Programy prania

jakie są najważniejsze programy prania

Spis treści:

    Jakie są najważniejsze programy prania? Których nie może zabraknąć w dobrej pralce? Co oznaczają i do jakich ciuchów się nadają? Między innymi na te pytania odpowiem Ci w poniższym artykule.

    Programy prania są jednym z istotniejszych punktów przed zakupem pralki. Aby dobrać ich listę pod swoje preferencje, musisz najpierw wiedzieć, do jakich ciuchów się nadają i jakie są ich cechy lub zalecenia producenta. Z tym artykułem dowiesz się na ten temat wszystkiego. Potem pozostanie zajrzenie do rankingu pralek i wybranie modelu dla siebie.

    Niech żyje pranie! Pranie i swoboda!

    Postanowiłem, że zacznę od pewnej uniwersalnej opcji. Dla mnie jedną z podstaw jest swoboda w praniu, która odbija się na jak najszerszej regulacji temperatury, obrotów czy stopnia zabrudzenia. Każda nowoczesna pralka powinna dawać nam taką opcję.

    opcja swobodnej regulacji temperatury prania w pralce Bosch

    Wiele osób ustawia sobie standardowe 40°C, ale czasem i 30°C lub 50°C stają się optymalne. Niektóre pralki dociągają zakresem temperatur aż do 90-95°C, choć odzienie raczej tego nie polubi.

    Im większa temperatura, tym większe ryzyko pogorszenia jakości ubrań. Nadruk może się sprać, tkanina skurczyć. Trzeba uważać.

    Niższa temperatura skutkuje dużo lepszą ochroną materiału, ale gorzej radzi sobie z poważniejszymi zabrudzeniami. Jak się jednak przekonacie w dalszej części, producenci coraz śmielej poczynają sobie z połączeniem niskich temperatur ze skutecznym usuwaniem zabrudzeń.

    Jeżeli macie dobrze wypracowaną taktykę na optymalne pranie i sami lubicie kombinować z wszelkimi ustawieniami, to w pierwszej kolejności sprawdźcie możliwość swobodnego regulowania temperatury prania i innych parametrów. Dobrze też, gdy do dyspozycji dostajemy ulubione programy, czyli możliwość zapisania swoich ustawień, by następnym razem wybrać je w kilka sekund.

    Nie zapomnijcie przy tym o sprawdzeniu metek ciuchów. Zwykle znajdują się na nich pomocne informacje odnośnie prania czy suszenia. Cóż z tego, że zwykle ich nie przestrzegamy? Ostrzec musiałem 😉

    Podstawowe programy prania

    Nie chciałem do jednego wora wrzucać wszystkich programów. Zaczniemy więc od tych nudniejszych, ale zarazem najpowszechniejszych.

    • Bawełna – najbardziej standardowy program. Według niego producenci określają sporo parametrów, które lądują na karcie produktu. Zazwyczaj towarzyszy mu temperatura 40°C, choć i 60°C może się czasem lepiej sprawdzić. Co się nada do tego programu? Masa rzeczy bawełnianych czy tkanin lnianych, ale też i jeansy oraz delikatniejsza bielizna. Taki program bez większych problemów ogarnie bawełniane obrusy, ręczniki czy pościel. Dodatkowy plus za niewybrzydzanie z wielkością wsadu. Występuje również dość często w opcji z dopiskiem eco, dodatkowo oszczędzając trochę energii.
    • Syntetyczne – również radzi sobie z masą popularnych ubrań, które zwykle na sobie nosimy. Tkaniny syntetyczne obejmują poliester, poliakryl, wiskozę czy poliamid. Jakieś różnice względem programu bawełna? Owszem. Syntetyki pierze się przy mniejszym załadunku. Nie możemy również użyć wyższych temperatur, np. powyżej 60°C. Radzę Wam nie przesadzać z załadunkiem, bo ciuchy z tkanin syntetycznych szybciej tracą na jakości. Podchodźcie więc ostrożnie do maksymalnego możliwego wsadu.
    • Mieszane (mix) – niezwykle popularny i uniwersalny program, który stanowi połączenie dwóch poprzednich. Dodatkowo obejmuje również ich mieszanki. Bardziej tolerancyjny w przypadku nieco większego załadunku niż program do samych syntetyków. Z drugiej strony nie przebija go w maksymalnej temperaturze, z którą trzeba uważać. Najbardziej powinniście jednak dbać o rozsądną segregację kolorów. Rozważcie też wkładanie do bębna delikatnych materiałów. Sporo producentów zastrzega sobie, że ten program nadaje się tylko do mocnych tkanin. W części z programami specjalnymi natkniecie się na rozwinięcie tego tematu. W wielu urządzeniach zastępuje go bowiem inne nazewnictwo – program do prania codziennego.
    • Pranie wstępne – no cóż, dla mnie wciąż jedna z podstaw. Cały cykl wydłuża się dodatkowo o fazę wstępną, która z pomocą detergentów usuwa największe zabrudzenia i odpompowuje brudną wodę, by kontynuować pranie zasadnicze w świeżej. Niektórzy tej opcji zupełnie nie potrzebują, a inni wyklinają, gdy jej brakuje w nowej pralce. Producenci czasem zastępują pranie wstępne bardziej bajeranckimi rozwiązaniami. Ich zadanie jest jednak niemal identyczne, choć sposób wykonywania go odmienny.
    • Dodatkowe płukanie/wirowanie – dobrze, gdy dostajemy również możliwość dodatkowego płukania i wirowania – w parze lub z osobna. Trzeba tej opcji używać z głową, czyli jedynie do mocniejszych tkanin, choć czasem producenci gwarantują chociażby delikatne wirowanie do wrażliwszych tkanin.
    • Odpompowanie lub wypompowanie – zazwyczaj równoznaczne z ominięciem cyklu wirowania. Pozbywamy się w ten sposób wody z bębna, by móc bezpiecznie otworzyć drzwiczki.

    podstawowe i specjalne programy prania nowoczesnej pralki

    Specjalne programy prania

    W tym punkcie omówimy sobie programy do zadań specjalnych. Jest ich coraz to więcej, więc znowu miałem trochę roboty, żeby je ładnie Wam przedstawić. Dobra, nie marudzę już, zapraszam do poniższej listy:

    • Pranie codzienne – oszczędność czasu, gdyż jest to całkiem wydajny program, który radzi sobie z większym wsadem i tkaninami różnego typu. Fajna opcja dla zabieganych osób. Producenci prześcigają się, aby trwał jak najkrócej. I tak oto Amica kusi nas programem, który trwa zaledwie 58 minut, a czasem i krócej (zależnie od ustawień). Gorenje ma natomiast IonWash 59’, który ogarnia 75% maksymalnego wsadu. 59 minut trwa także ÖKOPower (AEG), QuickPowerWash (Miele), All in One (Hoover) czy UltraWash (Electrolux). Zawsze warto sprawdzić maksymalny wsad i inne wskazówki dotyczące prania na tym programie. Jakieś minusy tego typu opcji? Zazwyczaj nie wyregulujemy stopnia zabrudzenia. Odpada dodatkowe płukanie czy pranie wstępne. Obroty powinny być więc raczej wyższe niż niższe, a ciuchy lekko lub średnio zabrudzone (choć stopień zabrudzenia bywa zróżnicowany w zależności od klasy pralki). Bawi mnie też nieco ta walka na minuty. Czy 60-120 sekund robi tu aż tak wielką różnicę? Nie nabierajcie się więc na przechwałki o najszybszych programach codziennych, a przeanalizujcie ich możliwości względem załadunku czy stopnia zabrudzeń i typu tkanin.
    • Pranie intensywne/odplamianie – jeden z nielicznych programów do bardzo zabrudzonych rzeczy, na których widać uporczywe plamy. Korzysta z wyższych temperatur, zużywa więcej energii i zajmuje więcej czasu. Nadaje się zwykle do dość wytrzymałych rzeczy bawełnianych o trwałych kolorach. Niektóre pralki oferują rozszerzoną wersję odplamiania, która obejmuje kilkadziesiąt różnych rodzajów plam, np. czekoladę, krew, pot, olej, jedzenie, trawę, błoto, makijaż, kawę, ketchup, czerwone wino, dżem itd. Podzielone są na kilka grup. Po cóż takie rozdrabnianie się? Żebyśmy mogli dostosować czas i parametry cyklu do rodzaju zabrudzeń. Bywa przydatne. Przykładem jest chociażby StainExpert (BEKO), Automatyczne Odplamianie lub AntiStain (Bosch) czy Stain Type Selection (Sharp), ale wielu innych producentów gwarantuje w swoich lepszych pralkach bardzo wydajne odplamianie, które poradzi sobie z upierdliwymi zabrudzeniami.
    • Ciemne kolory – zapewne każdy z Was ma jakieś ciuchy w ciemniejszych kolorach. W moim przypadku większość szafy to zdecydowanie czarne i granatowe ubrania. W końcu wyróżniają się uniwersalnością… i nieco wyszczuplają. W każdym razie, ciemniejsze ubrania narażone są na blaknięcie, jak i odbarwianie. Dedykowany program odpowiednio o nie zadba. Zazwyczaj wymaga od nas jedynie odwrócenia prania na lewą stronę.
    • Jeansy – z czym Wam się kojarzy to słowo? Obstawiam, że ze spodniami, które są przetarte, cieniowane lub dziurawe – zależnie od gustu nabywcy. Jeansowa odzież to także bluzy, koszule, a nawet sukienki czy spódnice. Popularnym programem prania jest właśnie ten do jeansów. Też często zaleca się odwrócenie rzeczy na lewą stronę. Nie każdy nowoczesny model pralki oferuje tego typu program. A wtedy warto wiedzieć, jak prać jeansy, aby nie zmieniły fasonu i nie utraciły koloru.
    • Białe – wyróżnia się tym, że daje możliwość użycia wybielacza na bazie tlenu, żeby białe pozostało białe.
    • Jasne kolory – również możemy zazwyczaj użyć wybielacza, jak i odplamiaczy czy mocniejszych detergentów. Wszystko po to, aby jasne ciuchy nie uległy zszarzeniu czy zżółknięciu.
    • Delikatne/Jedwab – obie opcje zawarłem w jednym punkcie, bo mają ze sobą dużo wspólnego. Chodzi o lekko zabrudzone ubrania wykonane z materiałów wrażliwych na uszkodzenia. Oprócz jedwabiu (np. bluzki, topy, chusty, szale, apaszki, piżamy, a nawet szorty) również satyna, włókna mieszane czy inne delikatne wyroby tekstylne. Taki program cechuje się stosunkowo niską temperaturą, bardzo niskimi obrotami i malutkim załadunkiem. Wypada też, aby szedł w parze z użyciem odpowiednich detergentów, np. środka piorącego do delikatnych tkanin. No i lepiej wiedzieć, ile wlać płynu do prania.
    • Wełna/pranie ręczne – sporo tkanin wełnianych nadaje się do prania ręcznego… chyba że nasza kochana pralka oferuje zoptymalizowany program do takich wyrobów. Zwykle nie ma problemów z wełną pochodzenia zwierzęcego, czyli z alpaki, owcy, angory (królików angorskich) czy lamy. Parametry prania można porównać do programu delikatnego. Wszystko po to, aby wełniane rzeczy się nie zbiegły. Cechą wyróżniającą ten program są dłuższe przerwy podczas cyklu, żeby ubrania chwile poleżały w roztworze środka piorącego. Opcja prania ręcznego zadba z kolei o delikatne rzeczy wykonane z innych materiałów. Niektóre pralki oferują także program do kaszmiru. Warto też zawsze spojrzeć na metki, aby upewnić się co do maksymalnej temperatury.

    duże, wełniane rzeczy prosto po praniu

    • Wszystko na raz – wyobrażacie sobie, że bez patrzenia na rodzaj czy kolor materiału bez obaw wrzucacie wszystko do bębna? Tak działa program TOTAL CARE w pralkach Hoover. Gdzie tkwi haczyk? Chociażby w niższej temperaturze prania (30°C). Obsługuje przy tym połowę maksymalnego załadunku danego modelu.
    • Jedna rzecz/mini wsad – chodzi o szybkie pranie niewielkiego załadunku, np. do 1 kg. Przydaje się, gdy szybko musimy wyprać pojedynczą rzecz. Należy wyczytać w instrukcji zalecenia dotyczące ilości środka piorącego przy tym programie.
    • Koszule/bluzki – prosty i dość spokojny program do koszul i bluzek z bawełny, lnu, syntetyków czy mieszanek. Czasem korzysta z dodatkowych funkcji, które eliminują zagniecenia (efekt samowygładzania).
    • Sport/Fitness – przydatne dla osób aktywnie żyjących, które trenują, ćwiczą czy często biegają. Obejmuje głównie odzież sportową i rekreacyjną z mikrowłókien, ale też z dżerseju czy bawełny. Nie można w tym programie używać płynu zmiękczającego. Producenci często nawet zalecają dokładne wyczyszczenie szufladek i przegródek na detergenty z resztek takiego płynu. Warto wziąć sobie to do serca.
    • Pościel/bielizna pościelowa i kołdry – dość zróżnicowany program, więc zawsze warto rzucić na niego okiem, ponieważ jest całkiem istotny. Niektórzy producenci radzą, by używać w nim środka piorącego do delikatnych tkanin, a inni zalecają jedynie detergent w proszku. Program obejmuje pranie pościeli bawełnianej, z włókien syntetycznych czy mieszanek. Odpuścić należy rzeczy z jedwabiu i innych tkanin delikatnych. Lepsze programy tego typu zadbają również o tekstylia z wypełnieniem puchowym, poduszki, kapy, kołdry pikowane. Powinniśmy przestrzegać zaleceń na naszywkach i metkach, a większe rzeczy prać oddzielnie – maksymalny wsad i tak nie robi zwykle furory, więc wyboru raczej nie ma. Dodam, że często są przy okazji usuwane pyłki i mikroby. Właściwie to podstawa przy tym programie.
    • Pierze/puch – bardzo podobny do poprzedniej opcji. Często wchodzi w jej skład, ale czasem występuje też osobno. Dba o tekstylia puchowe. Rzecz jasna, muszą nadawać się do prania w pralce automatycznej. Puch nie powinien stracić swoich właściwości, a konkretniej odpowiedniej sprężystości. Przydatny program w nowoczesnych pralkach, bo nawet pranie puchowych kurtek nie jest wcale takie łatwe i oczywiste.
    • Duże rzeczy – pewien odłam dwóch poprzednich programów. Jak sama nazwa wskazuje, radzi sobie z większymi rzeczami. Mowa chociażby o kocach, narzutach, matach do łazienek, a nawet śpiworach.
    • Odzież wizytowa/business – wchodzi w skład delikatniejszych programów i nadaje się do lekko zabrudzonych koszul i bluzek. Co z poważniejszymi zabrudzeniami? Trzeba je wcześniej usunąć, bo taki program nie należy jednak do najwydajniejszych. Inaczej mógłby uszkodzić strukturę cienkiej odzieży.
    • Firanki/zasłony – zazwyczaj wymusza konieczność użycia prania wstępnego. Dobry program tego typu wyczyści zarówno ciężkie zasłony dekoracyjne, jak i lekkie firanki. Obejmuje także delikatniejsze materiały, więc najczęściej pierze w zimnej wodzie. Nawet przed użyciem go firanki i zasłony można wymoczyć – również w zimnej wodzie. Zalecam tak zrobić w przypadku większych zabrudzeń. Szczegóły opisałem w poradniku: Jak prać i wybielić firanki?
    • Outdoor/outdoor z impregnacją – całkiem ciekawy program do tkanin funkcjonalnych, często wodoodpornych, ale też wiatroodpornych czy oddychających. Co można właściwie do nich zaliczyć? Koszulki biegowe, sztormiaki, spodnie snowboardowe, różne kombinezony – właściwie większość rzeczy, które wykazują odporność na działanie czynników atmosferycznych. Oddychalność tkanin gwarantuje impregnacja. Przydadzą się specjalne środki piorące do tego typu materiałów. Doradzam przy okazji dokładne wyczyszczenie szufladki/przegródki z płynu zmiękczającego, jeżeli wcześniej się w niej znajdował.
    • Szybkie pranie – takie moje najogólniejsze nazewnictwo, które w pralkach występuje zwykle pod słowami „szybki”, „express”, “super krótki” itp. Przyspieszone programy tego typu nadają się do lekko zabrudzonych rzeczy i obsługują stosunkowo niewielki wsad. W zamian gwarantują bardzo szybkie pranie, np. w kwadrans, a nawet nieco krócej. W praktyce bardziej służą do odświeżania ciuchów niż gruntownego prania. Czasem okazują się jednak pomocne. Producenci idą też w kierunku pewnej hybrydy szybkiego prania z praniem codziennym. Czas cyklu oscyluje wtedy wokół 30 minut i niejako łączy zalety obu tych opcji.

    program przyspieszonego prania na 30 minut

    • Program antyalergiczny – alergia różne ma oblicza. Niektórzy strasznie przez nią cierpią. Kaszel, katar, duszności, wysypka itp. Producenci pralek dbają o alergików specjalnym programem. Obejmuje głównie wytrzymałe tkaniny z bawełny czy lnu. Trwa dość długo (musi bardzo dokładnie wypłukiwać pranie) i bierze sporo energii, ale usuwa drobnoustroje i pyłki. Gwarantuje dodatkowe płukanie. Przydatna opcja dla osób z alergiami skórnymi.
    • Odzież niemowlęca i ubranka dziecięce – w pewnym sensie odłam poprzedniego programu, gdyż działa na podobnej zasadzie. Obejmuje ubranka z bawełny i lnu. Skupia się na precyzyjnym wypłukiwania detergentu oraz piany, żeby skóra malucha była bezpieczna. Warto jednak przy tym wiedzieć, jak prać ubranka dla noworodka, aby były dla niego bezpieczne.
    • Krochmalenie – opcja np. do serwetek czy odzieży roboczej, które muszą zostać wykrochmalone. Wyróżnia się często sporym załadunkiem maksymalnym. Nie powinno się przesadzać z maksymalnymi obrotami, gdy w bębnie znajdują się materiały podatne na zagniecenia.
    • Program dla posiadaczy zwierząt – mam tu głównie na myśli funkcję Pupil, która pojawia się w pralkach BEKO. Muszę przyznać, że idzie w parze z całkiem pokaźną listą programów. Na czym polega? Rozluźnia włókna podgrzaną wodą, żeby pozbyć się sierści, i mocno skupia się na wielokrotnym płukaniu oraz odwirowywaniu. Wydłuża więc cykl prania, potrzebuje więcej energii i nie obchodzi się tak delikatnie z ubraniami. Mimo wszystko niektórym może się przydać. Czy nie lepiej jednak przed praniem przejechać ciuchy rolką do czyszczenia? Taka funkcja pomocnicza nie powinna stać przecież wysoko na liście priorytetów wśród kluczowych programów prania.
    • Obuwie – pranie butów w pralce? Możliwe, ale tylko w przypadku obuwia, które jest do tego przystosowane (a większość nie jest). Zazwyczaj chodzi o dość lekkie buty sportowe, np. trampki. Producenci dość rzadko decydują się na taki program, gdyż jest raczej mało przydatny.
    • Czyszczenie bębna – sprytny i przydatny program specjalny. Najlepiej, gdy idzie w parze z automatycznym przypomnieniem, kiedy trzeba go uruchomić. Ogólnie biorąc, czyścić bęben trzeba dość regularnie, np. co miesiąc. Jeżeli preferujecie niskie temperatury prania (40°C lub niżej), to zwróćcie szczególną uwagę na jego obecność, bo będzie częściej potrzebny. Program korzysta z wysokich temperatur. Eliminuje zabrudzenia, pleść, grzyby, alergeny oraz niepożądane zapachy. Pełna higiena, dzięki której nie ma mowy o tym, że pralka brudzi ubrania.
    • Pranie nocne/ciche – nie znam zbyt wielu osób, które piorą w nocy, ale tego typu programy też się pojawiają. Polegają na redukcji obrotów i wyłączeniu sygnału zakończenia prania. Cicho, skutecznie i uniwersalnie, bo obejmuje zarówno bawełnę, jak i syntetyki i włókna mieszane. Pamiętajcie, że nocne taryfy za prąd bywają korzystniejsze. Jeżeli pranie nocne idzie w parze z dostępnym programowaniem startu/opóźnieniem startu (swego rodzaju harmonogram; możliwość zaplanowania godziny startu cyklu), to może warto czasem zaplanować pranie na noc?

    Producenci pralek często używają swoich własnych nazw dla poszczególnych programów, ale w zasadzie każdy z nich można spokojnie przypisać pod którąś z powyższych opcji.

    Jak wybrać dla siebie najlepsze programy prania?

    No, jest tego w piz… sporo. Warto więc po raz kolejny zastanowić się, jak rozsądnie dobrać coś dla siebie z przedstawionej listy.

    Trik jest podobny jak przy funkcjach. W pierwszej kolejności rozważcie, co najczęściej pierzecie, na którym programie najbardziej Wam zależy. Zróbcie swoją listę i porównajcie z moją, a następnie z pralkami, które wpadły Wam w oko.

    W drugim kroku pasowałoby jakoś sprawdzić, czy dany program rzeczywiście dobrze się sprawdza. Jak to jednak zrobić, pomijając wartościowe i niezależne opinie czy testy? No cóż, w dość prosty sposób.

    CZYTAJCIE CHOLERNE INSTRUKCJE OBSŁUGI – poważnie. W przypadku doboru programów jest to kluczowe źródło wiedzy przed zakupem.

    Wiecie… producenci pralek w opisach produktowych ukrywają sporo rzeczy. Wszystko przedstawiają w dobrym dla siebie świetle. Na papierze (jak również na filmikach promocyjnych czy reklamach w TV) wszystko wygląda cudownie. A rzeczywistość bywa brutalna. Mamy jednak do czynienia z kategorią dużego AGD. W podręczniku użytkowania lub na karcie produktu ukryć już się pewnych rzeczy nie da. Wykorzystajmy to.

    Wiedzcie, że programy o takim samym przeznaczeniu mogą prezentować się zupełnie odmiennie w przypadku różnych producentów. Nie chodzi mi nawet o precyzję, efektywność. Chodzi o podstawowe parametry, które wyczytacie z instrukcji, czyli np. maksymalny wsad, maksymalna temperatura, szacowany czas cyklu, zalecane obroty wirowania, dodatkowe funkcje, które możemy użyć przy danym programie. Niezwykle istotne informacje, prawda?

    Taki Bosch często zawiera też całkiem cenne wskazówki. Odnoszą się chociażby do sugerowanego detergentu, którego powinniśmy użyć.

    Analiza instrukcji obsługi przed zakupem stanowi bardzo rozsądny krok. W przypadku sprawdzania programów wręcz obowiązkowy (jeżeli chcecie dobrze wydać pieniądze), ale i sporo innych aspektów naświetli.

    Podsumowanie

    Programy prania, zarówno te najważniejsze, jak i rzadziej występujące, nie mają już przed Tobą tajemnic. Jeżeli chcesz o coś dopytać, to skorzystaj z poniższej sekcji komentarzy. Postaram się jak najszybciej pomóc.

    Zobacz też inne poradniki:

    [Głosów:15    Średnia:4.6/5]

    Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz

    avatar
      Subscribe  
    Powiadom o