Odkurzacz workowy czy bezworkowy? Który lepszy?

Odkurzacz workowy czy bezworkowy który jest lepszy

Spis treści:

    Wiele osób zastanawia się, który odkurzacz jest lepszy: workowy czy bezworkowy? Miejsce, do którego wpadają śmieci, może mieć przecież wpływ na wiele innych elementów konstrukcyjnych, jak i ważne cechy sprzętu odkurzającego. Przynajmniej na pierwszy rzut oka… W każdym razie, postanowiłem rozstrzygnąć ten pojedynek.

    Jako że sprawdzałem już sporo odkurzaczy workowych, jak i bezworkowych, stwierdziłem, że warto je ze sobą porównać. W jakim celu? Aby rozstrzygnąć, który rodzaj lepiej odkurza i niesie za sobą więcej korzyści.

    Ale czy da się w ogóle wyłonić tu zwycięzcę? No cóż, sprawdźmy to wspólnie!

    Odkurzacz workowy a bezworkowy, czyli kto z kim walczy?

    Na początku muszę Ci wyjaśnić, jakie urządzenia się pojedynkują w tym materiale.

    • Odkurzacz workowy – tutaj sprawa jest prawie że oczywista. Prawie, ponieważ znam nietuzinkowe konstrukcje działające na worki, ale odbiegające wyglądem od standardowego wyobrażenia o sprzątającym sprzęcie workowym. Pomijając je, chodzi o najzwyklejszy tradycyjny odkurzacz przewodowy z korpusem jeżdżącym po podłodze i giętką rurą.
    • Odkurzacz bezworkowy – w tym przypadku nie jest już tak łatwo. Chodzi przecież o każdy sprzęt odkurzający, który zbiera kurz i śmieci nie do worka, a do (najczęściej) pojemnika. Na tak ogólny rodzaj łapie się wiele przeróżnych konstrukcji.

    Nie chcąc za bardzo się rozdrabniać z rodzajami, jak i pamiętając, że kilka pojedynków odkurzaczy już zrobiłem – uprościłem sprawę.

    W tym materiale chodzi o podobne do siebie, tradycyjne konstrukcje: przewodowe, z klasycznym korpusem i giętką rurą. Praktycznie jedyną większą różnicą między nimi jest właśnie obecność lub brak worka.

    Pamiętaj przy tym, że na moim blogu znajdziesz pojedynek odkurzacz pionowy czy tradycyjny. Zajrzyj tam, jeżeli interesuje Cię wyłącznie porównanie klasycznego modelu z takim stojącym i bezprzewodowym.

    Nie zapomniałem też o innych popularnych rodzajach sprzętu odkurzającego, także autonomicznym. Poradnik o tym, czy warto kupić robota sprzątającego, zdradzi Ci jego mocne i słabe strony – w dużej mierze oparte na porównaniu z workowym odkurzaczem klasycznego typu.

    Skoro już wiesz, jakie konkretne rodzaje odkurzaczy workowych i bezworkowych analizuję w tym pojedynku, to przejdźmy do kluczowej części.

    Odkurzacz workowy czy bezworkowy – który lepiej odkurza?

    To proste – ten z wydajniejszym silnikiem, ewentualnie bardziej zaawansowaną technologią przepływu powietrza.

    A czy to zależy od rodzaju miejsca na śmieci? Nie! Zazwyczaj nie ma to w ogóle wpływu na skuteczność wciągania paprochów z podłóg i dywanów. Dlatego też omawiany pojedynek bywa tajemniczy. Nie da się jednoznacznie powiedzieć, który typ lepiej odkurza, bo jest to zależne od innych cech.

    Wiele osób myśli, że w przypadku bezworkowego odkurzacza siła ssąca okaże się lepsza. Że odkurzając takim sprzętem, wciągnie on perukę sąsiada z dołu. W praktyce, biorąc pod lupę modele obu typów, lecz w podobnej cenie, nie widzę większych różnic w wydajności.

    Ale musisz wiedzieć o 2 ważnych sprawach, które w tym punkcie troszkę przemawiają za odkurzaczem bezworkowym:

    1. Technologia cyklonowa – jestem jej fanem, lecz nie jest łatwo znaleźć naprawdę wydajny odkurzacz cyklonowy (szczególnie klasycznego typu), który zrobi większą różnicę w stosunku do workowego rodzaju. Cyklony wprawiają śmieci i kurz w ruch wirowy. Dzięki temu system filtracji bywa korzystniejszy – wydmuchiwane powietrze jest czyściutkie (bo drobinki zanieczyszczeń są odseparowane od powietrza dzięki cyklonom). A co do mocy ssącej, tej technologii niekiedy towarzyszą bardzo wydajne silniki cyfrowe. Ale jak wspominałem, dotyczy to rasowych modeli, których nie ma wiele. A jak się znajdą, to w kosmicznych cenach. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej o tym rozwiązaniu, to zajrzyj później do artykułu o tym, jak działa odkurzacz cyklonowy.
    2. Stopień zapełnienia worka/pojemnika a siła ssąca – to już jest sprawa bardzo klarowna. Im bardziej zapełniony worek, tym bardziej spada skuteczność wciągania śmieci. To największy minus odkurzaczy workowych. Przy 75% zapełnienia wypada wymienić worek na nowy, a już przy 40-50% zazwyczaj odczuwa się wyraźniejszy spadek siły ssącej. I człowiek się zastanawia, dlaczego odkurzacz słabo ciągnie. A pojemnik? Jemu nie robi to różnicy, chyba że jest ekstremalnie zapełniony, czyli aż po brzegi.

    Podsumowując tę część pojedynku odkurzacz workowy czy bezworkowy, nie można powiedzieć, że jeden z tych rodzajów jest ogólnie wydajniejszy. To sprawa zależna od zastosowanego silnika, konkretniej jego mocy. I nawet technologia cyklonowa bezworkowych modeli nie gwarantuje lepszej efektywności odkurzania.

    Pamiętaj jednak o tym, że zapełnienie worka ma wpływ na realną wydajność siły ssącej, a zapełnienie pojemnika w większości przypadków już nie.

    Czy sprawa została rozstrzygnięta? Zapewne po tej części znajdą się osoby zdecydowane na model bezworkowy. Zachęcam jednak do przejrzenia kolejnych aspektów, bo różnice bywają w nich wyraźniejsze… i często na korzyść modeli workowych!

    Worek czy pojemnik – o to jest pytanie!

    Jak już wiesz, sprawność odkurzania leży głównie po stronie silnika. Jest jednak kilka innych istotnych cech, które trzeba przeanalizować w naszym pojedynku.

    Różnica między workiem a pojemnikiem tkwi w pojemności. Ogólnie biorąc, worki zmieszczą więcej zabrudzeń. Bez trudu znajdziesz workowy odkurzacz, który mieści 4 lub 5 l (i to w dobrej cenie). A pojemniki w sprzęcie bezworkowym? Tutaj średnia to raczej 2-3 l.

    Druga sprawa, że zabrudzenia w worku układają się równomiernie. A pojemnik lubi się przyblokować w jednej części, przez co śmieci nie wypełniają go w idealny sposób. Nawet pamiętając, że worki zazwyczaj wymienia się przy 75% zapełnienia, pod względem pojemności wygrywają.

    otwarty Zilan ZLN8471 widok na zamontowany worek materiałowy

    Kolejna sprawa: higiena przy wymianie worka/opróżnianiu pojemnika. W kilku poradnikach o odkurzaczach workowych spotkałem się z opiniami, że wymienianie worków jest mało higieniczne. Ale niby czemu? Bo widać otwór na rurę i śmieci w środku? Papierowe worki i tak od razu lecą do kosza. No i mają zaślepkę, aby szczelnie je zamknąć.

    A w przypadku pojemników bywa… kłopotliwe i cholernie mało higienicznie! Dlaczego? Ponieważ jak brud się w nim zablokuje, to nie będzie chciał tak łatwo wylecieć wprost do kosza.

    Te wszystkie systemy otwierania na przycisk i wysypywania śmieci wyglądają pięknie, ale głównie na reklamach. W praktyce często trzeba trząść pojemnikiem, aby dobrze go opróżnić. A nawet w skrajnych przypadkach usuwać z niego zabrudzenia ręcznie! I gdzie ta lepsza higiena? Autorzy takich opinii zapewne nie mieli więc do czynienia z pojemnikami w odkurzaczach.

    Dibea V008 PRO brudny filtr po odkurzaniu

    Ale na minus worków zaliczam to, że trzeba je kupować, co generuje dodatkowe wydatki. Owszem, znajdą się materiałowe worki (czyli wielokrotnego użytku), ale ludzie częściej szukają dużo tańszych papierowych. Przykładem jest tu Zilan ZLN8471, którego testowałem. Druga sprawa, że mało kto będzie się bawił w pranie lub wytrzepywanie worka. Na szczęście wspomniany model jest kompatybilny z papierowymi zamiennikami, więc nie ma z tym problemu.

    Podsumowując samą specyfikę miejsca, do którego trafiają śmieci w odkurzaczu, worki mają swoje zalety. Łatwiej osiągają większe pojemności, zanieczyszczenia zebrane z posadzki układają się w nich równomiernie, a wymiana jest bardziej higieniczna od opróżniania pojemnika.

    Odkurzacz workowy czy bezworkowy – który ciszej odkurza?

    Podobna sprawa jak z wydajnością odkurzania – zależy to bardziej od konkretnego modelu niż omawianych typów odkurzaczy.

    Ale znów mam swoje spostrzeżenie.

    Jako że bezworkowe modele często korzystają z technologii cyklonowej, lepiej tłumią hałas.

    Co to oznacza? Przy takiej samej głośności wyrażanej w decybelach model bezworkowy generuje bardziej jednolity i mniej drażniący hałas. Wiele razy to doceniałem, obcując z odkurzaczami bez worków.

    Odkurzacz workowy czy bezworkowy – kwestia cen

    Przy pojedynku sprzętu do odkurzania bardzo ważne są ceny. Tutaj mówimy o dość podobnych urządzeniach: przewodowy sposób pracy, konstrukcja bez diametralnych różnic.

    Głównie przez wiele podobieństw ceny nie są szalenie zróżnicowane, ale… w przypadku modeli workowych łatwiej o tani i mocny sprzęt. Dowód? Spójrz na odkurzacze workowe do 200 zł. Kosztują niewiele, są mocne, często oferują najważniejsze opcje regulacji. Wielu osobom taki sprzęt w zupełności wystarczy.

    Odkurzacz workowy vs bezworkowy – werdykt

    Muszę być z Tobą szczery, zresztą jak w każdym moim materiale – to, czy dany odkurzacz ma worek, czy pojemnik, nie jest wcale takie ważne.

    Oto argumenty, dlaczego tak jest:

    • Obecność worka lub pojemnika nie wpływa w większym stopniu na siłę ssącą. To wciąż zależy najbardziej od potencjału silnika, jego mocy.
    • Komfort użytkowania również jest zależny od konkretnego modelu, ale nie różni się bardziej w stosunku do rodzaju. Bo przypominam, że porównujemy tradycyjny sprzęt pracujący przewodowo.
    • Funkcjonalność, niezawodność, głośność pracy – kolejne ważne cechy, na które worek czy pojemnik mają w praktyce mały wpływ.

    Czyli że takie porównanie nie pomaga w optymalnym zakupie? No cóż, trochę tak jest, bo Twoja uwaga powinna iść w stronę konkretnych cech sprzętu (parametry typu moc, pojemność, głośność, wymiary; cechy typu system filtracji, końcówki do odkurzania z zestawu, opcje regulacje, np. mocy oraz wysokości rury teleskopowej).

    Ale spokojnie, Twój czas nie został wcale zmarnowany! Dzięki tej lekturze wyszło kilka ważnych wniosków. I mogą one w pewnym stopniu wpłynąć na Twój zakupowy wybór. Oto one:

    1. Worki są na ogół pojemniejsze (dodatkowo śmieci równomiernie się w nich układają), łatwo się je wymienia i wywala do kosza.
    2. Z drugiej strony stopień zapełnienia worka obniża skuteczność wciągania zanieczyszczeń z podłóg i dywanów.
    3. W przypadku pojemników nie ma to większego znaczenia. Siła ssania pozostaje stała. Niestety, pojemniki są zazwyczaj mniejsze, a ich opróżnianie wcale nie jest takie proste jak to producenci pokazują na reklamach. Kontakt z kurzem jest w rzeczywistości większy, co nie ucieszy szczególnie alergików.
    4. Pojemnik w porównaniu do worka nie generuje dodatkowych wydatków eksploatacyjnych. Jest do tego (zazwyczaj) przeźroczysty, więc łatwo z niego wyjąć coś, co zostało wciągnięte, a nie powinno (np. moneta, kolczyk, jakaś inna drobna biżuteria czy potrzebne Ci bibeloty).
    5. Odkurzacze bezworkowe cyklonowe, gdy naprawdę są bardzo wysokiej klasy, oferują znakomitą filtrację powietrza. Zapewniają przy tym stłumiony hałas, który nie drażni tak słuchu. No i często ich silniki gwarantują niezwykle wydajny przepływ powietrza.
    6. Jeżeli chodzi o ceny, to tradycyjne odkurzacze workowe dają szeroki wybór, również w niskich segmentach cenowych. Najczęściej bywa tak, że to właśnie w ich przypadku płacisz najmniej za każdy 1 W mocy.
    CechaOdkurzacz workowyOdkurzacz bezworkowy
    Stała siła ssąca+
    Lepsza pojemność+
    Łatwiejsze opróżnianie+
    Niższy koszt eksploatacji+
    Lepsza cena za każdy 1 W+

    Jakieś złote rady dla kupujących? Kilka się znajdzie:

    • Jeżeli nie chcesz się przejmować ani problemem ze stopniem zapełnienia worka, ani wymienianiem tego elementu, zwróć się bardziej w kierunku modeli bezworkowych.
    • Jeżeli chcesz wydać jak najmniej, ale nabyć mocny i pojemny sprzęt z banalnym systemem zbierania śmieci i wymieniania miejsca, w którym się znajdują, kup odkurzacz na worki.

    A jak jest u mnie?

    No cóż, mam łącznie 3 różne rodzaje sprzętu odkurzającego. Co istotne… 2 pracują bezprzewodowo, a ten przewodowy jest jednak workowy.

    W przypadku najbardziej tradycyjnego sprzętu do odkurzania postawiłem więc na worki. Dlaczego? Bo łatwo się je wymienia, a robię to rzadko, gdyż posiadam bardzo pojemny model – który do tego jest mocny, a wcale nie był drogi.

    Jeżeli chodzi o pozostałe urządzenia, to korzystam z robota oraz modelu pionowego. Jeżeli też chciałbyś sobie zebrać taką sprzątającą ekipę, to zobacz tutaj, aby dobrze zainwestować kasę:

    Mocno wierzę, że teraz wiesz już wszystko co najważniejsze, jeżeli chodzi o pojedynek odkurzacz workowy vs bezworkowy. W razie dodatkowych pytań zapraszam do sekcji komentarzy – z chęcią pomogę!

    [Głosów: 4   Average: 5/5]
    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Frania
    Frania
    4 miesięcy temu

    Czas na ranking najpopularniejszych teraz tanich bezworkowych cyklonów w tradycyjnej formie na kabel i z rurą do 500 zł, bo takich jest najwięcej. Czego po nich można się spodziewać za kilka, kilkanaście mięsiecy po rozpoczęciu używania? Co z tym super ssaniem? Czy każda szczotka turbo jest boska 😉 ? I czy faktycznie dobry filtr działa, jak oczyszczacz powietrza?
    Brakuje mi też rankingu odkurzaczy z filtrem wodnym. I czy faktycznie HEPA przy takim nie jest konieczny, czy wręcz przeciwnie – wzmacnia efekt. Chciałabym, żeby ranking obejmował tani wybór MPM Bora – tani, ale czy dobry? I weź też proszę pod uwagę żywotność silników, które coraz częściej w wielu modelach umierają szlachetnie dzień po zakończeniu gwarancji (dot. tez MPM)