Robot sprzątający czy odkurzacz pionowy – Co lepsze? Który lepiej odkurza?

robot sprzątający kontra odkurzacz pionowy

Spis treści:

    Odkurzacze automatyczne mają wbrew pozorom trochę wspólnego z tymi stojącymi. Obie te kategorie robią się coraz popularniejsze, więc postanowiłem zestawić je ze sobą w bezpośrednim pojedynku. Dowiesz się dzięki temu, które urządzenie odkurzające będzie dla Ciebie korzystniejsze. A może oba to strata kasy? Przekonaj się!

    Odkurzacz automatyczny, a może taki stojący? Dziwny pojedynek? Jak dla mnie nie. Oba rodzaje urządzeń służą, rzecz jasna, do tego samego – skutecznego sprzątania. A czemu właściwie ludzie się nimi interesują? Bo teoretycznie przebijają tradycyjne odkurzacze pod kątem wygody obsługi czy funkcjonalności. Ba, roboty samojezdne pozornie nie wymagają naszej ingerencji.

    Jeżeli myślisz, że z tego pojedynku wyjdzie werdykt głoszący, że zawsze lepiej wybrać odkurzacz samojezdny, bo sam odkurza, to jesteś w błędzie.

    Podszedłem do sprawy bardziej kompleksowo. Poruszę kilka podobieństw, różnic, zestawie ze sobą plusy i minusy, a na końcu wskażę konkretne sytuacje i okoliczności, w których dany typ stanie się korzystniejszym wyborem.

    Dodam jeszcze, że nie jest to wcale pojedynek wyłącznie dwóch kategorii. Jedna z nich zawiera bowiem dwie dość mocno różniące się opcje… Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj zatem dalej!

    odkurzanie śmieci z dywanu odkurzaczem pionowym

    Robot sprzątający a odkurzacz pionowy – Wspólny problem

    Podejrzewam, jakie myśli chodzą po głowie potencjalnego nabywcy nowoczesnego odkurzacza autonomicznego lub pionowego. Zero wysiłku lub minimalny wysiłek. Wciąganie najmniejszych okruszków i najgrubszej sierści z każdej powierzchni. Długi czas pracy. Mnóstwo bajerów. Kosmiczny design.

    Zejdź na ziemię, bo rzeczywistość jest brutalna.

    Obie te kategorie mają jeden wspólny problem – akumulator. Pracują przecież bezprzewodowo. A że nasza obecna technologia pewnych rzeczy pokonać jeszcze nie umie, to kompromisy są tutaj obecne.

    Największym z nich jest korelacja mocy ssącej do czasu pracy po pełnym naładowaniu. Biorąc też pod uwagę czas potrzebny na pełne naładowanie urządzenia do odkurzania. Niestety, nie wygląda to zwykle najlepiej.

    Druga sprawa, że słabsze modele wraz z coraz niższym stanem naładowania będą pracować gorzej.

    A to nie koniec, bo zdołuję Cię jeszcze jedną rzeczą.

    Akumulator takiego robocika lub stojącego odkurzacza z czasem może obniżyć swoją jakość. Będzie pracował krócej, a dłużej się ładował, aż w końcu w ogóle padnie. A jego wymiana tania zapewne nie będzie. Zwróciłem na to uwagę zarówno przy omawianiu, czy warto kupić odkurzacz automatyczny, jak i przy analizie, czy warto kupić odkurzacz pionowy.

    No i to wszystko wpływa też na ceny. Obie kategorie nie należą do najtańszych. Dzieje się tak, gdyż producenci muszą się natrudzić, żeby zapewnić przyzwoity czas pracy z odpowiednią mocą.

    Okej, znajdziesz w obu tanie modele (tzn. takie do 600-900 zł…), ale w większości przypadków są to raczej gadżety, a nie pełnoprawny sprzęt do gruntowanego odkurzania mieszkania czy domu.

    Robot sprzątający iRobot na parkiecie

    Na pojedynek odkurzacz automatyczny vs pionowy patrzę więc przez pryzmat markowych i całkiem kosztownych urządzeń(powiedzmy, że powyżej 1000-1500 zł). Równie dobrze można tę walkę nazwać iRobot vs Dyson. No dobra, na rynku robotów sprzątających liczy się też mocno Xiaomi, które potrafi zapewnić dobry stosunek ceny do jakości. Ranking odkurzaczy automatycznych zresztą to potwierdza. Znajdziesz tam przy okazji masę porad zakupowych.

    Ale przejdźmy dalej, bo pojedynek czeka.

    Odkurzacz automatyczny czy pionowy – Dochodzi jeszcze jeden gracz

    W powyższym akapicie wspominałem o tym, że oba rodzaje odkurzaczy pracują bezprzewodowo, czyli są akumulatorowe. Modele ręczne o pionowej konstrukcji są jednak czasem przewodowe.

    Prawda jest taka, że nie cieszą się jakąś wielką popularnością. Nie jest ich tak dużo jak akumulatorowych, ale uznałem jednak, że trzeba je uwzględnić w tym starciu.

    Chodzi o to, że dość wyraźnie różnią się od sprzętu akumulatorowego, przez co mają kilka odmiennych korzyści i mankamentów. Trzeba je osobno uwzględnić w pojedynku, więc w ringu stają ostatecznie trzy rodzaje nowoczesnego sprzętu do odkurzania.

    Zobaczmy, kto okaże się największym zwycięzcą. O ile można w ogóle wskazać zdecydowanego lidera.

    Mocne strony robotów sprzątających

    • Działają autonomiczne, czyli teoretycznie bez naszego udziału. Możesz oglądać telewizję, pić piwko czy iść na spacer, a Twój robot sprzątający wykona czarną robotę za Ciebie. Czasem jednak trzeba ułatwić mu odkurzanie, np. odsuwając krzesła czy pilnując, aby nie spadł ze schodów czy innych miejsc. Kluczową rolę odgrywa też technologia mapowania pomieszczeń i samodzielnego wyznaczania trasy. Bez tego sprzęt będzie pracował w oparciu o dość prosty tryb poruszania się. Zawsze warto więc wiedzieć przed zakupem, jak działa odkurzacz automatyczny.
    • Modele mocno smart sterowane mogą być nawet zdalnie, poprzez aplikację mobilną. Zabiorą się do pracy pod Twoją nieobecność.
    • Zazwyczaj są dość ciche, przynajmniej jak na urządzenia odkurzające. Zdecydowanie lepiej wypadają pod tym względem niż modele pionowe.
    • Jak na akumulatorowy sprzęt do odkurzania, wypadają właściwie najlepiej pod kątem stosunku czasu pracy do czasu ładowania. Wartość pierwszego parametru przekracza czasem nawet dwie godziny. A czas ładowania? Zwykle nie ma wielkiej tragedii, gdyż osiąga 2-5 godzin.
    • Nawet gdy taki robocik (o ile jest całkiem dobry) wyładuje się podczas pracy, to sam może wrócić do stacji ładującej i wznowić odkurzanie, gdy się naładuje.
    • Te o niskim profilu wjadą pod niektóre meble czy łóżka, wciągając kurz i inne paprochy.
    • Ich gabaryty są raczej mniejsze niż większe. Nie powinno być problemu z przechowywaniem, nawet uwzględniając stację ładującą.
    • Można niektórym zarzucać słabą moc ssącą, ale zauważ, że rekompensują ją dłuższym czasem odkurzania. Czasem kilka razy będą przemierzać ten sam obszar, co zwiększa prawdopodobieństwo wciągnięcia wszystkich zabrudzeń. Mimo tego należy wiedzieć, jak wybrać odkurzacz automatyczny, aby odkurzał skutecznie.
    • Ich rynek jest całkiem szeroki. Modele iRobot czy Xiaomi wydają się być najbardziej rozchwytywane, ale są też inni porządni producenci, i to w różnych segmentach cenowych.

    Odkurzacz automatyczny irobot roomba 966

    Słabe strony robotów sprzątających

    • Przede wszystkim skuteczność odkurzania. Parkiet, twarde podłogi, panele, kafelki, równe powierzchnie – markowy sprzęt da sobie z nimi radę. Gorzej z dywanami, szczególnie takimi z długim włosiem (np. shaggy) lub mocno zabrudzonymi zwierzęcą sierścią. Po pierwsze moc ssąca, a po drugie fakt, że… niektóre roboty sprzątające nie potrafią na nie wjechać (za małe kółka). Zwróć na to uwagę, jeżeli masz w domu grube dywany czy wykładziny.
    • Niby praca autonomiczna, ale czasem trzeba poświęcić sporo czasu, aby robot-sprzątacz dał sobie radę ze sprawnym odkurzaniem. Na przykład odsunąć krzesła, kable czy firanki. I trzeba to zrobić przed uruchomieniem go, bo jaki sens będzie miało chodzenie za nim? Ma w końcu pracować samodzielnie, bez większej ingerencji użytkownika.
    • Nie ma opcji przekształcenia w odkurzacz ręczny. Samojezdnym odkurzaczem nie wysprzątasz samochodu. Nie odkurzysz w normalny sposób kanapy, sofy czy czegoś innego niż podłoga. Wniosek z tego taki, że brakuje im wszechstronności.
    • Nawiązując do powyższych mankamentów, śmiem twierdzić, że nie zastąpią w pełni odkurzacza klasycznego. A przynajmniej w większości przypadków.
    • Istnieje ryzyko upadku, np. ze schodów, o ile robot nie ma odpowiednich czujników czy wirtualnych latarni w zestawie.
    • Nie zawsze radzą sobie idealnie przy odkurzaniu ścian czy kątów. Większość z nich jest przecież okrągła, choć szczotki wystają z owalnej konstrukcji. Czasem to jednak za mało.
    • Wciąż stanowią duży wydatek. W porównaniu do akumulatorowych modeli pionowych różnicy większej może nie ma, ale w stosunku do workowych odkurzaczy jest już drogo.

    Mocne strony akumulatorowych odkurzaczy pionowych

    • Najlepsze odkurzacze pionowebardzo wygodne w obsłudze. Nie trzeba się przy nich zbytnio schylać, chyba że chcąc wysprzątać obszar pod łóżkiem czy meblem. Tak, większość z nich poradzi sobie z tym dzięki przemyślanej konstrukcji (niskoprofilowa stopa).
    • Na ich rynku panuje niepodzielnie technologia cyklonowa. Niesie za sobą korzyść w postaci świetnej filtracji powietrza, które po odkurzaniu może być nawet czystsze niż przed.
    • Bardzo dużym plusem jest możliwość przekształcenia w odkurzacz ręczny. Łatwiej wyczyścić nim tapicerkę mebli czy samochodu. Pajęczyny pod sufitem też nie będą stanowiły problemu. Większość modeli daje taki tryb pracy.
    • Na moc ssącą nie ma wpływu stopień zapełnienia pojemnika na kurz i śmieci, a owe pojemniki są zazwyczaj całkiem pojemne.
    • Nazywane są czasem odkurzaczami stojącymi i… rzeczywiście mogą stać, bez ryzyka upadku. Łatwo jest je więc gdzieś ulokować, a nawet powiesić na ścianie w stacji ładującej.
    • Elektroszczotki do różnych powierzchni, końcówka szczelinowa, miniszczotka – wyposażenie lepszych odkurzaczy pionowych daje zwykle radę.

    odkurzacz pionowy philips speedpro max fc6812

    Słabe strony akumulatorowych odkurzaczy pionowych

    • Jestem zdania, że taki sprzęt nie może stanowić jedynego sprzętu do odkurzania. Rynek jest tu dość wąski, tzn. ma w zasadzie jednego lidera, czyli firmę Dyson. Ale nawet ostatnie generacje urządzeń tej marki nie każdemu mogą wystarczyć jako jedyny sprzęt odkurzający w domostwie. A potem jest długo, długo nic… Znów więc chodzi o moc, z jaką odkurzacz wciąga śmieci i kurz, a także o stopień trudności tego względem powierzchni. Szerzej pisałem o tym w przewodniku, jak wybrać odkurzacz pionowy.
    • Stosunek czasu pracy do czasu ładowania wygląda słabiutko. Pierwszy parametr czasem przekracza nieznacznie godzinę, ale dotyczy zazwyczaj cwanych zagrywek od producentów, którzy określają go dla trybu eko. Czyli takiego, który nie podoła dywanom. Przy trybach turbo czas pracy potrafi zejść poniżej 10 minut! A czas ładowania? Też nie za dobrze. 3,5-5 godzin to taki ogólny przedział.
    • Głośność pracy nie odbiega wcale znacząco od modeli workowych. Dalej będzie dość głośno podczas odkurzania, a łagodniejsze tryby pracy wcale nie są lepsze pod tym względem.
    • Odnosząc się do robotów sprzątających, nikt nie będzie wyręczony z czynności odkurzania w tak dużym stopniu. Wciąż trzeba się mocno namachać, żeby zagwarantować swojemu gniazdku czystość i schludność.
    • Pomijając najnowsze Dysony, elektroszczotki lubią się zapychać sierścią. W niektórych modelach dzieje się tak notorycznie.
    • Oczywiście, stanowią duży wydatek, bo na te tańsze nie ma nawet co patrzeć. A Dysony są z kolei cholernie drogie.

    Mocne strony przewodowych odkurzaczy pionowych

    • Wreszcie sprzęt, który jak najbardziej może dać radę jako jedyne urządzenie do odkurzania. Dzięki niemu odepchniesz gdzieś na bok odkurzacz workowy z długą i giętką rurą. Wszystko przez działanie przewodowe. Moc ssąca nie powinna nikogo rozczarować. Sprzęt poradzi sobie z dywanami, również tymi, w które mocno wniknęła sierść czworonożnego przyjaciela.
    • Mimo obecności kabla manewrowanie takim sprzętem jest całkiem wygodne. Nie trzeba się tak często schylać, choć w minusach będzie pewien mankament w kwestii ergonomii i komfortu użytkowania.
    • Nie wymagają ładowania. Póki odkurzacz jest podpięty do sieci elektrycznej będzie nieprzerwanie pracował. Odpada też problem ze spadającą z czasem jakością akumulatora.
    • Ogólnie biorąc, ceny tych urządzeń są zdecydowanie niższe niż ich mobilnych odpowiedników bez kabla.

    odkurzacz pionowy bissell crosswave 17132

    Słabe strony przewodowych odkurzaczy pionowych

    • Przede wszystkim odpada mobilność w stosunku do modeli akumulatorowych, a także brak konieczności własnoręcznego odkurzania w porównaniu do robotów-sprzątaczy.
    • Kabel (a właściwie rozmieszczenie gniazdek elektrycznych) stanowi więc ograniczenie. Dodam jednak, że tego kabla nie da się często zwinąć! Wyobraź sobie przewód na ponad 7 metrów, na którego miejsca brak. Trzeba owinąć nim odkurzacz, żeby się nie pałętał po podłodze. Przy odkurzaniu ciaśniejszych pokoi będzie stanowił dodatkowy problem.
    • Wspominałem przy korzyściach o pewnym mankamencie w kwestii komfortu użytkowania. Chodzi o wagę takich urządzeń. Nie są wcale takie lekkie, jak może się wydawać, a patrząc na ogół, cięższe od akumulatorowych. Mają też mniej atrakcyjny design, nie tak kosmiczny i z chwytem pistoletowych, aczkolwiek to sprawa drugorzędna.
    • Głośno pracują, zupełnie jak bezprzewodowe odkurzacze, a czasem nawet i bardziej.

    Robot sprzątający czy odkurzacz pionowy – Ostateczny werdykt

    No i co ja mam Ci teraz doradzić, mój drogi czytelniku? Jedno jest dla mnie pewne – mobilność w przypadku tych domowych urządzeń ma wysoką cenę. I to właśnie ona czasem powoduje najwięcej dylematów, szczególnie dla miłośników dywanów i posiadaczy czworonogów.

    Szczerze mówiąc, ja wciąż nie wyobrażam sobie całkowitego porzucenia odkurzacza workowego. Znów wspominam o klasycznym rodzaju, chociaż nie on bierze udział w walce, ale nie mogę postąpić inaczej.

    Nawet w moim przypadku, nie wiem do końca, co byłoby ostatecznie lepsze. Mamy z żoną swoje piętro w domu. Pokój, sypialnię, kuchnię, łazienkę i mały przedpokój. Raptem dwa dywany, raczej mało kłopotliwe dla odkurzacza. Ale czasem bierzemy się też za sprzątanie samochodu. Czasem troszkę pająków przychodzi do nas, robiąc pajęczyny pod sufitem. Szala przechyla się w kierunku pionowego modelu.

    A z drugiej strony jestem leniwy, a to na moich barkach spoczywa odkurzanie. Puścić sobie takiego robocika i zapomnieć o tym obowiązku domowym… Piękne, prawda?

    Sen z powiek spędza znowu cena takiego pomocnika w odkurzaniu. Właściwie w obu przypadkach warto odłożyć tak minimum 1500 zł, żeby liczyć na lepsze efekty.

    Do sprawy trzeba podejść indywidualnie, więc nie będę przeciągał i wskażę Ci konkretne okoliczności, które sprzyjają obydwu (a w zasadzie trzem) rodzajom sprzętu do odkurzania.

    Aha, w plusach nie wspominałem o funkcji mopowania. Uważam bowiem, że zazwyczaj działa słabo i nie ma większego znaczenia. Nie odnosiłem się więc do niej.

    odkurzacz automatyczny sprząta panele

    Wybierz robota sprzątającego, jeżeli:

    • Jesteś wyjątkowo leniwą osobą i za wszelką cenę chcesz sobie ułatwić wykonywanie domowych prac, które często nie są zbyt miłe.
    • Twój stan zdrowia nie pozwala Ci na nadmierny wysiłek, a chcesz utrzymać czystość swojego domostwa.
    • Nie masz w domu wysokich i grubych dywanów z długim włosiem, a i pupila brak lub nie zasypuje Cię tonami kudłów.
    • Pomieszczenia Twojego gospodarstwa domowego mają raczej proste kształty i niewiele mebli na środku, które trzeba byłoby odsunąć, aby robot wszędzie wjechał.
    • Masz już jakieś poręczne urządzenia czy alternatywę do sprzątania samochodu i usuwania pajęczyn.
    • Nie masz zbyt wiele miejsca na przechowywanie masywniejszego rodzaju odkurzacza.

    Wybierz akumulatorowy odkurzacz pionowy, jeżeli:

    • Liczysz się z faktem, że czasem będzie trzeba sięgnąć po workowy model przy zabrudzeniach, które bardziej wniknęły w dywan. Czy taka kasa za pomocniczy sprzęt do odkurzania jest jednak sensowną inwestycją?
    • Albo gdy nie masz takich problemów i chcesz szybko odświeżyć równe oraz twarde powierzchnie.
    • Nie zamierzasz się zbyt często schylać podczas odkurzania. Nieważne, czy z przyczyn zdrowotnych, czy dla ułatwienia sobie tej czynności.
    • Twoje pomieszczenia są bardzo duże, a dostęp do gniazdek nieco utrudniony – lub ich liczba czasem za mała, przez co sprzęt z kabelkiem nie ma szans wszędzie dojechać.
    • Jesteś alergikiem i przez to szukasz najkorzystniejszych rozwiązań w kwestii odkurzania (technologia cyklonowa). Licz się jednak z tym, że opróżnianie pojemnika zazwyczaj oznacza niewielki kontakt z kurzem, bo jest on odsłonięty.
    • Chcesz upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, czyli nabyć sprzęt do odkurzania domu, ale też coś poręczniejszego. Tryb odkurzacza ręcznego da taką możliwość. Bardzo łatwo wyczyścisz tapicerkę samochodu czy mebli, a także pozbędziesz się pajęczyn.

    Wybierz przewodowy odkurzacz pionowy, jeżeli:

    • Nie ufasz mobilności i masz w domu sporo trudniejszych w odkurzaniu dywanów i wykładzin. Zawsze więc wtedy, gdy wymagasz jak największej mocy ssącej, i to ona stanowi priorytet, a przy okazji znudził Ci się klasyczny odkurzacz na worki.
    • Tak jak w przypadku akumulatorowych odpowiedników, gdy nie masz ochoty zbyt często się schylać, odkurzając swoje cztery kąty.
    • Szukasz stojącego odkurzacza, ale nie masz tyle pieniędzy, żeby zakupić markowy sprzęt bezprzewodowy.

    Podsumowanie

    Mocno wierzę, że mój poradnik dał Ci sporo odpowiedzi w kwestii tego, co jest lepsze – odkurzacz automatyczny czy pionowy. Mowa o całkowicie różnych urządzeniach małego AGD do domu, ale jednak obie te kategorie przykuwają naszą uwagę.

    Warto zawsze znać ich mocne oraz słabe strony, a teraz posiadasz już odpowiednią wiedzę.

    Mogło się jednak zdarzyć tak, że zupełnie zniechęciłeś się do zakupu czegoś innego niż workowy sprzęt, co zresztą wcale by mnie nie zdziwiło. A być może wciąż rozważasz, czy rzeczywiście aż tak źle odkurza Ci się klasycznym sprzętem. Na następną lekturę polecam więc artykuł o tym, jak zmobilizować się do sprzątania. Wymieniłem w nim aż 15 sposobów na to, aby nieco lżej przejść przez proces sprzątania swojego gniazdka i w ogóle zabrać się za robotę.

    Wracając do tematu, rozstrzygnięcie tego pojedynku jest bardzo trudne. A najgorsze jest niestety to, że zawsze trzeba dość sporo wydać i pójść na pewne kompromisy. Może kiedyś producenci wymyślą coś nowego w kwestii działania na akumulatorze? Wtedy uaktualnię ten poradnik.

    Jestem oczywiście bardzo ciekaw Twojego zdania. Być może masz swoje przemyślenia i swojego zwycięzcę w walce nowoczesnych odkurzaczy. Jeżeli tak, to podziel się opinią w sekcji komentarzy.

    [Głosów:3    Średnia:4.7/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o