzić nam czas i siły w przypadku lekkich zabrudzeń. Podoba mi się także smukła i ergonomiczna konstrukcja bez zbędnych bajerów.

Zalety +

  • Zadowalająca precyzja odkurzania
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości
  • Funkcja mycia lekkich zabrudzeń na podłodze
  • Cicha praca
  • Skuteczne usuwanie alergenów

Wady

  • Momentami chaotyczna praca urządzenia przez brak bardziej zaawansowanego algorytmu sprzątającego

iRobot Roomba 681/680 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny irobot roomba 681

iRobot to nie tylko kosmicznie drogie odkurzacze autonomiczne. Są w sklepach nieco tańsze alternatywy tej jakże popularnej marki. Zastanawiając się, jaki robot sprzątający do 1500 zł warto kupić, nie można ominąć modeli iRobot Roomba 681 i Roomba 680. Oferują zresztą sporo fajnych rozwiązań, które znane są z nowszych konstrukcji.

Znaczącą różnicą między nimi jest w zasadzie to, że 680 ładuje się 3 godziny, a większy numerek 2 godziny. Oba odkurzacze automatyczne iRobot pracują na jednym cyklu przez 60 minut.

Mimo dużo niższej ceny od nowszych wersji, które opisywałem w zestawieniu wyżej, wciąż oferują nam sporo udogodnień. Bardzo dobrze dostosowują się do warunków otoczenia, eliminują z powietrza drobiny kurzu, zbierają sierść naszych zwierzaków, swobodnie wjeżdżają pod większość mebli, mogą być sterowane smartfonem i unikają schodów.

Nic dziwnego, że wciąż są to bardzo popularne odkurzacze automatyczne – w zasadzie pozbawione większych wad. Odkurzają precyzyjnie i na różnych powierzchniach, zachowując przy tym kulturę pracy i nie wymuszając na nas zbyt wielu czynności związanych z obsługą.

Zalety +

  • Wysoka precyzja odkurzania
  • Jeden z najlepszych algorytmów sprzątających w tym segmencie cenowym
  • Dobry stosunek ceny do jakości
  • Cicha praca
  • Skuteczne usuwanie alergenów

Wady

  • Ładowanie mogłoby być nieco krótsze (Roomba 680)

Jak sami widzicie, odkurzacze automatyczne w tej kwocie potrafią pracować precyzyjnie, a do tego często myją też naszą podłogę. W dół idzie trochę funkcjonalność czy główne parametry, choć największe różnice widać po efektywności skanowania danego pomieszczenia. Skutkuje to nieco chaotycznym sposobem planowania trasy, przez co niektóre obszary mogą zostać pominięte.

Czasem musimy więc zerknąć, czy nasz robot sprzątający sumiennie wykonuje swoje zadania i nie idzie na łatwiznę. Ja na łatwiznę z pewnością nie idę, bo zaraz zobaczycie ranking odkurzaczy automatycznych do 1000 zł.

Polecanych odkurzacze automatyczne do 1000 zł

Czy do 1000 zł da się kupić dobry odkurzacz automatyczny? Pytanie, co rozumiemy przez określenie „dobry”? Moim zdaniem, jest to całkiem możliwe, szczególnie patrząc na te perełki, które dla Was znalazłem. Nie ma też większego sensu porównywać produktów z tego segmentu do robotów sprzątających z pierwszego rankingu, ale na ciut mniejsze powierzchnie mogą być optymalne.

iLife V8s – Opinia, recenzja

odkurzacz automatyczny iLife V8s

iLife V8s to niezwykle ciekawy odkurzacz samojezdny, który przykuł moją uwagę. Dlaczego? Oprócz tego, że świetnie wygląda i został solidnie wykonany, wyróżnia się całkiem niezłą skutecznością odkurzania różnych powierzchni. Wjeżdża bez większych problemów na dywany i nawet potrafi coś sensownego na nich zdziałać! A mowa przecież o, jakby nie patrzeć, tańszym niż droższym robociku.

Brak zaawansowanego algorytmu sprzątającego (konkretniej mapowania pomieszczeń) nie jest tu tak dotkliwy. Owszem, czasem sprzęt na moment się zagubi, ale nie trwa to długo. V8s potrafi wyjechać spod stołu, przy którym stoją jakieś krzesła, nie wpadając w nie niczym byk w czerwoną płachtę.

Dzięki całej gamie czujników trasa pokonywana jest płynnie. Nie będziecie musieli ciągle popychać lub kopać robota, aby w końcu wrócił do prawidłowego odkurzania. Czujnik schodowy chroni go natomiast przed upadkiem z wysokości. Inżynierowie nieźle się postarali, żeby w tej cenie zagwarantować tak sprawne algorytmy, oparte przecież o dość proste tryby.

A samo odkurzanie idzie nadzwyczajnie dobrze. Czemu nadzwyczajnie? Od spodu sprzęt wygląda… biednie. Mała ssawka, skromne szczotki boczne, a jakimś cudem w praktyce okruszki znikają momentalnie. Wyraźnie czuć, że siła ssąca poszła w górę w porównaniu do poprzedniej generacji robotów sprzątających iLife. Daje sobie radę nawet z dywanami. I nie mam tu na myśli cieniutkich wykładzin, a już takie okazalsze tkaniny dekoracyjne.

To nie koniec plusów. Zachwalać można w nieskończoność pojemnik na kurz, bo 0,75 l jest po prostu fenomenalnym wynikiem, szczególnie w tej cenie. Nie trzeba będzie ciągle go opróżniać z paprochów i kurzu.

Jest także funkcja mopowania. Zwykłego mopa nie zastąpi, ale zawsze coś. Dodam jednak, że nie działa w parze z odkurzaniem. Trzeba najpierw wymienić zbiornik na ten na wodę (on ma już 0,3 l), a także przełączyć tryb. Nie stanowi to jednak dla mnie mankamentu, bo osobiście wolę już, gdy to całe 2w1 działa osobno, a nie razem. Zazwyczaj staje się wtedy skuteczniejsze pod kątem mopowania.

Coś z minusów? Odkurzacz ładuje się maksymalnie aż 7 godzin, choć producent zawiera czas ładowania w zakresie 200-350 minut. Dość spora rozbieżność, bo jedna wartość jest bardzo dobra, a druga już słaba. Nie ma możliwości zdalnego sterowania z poziomu smartfona, ale to akurat bajer.

Głośność pracy taka sobie, ale przymknę oko ze względu na bardzo przyzwoitą precyzję wciągania zabrudzeń. Tak naprawdę większych wad w tej cenie nie widzę, więc zamawiaj śmiało, jeżeli nie możesz iść dużo wyżej z budżetem.

Zalety +

  • Zadowalająca precyzja odkurzania
  • Mimo braku mapowania pomieszczeń świetnie sobie radzi ze sprawnym pokonywaniem trasy (jak na swój segment cenowy)
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości
  • Znakomita pojemność zbiornika na kurz i śmieci
  • Funkcja mopowania podłóg, która działa osobno

Wady

  • Stosunek czasu pracy do czasu ładowania mógłby być ciut lepszy

RoboJet Duel i RoboJet Sensual – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny robojet sensual

Po raz kolejny musiałem w moim materiale wyróżnić firmę RoboJet, i to nawet podwójnie. Wszystko za sprawą odkurzaczy automatycznych, które wciąż zbierają pochlebne opinie. Są to RoboJet Duel i Sensual. Istnieją między nimi pewne różnice, ale nie aż tak wielkie, abym koniecznie musiał rozdzielić opis na dwie części. Ale przejdźmy do rzeczy.

Jeżeli szukacie cichutko pracującego odkurzacza autonomicznego, to będziecie wręcz zachwyceni. W obu przypadkach generowany hałas nie powinien przekraczać 50 dB, co jest znakomitym wynikiem, szczególnie w tej cenie.

Duel pracuje przez 120 min, a Sensual przez 90 minut. Ładowanie do pełna trwa około 5 godzin. Pojemniki na kurz tych modeli są stosunkowo niewielkie (0,35 l), choć trzeba zaznaczyć, że cała ich konstrukcja jest dość kompaktowa.

Widać więc od razu różnicę na korzyść modelu Duel. To jednak nie wszystko, bo mamy w nim powiadomienia głosowe w języku polskim. Fajna sprawa, jak na tani odkurzacz automatyczny.

Sensual gwarantuje z kolei lampę UV, która zapewnia sterylizację promieniami UV. Co daje taki bajer? Przede wszystkim precyzyjne usuwanie drobnoustrojów.

Co do precyzji ich pracy – jest bardzo dobrze. Kurz, sierść i wszelkie zabrudzenia znikają w mgnieniu oka. Droższy model ma doczepianą nakładkę mopującą.

Na wstępie tego zestawienia pisałem, że sprzęt do 1000 zł jest raczej dedykowany do mniejszych pomieszczeń bez nadmiaru mebli. Urządzenia RoboJet trochę temu przeczą, gdyż dzięki zaawansowanym czujnikom skutecznie omijają przeszkody i nie spadają ze schodów. Ich wysokość nie przekracza 9 cm, więc wślizgną się w różne zakamarki.

Dalej istnieje jednak problem z odpowiednim skanowaniem pomieszczenia. Czasem musimy więc przywołać urządzenie do porządku, jeżeli zauważymy, że w kółko sprząta to samo miejsce. Tak jak już wspominałem, jest to największa różnica między drogimi a tanimi robotami sprzątającymi, więc w tej cenie możecie przymknąć oko, chyba że chcecie jednak wydać dwa razy więcej. Jeżeli czytacie tę część, to zapewne szukacie pewnych oszczędności.

Powinniśmy też zadbać o usunięcie wszelkich kabli (jeżeli to oczywiście możliwe), które mogą stanąć, a raczej leżeć, na drodze robota sprzątającego, bo oba urządzenia mają pewne problemy z nimi.

Różnie bywa też z dywanami. Przedstawiciel firmy RoboJet, z którym się skontaktowałem, przekazał mi informacje, że ich roboty odkurzające są przeznaczone raczej do gładkich powierzchni, ale mogą ewentualnie poradzić sobie z dywanami czy wykładzinami, których wysokość nie przekracza 1 cm.

Jak te dwa modele wypadają na tle RoboJeta z wcześniejszego rankingu? Gorzej sprawdzą się przy mopowaniu. Są ciut większe, nie posiadają filtra HEPA 13, dłużej się ładują, mają mniej trybów pracy i ogólnie niższą funkcjonalność. Ich praca jest za to jeszcze bardziej cicha. Warto jednak, moim zdaniem, dołożyć te kilkaset złotych do lepszego RoboJeta, ale w swojej cenie te dwie propozycje i tak są całkiem atrakcyjne.

Zalety +

  • Zadowalająca precyzja odkurzania
  • Bardzo dobry stosunek ceny do jakości
  • Cichutka praca
  • Dobry w tej cenie stosunek czasu odkurzania do czasu ładowania (RoboJet Duel)
  • Powiadomienia głosowe mimo niższej ceny (RoboJet Duel)

 

Wady

  • Momentami chaotyczna praca urządzenia przez brak bardziej zaawansowanego algorytmu sprzątającego
  • Nie radzą sobie zwykle z wjeżdżaniem na dywany o wysokości wyższej niż 1 cm, choć producent przyznaje, że dedykowane są głównie do twardych i płaskich powierzchni

DIBEA D960 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny dibea d960

Wreszcie urozmaicenie w aspekcie konstrukcji i budowy. Niesie je za sobą DIBEA D960. Kształt tego niepozornego robocika do odkurzania sprzyja eliminowaniu brudu przy ścianach czy w kątach. Druga strona medalu jest taka, że większości podobają się jednak bardziej okrągłe odkurzacze automatyczne. I tak mają one zwykle dobrze przemyślane szczotki, które radzą sobie równie dobrze z ciaśniejszymi odcinkami odkurzanej powierzchni.

Przechodząc do konkretów, DIBEA D960 może odkurzać nawet przez 150 minut, choć producent sprytnie określa zakres jako 120-150 minut – dużo zależy w tej kwestii od powierzchni. Ładowanie trwa 5 godzin, a pojemnik na kurz jest pojemny na 0,35 l. Parametry całkiem podobne do konkurentów, choć przede wszystkim czas pracy stanowi mocny atut w walce o Waszą uwagę.

Co z dywanami? Precyzja odkurzania adekwatna do ceny, czyli ujdzie. Ważne, że robot nie ma problemu z wjeżdżaniem na dywan, o ile nie jest on ekstremalnie gruby.

Brak mapowania pomieszczeń zastępują tryby pracy. Najpopularniejszy będzie zapewne AUTO, czyli mniej więcej: „Sprzątaj, jak chcesz, robociku!”. W tym trybie urządzenie jeździ, jak mu się podoba, według własnego algorytmu.

W takich przypadkach doradzam więc obserwowanie robota sprzątającego podczas odkurzania. Być może nasze mieszkanie tak mu się spodoba, że się go całkiem dobrze nauczy. Warto mu w tym nieco pomóc i odsunąć na bok pałętające się kable czy inne fanty.

Tu też dostajemy nakładkę mopującą. Dodatkową nakładkę wsadzamy w miejsce pojemnika na kurz. W przypadku DIBEA D960 producent jednak się postarał, bo nakładka ma niewielki zbiorniczek na brud.

Jeżeli chodzi o moje zdanie na temat opcji mycia podłogi, to uważam, że nie warto się nią mocno kierować przy tańszych odkurzaczach samojeżdżących. Jest to pewien trend, który ma działać na naszą podświadomość, że kupujemy wielofunkcyjnego robota sprzątającego.

W praktyce często ten tryb pracy zostawia po sobie wodę przez jej słabe dozowanie. Nie przypadkowo wspominam o tym teraz, bo DIBEA D960 ma właśnie taki problem. Raczej nie pożegnacie się zatem z ręcznym mopem. Czytajcie jednak dalej, bo już niedługo pojawi się pewna propozycja dla osób, które nie cierpią myć podłogi.

Zalety +

  • Zadowalająca precyzja odkurzania
  • Dobry stosunek ceny do jakości
  • Cicha praca
  • Świetny w tej cenie stosunek czasu odkurzania do czasu ładowania

Wady

  • Momentami chaotyczna praca urządzenia przez brak bardziej zaawansowanego algorytmu sprzątającego

Ariete Briciola 2711 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny ariete briciola 2711

Przed Wami Ariete Briciola 2711, czyli tani robot sprzątający z filtrem HEPA. Pracuje na jednym cyklu do 90 minut, a naładowanie go w stacji dokującej trwa 210 minut – taka dość nietypowa wartość, gdyż zwykle są to równe godziny, ewentualnie 150 minut. Nietypowa jest też kolorystyka, która łączy biel z zielenią.

Jest to kolejny całkiem solidny produkt, który mimo przystępnej ceny całkiem skutecznie usuwa zabrudzenia z wielu różnych powierzchni. Szkoda, że jest przy tym dość głośny. Osiąga nawet 67,6 dB. No może przesadziłem z tą głośnością, bo szczerze mówiąc, wartości poniżej 70 dB są dla mnie akceptowalne, ale nie wiem, jak jest z tym u Was.

Wreszcie mamy też nieco większy zbiornik na kurz, który nie będzie wymagał częstego opróżniania.

Podsumowując ten model, ustępuje nieco swoim głównym konkurentom pod względem możliwości czy funkcjonalności. Tu nawet nie chodzi o to, że trzeba do czegoś lepszego dopłacić, bo i w niższej cenie są korzystniejsze opcje. Nietuzinkowy kolor i nudne hasła typu “Made in Italy” to za mało.

Zalety +

  • Zadowalająca precyzja odkurzania
  • Dobry stosunek ceny do jakości
  • Dobry stosunek czasu odkurzania do czasu ładowania
  • Całkiem pojemny zbiornik na kurz, biorąc pod uwagę segment cenowy

Wady

  • Momentami chaotyczna praca urządzenia przez brak bardziej zaawansowanego algorytmu sprzątającego
  • Dość głośna praca

iRobot Braava Jet 240 – Opinia, recenzja

Odkurzacz automatyczny irobot braava jet 240

Tak, wiem. Mój materiał ma odpowiadać na pytanie, jaki robot sprzątający jest najlepszy i godny zakupu. Chciałem jednak jeszcze bardziej urozmaicić moje rankingi odkurzaczy automatycznych. Umieściłem więc model, który świetnie myje podłogę!

Jest to konkretnie iRobot Braava Jet 240, czyli rasowy robot mopujący, który dedykowany jest metrażowi do 20-25 m2. Całkiem wielofunkcyjny, gdyż ma kilka nakładanych ściereczek. Jedna służy do subtelnego zamiatania, druga do wycierania na wilgotno, a trzecia do precyzyjnego mopowania na mokro.

iRobot Braava Jet 240 to znakomity odkurzacz bezprzewodowy do mycia i zamiatania ciasnych pomieszczeń, czyli głównie łazienek lub kuchni. Radzi sobie perfekcyjnie z czyszczeniem powierzchni wzdłuż ścian czy mebli. Nie spada ze schodów i omija także dywany.

Spokojnie ograniczymy myty obszar Wirtualną Ścianą. Nakładki bardzo łatwo się instaluje i nie musimy dotykać ich brudnej strony. Nada się na płytki, kafelki, linoleum, a także szczelne parkiety. Najlepsza opcja dla osób, które nie przepadają za lataniem z mopem. Polecam.

Swoją drogą, od zawsze bardziej wkurzało mnie odkurzanie niż mycie podłóg. Być może dlatego, że jestem dość wysoki – i używając tradycyjnego odkurzacza – i tak muszę się nieco garbić bądź schylać. Najkorzystniej to jest się chyba otoczyć takimi elektronicznymi gadżetami do sprzątania całego domu. Skąd tylko wziąć na to wszystko kasę…

Zalety +

  • Świetna precyzja i skuteczność mycia podłogi
  • Oprócz mopowania, możliwość zamiatania i wycierania na wilgotno
  • Dobry algorytm wsparty najważniejszymi czujnikami

Wady

  • Mógłby być nieco mniejszy

Najtańsze polecane odkurzacze automatyczne do 500 zł

Skoro jesteśmy przy pieniądzach, to przejdźmy do opcji dla najoszczędniejszych. Przygotowałem bowiem zestawienie bezprzewodowych robotów do sprzątania, które zakupicie za mniej niż 500 zł. Długo zastanawiałem się, czy jest sens tworzenia takiej klasyfikacji, ale w końcu uległem. Postanowiłem jeszcze raz rozgrzać klawiaturę.

Opisy poszczególnych produktów są jednak zawarte w skróconej formie, gdyż mowa o bardzo prostych urządzeniach do odkurzania, w przypadku których raczej nie ma do omówienia innowacyjnych technologii.

Hoffen BB-8H

Kiedyś był hitem. O kogo chodzi? O słynny odkurzacz samojezdny z Biedronki, który teraz dostępny jest w kilku sklepach. Mowa o modelu Hoffen BB-8H. Co ciekawe, wcale nie staniał od czasu, gdy był dostępny we wspomnianym markecie. Wciąż jednak na papierze wygląda całkiem nieźle, jeżeli chodzi o najtańsze roboty sprzątające.

Pracuje maksymalnie przez 90 minut, a ładuje się zaledwie, jak na ten segment, 3 godziny. Ma też całkiem okazały pojemnik na paprochy i kurz (0,6 l). A jak ze skutecznością? No cóż, do lekkiego odświeżania twardej podłogi się nada, ale do gruntownego odkurzania z pewnością nie. Bardziej zabawka, gadżet niż pełnoprawny robot sprzątający. Aha, no i jest uporczywie głośny.

Aż dziw bierze, że kiedyś ludzie potrafili jeździć wiele kilometrów, aby przeczesywać Biedronki w poszukiwaniu ostatnich egzemplarzy tego urządzenia.

Severin RB 7025

Severin RB 7025 w teorii poradzi sobie z niskimi dywanami krótkowłosymi, ale podchodziłbym do tego bardzo sceptycznie. Bardziej udokumentowanym atutem jest pojemnik na kurz. 0,35 l w tak niskiej cenie jest w porządku. Niestety bardzo długo trzeba ładować odkurzacz (5-8 godzin), aby mógł pracować przez 90 minut. Wyróżnić należy za to niski profil, dzięki czemu Severin wjedzie pod różne meble.

Teesa Smart Vac TSA5030

Teesa Smart Vac TSA5030 to przede wszystkim całkiem ciekawa konstrukcja z dużymi kółkami. Taki zabieg sugeruje, że robot ma bez problemów wjeżdżać na dywany. I na te krótsze wjeżdża, choć główny mechanizm czyszczący (szczelina zasysająca) ze względu na słabą moc ssącą trochę się z nimi pomęczy.

Do wyboru są trzy tryby pracy – automatyczny, wzdłuż ścian i w miejscu. Kluczowe parametry jak na tę cenę to standard, więc cudów nie ma, ale tragedii też nie.

Sencor SVC 7020VT/BK

Znalazło się też miejsce dla modelu Sencor SVC 7020 w dwóch wersjach kolorystycznych. Sposób odkurzania działa dość chaotycznie i nie zawsze precyzyjnie. Rekompensuje to bardzo niska cena, ale czy warto nawet ją przeznaczać na sprzęt, któremu bardzo daleko do rasowego odkurzacza automatycznego? Kompleksowe sprzątanie bardziej wymagających wykładzin przecież odpada.

Czego oczekiwać po absolutnie najtańszych odkurzaczach automatycznych?

Dodam jeszcze, że najtańsze propozycje nie posiadają w zestawie stacji dokującej. Zamiast niej dostajemy ładowarkę. Nie ma co liczyć na bardziej złożone algorytmy sprzątania, czujniki chroniące np. przed schodami, lepsze filtry czy rozbudowane tryby pracy.

Ostrożnie należy podchodzić do możliwości radzenia sobie z dywanami. W praktyce wypada to bardzo słabo.

Ogólnie biorąc, polecam je głównie mało wymagającym osobom, które mieszkają w kawalerkach i nie mają gdzie umiejscowić dużego odkurzacza tradycyjnego. Ewentualnie osobom, które szukają bardziej czegoś do odświeżenia podłogi, jako pewne wsparcie dla normalnego odkurzacza.

Powstaje jednak pytanie, czy warto tracić nerwy na ultra budżetowe roboty sprzątające? Może mniej sił i nerwów stracimy używając miotły i szufelki, hm?

Zarchiwizowane produkty

Poniżej opisy kilku produktów, które były w moim rankingu, ale niedawno z niego wyleciały. Przy każdym podałem powód tej decyzji. Opisów nie zmieniałem, więc są jak za czasów obecności tych urządzeń w klasyfikacji.

Vileda VR302

Powód archiwizacji: Za mocna konkurencja, ponieważ znalazłem po prostu atrakcyjniejsze modele

Chętnych do rankingu autonomicznych odkurzaczy za 1000-1500 zł było sporo. Pominąłem starszą wersję modelu od Xiaomi, co pewnie niektórych z Was zbulwersuje. Zamiast niego oferuje Wam model mniej znany na naszym rynku, a konkretniej Vileda VR302.

Powinniście go zakupić za 1000 zł, a nawet czasem ciut mniej, czyli stosunkowo tanio względem wszystkich propozycji do tej pory. Mimo niższej ceny Vileda VR302 radzi sobie dość przyzwoicie z dywanami i wykładzinami dywanowymi (zwiększa na nich moc ssąca o 50%).

Vileda zastosowała tutaj swoje własne filtry, które usuwają 99% alergenów, pyłków i drobin. Plusem jest 90 min pracy i automatyczny powrót do stacji dokującej, ale… ładowanie trwa nawet do 5 godzin. Zdecydowanie wolałbym godzinę odkurzania i 120-150 minut ładowania akumulatora.

O obijanie mebli czy upadki ze schodów nie musimy się raczej bać, bo Vileda oferuje czujnik spadku i przeszkód. Sam sposób odkurzania bywa momentami chaotyczny, bo w sumie są tylko trzy tryby pracy.

Dirt Devil Spider 2 M612

Powód archiwizacji: Brak dostępności

Przez wielu z Was marka Dirt Devil może być kojarzona z bardzo nowoczesnymi odkurzaczami bezworkowymi, a konkretniej cyklonowymi. Wspomniany producent postanowił też powalczyć na rynku odkurzaczy automatycznych, i to nawet tych najtańszych.

Dirt Devil Spider 2 M612 balansuje na granicy 500 zł, może pracować przez 90 minut, a ładuje się go 4 godziny. Poradzi sobie na płaskich i stosunkowo niewielkich powierzchniach. Dodam, że jego cena lubi czasem skakać nawet na ponad 700 zł. Jeżeli traficie akurat na taki moment, to doradzam monitorowanie ceny aż spadnie w okolice 5-ciu stów.

Mamibot PRO VAC plus (PKT00059)

Powód archiwizacji: Brak dostępności

Mamibot PRO VAC plus (PKT00059) to autonomiczny sprzęt do odkurzania, który zakupimy już za mniej niż 300 zł. Plusem są dość duże kółka. Precyzja pracy pozostawia wiele do życzenia względem poprzednich zestawień, ale w tej cenie musimy liczyć się z tym, że mamy do czynienia bardziej z gadżetem, który poradzi sobie w malutkich mieszkaniach.

Symbo D300W/D300B

Powód archiwizacji: Za bardzo odstają od reszty swojej klasyfikacji (mało trwały rodzaj akumulatora)

Symbo D300W i D300B, czyli dwa tanie gadżety do odświeżania podłogi, bo tak właściwie je klasyfikuję. Różnią się kolorem. Na niskiej cenie ich mocne atuty właściwie się kończą. Mają bowiem maluteńkie pojemniki na kurz, a pracują przy tym całkiem donośnie. Co ciekawe, jest tu uproszczona funkcja mopa, ale jej skuteczność przemilczę.

Rankingi robotów sprzątających – Wnioski

Postanowiłem zrobić streszczenie wszystkich czterech zestawień, abyście mogli łatwo poznać główne różnice pomiędzy polecanymi produktami:

  • Sprawą podstawową jest obecność i skuteczność algorytmu sprzątającego. Najdroższe roboty odkurzające oferują nam zwykle znakomite mapowanie wszystkich pomieszczeń, nawet w oparciu o wbudowaną kamerkę. O to właściwie w tym wszystkim chodzi. Takie urządzenie ma nas całkowicie odciążyć z obowiązku odkurzania. Sytuacja się komplikuje w przypadku braku dobrego algorytmu czy skanowania otoczenia. Musimy wtedy w większym lub mniejszym stopniu obserwować pracę urządzenia i czasem je własnoręcznie zmusić do odjechania z danego obszaru. Potrafi ono bowiem z uporem maniaka ciągle odkurzać to samo miejsce lub pomijać pewne obszary. Ewentualnie utknąć w dość prostej sytuacji.
  • Trzeba koniecznie dostosować klasę odkurzacza autonomicznego do tego co trzymamy na podłodze. Twarde i płaskie powierzchnie nie będą większą przeszkodą nawet dla tańszych produktów. Problem stanowią natomiast dywany czy wykładziny długowłose lub zbyt wysokie. W pierwszym przypadku za słaby odkurzacz nie odkurzy ich precyzyjnie, a w drugim w ogóle nie wjedzie na nasz dywan. Starałem się zawsze umieszczać informacje o możliwości danego robota odkurzającego co do sprzątanych powierzchni.
  • Im więcej płacimy, tym robot sprzątający lepiej o siebie zadba. Sam wróci do stacji dokującej, wznowi pracę w tym samym miejscu, w którym skończył, czy będzie uważał na schody. Nie obije nam przy okazji mebli.
  • Dużym udogodnieniem zawsze jest dedykowana aplikacja do sterowania urządzeniem nawet poza swoim domem. W przypadku braku języka polskiego nie powinno to stanowić dla nas problemu. Tego typu aplikacje są zazwyczaj niesamowicie intuicyjne.
  • Odkurzanie i mycie podłogowi w jednym? Hybrydy bywają całkiem fajne, choć powiedzmy sobie szczerze, że robot nie ma takiej siły jak ludzkie ręce i czasem w trybie mopowania zostawia po sobie mokre ślady. Tu po raz kolejny sporo zależy od naszego budżetu. Im jest taniej, tym bardziej odradzam Wam patrzenie na możliwość mycia. Umieściłem też w jednym rankingu polecany robot mopujący, abyście mieli pewną alternatywę.

Warto też odnieść się do głównych parametrów:

  • Nie ma tutaj nawet reguły, że najdroższe urządzenia najdłużej sobie jeżdżą i odkurzają. Wynika to z fakt, że mają bardziej zaawansowane funkcje i mechanizmy, które pobierają więcej energii, nie wspominając o mocy ssącej. Niech Was więc nie dziwi fakt, że w teorii model za 500 zł może pracować dłużej niż taki za prawie 3000 zł. Roboty sprzątające z górnej półki często mają funkcję, która podkręca ich moc. Takie swego rodzaju Turbo. Czasem zapewnia nawet 10x wydajniejszą pracę, jednocześnie zużywając dużo więcej energii.
  • Nieco wyraźniejszą różnicę widać w przypadku czasu ładowania, ale bardziej opłaca się zestawić go z poprzednim parametrem.
  • Wydając więcej, możemy też liczyć na pojemniejszy zbiornik na kurz i drobne śmieci. Pierwsze dwie klasyfikacje mocno wyprzedzają pozostałe pod tym względem.
  • Bardzo różnie bywa z poziomem generowanego hałasu. Jeżeli nie mamy fobii na tym punkcie, to zakres głośności pracy do 65 dB powinien być wystarczający. Wartości powyżej wspomnianej mogą już nieco bardziej nas irytować. Prawdziwym kombajnem jest Samsung z pierwszego zestawienia, więc zawsze rzućcie okiem na tę cechę.

Jeżeli wciąż mało Wam wiedzy o tej kategorii sprzętowej, to zostańcie jeszcze ze mną na moment. W grę wchodzą często dość pokaźne kwoty, dlatego warto jak najlepiej poznać dokładną charakterystykę odkurzaczy pracujących autonomicznie.

Hybrydowy robot sprzątający – czy to ma sens?

Ranking odkurzaczy automatycznych zawiera całkiem pokaźną ilość urządzeń, które nazwiemy hybrydami czy sprzętem 2w1. Chodzi konkretniej o możliwość mycia podłogi. Miotła i mop pójdą w odstawkę? Chyba jednak nie do końca…

Zacznijmy od najtańszych opcji, które chcą zachęcić nas do zakupu właśnie możliwością mycia podłogi. Jeżeli przeczytacie w specyfikacji o nasadce, to nie liczcie na niezwykłą precyzję. Funkcja mopa często zostawia wtedy wodę na podłodze i nie doczyszcza niektórych zabrudzeń. Problem tkwi zazwyczaj w niedopracowanym systemie dozowania czy zbyt słabej sile, która dociska część myjącą do powierzchni.

W wyższych segmentach cenowych wcale nie jest dużo lepiej. Musimy zamienić zbiornik na kurz na pojemnik z wodą i liczyć, że np. użyta ściereczka z mikrofibrą doczyści powierzchnię. Efekt jest taki, jakbyśmy anemicznie przetarli podłogę wilgotną szmatką. Nie może się to równać do tradycyjnego mopowania.

Funkcja mopowania nabiera klientów?

Powiedzmy sobie też szczerze, że jak jakaś funkcjonalność występuje częściej w budżetowych urządzeniach, a w tych najdroższych jej nie ma, to jej głównym celem jest zrobienie przewagi w swoim segmencie cenowym.

Powiedzmy, że nie znacie się totalnie na robotach sprzątających. Idziecie do pierwszego sklepu z nimi i widzicie dwa produkty po 1000 zł. Jeden z nich bije po oczach hasłami reklamowymi związanymi z funkcją mopa, a drugi jej nie ma. Już na starcie ma przewagę i powoli otwiera Wasz portfel.

Nie mówię, że jest to wyłącznie chwyt marketingowy. Czasem na podłodze pojawią się lekkie zabrudzenia, ale w większej ilości lub na niewielkim obszarze, i taki tryb pracy wybawi nas od ręcznego czyszczenia. Nie można jednak spodziewać się po tym cudów.

Osobny robot mopujący zamiast hybrydy?

Nie bez powodu w rankingu odkurzaczy automatycznych do 1000 zł umieściłem na końcu markowego robota mopującego. Zdarza się bowiem tak, że wybierzecie z moich propozycji dwa osobne urządzenia zamiast hybrydy. Jest to często lepsze rozwiązanie.

Nawet jeśli robot do odkurzania ma tryb mopa, to i tak osoby nie lubiące myć podłogi powinny zainwestować w lepszy do tego sprzęt.

A jak już się uprzesz na funkcję mopowania…

Taka wskazówka dla osób, które koniecznie pragną, aby ich robot nadawał się też do mopowania powierzchni. Chodzi o to, że niekoniecznie jednoczesne odkurzanie i mycie jest najlepszym rozwiązaniem.

Osobiście wolę, gdy sprzęt ma wymienny pojemnik i oba te zadania wykonuje na osobnych trybach. Ma to większy sens, bo śmieci nie mieszają się z wilgocią i nie utrudniają mycia danego obszaru.

Owszem, zajmie więcej czasu będzie wymagało krótkiej zabawy ze zmianą pojemników, dbaniem o czystość obu, ale da jednak lepszy efekt.

Pamiętaj też, że mopowanie nie nadaje się oczywiście do dywanów. A niektóre roboty biorą mopowany obszar za ogół… nie patrząc, czy wjeżdżają na dywan.

Odkurzacz ręczny w bonusie

Autonomiczne urządzenia do sprzątania 2w1 to nie tylko połączenie odkurzania z mopowaniem. Wystarczy przeczytać opis wicelidera z pierwszego rankingu. W jego stacji do ładowania znajduje się bowiem odkurzacz ręczny, i to nie byle jaki.

Do czynienia mamy bowiem z bezprzewodowym odkurzaczem cyklonowym. Mało tego, w zestawie jest sporo różnych końcówek. Osobiście mam pewien problem z pajęczynami pod sufitem czy na tarasie, bo mieszkam blisko lasu. Takie rozwiązanie to duży komfort i praktyczny zakup 2w1.

Najlepsi producenci robotów sprzątających

Która firma produkująca roboty sprzątające jest najlepsza? Zwykle dość ostrożnie podchodzę do wskazywania wiodących marek, ale w tym przypadku werdykt jest dość klarowny. iRobot to zdecydowany dominator w tej branży.

Wyróżnić trzeba też polską firmę RoboJet, która coraz śmielej sobie poczyna, zawierając w swojej ofercie ciekawe urządzenia o dobrym stosunku ceny do jakości. Kolejne generacje znacząco różnią się od poprzednich, więc nie stanowią zagrywki marketingowej i skoku na kasę.

Wyniki sprzedażowe produktów iRobot sukcesywnie zmniejsza na swoją korzyść Xiaomi. Nie można także zapomnieć o Samsungu, który regularnie poszerza ofertę robotów sprzątających, czy o kilku innych producentach, którzy potrafią czasem przebić się do czołówki w danym segmencie cenowym. Należy do nich coraz bardziej rozchwytywany iLife.

Przyszłość odkurzaczy automatycznych jest bardzo ciekawa. iRobot musi ciągle pracować nad coraz to lepszymi rozwiązaniami, aby nie dać się dogonić. Konkurentów wciąż bowiem przybywa.

W każdym razie, to nie jest tak, że cały dylemat w przypadku najlepszych producentów sprowadza się do pytania: Xiaomi czy iRobot? Sprawa jest dużo bardziej złożona. W moich rankingach odkurzaczy samojezdnych pojawiło się wiele firm, a niektóre z nich są niedoceniane przez internautów, właściwie nieznane. A to błąd, bo zawsze warto poczytać, a znaczek producenta z całą pewnością nie mówi wszystkiego.

Poradniki o robotach sprzątających
Dowiedz się więcej!

Ranking robotów sprzątających to jeszcze nie koniec tego tematu. Przygotowałem dla Ciebie sporo poradników uzupełniających. Na liście są także artykuły o sprzątaniu swoich czterech kątów. Spójrz na poniższe listy i kliknij temat, który Cię zaintrygował.

Przed zakupem robota sprzątającego:

Po zakupie robota sprzątającego:

Ciekawostka:

Artykuły o sprzątaniu mieszkania:

Zostań jeszcze u nas na chwilę! Może w poniższych rankingach czeka na Ciebie Twój nowy sprzęt:

Podoba Ci się na PROrankingach? Jeżeli tak, to:

[Głosów:5    Średnia:4.6/5]

Dodaj komentarz

19
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pioter
Gość
Pioter

ja z praktyki powiem tak, miałem okazję paru pouzywać i niestety nie ma co oszczędzać, na xioami kumpel czekał pare miesięcy w serwisie, robojet niema połowy tej mocy co roomba dla mnie

Potocka
Gość
Potocka

Ja planuję właśnie kupić sobie taki odkurzacz automatyczny, zdecydowałam się na firmę irobot ale jeszcze nie wiem na który model. 980? e5? czy dołożyć i kupić ten z bazą?

Adrian
Gość
Adrian

Kiedyś miałem zwykłego irobota 605 i byłem bardzo z niego zadowolony, gdy przeszedl na emeryture to wlasnie wybralem 980 i jest genialny, jakos inne marki do mnie nie przemawiają.

Fox
Gość
Fox

no jak pisałem wyżej, zawsze bedzie z założenia lepiej roomba zbierał bo te dwie szczotki działaja zbierającą, znajdź mi inny z tym:P

Jan
Gość
Jan

spoko ranking. 😉 jednak ja to bym nawet xiaomi nie pokazywł bo dla mnie to bubel, na dwa podejścia miałem dwie klapy.

Maciek
Gość
Maciek

A moze test odkurzacza z firmy mamibot ?

Karolina Baran
Gość
Karolina Baran

a ostatnio czytałam o jeszcze nowszym modelu roomby… s9 bodajże. jak on by wypadł?

fox
Gość
fox

widziałem sporo bajerów już, eletrolux kaciasty, xiaomi z niby mopem ale i tak żaden nie zbierze z dywanu tak jak roomba z prostego powodu, ze tam są dwie szczotki co lepiej wciągają

DArk
Gość
DArk

ooo, czyżby irobot wciąż byl liderem?

rads
Gość
rads

nie mam porównania z 980 tylko z jakims chiński, ale mój E5 się mega sprawuje, wszytko wciąga jak do tej pory